Muslim Magomajew - Сердце на снегу Wiesława Drojecka - Serce na śniegu Aleksandr Dmochowskij - Jadwiga Urbanowicz
Mroźny pył, biały śnieg
Niebo skrył aż po brzeg
A pod niebem jak we śnie
Czwórka siwych koni mknie
Drogą, co jak łza
Srebrny żłobi ślad
Daleka droga i step
Niebieskie niebo i śnieg
I tylko wiatr piosnkę gra
Lecą konie, mkną w świat
Tam na śniegu serca ślad
Serce me, serce me w bieli gwiazd
Laj la laj...
Parskają konie, mkną w świat
Tam na śniegu serca ślad
Serce me, serce me w bieli gwiazd
Bo od lat uczył mnie
Mroźny wiatr pieśni tej
Pieśni, którą zna ten kraj
Pieśni stepów, nieba, tajg
Tam, wśród śnieżnej mgły
Serce moje śni
Jerzy Połomski, Muslim Magomajew Солнцем опьяненный - Słońcem opromieniony Anatolij Gorochow
Шагает солнце по бульварам,
Сегодня солнце влюблено,
И на ходу влюбленным парам
Улыбается оно.
И ветерок поет недаром,
И день сияет голубой, -
Ведь я шагаю по бульварам
На свидание с тобой.
О-о-о-о-о!
Я живу мечтой одной,
Ты моей мечтою стала,
Стала ты моей весной.
Э-э-э-э-э-й!
Ты зажгла огонь в крови,
Даже сердцу жарко стало
В этой солнечной любви.
Сегодня все вокруг ликует,
Сегодня целый мир влюблен,
И солнца нежным поцелуем
Я сегодня опьянен.
И все сильнее сердце бьется,
Синеет небо надо мной...
Я поцелуй горячий солнца
Разделить хочу с тобой.
О-о-о-о-о!...
Шагает солнце по бульварам...
Сегодня все вокруг ликует,
Сегодня целый мир влюблен,
И солнца нежным поцелуем
Я сегодня опьянен...
Muslim Magomajew - Встреча - Spotkanie
Jerzy Połomski - Żyję ot, byle jak
Robert Rożdiestwienski - Agnieszka Osiecka
❤
Ach to ty, znowu ty
Od lat znana mi
Od lat niezmieniona
Z tym kimś ładnie ci
❤
Co mi tam, co mi tam
Że ty przyszłaś z nim
Ty z nim, a nie ze mną
A ja piję sam
❤
Za rok, za dwa
Zbudzę się jak ze snu
Za rok, za dwa
Nie on, a ja przyjdę tu
❤
Wejdziesz w mój pusty dom
W puste dni i pustą noc
Tylko ty uwierz w to
Uwierz tak, jak ja
❤
Żyję ot, byle jak
Ten dzień, ważny dzień
Przez próg nie przechodzi
I snów dobrych brak
❤
Co mi tam, co mi tam
Że ty przyszłaś z nim
A mnie nic do tego
I śmiać mi się chce... TUTAJz tekstem Barbary Rybałtowskiej
Muslim Magomajew - Будь со мной
Jerzy Połomski - Zostań ze mną (Zostań tu) Agnieszka Osiecka
Widywałem cię w snach i marzeniach swych
Gdy tu nagle mój sen jawą się stał
Zrozumiałem, że ty, tylko jedna ty
Jesteś tą, którą los w darze mi dał
Zostań tu, przy mnie bądź co dnia
Bez ciebie już nie mogę być
Miła ma, gdy mam w ręku twoją dłoń
Łatwiej jest żyć
Zostań tu, przy mnie bądź co dnia
Przepływa czas jak rzeki nurt
Czekaj mnie, gdyby los rozłączył nas
Powrócę znów
Dzień ucieka za dniem, rok za rokiem gna
Miłość nasza od lat bez zmiany trwa
Szczęście zjawia się, gdy ktoś uwierzy w nie
Mnie nie trzeba już nic, gdy ciebie mam
Zostań tu, przy mnie bądź co dnia
Bez ciebie już nie mogę być
Miła ma, gdy mam w ręku twoją dłoń
Łatwiej jest żyć
Zostań tu, przy mnie bądź co dnia
Przepływa czas jak rzeki nurt
Czekaj mnie, gdyby los rozłączył nas
Powrócę znów...
