Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Winkler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Winkler. Pokaż wszystkie posty

Dzień już nie ten sam - Dzikowski, Winkler


Regina Pisarek
Dzień już nie ten sam

Krzysztof Dzikowski
Kazimierz Winkler


Dzień zawsze ten sam
Ten sam świt i ten sam zmierzch
Wśród tych samych ścian
Upływał czas, bez śladu ginął gdzieś

Lecz odkąd twój wzrok mnie zatrzymał
Od chwili gdy spotkałam cię
Dzień już nie ten sam
Już inny świt, już inny zmierzch

Nie wie nikt oprócz nas
Ile barw ma odkryty znów świat
Nie wie nikt oprócz nas
Jak wśród drzew przelotny gra wiatr

Dzień już nie ten sam
Kiedy wiem, że jesteś tu
Noc rozdzieli nas
Lecz spotkam cię znów w nowym dniu

Nie wie nikt oprócz nas...

Zabawa jakiej nie było - Kazimierz Winkler


Jarema Stępowski
Zabawa jakiej nie było

Kazimierz Winkler


Nie musisz namawiać
Oboje mamy jedną myśl
To będzie zabawa
Jakiej nie było aż do dziś
Okazja jest duża
Od ślubu mija ...eścia lat
Ty kwitniesz jak róża
A ja mam zryw jak polski fiat

Feluś, łap gitarę
A my w pierwszą parę
I kto z nami, póki czas
Starsi, lecz na chodzie
Małoletnia młodzież
Jednym słowem - każdy z was

Jak długa Warszawa
Demograficzny tańczy wyż
To przecież zabawa
Jakiej nie było aż do dziś
Kłopoty wysiadka
Zmartwienia poszły sobie w kąt
Oj, lecą te latka
A jednak oczki ciągle lśnią

I z żoneczką ślubną
Taki los, no trudno
Człowiek śpiewa tra la la
Czasem w boczek zerknie
Zmieniłby tancerkę
Gdyby była zmiana dam

Choć wczoraj nieznani
Dziś przyjaciółmi wszyscy są
Ktoś płacić chce za mnie
I nawet nie wiem dobrze kto
Ten prosi, ten stawia
Byłoby wstyd do domu iść
Zabawa, zabawa
Jakiej nie było aż do dziś

Każdy z łezką wróci
Do tych dawnych uciech
Kiedy będzie już prapra...
Wnukom wytrze noski
Westchnie, biorąc proszki
Miało się ten humor, ba
Zabawa, jakiej nie było, ech ❗❗❗

Półtora tanga... - Kazimierz Winkler

Sigfredo Pastor

Hanka Bielicka
Półtora tanga na głowę mieszkańca

Kazimierz Winkler

Były różne rytmy, były różne tańce
Lecz tanga żaden zaćmić nie zdążył
Ja już od kołyski swojej młodej niańce
Kwiliłam nocą tango gorące

Na serduszko wątłe, co nieśmiało bije
Zaleca tango mądry kardiolog
Tu zaniedbań groźnych już się nie ukryje
Należy produkcję podnieść tang

Półtora tanga na głowę mieszkańca
W tej pięciolatce musimy mieć
Do wzrostu uczuć, do wyznań i tańca
Dla tych co wpaść chcą w miłosną sieć

I dla chłopaka co ma
Dwadzieścia jeden lub dwa
I dla dziewczyny, gdy już
Czas przyjdzie westchnień i burz
Dla miłej babci, co śni
O balu młodych swych dni
I dla staruszka, by znów
Bojowy wstąpił weń duch

Półtora tanga...

Tango w złotej sali
Tango na poddaszu
I pod gwiazdami w noce lipcowe
Tango dla staruszków
Tango dla smarkaczy
Namiętne stare tango, wciąż nowe

Ludziom trzeba ufać
W miłość trzeba wierzyć
Listonosz dobre wieści przyniesie
Martwić się nie warto
Kłócić nie należy
Należy produkcję podnieść tang...

