Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kawa czy herbata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kawa czy herbata. Pokaż wszystkie posty

Hallo czarna - Jacek Cygan


Wojciech Skowroński
Hallo czarna

Jacek Cygan


Na barwy jestem czuły
Czuły na koloru wdzięk
Na barwy jestem czuły
Nadmiar tęczy męczy mnie
Me skrupuły
Zabrał mi pianina dźwięk

Oczami duszy widzę
To, co właśnie skryte jest
Nałogów się nie wstydzę
Żal, że tylko jeden jest
Już go widzę
Pachnie jak kwiatowy sen

Hallo, czarna...
Już przedstawia barman
Pachnącą jak Brazylii kwiat...

Twój wzrok jak wściekła mucha
Ściga mnie spod kruczych rzęs
Uszami duszy słuchasz
Myśląc, że o tobie pieśń
Wiem, me słowa
Mogą czasem zmylić cię

Hallo, czarna ...
Nie bądź taka sarna
Rywalka zwie się Nescafé...

Fot. Rafał Jasionowicz

Kawiarniane rozmowy - Andrzej Sikorowski


Alicja Majewska
Kawiarniane rozmowy

Andrzej Sikorowski


W kawiarence za rogiem cmok-cmok
Kilka plotek i torcik, i pa
Ale szybko przeleciał ten rok
Jaki rok? Co też ty? Cicho sza

Na stoliku magazyn dla pań
W środku przepis na dietę ze snu:
Obiad może być nawet z trzech dań
Ale gram ani tam, ani tu

Tu są zdjęcia z wakacji nad morzem
Włosy miałaś w obłędnym kolorze
Tu jest córka, tam wnuk - o mój Boże
Nie uwierzysz, ten chłopak to orzeł

I tak płynie w powietrzu rozmowa
Bo kobiety kochają się w słowach
I potrafią hen na nich żeglować
By zamilkły, trzeba całować

W kawiarence za rogiem cmok-cmok
Ty nie słodzisz, ja słodzę ciut-ciut
Popatrz, minął kolejny znów rok
I jest o czym pogadać - to cud

Te perfumy dostałam, no wiesz
Był kochany z bukietem co dnia
Na ulicy pojawił się deszcz
Czy taksówkę zamówić się da

Pełne wrażeń wracamy do domu
Pierwsze gwiazdy już płoną na niebie
O spotkaniu do jutra nikomu
Srebrnych nitek przed snem dotknie grzebień

Potem we śnie popłynie rozmowa
Bo kobiety kochają się w słowach
I potrafią hen na nich żeglować
By zamilkły, trzeba całować...

Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz  👉👉👉

Kolor Cafe - Rafał Dziwisz


Michał Bajor - Kolor Cafe - Couleur Café

Serge Gainsbourg - Rafał Dziwisz


Kocham tę Kolor Café
W kawie włosy twe
W kawie szyja lśni
Gdy mnie mijasz ja ją spijam
Wtedy słyszę twe mru mru
I szu szu, biżu
Biżuteria drży
W kawie gra i smak ma kawy

Kolor Café
Bierze mnie ta Kolor Café

I osiągasz efekt ten
Że zaklinasz sen
Czci mej twarzy pąs
Twą urodę i pląs bioder
Gdy tańczymy w tej café
Nikną myśli złe
Czując kawy moc
Do Paryża noc się zbliża

Kolor Café...

Miłość - po angielsku love
Jest jak picie kaw
Choć twe serce drży
Puls podbijasz, trzy wypijasz
Miłość z kawą – siostry dwie
Nie są démodé
Każda póki trwa
Doda światu aromatu

Kolor Café...

Obraz: Richard Blunt

W kawiarence "Sułtan" - Jeremi Przybora


        Kalina Jędrusik                       Grzegorz Turnau

W kawiarence „Sułtan”


Jeremi Przybora


W kawiarence „Sułtan” przed panią róża żółta,
A obok pan, co miał tę różę i pani dał.
Pajączek wyszedł z róży,bo zapach go odurzył.
Pijany jakby krzynkę szedł, snując pajęczynkę,
Co im związała ręce przez stolik w kawiarence.
Sam mało nie wpadł w krem, widziałam to, więc wiem.