Rena Rolska - Serce na śniegu
Muslim Magomajew - Сердце на снегу
Zbigniew Stawecki
Trojki dwie gonią się
Leci w noc dzwoneczków głos
W pierwszych saniach jedziesz ty
A pochodnie sypią skry
Co gonitwa ta
Nam obojgu da
Ty moich sań śledzisz bieg
Rzucasz serce na śnieg
Żywy kwiat, żywy płomień
Ja sercu ogrzać się dam
I nie będziesz już sam
Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem
Wokół nas biały śnieg
Niby stos czyściutkich kart
Ktoś napisze może wiersz
O przygodzie naszych serc
Gdy zasypie wiatr
Sań podwójny ślad
Ty moich sań śledzisz bieg
Rzucasz serce na śnieg
Żywy kwiat, żywy płomień
Ja sercu ogrzać się dam
I nie będziesz już sam
Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem
Trojki skończą swój bieg
Minie zima i śnieg
Wiosna świat zazieleni
Żyć bez serca tak źle
Dam ci swoje, weź je
Już nie zmieni tego nikt TUTAJ z tekstem J. Urbanowicz Obrazy: Nikołaj Swierczkow
Muslim Magomajew - Подмосковные вечера Jerzy Połomski - Podmoskiewski zmierzch Michaił Matusowskij - Mirosław Łebkowski
Śpi wiśniowy sad
Zasnął nawet wiatr
W okwieconych gałęziach drzew
W dal odpłynął dzień
Już rozścielił cień
Ciepły zmierzch, Podmoskiewski zmierzch
Ukołysał nas
Rzeki cichy szmer Księżyc srebrzy ją łuską fal
To rozbrzmiewa pieśń
To przycichnie gdzieś
Z dali leci, ulata w dal
Czemu patrzysz w bok
Czemu kryjesz wzrok
Czemu smutno tak wzdychasz wciąż
Próżno milczysz dziś
Próżno chciałabyś
W sercu skryć tajemnicę swą
Oto wiśni kwiat
Do stóp naszych spadł
Na pamiątkę go z sobą weź
Gdy odjedziesz w świat
Wspomnij cichy sad
I ten zmierzch podmoskiewski zmierzch Fotografie: Life is photo
Muslim Magomajew - Swad'ba - Свадьба Jerzy Połomski - Wesele Robert Rożdiestwienski - Henryk Gaworski
Szedłem drogą, co się długą wstęgą wiła
Wśród opłotków wiła się i wśród chat
A harmonie gdzieś huczały ile siły
Uciekała ile sił cisza w świat
Wesele, hej wesele, hej wesele tańcowało
I grało i śpiewało ile tchu
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba było mało mu
Za kapelą płynął welon w korowodach
A pan młody serio tak patrzył w krąg
Panna zaś, ach panna, była taka młoda
Że aż trudno było wprost wierzyć w to
Wesele…
Hej przemknęły trojki gwarne, trojki strojne
Pierwszej wiosny cierpki wiew od nich wiał
A ja szedłem smutny, że to nie ja pojmę
Tę dziewczynę, że nie ja będę miał
Muslim Magomajew Koni zveri - Кони-звери Stanisław Werner
Ej, wy moje konie
Tam za leśnym jarem,
tam na skraju dnia
- czary to czy mary?
błyszczą ognie dwa.
Błyszczą czyjeś oczy
- jawa to czy sen?
Kto je zauroczył
w ten jesienny dzień?
Ej, wy białogrzywe konie
ścigające wiatr,
galopujcie do niej…
przez szeroki świat
Dwa ogniki błędne,
iskiereczki dwie,
ja za nimi pędem,
one giną w mgle
Twoje śliczne oczy
spokój wzięły mi -
dwa żądełka ostre
spod wygiętych brwi.
Ej, wy białogrzywe konie…
Zasłoń się księżycem,
ukryj się za mgłą,
w końcu cię pochwycę,
śmigły jest mój koń.
Czary to czy mary?
Jesień to czy maj?
Mój koniku kary
przez burzany gnaj!
Jakże pociemniał od deszczu ten zmierzch,
szumi Bałtyk pochmurny i szary,
fala sztormowa uderza o brzeg,
puste molo wiatr zimny tnie.
Znów czekasz cierpliwie
na kuter spóźniony,
ku morzu odwracasz swą twarz
i trwogą przejmuje horyzont zamglony,
a serce trzepoce jak ptak.