Kazali mi śpiewać - Kazimierz Winkler


Hanka Bielicka
Kazali mi śpiewać

Kazimierz Winkler


Żebym tyle nie mówiła, to kazali śpiewać mi
I wmawiali, że podbiję świat na pewno
Że za serce umiem chwycić i wywołać śmiech i łzy
Łzy, gdy śmieszną śpiewam pieśń, a śmiech, gdy rzewną

Na przykład taka smutna pieśń o szatynie
Który zdecydowanym ruchem zapiął jesionkę
A ja wtedy...

Powtarzam, zostań
Chciał widać los tak
Ja wykarmiłam
Cię przecież własną pensją
Z żartami koniec
Nie pójdziesz już do niej
Ja ci nie bronię
Lecz nie radzę drażnić mnie

Nie załkam jak w piosence
Lecz z miejsca wpadnę w szał
I tak ci się odwdzięczę
Że włosy będziesz rwał
Rozgadam wszystkim babom
Żeś ciapa, bałwan, kluch
Że masz kondycję słabą
I przytępiony słuch

Powtarzam, zostań...

Obgadam cię, że chrapiesz
I stękasz, gdy jest niż
Że się przy ludziach drapiesz
A przy kolacji śpisz
Że co dzień rąbiesz czosnek
I wódkę chlasz co dzień
Że lepszy ból okostnej
Niż te amory twe

Że zarobić nie umiesz
Że jak się do ciebie mówi
To nic nie rozumiesz
Że jeśli w ogóle myślisz To tylko o sobie
Poczekaj, ja cię zrobię
Ale zaraz, zaraz...

Kazali mi śpiewać, żebym tyle nie mówiła
A ja przecież mówię tylko dlatego, żeby nie śpiewać
No ale trudno, wszyscy teraz śpiewają
To mogę i ja zarobić, to znaczy - zaśpiewać
No to teraz wesoła piosneczka ludowa

Łoj, wesoło, wesoło
Coś błyska za stodołą
Łoj, błyska coś, błyska
To chyba będzie iskra
Łoj, łoj, ło-o-o-oj

Łoj, nocka jasna jak dzionek
Łoj, zajął się właśnie nasz domek
Nie narzekajcie, dziewuchy
Łoj, dobrze się pali, bo suchy

Łoj, w tym ogniu cosik strzela
Ugaszą go do wesela
Łoj, idzie dym prościutko
Pogoda będzie jutro
Ła-ha-ha-ha-ha-ha-ha

Kazali mi śpiewać, żebym tyle nie mówiła
Ale przecież nie można wszystkiego wyśpiewać
Jak jednemu facetowi
To nawet był raczej taki narzeczony
Więc jak mu wyśpiewałam wszystko
Znaczy, jak spędzałam czas
Kiedy on był na delegacji służbowej
To już potem nie miałam nic do powiedzenia

Łoj, wesoło, wesoło
Jaśniutko naokoło
Radośnie, hej, radośnie
Uciekam gdzie pieprz rośnie
Ha... ha... ha-ha-ha-ha

Wystarczy kilka słów - Kazimierz Winkler


Wystarczy kilka słów


Kazimierz Winkler


Wystarczy kilka słów, spojrzenia krótki błysk
Po dokuczliwym dniu wystarczy obok siebie iść
By się zakradła miłość nagła między nas
Dodała blasku dniom, barwy snom, niebu nowych gwiazd

Wystarczy chwila, gdy za rękę weźmiesz mnie
I choć nie powiesz nic, to odgadniemy myśli swe
Że w ludzkim życiu miłość rzadkim gościem jest
A my tę naszą miłość mamy, czy ktoś chce czy nie, czy nie

A przecież były takie dni niebezpiecznej gry
Wrogiej i upartej ciszy stracone dni
Wystarczy kilka słów, wystarczy krótki błysk spojrzenia
Wystarczy uśmiech twój, by w jednej chwili zmienić świat...

