Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Geppert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Geppert. Pokaż wszystkie posty

Znowu jestem sama - Andrzej Brzeski


Edyta Geppert
Znowu jestem sama

Andrzej Brzeski

Znowu jestem sama
Wbijam oczy w jeden punkt
Taki jest mój dramat
Tylko taki jest mój bunt
Przebić wzrokiem ściany
Skruszyć cegły, skruszyć mur
Może tam, po drugiej stronie
Ktoś tak jak ja zaciska w dłoniach ból

Takie są me oczy
Taka moich oczu treść
One gasną już
Gasną jak płomyki świec

On wróci nad ranem i będzie się śmiać
Że ja przy tej ścianie wciąż muszę tak trwać
On nic nie zrozumie, bo znowu dziś pił
Że tam, gdzie ten punkt, przecież on kiedyś był
Mój anioł, mój amant, mój książę, mój bóg
To nic, to nieważne i tak szkoda słów

Znowu jestem sama
Wbijam oczy w jeden punkt
Kiedy byłam mała
Tak lubiłam morza szum
Kiedy byłam mała
Tak lubiłam biec przez las
Żeby tam, po drugiej stronie
Zachodzący schwytać w dłonie blask

Takie były oczy
Taka była oczu treść
One gasną już
Gasną jak płomyki świec


Obrazy: Danny O'Connor

Debiut - Jeremi Przybora


Edyta Geppert, Alicja Majewska - Debiut

Jeremi Przybora


Zamknęłam oczy
Jakby oczy
Zaprószył mi gwiezdny, roziskrzony pył
Czas mnie otoczył
Czas otoczył
Co dla mnie zegarem serca twego bił
I śnieg ze zboczy runął
Toczył się lawiną
Poniósł, porwał mnie i skrył
I to mój debiut
To mój debiut
To mój debiut był

Mówiłeś inna
Jestem inna
Niźli ta, coś patrząc na mnie o niej śnił
Mówiłeś zimna
Jestem zimna
Że to płomyk się we mnie zaledwie tlił
Mówiłeś winna
Jestem winna
Że to we mnie powód tego cały tkwił
A to mój debiut
To mój debiut
To mój debiut był

Jak ci tłumaczyć
Jak tłumaczyć
że tak bywa przecież, ty byś ze mnie kpił
Jak ci wybaczyć
Jak wybaczyć
Kiedy nawet na żal nie mam przecież sił
To nic nie znaczy
nic nie znaczy
Już pod powiekami gaśnie gwiezdny pył
To nic nie znaczy, że to mój debiut
To mój debiut był

Modlitwa do dobrego Boga - Jerzy Ficowski


Edyta Geppert
Modlitwa do dobrego Boga

Jerzy Ficowski

Daj mi, proszę, dobry Boże
Zamiast drogi - to bezdroże
Które prosto poprowadzi
Poprowadzi mnie w nieznane
Innym, dobry Boże, zostaw
Wstęgi ulic i autostrad
A ja niech już na manowcach
Na manowcach pozostanę

Pozwól mi się, Boże, błąkać
Po gęstwinach i po łąkach,
W niepewności wydeptywać
Tysiąc ścieżek, tysiąc ścieżek.
Nie bój się, że gdzieś przepadnę
Dokąd iść mam - nie odgadnę
Uwierz we mnie
Jak ja w Ciebie, Boże, wierzę
Jak ja w Ciebie wierzę

Spełnij, proszę, o czym marzę
Niech pod tęczy twej ołtarzem
Wyspowiadam gorzkie żale
Gorzkie żale, słodkie grzechy
I niech sercu siły doda
Darowana mi swoboda
Co nie szczędzi mi ni smutku
Ni smutku, ni pociechy

Choć niejeden dasz mi, Boże
Do zgryzienia twardy orzech
Daj też iskrę, żeby radość z niej rozniecić
Radość z niej rozniecić
I nadzieję mi pozostaw
Że gdy drodze swej nie sprostam
Ty, mój dobry Boże, wyjdziesz mi naprzeciw...

