Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Greco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Greco. Pokaż wszystkie posty

Valse Brune - Marian Hemar

Marian Hemar
Valse Brune


Za dawnych dni, młodopolskich i lwowskich,
Gdy jeszcze radia nie było i kin,
Cygan-poeta, pan Henryk Zbierzchowski,
Przywiózł z Paryża melodię „Valse Brune".
Usiadł w kawiarni i machnął od ręki,
Przy czarnej kawie, swój tekst „polskich słów"
I w tydzień, nutą tej nowej piosenki
Szumiał i brzmiał cały Lwów:

„Gdy ciemność zapada
I światła latarń zapłoną,
Do naszych serc się zakrada
Jakaś tajemna moc.
Hej, serce nam bije,
W winie niech troski zatoną!
Szerzej i piękniej się żyje —
Cudna, ach, cudna jest noc..."

Piosnką zataczał się batiar zawiany,
Strażak ją gwizdał gdy na pożar gnał,
Wiśka w jej rytmie trzepała dywany
I student na mandolinie ją grał.
A gdy się wieczór we Lwowie zawlekał,
Biła dziesiąta i w bramie stał stróż —
Kto żyw, przed szperką do domu uciekał
I śpiewał — na schodach już

„Hej, serce nam bije,
W winie niech troski zatoną,
Szerzej i piękniej się żyje,
Cudna, ach, cudna jest noc!..."

Dzieckiem słyszałem tę piosnkę we Lwowie.
Po tylu latach pamiętam ją dziś
I tak mi chodzi czasami po głowie
I taka czasem dokucza mi myśl,
Takie sam sobie zadaję pytanie —
Gdy się pół wieku rozwieje jak mgła —
Czy z moich piosnek choć jedna zostanie
W czyjej pamięci, jak ta —

„Gdy ciemność zapada
I światła latarń zapłoną,
Do naszych serc się zakrada
Jakaś tajemna moc" —

Ach, serce mi bije —
Piosnki w ciemności utoną
Moje — nie moje — niczyje —
Kiedy zapadnie noc.


Juliette Greco - La Valse Brune - Kabaret Szpak

Henryk Zbierzchowski

Gdy ciemność zapada
I światła latarń zapłoną
Do naszych serc się zakrada
Jakaś tajemna moc...

Hej, serca nam biją
W wódce niech troski zatoną
Szerzej i piękniej się żyje
Ach, jak czarowna jest noc

To jest pieśń tych, których domem ulica
Czarna, rozpaczna, jak dola zła
Bo to jest pieśń kawalerów księżyca
Którzy nie znoszą jasności dnia

Kogo na wąskiej ulicy gdzieś w mroku
Pieśni tej rzewnej dopadnie dźwięk
Ten żegna się i przyspiesza kroku
A włosy jeży mu lęk...

Śpiewają: Hanna Skarżanka, Andrzej Szczepkowski i in.

Zwiędłe liście - Martwe liście

Jacques Prevert

Juliette Greco - Les Feuilles Mortes
Jan Danek - Zwiędłe liście - Martwe liście

Jacques Prevert - Henryk Rostworowski

Wiatr zmiata liście zeschnięte na stos
Kiedy już jesień postrąca je z drzew
Smutków i wspomnień podobny jest los
I nic tu żal nie pomoże czy gniew

Wiatr zmiata liście zeschnięte na stos
Bo komu się zda taki liść
Tak samo był prośby daremny głos
Gdyś powiedziała, że musisz już iść

I wiem, że wiatr mroźny cię niesie
Jak liść jesienny, co spadł
Lecz wiem, że odnajdzie twój ślad
Ta piosenka sprzed wielu lat

Bo piosnka ta nam przypomina
Że byłaś ty i byłem ja
Odpowiedz mi, czyja to wina
Że nadszedł kres pewnego dnia

Powiedz mi, czy wiesz, gdzie przyczyna
Tych moich trosk i moich łez
Może być, że jesień temu winna
Że liści i serc ten sam los

Liście zeschnięte rozgonił już wiatr
Liście pożółkłe - któż o nie dziś dba
Ty z nimi razem odeszłaś gdzieś w świat
Tylko piosenka została i ja

Wiosną do słońca liść każdy się pnie
A potem już zwykły jest bieg
Po lecie te liście z drzew jesień rwie
A zimą całunem okryje śnieg

I nikt kolejności tu nie zmieni
Że tak już jest, dobrze wiem
Lecz musi odnaleźć twój ślad
Ta piosenka sprzed wielu lat...

Fot. Robert Doisenau

O nocy - Kazimierz Szemioth


Juliette Greco - Miarka, Sława Przybylska - O, nocy!

Kazimierz Szemioth

O nocy ja tak czekam cię
Bo zmrokiem ty miłość mi ślesz
O nocy ty wplącz się we włosy me...
Z ukochanym twój skryje mnie cień
I przysłoni nas aż wzejdzie dzień...

O nocy ja przysięgam ci
Ogromny miłości tej żar
Zapomnieć, gdy w sercu przeminie ból...
Gdy już żalu zabraknie i łez
Wiem, że będzie to kochania kres...

Helena i mężczyźni - 1956

Brel - Młynarski - Piosenka starych kochanków


La chanson de vieux amants
Piosenka starych kochanków

Jacques Brel - Wojciech Młynarski

Rozświetlały burz rozbłyski
Miłość naszą ileż lat
Raz ty brałaś swe walizki
To znów ja ruszałem w świat
Lecz pokój, gdzie kołyski brak
Pamięta echa dawnych burz
I słów namiętnych do szaleństwa
Więc choć porażki pierwszej smak
Z twych warg uleciał dawno już
A z mych pierwszego smak zwycięstwa

Czy ty wiesz
Cudowna, czuła i jedyna ma
Że ja od wschodu, aż do zmierzchu dnia
Wciąż bardziej cię kocham



W kłótnie, schadzki, przeprowadzki
Poznaliśmy się do cna
Wpadaliśmy w swe zasadzki
Zastawiane, gdzie się da
Ty miałaś kogoś, dobrze wiem
I jam też nie bez grzechu był
Lecz zawsze żyliśmy nadzieją
Że z pojednania pierwszym dniem
Oboje dołożymy sił
By starzeć się, nie doroślejąc

Czy ty wiesz
Cudowna, czuła i jedyna ma
Że ja od wschodu, aż do zmierzchu dnia
Wciąż bardziej cię kocham

A czas goni, a czas goni
Straszy, że źle z nami jest
I że zawieszenie broni
To miłości będzie kres
Zmęczeni trochę, bądź co bądź
Posłusznie wyruszamy więc
Na pole bitwy wyruszamy
Żeby, jak co dzień, udział wziąć
W potyczce czułej dwojga serc
W serdecznej wojnie zakochanych

Czy ty wiesz
Że ja od wschodu, aż do zmierzchu
Wciąż...


Wyk. J. Brel, W. Młynarski - M. Opania, J. Greco