W kawiarence „Sułtan” przed panią róża żółta,
A obok pan, co miał tę różę i pani dał.

I już ten pan i pani zostali w tej kawiarni -
Bo gdyby nie zostali, to by tę nić zerwali.
Na kształt anioła stróża właściciel ich odkurzał,
Jeść dawał im i pić i tak powinno być.

W kawiarence „Sułtan” przed panią róża żółta,
A obok pan, co miał tę różę i pani dał.

Gdy kiedyś przy księżycu iść będziesz tą ulicą –
Gdzie kawiarenka „Sułtan” –
Wstąp choć na chwili pół tam
Zobaczyć, czy ta pani z tym panem wciąż ci sami.
Sto innych spraw masz, lecz to też jest ważna rzecz.

Czy w kawiarence „Sułtan” przedd panią róża zólta?
Czy obok pan, co miał tę różę i pani dał?

Czy Oni tam są?

(1967)


Piotr Machalica z „Listów na wyczerpanym papierze"

Nie ma miejsca w kawiarence


Olgierd Buczek
Nie ma miejsca w kawiarence

Tadeusz Fangrat

Na ulicy deszcz zacina
Neonowy wieczór
Zwabił nas do kawiarenki
Pianina dźwiękiem

Ach, w kąciku gdzieś się zaszyć
I pomówić z tobą wreszcie już
O szczęściu naszym
O szczęściu naszym, ale cóż

Nie ma miejsca w kawiarence
Zakochanych jest tu więcej
Idźmy stąd, idźmy stąd
Może w parku drzewo stare
Pod parasol przyjmie parę
Da nam kąt, da nam kąt

Nie ma miejsca w kawiarence
Tłoczy się przy sercu serce
Chodź więc, miła, zanim niebo się przejaśni
Pomarzymy, pomarzymy sobie właśnie tam…

Kawa czy herbata - Marek Dagnan


Andrzej Rybiński
Kawa czy herbata❓

Marek Dagnan

Między nami głucha cisza trwa
Onieśmiela nas to sam na sam
Co powiedzieć, jakich użyć słów
By milczenia skruszyć mur
Tak to bywa, kiedy sen
Nagle jawą staje się

W głowie zamęt, przed oczami mgła
Drugiej szansy los już nie da nam
Głupiej chyba już nie może być
Pozostaje wstać i wyjść
Wtedy, jak pomocna dłoń
Zjawia się pytanie to
Kawa czy herbata❓…

Tyle treści
Zaproszenia miły gest
Wszystko zmieścić
Można w propozycji tej
Kawa czy herbata❓…

Kiedy pustką straszy każdy kąt
Obcy staje się twój własny dom
Całym sercem tego tylko chcesz
Żeby ktoś zapytał cię
Tylko tego wtedy chcesz
Żeby ktoś zapytał cię
Kawa czy herbata❓…

Tyle treści…

W kawiarni - Marian Ośniałowski

Michael Garmash

Marian Ośniałowski
W kawiarni

Nie chcę mówić. Słońce i jesień.
Masz ciepłe i suche ręce.
A w twojej krwi gra nieskończoność.
Najlepiej w sennej kawiarence
sączyć z okna lirykę zieloną.

Wieczór ma rzęsy migotliwe.
Nocą wchodzą w mgieł bramy siwe.
Wszystko jest poezją nonsensu,
zapomniane, nieprawdziwe, szczęśliwe.

Oświetlone z góry złotem
czerń kawy i likieru księżycowe seledyny.
To nie te, nie te dziewczyny.
Te prawdziwe umierają,
Kiedy bierzesz je w ramiona.