Więc nie dziw się - Jerzy Ficowski


Edyta Geppert i Kroke
Więc nie dziw się

Jerzy Ficowski

Tyle było powitań i rozstań
Tyle było słów - żegnaj i - zostań
Karuzele, niedziele i sny
Niepokoje, tych dwoje - to my
Jakieś burze, podróże, Bóg wie co
Jakieś gwiazdy, co dziś już nie świecą
Tam za lasem, za czasem, za snem
Zapodziały się, gdzie? Bo ja wiem

Więc nie dziw się, że czasem w tamte strony
Wytężam wzrok i znaleźć chciałabym
Choć drobny ślad tych godzin zagubionych
Co dawno już rozwiały się jak dym
Więc nie dziw się, że nieraz niespodzianie
Dalekie dni, zasnute czasu mgłą
Przesłonią świat, gdy znów popatrzę na nie
Przez głupich łez powiększające szkło

Tylko pomyśl i spójrz, co się święci
Przypływają na tratwie pamięci
Ci, co spali w głębokich mych snach
Na ich dnie spoczywali jak piach
Może znowu wynurzy się z marzeń
Jakiś nikt, jakiś ktoś się ukaże
Ten, co czekał tak długo w mym śnie
I nie pozna, nie pozna już mnie

Więc nie dziw się...

Nocny dyżur - Jadwiga Has


Edyta Geppert
Nocny dyżur

Jadwiga Has


Znowu zasnąć dziś nie mogę ani rusz
Do poduszki ktoś kamieni mi nasypał
I pod okno znów podjechał Wielki Wóz
Czy pojadę nim, a skądże tam, do licha

Tak by chciało się pogadać, ale z kim
Z samą sobą też dogadać się tak trudno
A człowieka, który obok mnie tu śpi
Nie obudzę, musi w pracy być na siódmą

Nocny dyżur mój o siódmej się zaczyna
Znów zostanie tylko krótkie popołudnie
By być razem, by się kochać, napić wina
To za mało, to za trudne

Chyba zbiera się na pełnię w taką noc
Gdy twój oddech wciąż miarowy jest i cichy
Może dzisiaj rano wreszcie powiem dość
Ale przytul się, bo znowu śpisz odkryty

A tymczasem w okno znów zagląda świt
I zdążyłam już wygładzić kształt kamieni
W tej poduszce, którą dzielisz ze mną ty
W noc bezsenną, tu na ziemi

Znam tę drogę przez układy planetarne
W chmury, bzdury i marzenia w nieskończoność
Trzeba znaleźć, tu na ziemi, swoją prawdę
Nawet gorzką, nawet słoną

A tymczasem w okno znów zagląda świt...

Obrazy: Mark Demsteader

Do trzeciej z cnót - Jadwiga Has


Edyta Geppert
Do trzeciej z cnót


Jadwiga Has

Niezgodę dusz i ciał
Kto zesłał, kto nam dał
Kto z trzeciej z boskich cnót
Ciągle drwi, wiecznie kpi
Z tych, którzy pragną jej
A świat na oślep gna
W ten mrok, gdzie tyle zła

Nadzieja, wiara - wiem
Zagląda w każdy sen
Na ulic szarym tle
Zjawia się tu i tam
Zapala w oczach blask
A gdzie ta trzecia z cnót
Ta, którą stać na cud

Zbaw mnie, miłości, zbaw

O, zgodo dusz i ciał
Pogodne dni nam daj
Naprawiaj każdy błąd
Buduj dom, buduj dom
Szczęśliwy aż po dach
Gdzie mysz i pies, i kot
Ma swój spokojny kąt

Zbaw mnie, miłości, zbaw
Ocal, co dobre w nas
Ogarnij cały świat
Miłości, zbaw mnie, zbaw
Zbaw mnie
Miłości, zbaw mnie, zbaw

Kamień i mgła - Andrzej Poniedzielski


Edyta Geppert i Kroke, Andrzej Poniedzielski
Kamień i mgła


Andrzej Poniedzielski


Oto czarnej nocy chusta
Prześwituje nowym dniem
Rusza do tysięcy luster
Świat przeglądać się

Wrócił do swej łąki strumień
Drzewa do swych chmur
Sama tylko jest samotność
Bólem kwitnie ból

Mam tęsknotę mieć za dotyk
Mam oddychać snem
Zamień mnie, zamień mnie
W kamień albo w mgłę...

