Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Markowski G.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Markowski G.. Pokaż wszystkie posty

Przyjdzie dziś - Stefan Mrowiński


Grzegorz Markowski
Przyjdzie dziś

Stefan Mrowiński


Chciałem poznać miłość
Chciałem jej spojrzeć w twarz
To miał być przypadek
Jedyny na sto lat, tysiąc lat

Chciałem, żeby przyszła
W południa senny czas
Niebo miała w oczach
We włosach słońca blask, słońca blask

Gdzie ona jest  ❓❓❓
Szukam zwykłych słów, ciepłych rąk
Na którą z dróg wbiec mam, żeby spotkać ją
Spotkać ją

Gdzie ona jest  ❓❓❓
W oknach ślepa noc z zimna drży
Złe miasto śpi
A ja chowam w pustkę bram krople snu
Przyjdzie dziś

Przyszła do mnie miłość
Konwalie dałem jej
Była jak poranek
Majowy ciepły deszcz, ciepły deszcz

Chciałem, by została
Przez jeden krótki dzień
Nagle posmutniała
Uciekła nie wiem gdzie, nie wiem gdzie

Gdzie ona jest... ❓❓❓

To trwało krótko
Bardzo krótko, ale się zdarzyło
Możecie mi wierzyć, to była miłość
Prawdziwa miłość

Gdzie ona jest... ❓❓❓

Powiedz, czy jest raj - Jacek Cygan


Grzegorz Markowski
Powiedz, czy jest raj

Jacek Cygan


Miała 10 lat albo mniej
Zapytała mnie jak to jest
Czemu w dzieciach wciąż mieszka strach
Czemu ból tu znalazł dom
Czy ten lepszy świat jest tylko w snach

Powiedz, czy jest raj, powiedz czy jest
I czy zwykłe dzieci mogą tam wejść
Powiedz, czy jest raj, powiedz, że tak
Przytuliłem tylko ją we łzach

On miał 10 lat, jak kiedyś ja
O nim nie chce dziś słyszeć świat
Podszedł do mnie jak zwykły widz
Mówił, że dziś nie jadł nic
Gdy mu dałem coś, spytał mnie

Powiedz, czy jest raj, powiedz czy jest
I czy zwykłe dzieci mogą tam wejść
Powiedz czy jest raj, powiedz, że tak
Ja milczałem czując wstyd i żal

Obok nas, tuż obok nas żyją jak za szkłem
Słabi jak na wietrze liść
Pomóż im pokonać ten wiatr
Daj im swoją moc

Raj, powiedz czy jest
I czy zwykłe dzieci mogą tam wejść
Powiedz, czy jest raj, powiedz, że tak
Czasem przytul je, zawsze we łzach

Powiedz, czy jest raj, powiedz czy jest
I czy zwykłe dzieci mogą tam wejść
Powiedz, czy jest raj, powiedz, że tak
Zamiast milczeć czując wstyd i żal

Odpowiedz mu, odpowiedz jej
Czy jest raj, czy jest raj
Odpowiedz mu, odpowiedz jej
Czy jest raj, powiedz, czy jest raj

„S.O.S. dzieciom”

Zło - Jacek Cygan


Grzegorz Markowski - Zło

Jacek Cygan


Szło zło przez świat
Miało zwykłą twarz
Ludzie się mylili
A zło jak zło
Wybaczało błąd
W chwili, gdy nie żyli

Taki los bracie
Niecierpliwy
Gdzieś gna i karze grać
O śmierć

Ale tak jak po nocy dzień
Tak za złem idzie dobra cień
Jak czerń i biel
Jak tyran i błazen
Razem
Na śmierć

Szło zło przez świat
Miało zwykłą twarz
Bardzo dbało o to
Kto fałsz ten znał
Ale kryć go chciał
Zło zamieniał w złoto

Taki los bracie...