Jolanta Kubicka

Powiedz coś miłego - Kazimierz Winkler


Ludmiła Jakubczak
Powiedz coś miłego


Kazimierz Winkler

Czemu patrzysz na mnie bokiem, no powiedz
No powiedz, czemu idziesz szybkim krokiem
Nadążyć nie mogę, co za człowiek
Albo milczysz zamyślony, daleki
Albo mrukniesz jak do żony po latach
Gdy miłość zgaśnie, odleci

Powiedz coś miłego, powiedz coś miłego
Więc nie chcesz, czy nie umiesz
No powiedz coś miłego
Na przykład coś takiego
Że lubisz w kropel szumie
Iść ze mną ulicami
Tak blisko, ramię w ramię

No powiedz coś miłego
Powiedz coś miłego
Milczysz, dlaczego

Inni mówią zasłuchanym dziewczynom
Że mają włosy niby wiatr poranny
A usta jak płomień albo wino
Powiedz kiedyś, że oddechem twym jestem
Albo głowę moją przechyl i szepnij
Masz oczy smutne jak jesień

Powiedz coś miłego, powiedz coś miłego
Choć myślisz o czym innym
To powiedz coś miłego, na przykład coś takiego
Że nocą pośród zimy, po moich szedłbyś śladach
Bo serce jest jak radar

No powiedz coś miłego
No powiedz coś miłego
Milczysz, dlaczego...

Obrazy: Coby Whitmore

Jest taka godzina - Kazimierz Winkler


Marta Mirska
Jest taka godzina

Kazimierz Winkler


Trudno nazwać to rozstaniem
Gdy do jutra żegnasz mnie co dzień
Lecz to bardzo długo dla mnie
Noc, poranek i rozległy dzień
Miły mój

Jest taka godzina
Gdy mi tęskno za tobą
Już bym chciała tuż obok
Powędrować przez świat
Jest taka godzina
Gdy mi brak twego głosu
I uśmiechu, i włosów
Rozwichrzonych przez wiatr

Potrafię wtedy
Tak o wszystkim zapomnieć
Że można długo
Długo mówić coś do mnie
A potem, mój miły
Gdy z zadumy się budzę
Ze mnie śmieją się ludzie
Do mnie śmieje się świat

Ledwie mogę się doczekać
Z każdą chwilą bardziej mi cię brak
Już godzina niedaleka
Zbliża ją zegarka drobny takt
Miły mój

Jest taka godzina
Kiedy cichną ulice
Wysrebrzone księżycem
Wśród kasztanów i róż
Jest taka godzina
Gdy cię spotkam jak co dzień
A spóźniony przechodzień
Powie: "Młodzi są, cóż..."

Ktoś tam za oknem
Gra niewprawnie piosenkę
I tak jest dobrze
I tak właśnie jest pięknie
A słowa, cóż, słowa
Znacie pewnie na pamięć
Słownik dla zakochanych
Jest od wieków ten sam

Zaprasza nas ten walc - Kazimierz Winkler


Jerzy Połomski
Zaprasza nas ten walc

Kazimierz Winkler

Zaprasza nas ten walc
By razem z nim iść w dal
Odkrywać świat niecierpliwym wzrokiem
Od świtu aż po zmierzch
W słoneczny blask i deszcz
A kiedy noc ogarnie nas
Zatrzyma się zdrożony walc
Gdzie drzew sennych cień wysoki

Wśród pól, gdzie walc nas wiódł
Gra echo ech tych nut
Rozleniwionych, nim wiatr
Porwie je w świat
A nas w zadumie czy półśnie
Pod namiotami gęstych drzew
Odwiedzi nieznana miłość
Nowa miłość

Uciekają nieuchwytne dni
Nikt nie puka do milczących drzwi
Wtem ktoś wraca nie wiadomo skąd
To walczyk, to on...

