Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musiałowski S.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musiałowski S.. Pokaż wszystkie posty

Niebieski wieczór - Choiński, Dagnan


Regina Pisarek
Niebieski wieczór

Bogusław Choiński
Marek Dagnan


Cisza wieczorna dzwoni od żab
I chłód już, i rosa, już wracać czas

Niebieskawo drżą ogników błędnych świeczki
Leśnym wozem drabiniastym jedzie zmierzch
Poproś, miły, niech podwiezie nas troszeczkę
Mgła do kolan i nie widać ścieżki w niej

Na wóz taki wsiąść - nic prostszego
I już taki wóz wiezie nas
Przez tablicę z wróżbą nieba sierpniowego
Zapisaną niecierpliwym deszczem gwiazd...

Nie zostawiaj mi wspomnień - Krzysztof Dzikowski


Regina Pisarek
Nie zostawiaj mi wspomnień

Krzysztof Dzikowski


Nie zostawiaj mi wspomnień
Niech ulecą jak wiatr
Chwil naszego rozstania
Nie przewidział nikt z nas

Nie mów do mnie nic więcej
Nie potrzeba twych słów
To co było, minęło
I nie wróci tu już

A gdy będziesz daleko
Nie oczekuj na list
Dziś na twoje wołanie
Nie odpowie już nikt

Nie zostawiaj mi wspomnień
Niech ulecą jak wiatr
I nie przejmuj się nigdy
Że pozostał ktoś sam

Nie zostawiaj mi wspomnień
Niech ulecą jak wiatr
Już nie będę samotna
Nikt z nas nie będzie sam

Gorzkie algi - Choiński i Gałkowski


Wiesława Drojecka
Gorzkie algi

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Przez rozsypanych zamków piach
Żaglowce deszczu płyną smutne
Trzepoce z wichrem szare płótno
Horyzont dzisiaj jest bez gwiazd

Na brzeg ten już tylko wyrzuca morze
Krzewy gorzkich alg
To smutnych pożegnań usta gorzkie
Ciężki smutek fal

To ciemne twe włosy zmieszane z wiatrem
Który falę gna
To opada u stóp twych złote lato
Krzewem tych alg, cieniem tych alg

Na brzeg ten już tylko wyrzuca morze
Gorzkie krzewy alg
Tym brzegiem jesiennym iść już nie można
I już odejść czas

Nie potrafimy tędy iść
Okryły deszcze światła latarń
Złotozielony afisz lata
Sczerwieniał jak na drzewie liść

Na brzeg ten już tylko przynosi morze
Krzewy gorzkich alg
To smutnych pożegnań usta gorzkie
Ciężki smutek fal

To ciemne twe włosy zmieszane z wiatrem
Który falę gna
To opada u stóp twych złote lato
Krzewem tych alg, cieniem tych alg

Na brzeg ten już tylko wyrzuca morze
Gorzkie krzewy alg
Tym brzegiem jesiennym iść już nie można
I już odejść czas

Ty jesteś moją miłością - Irena Grygolunas


Barbara Barska, Jadwiga Prolińska
Ty jesteś moją miłością

Irena Grygolunas

Ty jesteś moją jedyną miłością
Płonącą różą, gorącą burzą nocy
Ty jesteś moją jedyną miłością
Tak kocham twe oczy
Choć wiem, że zdradzą mnie

Choć wiem, że już nie przyjdziesz do mnie
Ostatni przyślesz smutny list
Lecz o miłości mojej, wiem, nie zapomnisz
Wśród każdej nocy, przez wszystkie dni
I choć nie wrócisz, nie wrócisz już do mnie
Tyś mą miłością, ty i więcej nikt...

Obraz: Loui Jover

Daleko gdzieś pojechałbym


Zbigniew Kurtycz
Daleko gdzieś pojechałbym

Bogusław Choiński, Marek Dagnan

Daleko gdzieś pojechałbym
Zadawałbym się z byle kim
Niewiele jadłbym, wiele pił
Aż zjechałbym na psy

Najbardziej fantastyczne sny
Z tym równać się nie mogłyby
Powiada tramwaj: "No to dzyń
Wyskakujemy z szyn"

Hej, hony hola, pewno ktoś
W tym miejscu powie - stop
Chodź, przejdziemy się po mieście
Ładnie dzisiaj, co

Więc krawat poprawiłem i
Zacząłem sobie dziwić się
Dlaczego właśnie z byle kim
Dlaczego byle gdzie

W daleki bym pojechał świat
Zadawałbym się z kim bym chciał
Szacunku nie miałbym dla pań
Ostatni byłbym drań

