Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żyliński R.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żyliński R.. Pokaż wszystkie posty

Waniliowa miłość - Stanisław Grochowiak


Lidia Stanisławska
Waniliowa miłość

Stanisław Grochowiak


Wieczór, waniliowy wieczór
Przyprowadza tutaj zewsząd chłopców
Ciche śmiechy dziewcząt
Przepojone aromatem przeczuć

Miłość, waniliowa miłość
Jak listowie przezroczysta
Czysta miłość tak perlista
Że ją piją jak ochłodę
Roztańczonej wiecznie młodej krwi

Potem odjazd karuzelą
W światła lunaparku
A na niebie truchtem Wielki Wóz
Nad łąkami sukien przelot
Rozplątany warkocz
Słodki zapach waniliowych ust

Oczy, waniliowe oczy
Napełniono zamyśleniem chłopców
Rozmarzeniem dziewcząt
O czym mówią waniliowe oczy

A to miłość, już prawdziwa miłość
Tak znienacka objawiona
Słona miłość ośmieszona
Nagle zjawia się przed nami
I świadkami sekretnymi z gwiazd

Potem długie w noc rozmowy
Chłodny ból pożegnań
Za plecami pustką wieje park
Wiec nadziei i dzień nowy
Znowu dłonie jedna
I kojarzy oddech młodych warg

Miłość, już prawdziwa miłość
Tak znienacka objawiona
Słona miłość ośmieszona
Nagle zjawia się przed nami
I świadkami sekretnymi z gwiazd

Romuald Żyliński (kompozytor)  👉👉👉

Odpowiedz uśmiechem - Janusz Odrowąż


Tadeusz Ross
Odpowiedz uśmiechem

Janusz Odrowąż


Odpowiedz uśmiechem, nieznana, śliczna pani
To przecież mało ważne, że jeszcze się nie znamy
Bo gdyby przypadkiem w Alejach lub Łazienkach
W Łazienkach, proszę pani, jest kawiarenka

O nic nie proszę, nie przyjdziesz - no to trudno
Lecz gdybyś jednak mogła w sobotę po południu
To będę szczęśliwy, szczęśliwy najprawdziwiej
Doprawdy, więcej nie chcę już nic

Więcej nic nie chcę już
Już poza tym nie chcę nic
Więcej nic, nic a nic
Absolutnie nic

Odpowiedz uśmiechem, nieznana, śliczna pani
Bo może ja i pani, nawzajem zakochani
Pójdziemy przez życie, trzymając się za ręce
Jak w kinie, proszę pani, lub jak w piosence

Przyszłość podobno należy do odważnych
Więc marzę coraz śmielej i widzę już wyraźnie
Jak w naszym mieszkaniu siedzimy przy śniadaniu
Doprawdy, więcej nie chcę już nic...

Będę zawsze uśmiechnięta - Roman Sadowski


Halina Kunicka
Będę zawsze uśmiechnięta


Roman Sadowski

A więc dobrze, dobrze, dobrze
Żebyś sobie zapamiętał
Od tej chwili nic nie powiem
Tylko będę uśmiechnięta

Choćbyś zrzędził jak mantyka
Będę zawsze uśmiechnięta
Choćbyś wszystko mi wytykał
Będę zawsze uśmiechnięta

Choćbyś kwaśny był jak ocet
Będę zawsze uśmiechnięta
Choćbyś mi zatruwał noce
Będę zawsze uśmiechnięta

Choćbyś mi za grosz nie ufał
I mój każdy śledził krok
Choćbyś łapał mnie za słówka
I awantur robił sto

Choćbyś miotał się i groził
Tak na co dzień i od święta
Od tej chwili nic nie powiem
Będę zawsze uśmiechnięta

Tylko jedno musisz wiedzieć
By nie było niedomówień
Że ja wszystko, wszystko zniosę
Wszystko zniosę i zrozumiem

Choćbyś zrzędził jak mantyka...