Poprzez złości szarą chustę
Ledwo prześwituje sens
Zawracają nad tą pustką
Całe stada szczęść

Kamień serca mieć nie musi
Mgła i jest, i nie
Mam być tutaj, to mnie zamień
W kamień albo w mgłę

Tego świata nie pojmuję
Ani nawet chcę
Zamień mnie, zamień mnie
W kamień albo w mgłę ...

Sentymentu mgła - Andrzej Poniedzielski

Edyta Geppert, Andrzej Poniedzielsi
Sentymentu mgła


Sentymentu mgła
Przewiewna chmura czarów
Kiedy mija nam szacunek do zegarów
Zjawia się i trwa sentyment niby mgła

Sentymentu mgła
Pobiela ciemne kąty
Sentymentu mgła
Wygasza stare lonty
Wróży jednym tchem
Tak jesień, jak i pogodę

W duszy jeśli gra
To hejnał zawieszenia broni
Serce chyba wie
Że raczej po balu
Wcześniej wyszedł czas
Bez nadzwyczajnych ceremonii
Ile trzeba sił
By nie biec, nie gonić

Po nas
Co też zabiorą sobie po nas
Czy dobry obraz
Czy bohomaz wezmą
Wezmą - ot, dla ram

Kłamiesz - powiedzieć światu
Można, ale
I tak nam miło było
Miło poznać
Miło i niech trwać

Po nas...

Lata młode - Mordechaj Gebirtig


Edyta Geppert i Kroke - Lata młode - Kinder Jorn
Mordechaj Gebirtig

Marian Hemar

Lata moje, lata moje młode
Ech przepadły jak kamienie w wodę
Tak mi tęskno, tak mi żal
Gdy obrócę oczy w dal
W mego życia ranek i pogodę...

Jakie mi was odebrały czary
Świat zielony był a dziś jest szary
Uśmiechami witał mnie
Aż nie mogę pojąć, że
Taki był szczęśliwy, nie do wiary...

Tak niedawno było to, tak blisko
Matki twarz schylona nad kołyską
W mroku śpiewa mi do snu
Widzę ją nad sobą tu
Co się stało, gdzie to poszło wszystko...

Połóż mi na czole swoje ręce
Wróć mi moją młodość w tej piosence
Ach jak prędko minął czas
Ja już nie odszukam was
Lata młode, lata me dziecięce...


Lata dziecięce

Jacek Cygan

Lata moje, lata me dziecięce,
Wciąż żyjecie słodko w mej pamięci.
Kiedy myślę o was tak,
Czuję tylko ból i żal,
Oj, jak szybko czas pociągał lejce.

Lata moje, lata me dziecięce,
Choć trzymałem mocno was za ręce,
Choć myślałem - będą trwać!
Nagle mi zwiałyście w świat.
Uciekłyście, tracąc dni naprędce.

Jeszcze w oczach mam mój dom rodzinny,
Okno w pelargoniach, komin pilny,
I kołyska moja, patrz,
Co tłumiła dziecka płacz.
Czy to jeszcze ja, czy już ktoś inny?

Widzę moją mamę w blasku całą,
Jak mnie do chederu wyganiała.
Oj, umiała klapsa dać,
Dziś bym oddał cały świat,
Za to, by mi znów... klapsa dała.

Widzę chłopca, co w podwórka studni
Gwiżdże na dziewczynę, czeka sto dni.
Woła: Wyjdźże, Fejgele!
Nie, nie wyszła, bała się,
Że usłyszy jak jej serce dudni.

Lata moje, lata moje dziecięce,
Co się z wami stało, gdzie jesteście?
Jak pogubić mogłem was?
Stracić z oczu bliskich ślad?
Lata moje, majne Kinder-jorn.