I wszelki bym za sobą ślad
Zacierał najdokładniej tak
Bezradny nawet Scotland Yard
By był - choć sławny tak

Hej, hony hola, szczęściem ktoś
W tym miejscu powie - stop
Zgrabnie weźmie mnie pod rękę
Biorąc mnie pod włos

I znów, jak dawniej, tramwaj - dzyń
Równiutko jedzie środkiem szyn
Co widząc, dostrzegamy w tym
Zbawiennych uczuć wpływ

Piosenka dla Beaty - Janusz Kondratowicz

Tadeusz Woźniakowski
Piosenka dla Beaty

Janusz Kondratowicz

Beato, Beato
Uśmiechnij się jak ja
Już lato, Beato
A ty chodzisz ulicami chmurna, zła

Dopiero, Beato
Masz osiemnaście lat
W tym wieku nie warto
Bez powodu dąsać się na cały świat

To przecież dla ciebie to słońce
I ptaków przelotnych klucz
I lasów cień na horyzoncie
Więc smutki za siebie rzuć

I zanim, Beato
Powieje chłodny wiatr
Nim skończy się lato
Przez różowe okulary spójrz na świat

Są piosenki kolorowe, kolorowe sny
Są podróże kolorowe, kolorowe dni
Są zielone leśne ścieżki, srebrne wstążki rzek
Nie dla ciebie, bo wspominasz zeszłoroczny śnieg

Celestynka - Jerzy Miller


Halina Kunicka
Celestynka

Jerzy Miller


Celestynka ma już hobby
Magnetofon i big beat
W tańcu nie ma równej sobie
Czy madison to, czy twist
Jak akrobatka bisuje na prywatkach
Aż z parkietu lecą skry

Dziś w tańcu jest prymusem
Na samych piątkach z plusem
Na chłopców oczkiem mruga
Gdzie się znajdzie taka druga?
Gdzie?

Celestynka przy tablicy
Bez ściągaczki ani rusz
Za to chłopcom na ulicy
Umie odciąć się jak nóż
Jak akrobatka …

Dziś w tańcu jest prymusem...

Celestynka gardzi twistem
Do big beatu czuje wstręt
Odkąd nogę trzyma w gipsie
Zmienił się charakter jej
Już przy tablicy na własne siły liczy
Na prywatce znowu schnie

Dziś w klasie jest prymusem
Na samych piątkach z plusem
Na chłopców oczkiem mruga
Gdzie się znajdzie taka druga?
Gdzie?
Każdy tańczyć z nią chce!

Kaktusik Magdusi - Choiński i Gałkowski


Ludmiła Jakubczak
Kaktusik Magdusi

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Zna to opętanie
Kto kaktusy miał
I wie, gdy spojrzy na nie
Że kaganiec tu by się zdał

Kaktusik - ohoho
Magdusi - ohoho
Roślina śliczna, szkoda słów
W kwitnącym stanie jest
Ma kolce w kształcie rzęs
Kolczyki prawie - tak jest

Kaktusik - ohoho
Magdusi - ohoho
Niejedno serce pokłuł już
I wszędzie kolce pcha
I kłuje gdzie się da
Irytująca ta roślinka zła

Niepozorny kwiatek
Doniczkowy jeż
Ach, proszę zważaj na to
Zieleniate zwierzę ty też...

Obraz: Sara Mullen

Wieczorem w parku - Aleksander Rymkiewicz

Pascal Campion

Tadeusz Skrzypczak
Wieczorem w parku

Aleksander Rymkiewicz


W głębi parku stoi ławka mała
Przy tej ławce kasztan rośnie
A wśród liści młode wróble
Rozćwierkały się radośnie
Jakby wokół gąszcz
Plotkował o nas wciąż
W owym dniu, w owym dniu
Gdy spotkałem ciebie tu

Mała ławka, kasztan duży
Ćwierkające wróble w górze
Może dla kogoś to niewiele
Miga blask, błądzi cień

Lecz mnie właśnie tak przypomina
Tamten dzień, tamten dzień
Lecz mnie przypomina właśnie
Tamten dzień, tamten dzień

Księżyc wschodząc nad tą ławką małą
Srebrzył już kasztanu gałąź
Mały sekret mego serca
Właśnie wówczas ci wyznałem

Milczał stary park
By nie przeszkadzać nam
Wokół blask, wokół zmierzch
Rzekłaś mi, że kochasz też

Nie mogę zapomnieć - Henryk Hubert

Jerzy Połomski, Sława Przybylska
Nie mogę zapomnieć

Henryk Hubert

Noc, za mym oknem noc
W srebrzystej poświacie
Wysoko w niebie lśni
Wschodzący księżyca krąg
Cień trzepoce i drży
Na nuty się kładzie
Na fortepianie zastygł
Ślad kochanych rąk

Choć pragnę zapomnieć
Zapomnieć nie umiem
Ta melodia powraca
I w strunach wciąż gra
Wciąż myślę o tobie
Dlaczego – nie rozumiem
Już odeszłaś, a w ciszy
Ta pieśń echem gra

Znów słyszę...