Będę zawsze uśmiechnięta
Trochę mniej czy trochę więcej
Lecz gdy zdradzisz, gdybyś zdradził
To pamiętaj - łeb ukręcę

Pocałuj mnie choć jeden raz - Roman Sadowski

Rena Rolska
Pocałuj mnie choć jeden raz


Roman Sadowski

Idę polną dróżką przez szeroki świat
Słońce mnie całuje i całuje mnie wiatr
Kwiaty mnie całują, każdej trawki źdźbło
A ty nic, nic i nic, więc pocałuj mnie. no

Pocałuj mnie choć jeden raz
Nim przyjdzie ktoś, zobaczy nas
Pocałuj mnie jak jeszcze nikt
Pozwalam przecież ci

Całują się dwa listki bzu
I z cieniem cień, aż brak im tchu
Całują się i chmurki dwie
A my wciąż nie i nie

Patrzysz tak nieśmiało, milczysz jak ten głaz
A tu czas ucieka, a tu wracać nam czas
Wróbel na gałęzi już ci daje znak
A ty nic, nic i nic, wciąż odwagi ci brak

Pocałuj mnie...

Całują się dwa listki bzu
I z cieniem cień, aż brak im tchu
Całuje się tu jeszcze ktoś
No przestań, przestań, dość

Obraz: Mstislav Pavlov

Żabka i miś - Roman Sadowski


Jerzy Michotek
Żabka i miś


Roman Sadowski

Tam gdzie mruczy bury mrok
Gdzie czarownic zjazdy
Gdzie jest dzień na żabi skok
I kumkają gwiazdy
Tam to przyszedł rudy miś
I aż podniósł łapę
Bo zieloną niby liść
Ujrzał małą żabkę

Jesteś piękna, żabko ma
Daję słowo, jakem miś
Szkoda każdej chwili dnia,
Więc cię kocham już od dziś
Przytul mnie, o przytul już
Śliczna żabko ma
Bo gdy wróci zima, mróz
Pójdę sobie spać

Tam gdzie szumi czarny bór
Gdzie wędrują cienie
Gdzie rechocze żabi chór
Grubiej to znów cieniej
Tam to żabka rzekła
Kum, jam nie taka płocha
Musi umieć, kum a kum
Czekać ten, kto kocha

Jesteś piękna, żabko ma
Kocham cię, jak kocham las
Jak złotego miodu dzban,
Kocham, kocham cały czas
Ale uwierz, serce me
Żabko uwierz mi
Że wśród misiów tak już jest
Kocha się lub śpi

Zaśnij - Roman Sadowski


Regina Bielska, Sława Przybylska - Zaśnij

Roman Sadowski

Zaśnij, swe oczka zmruż i cicho zaśnij
Bo już za oknem słonko gaśnie
W łóżeczku z piórek snu
Nie płacz, no, cicho już, maleńki, nie płacz
Bo z łez powstanie smutna rzeczka
Lusterko dla chmur

Śpij, maleńki, o, śpij, maleńki
Ja będę tu przy tobie, mój maleńki
Odpędzę hen za góry
I burze, i wichury
I wszystkie niedobre sny

Śpij, maleńki, o, śpij, maleńki
Ja zawsze będę czuwać, mój maleńki
Byś nie znał nigdy smaku
Bezdomnych lotu ptaków
I co to prawdziwe łzy

Księżyc wychylił twarz zza chmury, księżyc
Na czubie drzewa jak na wieży
Zapalił lampki gwiazd
Patrzy, w łóżeczko wciąż zagląda, patrzy
Czy ty, maleńki, już nie płaczesz
Bo zasnąć już czas

Śpij, maleńki, o, śpij, maleńki
Byś zdrowy był i silny, mój maleńki
Byś w każdej mógł potrzebie
Odnaleźć zawsze siebie
Wśród wielu zawiłych dróg

Śpij, maleńki, o, śpij, maleńki
Byś mógł być kiedyś wielki, mój maleńki
A jeśli tak nie będzie
To przecież tu i wszędzie
Ty zawsze, ty jesteś mój

Obrazy: Steve Hans, Junko Ono Rothwell

Na moim podwórku - Włodzimierz Ścisłowski


Jarema Stępowski
Na moim podwórku

Włodzimierz Ścisłowski  👉👉👉


Na moim podwórku dzień płynął jak w raju
I był niemożebny harmider i gwar
Kto tego nie przeżył, to ciaptak i frajer
Bo urok tych wspomnień milionów jest wart

Na moim podwórku cwaniaki
Zdradzały talentów moc
Na moim podwórku pan fakir
Rozkładał spłowiały koc
Na kocu tym sztuki odstawiał
Aż brakło dzieciarni tchu
Gdzież mogła być lepsza zabawa
Kto brawa bił większe mu

Na moim podwórku kapela
Gdy grała, to cieć był rad
I wołał znów: "Bujaj się Fela"
I miotłą wybijał takt
Miedziaki sypały się z okien
Leciały do czapek wprost
Spaść chciało też słońce z obłoków
Jak wielki, miedziany grosz