Malinowa herbatka - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Malinowa herbatka

Gdy jesień liście suknią zamiecie
I już się prześni nasz sen o lecie
Przy stole cicho sobie siądziemy
Ciepłej herbatki się napijemy

Malinowa herbatka wieczorem
Rozgrzewa myśli, cieszy kolorem
Tamte lata mi przypomina
Ty – młody, ja – dziewczyna

Ogród dziki, pełen zieleni
I wspomnienia – aż się rumienisz
Rwałam maliny, kładłam na dłoni
A ty ustami sięgałeś po nie

Patrzysz i mówisz: „Nic się nie zmieniasz”
To, że czas mija, jest bez znaczenia
My dalej młodzi, bo zakochani
I świat różowi się malinami

Patrzę na ciebie, w myślach dziękuję
Za twoje słowa, za to, co czujesz
Niech trwa bez końca, nawet bez słowa
Ta chwila słodka i malinowa...

Muzyka: Maciej Muraszko

Andriusza - Tadeusz Urgacz


Bohdan Łazuka - Andriusza
Marija Łukacz - Песня о русском чае


Tadeusz Urgacz

Tam, gdzie ziemia nadwołżańska sławna
Gdzie szeroki i bogaty kraj
Tam Andriusza czeka nas od dawna
W samowarze kipi dla nas czaj

A kto czaju nie wypije
Czaj, czaj, czaj
Nie wie, jak się dobrze żyje
Czaj, czaj, czaj
Bo najlepszy w świecie trunek
Czaj, czaj, czaj
Na tęsknotę i frasunek
Czaj, czaj, czaj

Więc przyjmijmy od Andriuszy
Gorącego czaju łyk
I wypijmy z całej duszy
On za pokój, my za mir

A kto czaju nie wypije
Czaj, czaj, czaj
Nie wie, jak się dobrze żyje
Czaj, czaj, czaj
Bo najlepszy w świecie trunek
Czaj, czaj, czaj
Na tęsknotę i frasunek
Czaj, czaj, czaj

Złoty księżyc lśni jak bałałajka
Śpi już rzeka i przydrożny gaj
Lecz Andriusza, choć mu zgasła fajka
Czuwa ciągle, by nie ostygł czaj

Obrazy: Olga Kisieliowa, Anna Marinowa

Pod samowarem - Andrzej Włast


Tadeusz Faliszewski, Piotr Leszczenko
Pod samowarem - У самовара

Andrzej Włast

Znów jest maj ten sam,
Kasztany kwitną znów ogromnie.
Naplewat' mnie tam!
Ja jedno wiem i jedno pomnę:

Pod samowarem siedzi moja Masza,
Ja mówię "tak", a ona mówi "nie".
Jak w samowarze kipi miłość nasza,
Ja gryzę pestki, ona na mnie klnie.



Potem nagle po całusku
Wydziela do herbaty na prikusku.
Pod samowarem siedzi moja Masza
I jak herbata tak naciąga mnie!

Przyszli, wzięli nam
Szubę, firanki,  stół i łóżko.
No, naplewat' mnie tam!,
Bo ja o jednym myślę duszko:

Pod samowarem...

Na wzór obcych dam
Ja chcę pończoszki nosić cienkie,
No, naplewat' mnie tam,
Zaśpiewam lepiej ci piosenkę...










Czarna kawa - Andrzej Włast

Vladimir Mukhin

Fats Waller - Believe It, Beloved
Adam Aston - Czarna kawa

Andrzej Włast

Czarna kawa
Zastawa na dwoje nas
Rozmowa gotowa i flirt
Czarna kawa, zabawa
Tak mija czas
Porywa nas życia wir

Życie na dancingu tym
Jak bajka jest
I krótki, piękny sen
Dni mijają pośród czarujących sjest
I pełnych wrażeń scen

Ja piję czaj

Adam Aston - Ja piję czaj

Edward M. Merlis

Ja piję czaj, gorący czaj
Przy samowarze
Całą wieczność mógłbym siedzieć
Ja przy nim grzeję się
Z uciechy śmieję się
A dobry humor to jest zdrowie
W to mi graj