Ja jestem walczyk - Kazimierz Winkler


Jan Danek
Ja jestem walczyk

Kazimierz Winkler

Ja jestem, ot, zwyczajny, wędrowny walczyk
Już nie wiem, kto mnie wysłał w warszawski świat
Gdzie grywa na drutach wiatr
Gdzie jak nigdzie jest, jakbyś zgadł

Tam mruczy mnie dorożkarz pod czapą śniegu
Tu zakochani idą, szukając słów
A może Stasiek Matysiak mnie gra
Myśląc o Wisi znów

Walczyk, walczyk, żal i uśmiech
Spotkanie od dawna znajomych nut
Walczyk, walczyk, tylko muśnie
A wiele par na zawsze splótł

Walczyk, walczyk, Nowym Światem
Przewija się w tłumie jak każdy z nas
Walczyk, walczyk, zimą, latem
Do mieszkań zagląda, jak płynie czas

Ja jestem, ot, zwyczajny, wędrowny walczyk
Może mnie kto przygarnie - a zresztą, nie
Kominków mam tyle odwiedzić, że
Za krótki bywa dzień

Walczyk, walczyk, żal i uśmiech...

Obrazy: Władysław Chmieliński

Uśmiechnij się - Kazimierz Winkler

Barbara Krafftówna
Uśmiechnij się


Kazimierz Winkler

Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej
Już od pierwszych godzin dnia
Gdy noc już pójdzie spać
No, uśmiechnij się, tak, jak ja do ciebie
Jutro twój szczęśliwy los o sobie da ci znać

Już dzisiaj pożegnaj swe smutki
Niech dyskretnie ulotnią się gdzieś
Bo żywot tych smutków jest krótki
Jeśli ty sam tego chcesz

Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej
Już od pierwszych godzin dnia
Na słowo uwierz mi

Nie patrz wkoło, nie szukaj oczami
To chodzi o ciebie, właśnie tak
Chodzi o to, byś spojrzał dziś z nami
Innymi oczami na ten świat

Jeszcze wczoraj

Jerzy Połomski
Jeszcze wczoraj


Krzysztof Dzikowski, Kazimierz Winkler

Świat piękny był
Jeszcze wczoraj
Gdy patrzyłem w oczy twe
Grał w liściach wiatr
Jeszcze wczoraj
Księżyc do nas wyjrzał spoza drzew

Dziś wokoło inny świat
Ponury wstaje zmierzch
Dziś milczy wiatr w gałęziach drzew
I nie widać już gwiazd spoza chmur

Gdy byłaś tu jeszcze wczoraj
W oczach twych widziałem szczęścia błysk
Któż wiedzieć mógł jeszcze wczoraj
Że odejdzie miłość dziś

Więc nie szukaj ciepłych słów
Bo w każdym słowie żal
I wraca znów nasz dawny walc
Walc smutny jak ty i jak ja
Walc smutny jak my

Są takie dni - Kazimierz Winkler


Halina Kunicka - Są takie dni

Kazimierz Winkler

Jak obcy ktoś, senny widz
Nie mówił mi nigdy nic
O moich oczach
I cedził - ech, cały świat
Chcesz czy nie, jest niewiele wart

Patrzył ten mruk tu i tam
A tylko raz, albo dwa
Objął mnie wzrokiem
Jakby to był wstyd
Odszedł nagle, znikł
Gdzieś tam krąży znów

Są takie dni, gdy mnie tęsknota gna
W zgiełkliwy tłum, w ulic gwar
I nie wiem, gdzie ratunku szukać mam
I nie wiem, gdzie znajdę dziś swą przystań

Gra miasta rytm, tramwajów starych brzęk
Tu mały kiosk, tutaj bar
Może spotkam cię - to byłby niezły żart
Są takie dni, gdy krążę tak jak ty
Księżycu, prowadź jego i mnie

Są takie dni...