Roman Vishniac








Gdy jedna łza - Jacek Cygan

Edyta Geppert i Kroke, Katarzyna Jamróz - Gdy jedna łza

Jacek Cygan

Gdy jedna łza opada w dół,
To jeszcze nic, to jeden ból,
Żal, że jedno serce pękło znów.

Płacz, dziewczyno, płacz,
Tak wiele waży łza,
Lżej, gdy się rozleje w rzekę łez.

Serdecznie płacz, mężczyzno, płacz,
Osuszy rzekę czas,
Sól w kącikach ust wytrawi wiatr.

Gdy tysiąc łez opada w dół,
Jak wielki deszcz z bezbronnych chmur
To tysiąc serc przeszywa ból.

Ulice łez i miasta łez, wagony łez, pociągi łez,
Czy nigdy już nie skończą się,
Nie skończą się, nie skończą się?

Są złote łzy z bogatych serc
I srebrne łzy zamożnych sfer.
Spójrz, biedaków łzy to zwykłe szkło.

Pan uskładać chce naszyjnik z naszych łez,
Płacz, niech płyną perły w delty rzek
Na pewno Pan uskładać chce naszyjnik z naszych łez,
Płacz, to taka zwykła, ludzka rzecz.

A szczęścia łzy, gdzie one są?
Do jakich ust spływają wciąż?
Ach, jak przez te łzy wygląda świat!

Śmiej się siostro, śmiej, niech perły rodzi śmiech,
Pan chce mieć naszyjnik z naszych łez.
Dlatego śmiej się, bracie, śmiej, niech życie perli się!
Śmiech to taka zwykła, ludzka rzecz.

Opuszczona - Icyk Manger


Edyta Geppert i Kroke
Opuszczona


Icyk Manger - Jerzy Ficowski

Przez pole szliśmy, ja i ty
Przez trawy, przez zielone
Niebieski szalik dałeś mi
Kupiłeś mi pierścionek

Pierścionek szczerozłoty jest
Z jedwabiu modry szalik
A ty gdzieś pojechałeś sam
Zniknąłeś mi w oddali

Pociągiem odjechałeś stąd
Płynąłeś statkiem bystrym
Przy mym okienku stoję wciąż
I czekam na twe listy

Pocztylion mija mnie co dzień
Siwiutki już staruszek
Nie, kręci głową, nie ma nic
I wciąż się smucić muszę

Przed Bogiem i przed ludźmi w kąt
Chowam się chyłkiem cicha
I czuję coś się we mnie rwie
Coś więdnie i usycha

Przez pole szliśmy, ja i ty...

Obraz: Francis Henry Newbery

Śpiewajmy - Icyk Manger


Edyta Geppert - Śpiewajmy

Icyk Manger

Śpiewajmy o tym, co jest życia prozą
O tym, co sercu jest bliskie i drogie
O żebrakach, co przeklinają mrozy
I o matkach, co błogosławią ogień

O szmaciarzach, co grzebią w śmieciu każdym
Nuż się uśmiechnie do nich los łaskawy
I o poetach, co wpatrzeni w swą gwiazdę
Rozum stracili pozbawieni sławy

Śpiewajmy o tym, co jest życia prozą
O tym, co sercu jest bliskie i drogie
O biednych matkach złorzeczących mrozom
O żebrakach, co błogosławią ogień

O dziewczynach, co w godzinie wieczornej
Kładą dzieci pod obcymi drzwiami
I dygocą przed ludźmi w uniformie
Którzy klucz dzierżą od więziennej bramy

Śpiewajmy o tym, co jest życia prozą
O tym, co sercu jest bliskie i drogie
O staruszkach, co przeklinają mrozy
I o dzieciach, co błogosławią ogień

Śpiewajmy, śpiewajmy, śpiewajmy...

Tłum. Zew Szeps

Fot. Alter Kacyzne

Los


Edyta Geppert i Kroke - Los

Renata Putzlacher


Każdy swoją Anatewkę ma
Z której go wypędził los
Kiedy patrzysz wstecz
Już nie ma, nie ma jej
Cicho płyną łzy
Taki los...

Miłość w życiu trafia się
Tak jak na loterii los
Kiedy patrzysz wstecz
Już nie ma, nie ma jej
Cicho płyną łzy
Taki los...