Ja piję czaj, gorący czaj
I o miłości absolutnie nie chcę wiedzieć
Lecz gdy chcesz skusić mnie
Do pieszczot zmusić mnie
To na prikuskę zamiast cukru
Usta daj

Piosenka o filiżance - Andrzej Sikorowski

Anna Silivonchik
Pod Budą
Piosenka o filiżance

Andrzej Sikorowski

O filiżance zwykła ballada
a może jeszcze o czymś więcej
rym się za rymem będzie układał
jak to w piosence

W pewnej kawiarni
gdzie na pół czarnej
wpadał stójkowy i poeta
ta filiżanka miała zwyczajnie
coś jakby etat

Słuchała plotek nowin słuchała
nie uroniła nic z rozmowy
nie od parady dwa uszka miała
porcelanowe

Małe zwycięstwa przegrane sprawy
czułe uściski i rozstania
łza tylko czasem wpadła do kawy
łza pożegnania

Aż filiżankę w końcu rozbito
i ktoś powiedział żadna strata
i kawę dalej normalnie pito
i nikt nie płakał

A morał z tego chociaż nieduży
to niechaj wszyscy go poznają
całkiem bez echa odchodzą którzy
tylko słuchają

Filiżanka kawy - Agnieszka Osiecka


Kalina Jędrusik - Mała czarna

Agnieszka Osiecka
Filiżanka kawy

Biedna ta miłość,
cała się zmieści w filiżance kawy.
Smutna ta miłość,
niech się napije, kto ciekawy.

Mała czarna - tęsknota,
duża czarna - nadzieja.
Czy to można tak kochać.
kiedy nic się nie zmienia?

Filiżanka czarnej kawy
z maleńkim kruchym szczęściem.
Niecierpliwość, nuda, zawiść,
Filiżanka codziennie i częściej.

Filiżanka czarnej kawy
z okruchem smutku na dnie,
z pachnącą goryczą obawy.
Powiedz - nie będzie już ładniej?

Mała czarna...

Filiżanka czarnej kawy
z ukrytym na dnie cierpieniem,
na lenistwo dla zabawy,
filiżanka codziennie i częściej.

Oceany czarnej kawy
zastygły między nami.
Rozbitkowie w filiżance kawy
Mięciutkiej jak czarny aksamit...

Obraz: Kira Panina

Chodź na kawę Warszawo - Jacek Cygan

Irena Santor
Chodź na kawę Warszawo


Jacek Cygan

Kocham to miasto
Na dobre i złe
Stale, uparcie, pod wiatr
Tak jak wędrowiec
Co z mroku i mgieł
Nagle do światła się wdarł

Słowa za duże, wystarczy tu być
Musnąć podeszwą o bruk
Dotknąć kamieni
By poczuć jak brzmią
Wsłuchać się w miasta puls

Chodź na kawę Warszawo
Siądziemy tylko we dwie
Popatrzymy nad kawą
Jak pięknie zmieniasz się
W mych oczach, Warszawo,
Znajdziesz co w nich jest od lat
Me skromne ‘dzięki ci!’
‘Dzięki ci’ bez słów

Jaka ty jesteś
Masz ulic swych twarz
Budzisz się chłodna jak lód
Wilcza, i dzika, i ciemna jak łza
Patrzę i czuję mój ból
Lecz jak kobieta, co zmienną wciąż jest
Stajesz się dobra, gdy chcesz
Prosta i piękna, miodowa po brzeg
Jasna, jak z Jasnej dźwięk

Tea for two - Herbatka we dwoje

Irena Santor, Wojciech Młynarski
Herbatka we dwoje - Tea for two - Doris Day

Wojciech Młynarski

Ten jeden herbatki łyk, gdy imbryk zaśpiewa,
Herbatki łyk cudownie rozgrzewa
I czuję w mig, że na drugi łyk chęć mam.
A drugi łyk błyszczący złociście,
Chcę wypić w mig już w twym towarzystwie.
Serce pik, pik tak właśnie mi podpowiada.