Choć fala stromo ku niebu się pinie,
wicher pianę kipiącą porywa -
wrócą szczęśliwie, odnajdą swój brzeg,
błyśnie światło przez deszcz i mgłę...
A wtedy niebo jaśniejsze się zda,
mroczne morze przyjazne i dobre...
Noc już nie będzie taka ciemna i zła
i cieplejszy powieje wiatr...
Lecz choć ukochany powróci dziś z morza,
choć będziesz go witać bez tchu,
twe serce do lęku przywyknąć nie może,
do spotkań, rozłąki i trwóg...
I siatką zmarszczek rysuje się lęk,
nawet w oczach cień trwogi pozostał -
jutro znów rusza, opuści ten brzeg...
Znów odpłynie przez deszcz i mgłę...
odpłynie gdzieś
w jesienny deszcz
i mgłę...
Muslim Magomajew - Królowa piękności - Королева красоты Jerzy Połomski - Najpiękniejsza na świecie
Zbigniew Stawecki
Wędruje lato zaułkami
Słońce z nieba śmieje się
Przy barwnym kiosku z gazetami
Stoisz i nie widzisz mnie
Tłum cię wymija na chodniku
A tobie świat sprzed oczu znikł
Zobaczyłaś w tygodniku
Tegoroczną świata miss
A mnie, gdy widzę cię przed sobą
Świat się rajem zdaje dziś
Gdzie z twoją równać się urodą-
Zagranicznej jakiejś miss
Dla ciebie bukiet kwiatów trzymam
I wierszem śpiewać chciałbym dziś
Dla mnie właśnie tyś jedyna
Najpiękniejsza w świecie miss
No, spojrzyj na mnie
No, nie bądź zła
Niech tak zostanie
Że ty i ja
Moc pięknych dziewcząt nosi ziemia
Owszem, zgoda – no i cóż
Od ciebie milszej przecież nie ma
Nic nie zmieni tego już
I co mam robić, sam już nie wiem
Gdy każdej nocy mi się śnisz
Więc wybrałem właśnie ciebie
Najpiękniejszą świata miss
No, spojrzyj…
Wędruje lata zaułkami
Płoszy cienie miejskich bram
Idziemy razem alejami
Słońce świeci tylko nam
Zimą w parku z ciemnych drzew wieje chłód
Zimą w parku ziemi sny, szelest grud
Zamarzł staw i łódek dna srebrzy szron -
Furażerki chłopców, co w polu śpią
Pustym parkiem idę w biel wszystkich zim
Nagle widzę - śnieg przysypał czarci młyn
Czarci młyn, czarci młyn
Wtedy byłam razem z nim
Diabelski młyn nas porwał i cofnął czas
Ech, kłam mi te słowa jeszcze raz
Że kochasz mnie tak jak noc swe gwiazdy
Jak obłok kocha wiatr
W starym parku z zimna drży srebrny klon
W starym parku śniegu biel, krepa wron
Tańczy śnieg, brzmi biały walc na trzy pas
Wieszcz ze spiżu uszy już sine ma
W pustym parku spotkać cię chciałabym
By mógł porwać nas znajomy czarci młyn
Czarci młyn, czarci młyn
Tyle wspomnień łączę z nim
Janusz Słowikowski
W naszym parku milczą dziś rzędy brzóz
Na fontannach krople ściął szklany mróz
Krzaki róży zgarbił puch śnieżnych czap
Znieruchomiał w białym śnie cały świat
Czy pamiętasz, kiedy tu w letni dzień
Młyn diabelski razem z nami kręcił się
Kręcił się, kręcił się
Teraz wiatr w nim śpi i śnieg
Diabelski młyn niech dziś znowu kręci się
Ech, znów przez wiatr słowa krzyczeć chcę
Że kocham cię i że będę kochał
To jedno tylko wiem
W naszym parku dzisiaj śnieg, cichy śnieg
Wodny zegar swoich kół wstrzymał bieg
Na cokole usnął koń, jeździec śpi
Białym nimfom marzą się wiosny dni
A ja widzę, widzę znów, jak we śnie
Młyn diabelski razem z nami kręci się
Kręci się, kręci się
Słyszę twój radosny śmiech Jan Pietrzak
Zima w parku sypie z drzew białe skry
Mróz uwięził klonów szmer, szelest lip
Odwrócona ciemnym dnem leży łódź
Jak żołnierska furażerka w porze snu
Tylko pamięć przywołuje wiosny dni
Na diabelskim kole w parku ja i ty
Ja i ty, ja i ty
Porwał nas diabelski młyn
Wiruje świat dookoła, cały świat
Ech, a ja wciąż wołam poprzez wiatr
Że kocham cię tak jak wiatr i gwiazdy
Jak wirujący świat
Opuszczony miejski park przykrył śnieg
Przysypała miłość nam smutna biel
Dyskobola zmienił mróz w zimny gips
Krąg taneczny lodowatą taflą lśni
Na diabelskim kole gwiżdże diabeł-wiatr
Tamte słowa dwa jak jedno - ty i ja
Ty i ja, ty i ja
Miga w tle twych oczu blask
ЧЕРТОВО КОЛЕСО Jewgienij Jewtuszenko
В зимнем парке тополя так грустны,
Липы просят подождать до весны.