Choć pragnę zapomnieć
Zapomnieć nie umiem
Wciąż powraca tu znów
Ta piosenka bez słów
A z nią wracasz i ty

Noc, znów za oknem noc
W srebrzystej poświacie
Wysoko w niebie lśni
Wschodzący księżyca krąg
Wiem, że wróci tu znów
Piosenka - przyjaciel
I na klawisze spłynie
Ciepło twoich rąk

Choć pragnę zapomnieć
Zapomnieć nie umiem
Ta melodia powraca
I w strunach wciąż gra
Wciąż myślę o tobie
Dlaczego – już rozumiem
Wiem, że wrócisz, bo nocą
Ta pieśń echem gra...

Czarne maki


Sława Przybylska - Czarne maki

Bogusław Choiński, Marek Dagnan

Za jeziorem, za wodą mieszka
Spójrz, gdzie stromo wybiega brzeg
Mówią: "Ona jak jaskółeczka
Nieuchwytna, niczyja jest"

Jej skrzydełek wąski sierp
U samych granic dnia
Jakby rozpościerał zmierzch
Czarnego maku kwiat

Dylu-dylu na badylu
Czarne maki, senny zmierzch
Dylu-dylu na badylu
Nigdy nie dostaniesz jej

Z pobliskiego raz miasteczka
Przyszedł chłopiec, zobaczył ją
"Już bez ciebie – rzekł – Jaskółeczko
Nie potrafiłbym odejść stąd"

"Twych skrzydełek wąski sierp
Wieczorne niebo tnie
Jakby rozpościerał zmierzch
Czarnego maku kwiat"

Dylu-dylu na badylu…

Choć pokochał ją najserdeczniej
Najgoręcej, jak tylko mógł
Nie rozumiał, że Jaskółeczka
Swej wolności nie odda mu

Jej skrzydełek ostry sierp
Na dwoje niebo tnie
Dla jednego biały dzień
Drugiemu nocy czerń

Jeśli dziś nie rozumiesz jeszcze
W czym nieszczęście, zrozumiesz wnet
Pokochałeś ty Jaskółeczkę
Dla niej samej, dla siebie nie

Dylu-dylu na badylu…

Dylu-dylu na badylu
Czarne maki, senny zmierzch
Dylu-dylu na badylu
Nigdy nie dostaniesz mnie

Obrazy: Catrin Welz-Stein

Zakopiańska przygoda - Tylczyński i Zapert

Hanna Rek
Zakopiańska przygoda


Andrzej Tylczyński, Zbigniew Zapert

Rozśpiewane u sanek
Cichły dzwonki wśród gór
Ziewający, zaspany
Skrył się księżyc za bór

Przytuleni do siebie
Odjechaliśmy w mrok
Świerki w czapach ze śniegu
Przystawały co krok

To miał być tylko spacer
Krawędzią nieba i Tatr
Lecz stało się inaczej
Powiał figlarny wiatr

Tak wiele ciepła przyniósł
W uśmiechu twoich ust
Stopniały zimne serca
Ustąpił z nich chłód

Później były wycieczki
Srebrny księżyc i zmierzch
Białe śniegu płateczki
I kolejka na Wierch

Tak minęło czternaście
Czułych nocy bez słów
Kiedy wiatr strącał gwiazdy
I nam rzucał do stóp

Podziękuj - Irena Grygolunas


Marta Mirska, Wiesława Drojecka - Podziękuj

Irena Grygolunas

Wspomnij dzisiaj kochany
Jak wiele minęło dni
Gdy po raz pierwszy razem
Przeszliśmy próg naszych drzwi
Wspomnij ciche rozmowy
I wspólny codzienny trud
Dziś za to wszystko mi podziękuj
Lecz podziękuj bez słów

Pocałuj, za wieczory wśród drzew
Pocałuj, za codzienny mój śmiech
Pocałuj, za przyjazne me oczy
Kiedy wracasz do domu w nocy
Lecz pamiętaj, pocałuj i za łzy

Pocałuj za spokojny swój sen
Za noce i za każdy nasz dzień
Pocałuj mnie za troski
Smutki i za radości
I dziś podziękuj za to wszystko mi