Taki los bracie
Niecierpliwy
Sam gra i karze bić
Za śmierć

Z serialu "Fałszerze - powrót Sfory" (2007)

Dla kogo - Bogdan Loebl


Perfect - Dla kogo
https://drive.google.com/open?id=0B8dAm5T66ZQqVkR3dHdnd0ViSUU
Bogdan Loebl

Czy dopełnia się, czy nadchodzi czas
Czy to on u moich drzwi, czy to tylko świt
Czy to światło mi pokazuje dokąd iść
Czy przyzywa mnie wielki rachmistrz
Co czyny zliczył dobre, złe
Czy też jeszcze on nadal płynąć ma
W żyłach mych strumyczkiem krwi

Czy dopełnił się, czy już nadszedł czas
Do mych, czy do twoich drzwi
Brzytwa świtu czy niczym smyczek strun
Dotknie gałek oczu mych
Czy zostanie tu radość ma i strach
Który zrywa mnie ze snu
Czy też serce me jutro jak co dzień
Weźmie mnie na barki swe

Dla kogo gorące ciała kobiet mych
Dla kogo wspinaczka do przełęczy ich
Dla kogo codzienny, kamienny trud
Dla kogo ta lekkość i szczęścia łut
Dla kogo dzwon bije, toczy się łza
Dla kogo jest łąka błękitna tak

Miłość rośnie w nas - Bogdan Olewicz


Perfect
Miłość rośnie w nas

Bogdan Olewicz


Anioł stanie w oknie w biały dzień
Palcem struny dotknie, zbudzi dźwięk
Obudzi dźwięk, niezwykły dźwięk
Obudzi dźwięk

Po promieniu światła w drogę rusz
Chemia twego ciała znajdzie klucz
Otworzy drzwi, magiczne drzwi
Zobaczysz jak, zobaczysz jak
Miłość rośnie w nas...

Podejdź do mnie blisko, dotknij mnie
Odkąd słońce wstało - tego chcę
Wulkaniczną górę w sobie masz
Powiedz mi co czujesz jeszcze raz
Miłość rośnie w nas...

Grawitować - Bogdan Olewicz

Perfect - Grawitować

Bogdan Olewicz


Nie ma ciebie gdy fruwać pragnę
Wchodzisz w ciało me jak fakir przez ścianę
Dlaczego nie mówisz mi nigdy co czujesz

Mała kropla co drąży skałę
Nigdy nie wie jak odporny jest kamień
Zabija mnie twoja zachłanność

Opowiadasz, że życie tracę
Kiedy sobie sam zadaję pytanie
Co zrobić by ludzie mnie trochę kochali

Kiedy patrzę na mój zegarek
Wieczny czasu brak fantazję odbiera
Czy ja nie mogę bez niego żyć
Dopóki bawi mnie to

Całkiem inny kraj - Bogdan Olewicz


Perfect
Całkiem inny kraj


W biały dzień podszedł do mnie gość
Szara twarz, pospolita dość
W oczy zajrzał mi, beznamiętnie rzekł
Dałbyś coś, strasznie chce się jeść
Może toczy mnie HIV, ale jeść się chce

Nie mogę się jeszcze przyzwyczaić
Do obrazków, które z kina znam
W głowie gdzieś nie mogę się przestawić
Że to jest już całkiem inny kraj

W biały dzień słyszę kuli gwizd
Drugi strzał, w niebo leci krzyk
Chodnik barwi krew, lecą tafle szkła
Jak we śnie z okna spada płaszcz
Nie wiem czy mogła mieć siedemnaście lat

Gdy mówię jestem - Bogdan Olewicz


Perfect
Gdy mówię jestem


Myślom w mej głowie
Ożywczy powiew jest potrzebny
Chyba im żagle zrobię
Z moich zmartwień
Taki piękny, złoty wir
Będzie myśli pił

Gdy mówię jestem
Jest takie miejsce, które boli
Nie wiem sam czy ja zechcę to opisać
Nie zarobi na mnie nikt
Takie szare nic

Jestem jak drzewo na wielkiej pustyni
Sam nie wiem czemu zawdzięczam, że trwam
Ścięty mrozem
Zrozumieć tej tajemnicy życia
Nie mogę...

Bujanie w obłokach - Bogdan Olewicz


Perfect
Bujanie w obłokach


Czasem myślę, co by stało się
Gdyby bocian, co mnie niósł
Przez pomyłkę wybrał inny dom
Gdzieś daleko stąd zrobił zrzut

Inny paszport bym w kieszeni miał
Prace chyba inną też
Z inną w nocy na poduszce spał
Miał pogodne sny czując, że

Jutro świat mnie pokocha
Z nieba sypnie się grosz
Będę bujał w obłokach
Całkiem wolny od trosk

Marzyć trzeba, by nie umknął cel
Nasze szanse nieskończenie wielkie są
Przyszłość wieczną niewiadomą jest
Aby znokautować los
Trzeba mocno wierzyć, że

Jutro świat nas pokocha
Z nieba sypnie się grosz
Pobujamy w obłokach
Tacy wolni od trosk