Szalony wiek i w krąg niepokoje,
Najlepszy lek – herbatka we dwoje,
Najlepszy lek to herbaty złoty smak.

Tak, tak, ten herbaty smak,
Jej łyk pomoże nam w mig
Odzyskać chwilę szczęścia,
Której tak w życiu brak.

W ramiona swe mnie porwiesz kochany,
Popłynie walc, nasz walc herbaciany.
Tyś książę pan, a Kopciuszkiem będę ja
I będziesz gnał i szukał biedaku
Nie stópki mej, lecz herbatki smaku,
Herbatki tej, poznanej na tamtym balu.

I może być, że znajdziesz o świcie
Herbatkę, co naciąga jak życie,
Bo happy end jest mile widziany tu.

Tak, tak...

Gdy kłopot masz, zastosuj ten patent:
Drzwi smutkom wskaż i zaparz herbatę.
Już pierwszy łyk rozjaśni zmęczoną twarz,
A drugi łyk rozwiąże twój dramat,
Bo drugi łyk wypijesz nie sama.
Ktoś znajdzie się, co też ma zziębnięte serce.

Upał czy śnieg, kochanie ty moje,
Najlepszy lek – herbatka we dwoje,
Najlepszy lek to herbaty złoty smak.


Tea for Two - Herbatka we dwoje - 1950

Kiedy nie mam na siebie pomysłu - Wojciech Młynarski

Sharon Sprung
Joanna Rawik
Kiedy nie mam na siebie pomysłu


Wojciech Młynarski

Codziennie, gdy się rano budzę
Mogę przewidzieć z małym błędem
Zanim herbaty łyk ostudzę
Jaka dziś będę, jaka będę
Czy byle głupstwo mnie rozśmieszy
Czy byle drobiazg mnie rozzłości
Czy byle słowo mnie pocieszy
Czy byle uśmiech świat uprości
A może będę taka biedna
Że aż cieć w bramie będzie wzdychać
A może będę taka wredna
Że na trzech piętrach będzie słychać
A może chętka mnie napadnie
By się w uczoną wdać gawędę
Jedno na pewno wiem dokładnie
Jaka dziś będę, jaka będę

Ale czasem trafiają się dni
Kiedy nie mam na siebie pomysłu
Kiedy cień mój wychudły i zły
Błądzi długo samotnie nad Wisłą
Świat jest głupi i ludzie są źli
Nie obchodzi mnie przeszłość i przyszłość
Nikt i nic nie obchodzi mnie w dni
Kiedy nie mam na siebie pomysłu

Lecz bywa, gdy herbatę parzę
Lub kiedy chleb gołębiom kruszę
Ot, westchnę sobie i zamarzę
Że przewidywać już nie muszę
Czy byle głupstwo mnie rozśmieszy
Czy byle drobiazg mnie rozzłości
Czy byle słowo mnie pocieszy
Czy byle uśmiech świat uprości
Czy ze znajomym mercedesem
Zawistnych spojrzeń będę celem
Czy ze społecznym marginesem
Na dworcu piwko sobie strzelę

Gdy jesień dni rozwiesi słotne
Gdy zima zagra swą kolędę
Jedno się stanie nieistotne
Jaka dziś będę, jaka będę

I nie wrócą już więcej te dni
Kiedy nie mam na siebie pomysłu
Kiedy cień mój wychudły i zły
Błądzi długo samotnie nad Wisłą
Bo się zjawi ktoś, kto sposób zna
By się sen najczarniejszy rozprysnął
I kto zawsze pomysłów dość ma
Gdy ja nie mam na siebie pomysłu