Gra miasta rytm, tramwajów starych brzęk
Tu mały kiosk, tutaj bar
Może spotkam cię - to byłby losu dar
Są takie dni, gdy krążę tak jak ty
Księżycu, prowadź jego i mnie

Piosenka z filmu "Lunatycy" - 1959

Ktoś inny - Kazimierz Winkler


Krystyna Konarska - Ktoś inny

Kazimierz Winkler

To nic, że słońce coraz bledsze

To nic, że tnie ukośny deszcz
Że las pociemniał w gniewnym wietrze
I coraz wcześniej spada zmierzch

To nic, że wiatr nam wieje w oczy
I skończył już ptak swój śpiew
Gdy milczeć mamy ciągle o czym
I szeptać co dzień w cieniu tych drzew

To nic, że niewiadoma przyszłość
Gdy jesień gra jak stary Bach
Gdy jesteś przy mnie tu nad Wisłą
Gdy niebo to nasz wspólny dach
A w chmurach czasem wiatr otwiera
Okienka na świat daleki
I krąży cicha karuzela zbudzonych miast

Jeszcze nie raz będziemy słuchać wiatru tak jak dziś
Jeszcze nie raz zaszumi nam uparty deszcz
Jeszcze nie raz nachyli się nad nami liść
Chyba już czas, byś dostrzegł miłość w oczach mych
Jeśli chcesz

Nie, ta noc się nie powtórzy
Bierz wszystko, zostań albo idź
Pocztówkę przyślij mi z podróży
Naprawdę, lepiej nie mów nic
I wszystko teraz nic nie znaczy
Deszcz, wiosna i wiatr, i jesień
Po prostu mój kochany jesteś
Kimś innym już...

Spójrz prosto w oczy - Kazimierz Winkler

Violetta Villas
Spójrz prosto w oczy


Kazimierz Winkler

Miłość, miłość...

Jakże cię drażni me milczenie
Chcesz mnie pytaniem zaskoczyć
Nic nie poradzę, nic nie zmienię
Wszystko powiedzą ci oczy

Spójrz, prosto w oczy spójrz
To miłość
Chcesz miły, chcesz czy nie
To miłość

Niby ktoś oczekiwany
Dziwny gość znany, nieznany
Któż to wie, szczęścia los
Czy serc zawiłość

Spójrz, prosto w oczy spójrz
Nie czekaj
Bo chwila ta jak wiatr ucieka
Już jej nigdy nie dogonisz
Nie odnajdziesz nigdy już
Miły mój, prosto w oczy spójrz...

Nagrania radiowe
z lat 1960-1970

Kilka słów serdecznych - Kazimierz Winkler


Andrzej Bogucki i Chór Czejanda
Kilka słów serdecznych


Kazimierz Winkler

Rano startuję z wypchaną torbą listów
A razem ze mną pociągów biegnie gwizd
Ludziom roznoszę no po prostu wszystko
Radość i smutek zamknięte w biały list

Kilka słów serdecznych
W kopercie z małym znaczkiem
Rozchmurzy twoje oczy
Radością w nich zapłonie
I jakaś ona o nim
Pomyśli z biciem serca
I jakiś on z westchnieniem
Powróci myślą do niej

Bo kilka słów z daleka
Masz ciągle przed oczami
A kiedy noc nadejdzie
Przeczytasz je wśród gwiazd
Te słowa są serdecznym
Pomostem między wami
Posyłam ci swe serce
PS i słońca blask

Z piętra na piętro, z ulicy na ulicę
Dzień dobry - właśnie oczekiwany list
Wiosna czy jesień, październik czy tam styczeń
Uśmiech przynoszę, otworzyć proszę drzwi...