Zamykam oczy widzę przestrzeń - Bogdan Olewicz


Perfect
Zamykam oczy widzę przestrzeń


Możemy z siebie już się tylko śmiać
Los nie rozpieszcza nas od lat
Wczorajszej biedzie nową suknię dał
Nadzieja przy nadziei trwa

Naiwność taka, że aż miary brak
Nagrodą była za nasz sen
Do nieba schody i zwycięstwa znak
A teraz z ran liżemy się

Agresją w okna dyszy z przeciwka blok
W podwórkach dalej rośnie strach
Więzieniem marzeń wciąż pieniądze są
Skrzydła rozwinąć, ale jak

Zamykam oczy, widzę przestrzeń, co
W nieskończoności znika gdzieś
Zamykam oczy, w myślach stawiam dom
Pod słońcem tyle miejsca jest

Sprzedajmy wszystko, co się sprzedać da
Na bilet będzie i na chleb
Niebieski pociąg niech wywiezie nas
Za osiem gór i osiem rzek

Za horyzontem szczęście po ziemi mknie
Za horyzontem tęcza lśni
Będziemy w pościel białą zjeżdżać z niej
I kochać się jak jeszcze nikt...

Wyżej - Bogdan Olewicz

Perfect - Wyżej

Kiedy zmora dusi mnie, zrywa sen nad ranem
Mówię sobie, walcie się, z wyra dziś nie wstaję
Przecież ja dokładnie wiem co mnie dzisiaj czeka
A jutro i pojutrze też życie mi ucieka
By mechanizm kręcił się lat dwadzieścia trybię
Ślicznie gramy role swe aż ktoś kozła fiknie

Wyżej, ponad przeciętność
Wyżej, nad mą codzienność
Wyżej, nad chwil niezmienność
Ja wyżej chciałbym pofrunąć

Tyle lądów, tyle miast, gdzie do nieba schody
A ja w kraju orlich gniazd z Marią z Częstochowy
Gdy popiję szarpią mnie wierność i pragnienie
Choć odmiany bardzo chcę nic a nic nie zmienię

Kochaj mnie - Bogdan Olewicz


Perfect - Kochaj mnie
Kołysanka dla nieznajomej

Bogdan Olewicz


Gdy nie bawi cię już
Świat zabawek mechanicznych
Kiedy dręczy cię ból niefizyczny
Zamiast słuchać bzdur
Głupich telefonicznych wróżek zza siedmiu mórz
Spytaj siebie, czego pragniesz
Dlaczego kłamiesz, że miałaś wszystko

Gdy udając że śpisz
W głowie tropisz bajki z gazet
Kiedy nie chcesz już śnić cudzych marzeń
Bosa do mnie przyjdź
I od progu bezwstydnie powiedz mi
Czego chcesz
Słuchaj, jak dwa serca biją
Co ludzie myślą - to nieistotne

Kochaj mnie, kochaj mnie
Kochaj mnie nieprzytomnie
Jak zapalniczka płomień
Jak sucha studnia wodę
Kochaj mnie namiętnie tak
Jakby świat się skończyć miał

Swoje miejsce znajdź
I nie pytaj, czy taki układ ma jakiś sens
Słuchaj, co twe ciało mówi
W miłosnej studni już nie utoniesz

Kochaj mnie...

Kochaj mnie, kochaj mnie
Kochaj mnie nieprzytomnie
Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz
Na linie nad przepaścią tańcz
Aż w jedną krótką chwilę
Pojmiesz po co żyjesz

Dajcie psom mięsa - Włodzimierz Wysocki


Дайте собакам мяса - Dajcie psom mięsa

Włodzimierz Wysocki - ?


Dajcie psom mięsa i patrzcie
Jak będą o nie walczyły
Wódki pijakom dajcie
Może się o nią pobiją

By wrony zbóż nie dziobały
Strachy na polach stawiajcie
Żeby się pary kochały
Przytulny kącik im dajcie

Żeby nasycić się chlebem
Siewu przeoczyć nie wolno
Dobrze, posłuszny wam będę
Lecz ofiarujcie mi wolność

Mięso podano ze smakiem
Psy nie zechciały spróbować
Dano i pijakom
A ci się nie chcą częstować

Choć się straszenie nie kończy
Wrony i tak ziarno kradną
Pary się łączy i łączy
Te zaś rozłączyć się pragną

Obficie pola polano
A zboże nie chce obrodzić
Dano mi wolność wczoraj
I co z nią teraz mam zrobić…


Grzegorz Markowski