Do dzisiaj mam w uszach tę ichnią muzykę
Do dzisiaj sztajerek wyciska mi łzę
Gdy siedzę nad piwem, to oczy przymykam
I widzę, i widzę dokładnie znów, że

Na moim podwórku pan Wacek
Rżnął w oko co dzień aż po zmrok
A potem pił likier strażacki
I wnet mu baraniał wzrok
Na moim podwórku Cyganka
Wróżyła każdemu z kart
A Cygan wciąż grał na organkach
Dziewczynom spojrzenia kradł

Na moim podwórku z dywanów
Unosił się złoty kurz
Na moim podwórku od rana
W "kopaną" się grało już
Klaskała publika z zapałem
I wielki powstawał krzyk
Gdy szyba pękała po strzale
A jednak nie pękał nikt

A w sierpniu pamiętnym też dotarł tu ogień
I był niemożebny rozgardiasz i huk
Chłopaki tu przyszły, by spotkać się z wrogiem
Więc każdy ich witał i wspierał, jak mógł

Na moim podwórku chłopaki
Zdradzały talentów moc
Na moim podwórku odwagi
Nie brakło co dzień i co noc
Na moim podwórku jak gdyby
I czas zaczął szybciej biec
Bo co dzień pękały tu szyby
Choć dawno się skończył mecz

Dziś nie ma mojego podwórka
Odmienił się całkiem świat
Dom stanął na moim podwórku
Gdzie ślady minionych lat
Gdy czasem przechodzę tu obok
Z wrażenia wstrzymuję dech
Bo chłopcy też piłkę dziś kopią
I dziewcząt znów słychać śmiech...

Romuald Żyliński - Kompozytor 👉👉👉

Chłopak z Woli - Zbigniew Stawecki


Jarema Stępowski
Chłopak z Woli

Zbigniew Stawecki


Ulica Wolska fason zna, nasz PeDeT wiedzie prym
Chłopaki wolskie na sto dwa, nie włazić w drogę im
Dziewczyny z Woli jedna maść - dwadzieścia mają lat
A gdy uderzasz, chwytaj w garść odpowiedzialny kwiat

Ja jestem chłopak z Woli
A Wola fest dzielnica
Tradycja klawa, co tu kryć
Gdy masz koleś gest
Proszę do nas przyjdź
My nie wypadniem z roli
I właśnie w tem różnica
Że cała Wola - jedna myśl
Jak za dawnych lat i tak samo dziś

Do knajpy zaproś damę swą na dania ceny "S"
A gdy się boczy mimo to - tuż obok kino jest
Sercowy film wyciśnie łzy, bo życie wzrusza wszak
Gdy szepnie - daj chusteczkę mi - to już fartowny znak

Ja jestem chłopak z Woli...

Na naszej Woli klawo żyć, dzielnica całkiem fest
A wolski chłopak, co tu kryć, najlepszym mężem jest
Ulicą Wolską ze mną chodź - tradycja tego chce
Warszawski dzień, warszawska noc zaświadczą o tym, że

Ja jestem chłopak z Woli...

My z Łomży - Janusz Odrowąż


Hanka Bielicka
My z Łomży

Janusz Odrowąż


Nazywam się proszę Państwa Hanka Bielicka
Pochodzę z miasta Łomży, urodzona tamże
W roku tysiąc dziewięćset...
Więc właśnie, w związku z czym
Zaśpiewam Państwu piosneczkę
O wszędobylskich Łomżyniakach

Gdzie nie spojrzeć - pełno Łomżyniaków
Choć jak nikt kochają ziemię swą
Zna ich Rzym, Warszawa, Paryż, Kraków
I w Bombaju Łomżyniacy są

Jeśli zdolny uczony, to z Łomży
Kompozytor ceniony, to z Łomży
Zasłużony dyrektor, profesor czy rektor
To z Łomży, to z Łomży, jak nic

Nie liczymy na cuda, my z Łomży
Nie boimy się trudu, my z Łomży
Bo my z Łomży, a Łomża jest perłą wśród miast
Najpiękniejszą gwiazdeczką wśród gwiazd

Powie ktoś, że my się przechwalamy
Że lokalny tu patriotyzm gra
Ale przecież my dowody mamy
Niech rozejrzy się, kto oczy ma

Jeśli zdolny, uczony, to z Łomży...