Młodość - czarodziejski czas
Szybko mija, tak już jest
Kiedy patrzysz wstecz
Już nie ma, nie ma jej
Cicho płyną łzy
Taki los...

Punkt zwrotny - Jan Wołek


Punkt zwrotny 
Edyta Geppert

Jan Wołek

Łza, to jest ta łza
Popielec mój
I twarde "dość"
Już nie skowyt psa
Nie cichy bój
O byle kość

Mówiłam ci
Strzeż się tej łzy
Mówiłam: grasz
O nerwów nagłe amen
Zważ, prosiłam zważ
Już wszystko masz
Prócz jednej łzy

Łza, to jest ta łza
Jak kamień w skroń
Lawina z gór
Łza, spod spodu dna
Już pięść nie dłoń
Podniebny mur

Ni białym bzem
Ziszczonym snem
Naręczem róż
Nie zmienisz biegu zdarzeń
Cóż, wspólnota dusz
Do góry dnem
Przez jedną łzę...
Tę jedną łzę

Wdowia piosenka - Jan Wołek

Edyta Geppert
Wdowia piosenka

Jan Wołek


Czasem widzą ją, kiedy wyjdzie na próg
W Opatowie, Kępnie lub jeszcze gdzieś
Spuszczą wzrok, milczy Bóg
Ani zdrowaś, ani na nią warknie pies

Ich sumienia cierń, rzekłbyś - huba tych miejsc
Na sumienie czasu brak
Jest jak ryba na studni dnie
Jest, niby jest
Jakoś żyje, lecz popłynąć nie ma gdzie

Oczu sól w zmowie milczenia ścian
W katarakcie lustra
W niebieskiej sukni jak lubił on
Z nim sam na sam
Ani bar na rogu kusi, ani dzwon

Ptakom garść poda pod brzytwą zim
W ustach kamień
Kiedy przyjdzie odlecieć w godzinie swej
I tak jak dym
Coraz bledsza jest i jest jej coraz mniej...

By - Jacek Cygan


Edyta Geppert - By

Jacek Cygan


Przyzwyczajamy się do siebie
przez tyle lat przez tyle imion
przez "nie przepraszaj"
przez "nic się nie stało"
przez "przejdzie, po prostu mam zły dzień"

Przyzwyczajamy się do siebie
przez tyle słów mówionych czule
przez "moja wina"
przez "spróbuj zrozumieć"
przez "dosyć- najlepiej przytul się"

Przyzwyczajamy się do siebie
przez nasze "tak"
przez nasze "zawsze"
by w końcu
by w końcu
by w końcu odejść
by...

Idź w swoją stronę - Jonasz Kofta


Edyta Geppert
Idź w swoją stronę

Jonasz Kofta


Ty mnie przy sobie
Nie zatrzymuj
Ja zawsze byłam
Tylko swoja
Gdy jesteś z wiatru
Jestem z dymu
A nie ma mnie
Gdy nie ma ognia...

Idź, idź
W swoją stronę idź
Tyle stron ma świat
Ja wiem, że łzy są słone
Idź, idź
W swoją stronę idź
Tyle stron ma świat
A droga trwa...

Pomiędzy nas
Są podzielone
Wiatry i słońca
Burze, cisze
Każdy odejdzie
W swoją stronę
Droga nam serca
Ukołysze...

Sopockie bolero - Agnieszka Osiecka


Edyta Geppert - Sopockie bolero

Agnieszka Osiecka


Adieu, zatoko snów,
goodbye, riwiero marzeń...
Za rok zobaczę znów
mój stolik w cocktail barze...

Na szklanki pustym dnie,
obejrzę stary film -
O ludziach, co we mgle,
o czasie, który był...

A tulił nas jak port,
jak fort lirycznych band
Elegant, birbant, lord -
sopocki Hotel Grand,
Hotel Grand,
Hotel Grand...

Adieu, zatoko snów...

Tu piękniał każdy gość
i lasem pachniał gin,
i fajkę palił ktoś -
Japończyk albo Fin.