Кверху дном все лодки молча лежат,
Как пилотки задремавших солдат.
Но ты помнишь, как давно по весне
Мы на чёртовом крутились колесе,
Колесе, колесе…
А теперь оно во сне.
Но я лечу
С тобой снова.
Я лечу – Эх!
И одно слово я кричу,
Кричу: «Люблю!», -
И лечу я к звёздам,
Кричу и вновь лечу.
Кричу: «Люблю!», -
И лечу я к звёздам,
Кричу и вновь лечу.
В зимнем парке так бело, так бело…
Словно парк, мою любовь замело.
Дискобол, грустя, в снегу так увяз,
Танцплощадке под снежком
Снится вальс.
И как будто позабыл я про всё…
Только чёрт заводит снова колесо,
Колесо, колесо…
И летит твоё лицо!
Muslim Magomajew - Загадай желание
Jerzy Połomski - Mój dom na ciebie czeka Robert Rożdiestwienski
Edward Fiszer
Mój dom na ciebie czeka tyle lat
Tu każdy cichy kąt o tobie wie
I pod oknami opowiada wiatr
Że niedaleko stąd wspominasz mnie
No cóż, nie wyszła najpiękniejsza z dobrych wróżb
Nie zgadł akacji liść, gdy sprzyjał nam
Na zakochane listy dawno opadł kurz
I nie wiem, czemu dziś powracam tam
Mój dom na ciebie czeka tyle zim
Zielony lampy krąg i nocny cień
I wiatr - o tobie w drzwiach rozmawiam z nim
W tym domu każdy kąt zaprasza cię
А что случилось
Ничего не случилось
Были мы влюблены
А любовь не получилась
Извини- не получилась
Зачеркни эти дни
Не пиши, не звони
Извини, извини
И никто сказать не может
Где радость ждёт, а где беда
За ложным солнцем идём
Не сиявшем никогда
И ничего не надо больше
И в мире нет родней лица
И зря проходят года
И разбиваются сердца
А что случилось
-Ничего не случилось
Просто где-то судьба
Глупым шуткам научилась
Очень жаль, что научилась
Зачеркни эти дни
Не пиши, не звони
Извини, извини.
Благодарю тебя
За песенность города
И откровенного и тайного.
Благодарю тебя,
Что всем было холодно,
А ты оттаяла, оттаяла...
За шёпот и за крик,
За вечность и за миг,
За отгоревшую зарю,
За смех и за печаль,
За тихое "Прощай", -
За всё тебя благодарю.
Благодарю тебя
За то, что по судьбе прошла,
За то, что для другого сбудешься...
Благодарю тебя
За то, что со мной была,
Ещё за то, что не забудешься...
Muslim Magomajew - Голубая тайга Bernard Ładysz - Błękitna tajga
Jutro trzeba nam w drogę
Ruszyć znów skoro świt
Odpocznijmy więc trochę
Gdy ognisko się tli
Znajomego walczyka
Z dala dobiegł nas dźwięk
Wokół tajga błękitna
Tajga piękna jak sen
Lecą gwiazdy nad Ziemią
Razem znów ty i ja
W cichym walcu płyniemy
Gdy za rzeką ktoś gra
Wszystko znika nam z oczu
Świat się nurza we mgle
Wokół tajga błękitna
Tajga piękna jak sen