Dla swej ziemi żyją, dla niej giną
Czasem ich los hen po świecie gna
Więc daleko na Monte Cassino
Swą dzielnicę Łomża także ma

Nie liczymy na cuda, my z Łomży...

Wielka radość w Warszawie - Konstanty I. Gałczyński


Alibabki, Mieczysław Fogg
Wielka radość w Warszawie

Konstanty Ildefons Gałczyński


Dziennikarze gazetom, a gołębiom gołębie,
kolejarze poetom, chmury chmurom na niebie,
wiatr wiatrowi na ucho, kwiaty kwiatom na trawie
i już wszystkim wiadomo, co się stało w Warszawie.

Wielka radość w Warszawie, bo Starówka znów stoi,
człowiek oczom nie wierzy, istny cud, drodzy moi.
Wszystko takie jak dawniej: dachy, Rynek i księżyc,
tylko jeszcze barwniejsze, tylko jeszcze piękniejsze.
Człowiek oczom nie wierzy, istny cud, drodzy moi.

Tutaj w Święto Lipcowe przyjdziesz z żoną i córką,
na niejednym pomarzysz staromiejskim podwórku:
strzelą ognie bengalskie, błysną z lewa i z prawa,
a na Rynku, na Rynku tańczyć będzie Warszawa.

Wielka radość w Warszawie...

I ja puszczę się w tany razem z bracią murarską
na tym Rynku kochanym w noc lipcową warszawską;
wierszy tysiąc ułożę tak jak kwiaty jaskrawe
Polsce mojej Ludowej, miastu memu na sławę.

Wielka radość w Warszawie...

Czarny Chary - Jerzy Ficowski


Maria Koterbska - Czarny Chary

Jerzy Ficowski

Czarną miał skórę
I czarny parasol
I czarny los
Miał tysiąc czarnych trosk
A zwał się Chary

Biedy miał dosyć
Sprzedawał więc losy
Po centów pięć
Kupował, kto miał chęć
Raz nawet szeryf

O, czarny Chary, o-o, czarny Chary
Ty dobrym losem obdarzasz co dzień
Więc najszczęśliwsze daj nam numery
I biedny miedziak w bogactwo nam zmień

A kiedy nam sprzedasz
Szczęśliwy los
Ominie cię bieda
Napełnisz trzos
No, w górę nos
O, czarny Chary, o-o, dobry Chary
Od ciebie kupić szczęśliwy chcę los

Ale fortuna
Co kołem się toczy
Zdradziła go
I coraz gorzej szło
Przy długim moście

Biedy miał różne
Dziś zbiera jałmużnę
I żebrze w głos
Więc o szczęśliwszy los
Już go nie proście

O, czarny Chary, o-o, czarny Chary
Ja nie wiedziałam, żeś taki jest leń
Już lata cztery, o-o, czarny Chary
Przy długim moście tak siedzisz co dzień

Zawiodły cię losy
Wyciągasz dłoń
Obdarty i bosy
Że Boże broń
Ech, stary koń
O, głupi, głupi, i któż by kupił
Od ciebie, Chary, ten czarny twój los...

Obrazy: Patrick Dougher

Nie spotkamy się już tak młodzi - Janusz Odrowąż


Barbara Dunin
Zbigniew Kurtycz
Nie spotkamy się już tak młodzi

Janusz Odrowąż

Nie zatrzyma nikt biegu godzin
Nie spotkamy się już tak młodzi
Więc niech trwa, jak najdłużej trwa
Ciepły nastrój, co łączy dziś nas
W górę szkła, jeszcze raz

Nie zawróci nikt fal na wodzie
Nie spotkamy się już tak młodzi
Pijmy więc za dzisiejszy dzień
Tak radosny, szczęśliwy ten dzień

Jedna chwila drugą goni
Chwila chwili nie dogoni
O tę chwilę już my starsi wszyscy
Ale kto by tam się smucił
Lepiej razem pieśń zanucić
O tym, żeśmy sobie, drodzy, bliscy…

Obraz: Kal Gajoum

Mustang - Jerzy Miller


Tadeusz Woźniakowski
Mustang

Jerzy Miler

Mustang nie wie, co to lasso
Wiatr na prerii wysmukłą szyję muska
I wodopoju niesie woń

Mustang chmurę w locie dogna
Ruda grzywa migocze jak pochodnia
Nie dotnie jej niczyja dłoń

A w słońcu Kordyliery
Płoną już i śniegiem w błękit mkną
I do bezchmurnej prerii
Nawet wzrok nie sięgnie z tamtych stron
Nie sięgnie wzrok

Mustang nie wie, co to lasso
Dźwięk ostrogi omija Kordyliery
Co sponad prerii w słońce mkną

A w słońcu Kordyliery...