Walc zmierzchu - Kazimierz Winkler

Jakub Schikaneder

Peggy Lee - Laroo, Laroo, Lilli Bolero
Chór Czejanda - Walc zmierzchu

Kazimierz Winkler

Na pewno znasz, miły przechodniu
Ten dawny wdzięk starych uliczek
Kiedy mrok otula miasto
Gasząc słońca nikły blask
Kroki twe w uliczce cichej
Budzą ze snu cienie lat

I znowu walc naszej babuni
Kołysze nas w sennej zadumie
I płynie wśród gazowych lamp
Jak serca rytm ten dawny walc
Przez siwy zmierzch starych uliczek

Złoty piasek - Kazimierz Winkler


Chór Czejanda
Złoty piasek

Kazimierz Winkler

Złoty piasek z wiślanego dna
To twój najpiękniejszy połów
Kiedy łódź wypełni jak słoneczny blask
Wszystkie oczy śmieją się wesoło

Na ładunek z wiślanego dna
Tysiąc nowych domów czeka
Hej, piaskarzu młody, w twardym trudzie dnia
Miasto swe budujesz ty i rzeka...

Szczęśliwy dorsz - Kazimierz Winkler


Lyne Clevers - Chica! Chica!
Chór Czejanda - Szczęśliwy dorsz

Kazimierz Winkler

Fala falę, fala falę goni
Księżyc płynie z falą i nie tonie
W naszej sieci nie ma ryb
Stary ojciec będzie zły
Gdy nas w domu ujrzy po powrocie

Ajajaj
To rybacka skarga, której nikt nie słucha
Ajajaj
Któż siwego ojca teraz udobrucha

Pusto w naszej starej, dobrej sieci
Rybia łuska srebrem w niej nie świeci
Tylko jeden mały dorsz
Schował się na łodzi dno
I się cieszy, że jest sam bez flądry tam...

Miłość wschodzi jak słońce - Kazimierz Winkler


Chór Czejanda
Miłość wschodzi jak słońce

Kazimierz Winkler

Zdawałoby się, że oczy, cóż, jak oczy
Zielone albo siwawe tak jak zmierzch
A przecież właśnie w nich i tylko w nich migocze
Iskierka, która tak bliska sercu jest

Zdawałoby się, że włosy, cóż, jak włosy
A przecież kiedy od Wisły dmuchnie wiatr
To tak falują i tak złocą się jak kłosy
W rosnącym świetle zbudzonego dnia

Bo miłość wschodzi jak słońce
Ogarnia ciepłem, zapala w oczach blask
Odtąd nie zegar, lecz serca dwa bijące
Odmierzać będą wspólny czas

I jesień wtedy weselsza
Każdy człowiek to najbliższy przyjaciel
Każde słowo, dźwięk każdy melodią zagra wiersza
Usłyszycie, gdy się sami zakochacie

Zdawałoby się, że człowiek tak jak każdy
A przecież właśnie z nim łączyć chcesz swój los
Pracować razem i spoglądać razem w gwiazdy
A o miłości swej mówić w oczy wprost

Zdawałoby się, że wszystko kiedyś było
I tyle uczuć potężnych zna już świat
A jednak trafisz i ty także na swą miłość
Na swojej Julii czy Romea ślad

Bo miłość wschodzi jak słońce...

Oczekiwanie - Kazimierz Winkler


Maurice Cariel - Il Pleut Sur La Route
Chór Czejanda - Oczekiwanie

Kazimierz Winkler

Mija dzień po dniu
Znad zamglonych pól
Woła tęsknie szary ptak

Idzie pusta noc
Spada senny mrok
Drży zegara cichy takt

Płynie czas i lecą
Kartki z kalendarza
Jak zeschnięte liście
Które zrywa wiatr

Dzień za dniem ucieka
Wśród nieśmiałych marzeń
Że jednak przyjdzie ten dzień
Szczęście stanie w drzwiach

I czekasz dzień po dniu
Co jutro przyniesie
Czy się skończy jesień
Z długich lat

Musisz wierzyć mocno
W powrót swego szczęścia
Nadzieja w sercu niech gra
Szczęście stanie w drzwiach

Obrazy: John Atkinson Grimshaw