Pomyśl ile to razem przeszliśmy
Już wspólnych dróg
I jeszcze ile razy
Przejdziemy znów domu próg
Siedem lat już minęło
Jak siedem szczęśliwych dni
Więc za to wszystko kochaj zawsze
I podziękuj bez słów

Czterdzieści kasztanów - Choiński i Gałkowski

Violetta Villas
Czterdzieści kasztanów


Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Rosną w lesie olcha, buk i klon
Sosen parasolki drżą
Cień brzozowy, jak zielony klosz
A tu są kasztany, och

40 kasztanów tu stoi pod rząd
Bo proszę panów aleje tu są
Pod każdym ławeczka i nie ma dwóch zdań
Miło tu siąść, proszę pań

A gdy obudzi wielkie piwonie
Radosny zgiełk słonecznych trąb
Każdy zakocha się nieprzytomnie
W kimkolwiek bądź, jak nie wiadomo kto

40 kasztanów przytuli ze sto
Par zakochanych, co wzdychać tu chcą
Gdy westchną porządnie, posypie się liść
Oj, mamo, ja chcę stąd iść

40 kasztanów zebrało się tu
Z sercem przebitym strzałami na pniu
I jęcząc żałośnie, aż strzępił się liść
Postanowiły stąd iść

I namówiły wielkie piwonie
Ażeby też odeszły stąd
W wiadomym celu, choć nieprzytomnie
Jakkolwiek bądź i nie wiadomo gdzie

40 kasztanów odeszło i co
Gdzie są aleje, aleje gdzie są
I choć na ławeczce przysiądzie tu kto
Oj, panie, to już nie to

Kot Teofil - Irena Grygolunas


Sława Przybylska, Karel Gott - Kot Teofil

Irena Grygolunas

Czarny kot się skrada za oknami
W każdą noc się skrada czarny kot
Kiedy gwiazda, spada nad dachami
W srebrne pręgi jak kot

Na okiennym murze przyczajony
Cicho pomrukuje w każdy zmierzch
Rudy księżyc w chmurze to znajomy
I gołębie nocne pośród wierzb

Ma Teofil na imię
Lecz Teo mówią mu
Chodzi latem i w zimie
I mruczy nam do snu

Czarny kot Teofil opowiada
O swym życiu pośród kocich dróg
Gada, mruczy, gada, sny przynosi
I podrzuca na próg

Na okiennym…

Kiedy zasnąć nie możesz
Zamruczy ci do snu
O przygodach na dworze
U króla kociąt stu

Ale kot Teofil, kot samotnik
Chociaż zawsze chadza drogą sam
Chciałby czasem bardzo w domu twoim
Koło pieca spać raz
Choć raz, w zły czas, choć raz

Gdy słońce zajdzie za palmy

Olgierd Buczek
Gdy słońce zajdzie za palmy


Irena Grygolunas

Gdy słońce zajdzie za palmy
I od morza ochłodzi nas wiatr
I kiedy brzęczą bębenki w oddali
Słychać wkoło piosenki i jazz
Wtedy cała Hawana już tańczy
Tańczą wszyscy ukryci wśród palm
Tylko ja trzymam kwiat pomarańczy
Stoję smutny i śpiewać chcę tak do ciebie

Czemu wciąż myślę o twych jasnych włosach
Wciąż myślę o twych jasnych oczach
Zielonych, tak zielonych
Jak grzywy fal morskich
Czemu nie mogę sypiać wciąż po nocach
Czemu siedzę przy księżycu
I znad brzegu patrzę w dal

Czy cię spotkam jeszcze w życiu
Czy zobaczę twoje oczy
Co gwiazdami są mych nocy
I co świecą pośród fal
Czemu choć tyle dziewcząt jest w Hawanie
O tobie myślę nieustannie
W kubańskim sercu mam żal

Człowiek i strzelnica - Bogusław Choiński

Violetta Villas
Człowiek i strzelnica

Bogusław Choiński

Zdejmij kapelusz, strzelbę weź i strzel
Kto szedł bez celu tu odnajdzie cel
Na całą ścianę tarcze malowane
Więc łokcie na ladę, pokuś się o czekoladę
Nie miałeś celu, proszę oto cel
Płać przyjacielu i raz jeszcze strzel

Chodzi człowiek w kapeluszu nosi głowę swą
Nie wiadomo kto, nie wiadomo co
Nie wiadomo czy go wzruszy
Jeśli spytać go - masz ty cel w życiu popróbuj go

Zdejmij kapelusz…

Na całą ścianę tarcze malowane
Więc łokcie na ladę pokuś się o czekoladę
Nie miałeś celu, proszę o to cel
Płać przyjacielu i raz jeszcze strzel