Uśmiechnij się - Kazimierz Winkler

Barbara Krafftówna
Uśmiechnij się


Kazimierz Winkler

Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej
Już od pierwszych godzin dnia
Gdy noc już pójdzie spać
No, uśmiechnij się, tak, jak ja do ciebie
Jutro twój szczęśliwy los o sobie da ci znać

Już dzisiaj pożegnaj swe smutki
Niech dyskretnie ulotnią się gdzieś
Bo żywot tych smutków jest krótki
Jeśli ty sam tego chcesz

Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej
Już od pierwszych godzin dnia
Na słowo uwierz mi

Nie patrz wkoło, nie szukaj oczami
To chodzi o ciebie, właśnie tak
Chodzi o to, byś spojrzał dziś z nami
Innymi oczami na ten świat

Jesteś mój, tylko mój - Roman Sadowski



Irena Santor
Jesteś mój, tylko mój

Roman Sadowski

Gdy stoimy tak do siebie przytuleni
Nie czujemy nadchodzącej już jesieni
Oczy mamy jeszcze pełne lata
Jeszcze lato mamy całe w kwiatach

Gdy stoimy tak we dwoje o zachodzie
Ptaki piszą nam na niebie i na wodzie
I w olszynach i dąbrowach
Wypisują wciąż te słowa
Jesteś mój, tylko mój

Powiązały nas tu już na wieki
Brzóz gałązki i ta wstążka rzeki
I te chałup wiejskich dymy
I te nitki srebrne zimy
Nawet chmur wiosennych klucz daleki

Gdy idziemy tak we dwoje, dłoń przy dłoni
Żaden smutek nas już nigdy nie dogoni
Choć nas szuka w różnych życia stronach
Nigdy nie odnajdzie drogi do nas

Gdy idziemy tak we dwoje, pełni słońca
Złoty motyl swoim skrzydłem lilie trąca
Trąca lilie i powoje
By dzwoniły słowa moje
Jesteś mój, tylko mój

Powiedz gdzie pójdziesz nocą - Andrzej Bianusz


Hanna Rek, Barbara Rylska
Powiedz gdzie pójdziesz nocą


Andrzej Bianusz

Więc już, więc już chcesz znowu iść
Ja wiem, tak musi być, ty musisz iść
Nic nie tłumacz, co ze mną, nie to nie
Gdy musisz iść, to idź, lecz powiedz mi

Gdzie, powiedz gdzie, pójdziesz nocą
W deszcz, w taki deszcz, powiedz po co
Znów będziesz sam, ja to znam, dobrze znam
Znów minie noc, pusta noc, której szkoda

Kto, powiedz kto cię zabiera
Nie, nie idź dziś, chociaż dziś
Wiem, nie mów nic, przecież ja wierzę ci
Jak nikt wierzę ci, właśnie teraz

Ja wiem, wiem, że nie zmienię nic
Że nie pozwolisz mi przy tobie być
Coś się kończy, ktoś cię zabiera mi
Ja też odeszłabym, lecz gdzie mam iść

Gdzie, powiedz gdzie, pójdę nocą
W deszcz, w taki deszcz, powiedz po co
Znów jesteś sam, ja to znam, dobrze znam
Znów mija noc, pusta noc, której szkoda

Gdzie, powiedz gdzie, chcesz uciekać
Nie, nie idź dziś, chociaż dziś
Wiem, musisz iść, przecież ja wierzę ci
Bo ja, ja i tak będę czekać

Ostatni kurs - 1963

Jedziemy na wczasy - Marek Sart


Chór Czejanda
Jedziemy na wczasy

Jan Szczerbiński (Marek Sart)

Po szynach wagony ze wszystkich stron świata
We wszystkie mkną strony do słońca, do lata
W wagonach tych ludzie
Po pracy, po trudzie
Śpiewają melodię tę

Jedziemy na wczasy z piosenką
Do lasów, nad morze, do gór
Więc miastom na drogę skiń ręką
Niech wznoszą się dalej do chmur

Jedziemy po szynach w błękity
Po drodze stalowej bez złud
Świat w słońce i kwiaty spowity
To przecież nie żaden cud
Świat w słońce i kwiaty spowity
To przecież rąk naszych trud