Złocistych okien sto
patrzyło z brzegu, gdy
Na plażę wybiegł ktoś
po zeszłoroczne łzy...

Najbielsze z białych mew
spadały do stóp mi,
Anioły prosto z chmur -
do balkonowych drzwi.

Kochanki były tam
z żurnalu "Erotique" -
do dziś niektóre znam,
po innych został krzyk...

Adieu, zatoko snów...

Słonecznej piłki lot
nad ranem cieszył nas,
jak zabłąkany kot
odchodził nocny czas...

O, nie daj trafić tu
z mężczyzną marnym, złym,
co już nie bawi nas,
nie rani byle czym...

Bolera gęsty miód
i fiolet nocnych par
niech starczy nam za cud,
gdy się dopali żar...

Nie dajmy nabrać się
na życia podły kant,
że można więcej mieć,
mieć więcej niż ten Grand...

Ze sztuki "Znajomi znajomych"

Adieu, zatoko snów,
goodbye, riwiero marzeń,
już pusty stolik nasz
w zielonym koktajlbarze.
W zieleniach tonie noc,
zielenią pachnie gin,
gdzieś w kącie sobie siadł
Holender albo Fin...

Adieu, zatoko snów,
goodbye, riwiero marzeń,
zatrze się moja twarz
w potoku świetnych zdarzeń.
W szarościach błądzi świt,
po cichu stąpa czas,
być może długi list
napisze któreś z nas...

Plakaty: Barbara Dziadosz, Ryszard Kaja

Nie żałuję - Agnieszka Osiecka

Edyta Geppert - Nie żałuję

Agnieszka Osiecka

Że nie dałaś mi mamo
Zielonookich snów
Nie żałuję
Że nie miałam klejnotów
Ni koronkowych słów
Nie żałuję
Że nie mówiłaś mi
Jak szczęście kraść spod lady
I nie uczyłaś mnie życiowej maskarady
Pieszczoty szarej tych umęczonych dni
Nie żal mi
Nie żal mi

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję kochana
Żeś mi odejść pozwoliła
Po to bym żyła tak jak żyłam

Że nie dałeś mi szczęścia
Pierścionka ani psa
Nie żałuję
Że nie dzwonisz po nocach
Kochanie tak to ja
Nie żałuję
Że nie załatwisz mi posady sekretarki
I że nie noszę twojej szarej marynarki
Że patrzysz na mnie jak teatralny widz
To nic
To nic

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję kochanie
Za to że jesteś królem karo
Że jesteś zbrodnią mą i karą

Że w tym kraju przeżyłam
Tych parę trudnych lat
Nie żałuję
Że na koniec się dowiem
Ot tak się kończy świat
Nie żałuję
Że nie załatwią mi urlopu od pogardy
I że nie zwrócą mi uśmiechu jak kokardy
Pieszczoty szarej tych udręczonych dni
Nie żal mi
Nie żal mi

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję, mój kraju
Za jakiś czwartek jakiś piątek jakiś wtorek
I za nadziei cały worek

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję
za to, że jesteś moim krajem
Że jesteś piekłem mym i rajem

Pytania do księżyca - Marek Dagnan


Edyta Geppert, Andrzej Rybiński
Pytania do księżyca

Marek Dagnan

Nie wiem
Co prawdą jest, co złudzeniem
Co dobrem jest jeszcze, a co już złem
W co jeszcze mogę wierzyć, w co już nie

Nie wiem
Czy wszystko mieć, czy nic nie mieć
Czy ważne jest to co wiem, czy co mam
Czy jedno drugim się zastąpić da

Sen nie chce do mnie dziś przyjść
Na słomiance u drzwi
Księżyc przysiadł jak kot
Świat taki łatwy za dnia
Zbyt zawiły się stal
W tę bezsenną noc

Nie wiem
Za mało chcę, czy za wiele
Szeroki świat wcale nie nęci mnie
Do Tomaszowa wpadłabym na dzień

Nie wiem
Dla innych żyć, czy dla siebie
Czy cudzych spraw bagaż brać wciąż na grzbiet
Czy własnym życiem wreszcie zająć się...

Obrazy: David Gray