W maleńkiej, cichej kawiarence - Tymoteusz Ortym


W maleńkiej, cichej kawiarence - In einer kleinen Konditorei

Tymoteusz Ortym

Noc była piękna, księżyc złote ronił skry
Paryża bulwar spał owity w białe mgły
Ujrzałem cię, spotkanie tak oczekiwane
I serca nasze jak ranne ptaszę
Łopocą w piersiach rozedrgane
Budząc wspomnień sny
Tak ukochane marzenia i ty
Wtem zegar z wieży donośnie trzy uderzył
Myśl nasza w przeszłość bieży - gdzie dawne sny

W maleńkiej, cichej tej kawiarence
Promienne, jasne, wiosenne dni
Gdy całowałem, drżąc, twoje ręce
Pierwszy raz kocham szepnęłaś mi
A elektryczny fortepianik grał we wnęce
Pieśń o snach, o miłości i o łzach
W maleńkiej, cichej tej kawiarence
Pierwszy raz kocham szepnęłaś mi

Minęło wszystko, przeszło wiele długich lat
Niejeden prysnął czar, niejeden uwiądł kwiat
Czy pomnisz szept zaklęcia - zawsze i na wieki
Czar, ideały, miłosne szały
Jak sen wydają się daleki, który nagle znikł
Dziś pozostały wspomnienia i łzy
Gdy zegar z wieży pamiętne trzy uderzy
W mym sercu smutek leży - gdzie jesteś ty...

Tadeusz Faliszewski, Heinz Maria Lins

Obrazy: Lesser Ury

Czy pamiętasz maleńką kawiarenkę - Tymoteusz Ortym


Adam Aston
Czy pamiętasz maleńką kawiarenkę

Tymoteusz Ortym

Rozwiała się miłość nasza
Pobladły marzenia snów
Nie tłomacz i nie przepraszaj
Wiedziałem, że wrócisz znów

Szepcesz dziś cichutko – przebacz
Tak mi żal nieszczerych słów
I dziś nie wspominaj o smutkach, nie trzeba
Lecz o swem kochaniu mów

Czy ty pamiętasz maleńką kawiarenkę
I te najczulsze w niej nasze sam na sam
Czy ty pamiętasz przebrzmiałą dziś piosenkę
Co niegdyś tyle upojeń dała nam

Gdy rozkochany tonąłem w twych oczętach
W jesienne zmierzchy i wiosenne dni
A ty szczęśliwa, radosna, uśmiechnięta
O swej miłości, drżąc, szeptałaś mi

Czy ty pamiętasz maleńką kawiarenkę
I tę piosenkę, co w sercach brzmi...

Obraz: Gotthardt Kuehl - Lovers in a Cafe

Zimowa herbatka - Andrzej Bianusz

Tadeusz Woźniakowski
Zimowa herbatka


Andrzej Bianusz

Dwoje nas i świeczek blask
I światła lśnią, drżą raz po raz
Za oknem mrok, za oknem biały mróz
Dwoje nas w zimowym tle
Tańczące szkła i świeczki w szkle
Przez szyby nam zagląda Wielki Wóz

Herbatka zimowa, herbatka we dwoje
Od chłodu zachowa, owieje nastrojem
Herbatka we dwoje, we dwoje herbatka
Pozwoli przeczekać mróz

Gdy zamieć na dworze, rzecz zimą nierzadka
Na pewno pomoże zimowa herbatka
Niesiona powoli, powoli niesiona
Dla dwojga spragnionych ust

Świeczek blask odmierza czas
I świec wciąż mniej, już płomyk zgasł
Dookoła mrok, a my tuż tuż o krok
Dwoje nas w zimowym tle i cisza trwa
I kto to wie, czy chwila to, czy cały minął rok

Herbatka zimowa, herbatka we dwoje
Zastąpi nam słowa, niepokój ukoi
Herbatka zimowa, zimowa herbatka
Pozwoli przeczekać mróz

Gdy w duszy zawieja, rzecz zimą nierzadka
Na pewno pomoże zimowa herbatka
Kropelka słodyczy, słodyczy kropelka
Dla dwojga spragnionych ust...