Za oknem wagonu przez pięć linii drutów
Jaskółki, jak gamy składają się w nuty
Ktoś nagle w zachwycie
Te nutki pochwycił
I piosnka powstała ta

Jedziemy na wczasy z piosenką
Do lasów, nad morze, do gór
Więc miastom na drogę skiń ręką
Niech wznoszą się dalej do chmur

Jedziemy po szynach w błękity
Po drodze stalowej bez złud
Świat w słońce i kwiaty spowity
To przecież nie żaden cud
Świat w słońce i kwiaty spowity
To przecież rąk naszych trud

Jedziemy na wczasy z piosenką
Po drodze stalowej bez złud
Świat w słońce i kwiaty spowity
To przecież nie żaden cud
Świat w słońce i kwiaty spowity
To przecież rąk naszych trud

Polski plakat turystyczny:
Ryszard Kaja

Całujmy się - Janusz Odrowąż


Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski
Całujmy się

Janusz Odrowąż

Były różne modne hasła:
Margaryna zamiast masła
Klient zawsze rację ma
PZU ochrania mienie
Myj owoce przed jedzeniem
A to nowe pani zna?

Nowe hasło dnia - całujmy się
Póki taniec trwa - całujmy się
Skoki w przód i w tył
Dziecinna gra
Ale dla nas urok ma

Jeśli lubisz mnie - całujmy się
Jak papużki dwie - całujmy się
Rzuć przesądy w kąt
To nie jest grzech
To zabawa, żart i śmiech

Nie trzeba już wstydliwie
Bojaźliwie przed ludźmi się kryć
Całować - rzecz normalna
Naturalna - gdy tańczysz let's kiss...

Letkiss - taniec z całusem - lata 60. ub. wieku

Piosenka o niczym - Kazimierz Winkler


Barbara Rylska
Piosenka o niczym💗

Kazimierz Winkler

Ktoś poszedł przed siebie w szeroki świat
Nikt spojrzeć nie zdążył mu w oczy
Czy uśmiech w nich gościł, czy łez był ślad
Nikt nie wie, śpiewajmy - więc o czym

Piosenka o niczym, piosenka niewielka
Kropelka słodyczy, goryczy kropelka
Piosenka bezdomna, na wodzie pisana
Piosenka nie o nas, nie dla nas

La la la la....
Piosenka o niczym zna dobrze świat
La la la la....
Na kogo więc liczy piosenka ta

Na grajka z przedmieścia, co walca gra
Choć senność zamyka mu oczy
A może na nocą szumiący wiatr
Nikt nie wie, śpiewajmy - lecz o czym

Piosenka o niczym, piosenka niewielka
Jak radość ulicy, jak troski wróbelka
Piosenka ucieka po tęczy, po mostach
Piosenka zbyt lekka, by zostać

La la la la...
Wiatr piosnkę o niczym jak piórko niósł
La la la la...
Więc czego jej życzyć, och, nie wiem już

A może, nim ktoś ją zanuci raz
Nim dzień się nachyli ku nocy
Piosenki o niczym przeminie czas
Nikt nie wie, śpiewajmy - lecz o czym...

San Domingo - Kazimierz Winkler


Sława Przybylska, Wiesława Orlewicz - San Domingo

Kazimierz Winkler

Są fale lśniące jak księżyc
Są ptaki małe jak iskra
Jest dzwonków ostry brzęk
I bębenków szybki rytm pośród drzew

Są brzegi, które pamiętam
I ścieżka, którą znów pójdę
Jest w głębi serca pieśń
Dniem i nocą żywy głos ziemi mej

O San Domingo
Wyspo nagłych burz i miłości
Już płynie, już rośnie
Obraz twój w niebieskiej mgle

Graj mi calypso
Śpiewaj starą pieśń karnawału
Choć wichrów sto wiało
Znowu widzę bliski brzeg

Kto nie zna czasu rozłąki
I wielkiej serca tęsknoty
Niech milczy, kiedy pieśń
Pod żaglami białych chmur płynie w dal

Kto widział oczy dziewczyny
Gdy morze chłopca zabiera
Niech śpiewa prostą pieśń
Niech zagłuszy gniewny szum morskich fal

Graj mi calypso
Śpiewaj starą pieśń karnawału
Choć wichrów sto wiało
Znowu widzę bliski brzeg

Obrazy: Janice Brock