Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemianin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemianin. Pokaż wszystkie posty

Erotyk słoneczny - Adam Ziemianin


Stare Dobre Małżeństwo
Erotyk słoneczny

Adam Ziemianin

Ukryci przed światem
We włosach łąki
W zadyszeniu, zapomnieniu
W nagłym naszym przytomnieniu
Odkrywamy się dla siebie

Powietrze drży w twych oczach
To trzmiel w barwach ochronnych
Dogaduje się z latem
Językiem tylko sobie znanym
Więc dajmy spokój już

Bądźmy dla siebie sami
W obłąkaniu, w zadziwieniu
W słońca największym podniesieniu
Oślepieni sobą...

Malinowe lato - Adam Ziemianin

Stare Dobre Małżeństwo
Malinowe lato

Adam Ziemianin

Tak lekko płynie w nas to lato
Jakby biedronki nim powoziły
W zaprzęgu jeszcze polne kwiaty
Lekko schylają się do zimy

Ty zapatrzona w malin krople
Co z lipca jeszcze nie ostygły
Płynę za tobą wnet na oślep
Ustami zbieram twe maliny

Bronisz mi trochę jak przez mgłę
I zasłaniasz od wiatru ręką
Dopiero później przyjdzie nam odpocząć
Znów zejść na naszą ziemię świętą...

Obraz: Robert Hagan

Baby sienne i senne - Adam Ziemianin


Stare Dobre Małżeństwo
Baby sienne i senne

Adam Ziemianin

Baby w biodrach mocarne
Odpoczywają przy sianie
Upałem całkiem zemdlone
Drzemią przed drugim śniadaniem

Siano pachnie, siano kusi
Siano śpiewa, siano mruczy
Siano kręci, siano nęci
Siano budzi coś w pamięci

Pierwszej chłop się ukazał
W gorącym powietrzu
Szepcze coś do ucha
Namawia do grzechu

Druga z mrocznym aniołem
W karty gra o życie
A diabeł złote góry
Przynosi kobicie

Trzeciej kosiarz młody
Całkiem zawrócił w głowie
A ona panna jeszcze
Więc za kosiarzem w ogień

Bo siano pachnie, siano kusi...

Baby, choć w biodrach mocne
I nie bite w ciemię
Z siana się wygrzebały
I wróciły na ziemię

A na ziemskim padole
Już baby wiedzą co grane
Więc żeby mieć święty spokój
Same wypchały się sianem

Siano pachnie, siano kusi...

Kolęda wędrowna - Adam Ziemianin


Jacek Wójcicki

Kolęda wędrowna

Adam Ziemianin

Po lodzie, po lodzie póki duch w narodzie
Po śniegu, po śniegu, ale bez pośpiechu
Prowadź nas, prowadź nasza polska biedo
Dobrze, że nadzieja jest w tobie kolędo...

Po nocy, po nocy nikt nas nie zaskoczy
Po grudzie, po grudzie, potem będzie luźniej
Po lesie, po lesie, czasem coś nas zniesie
Po prośbie, po prośbie, kiedy w sercu mroźnie
Prowadź nas, prowadź...

Po pracy, po pracy wypić coś z rozpaczy
Po niebie, po niebie, gdy nasz dom w potrzebie
Powoli, powoli, bo już wszystko boli
Po trochu, po trochu do Nowego Roku
Prowadź nas, prowadź...

Nie bój się Anioła - Adam Ziemianin


Jacek Wójcicki
Nie bój się Anioła

Adam Ziemianin

Nie bój się Anioła ze złamanym skrzydłem
Który mocno krwawi, choć nie na niebiesko
Nie dziw się, że Anioł trzy dni niegolony
Nim zdążył się ocknąć, zaraz przyszło święto

Bo Poldek-kolędnik dobrze zna swą rolę
Właśnie wrócił natchniony z kolejnej wyprawy
Łupy strasznie ciężkie, bo celnie trafione
Teraz tylko je ukryć i lizać swe rany

Dobrze, że Śmierć zgubiła się gdzieś
A Diabeł, mówiąc szczerze, jest lekko zawiany
Trzeba spotkać się znów, gdyż takie są plany
U Heroda przy piwie, koło pierwszej zmiany...

Kolęda Kaspra - Adam Ziemianin


Jacek Wójcicki
Kolęda Kaspra - jednego z Trzech Mędrców

Adam Ziemianin

Jak szukać dziś drogi, gdy wkoło zamiecie
Gdzie szukać dziś gwiazdy, gdy świat na zakręcie
Z kim szukać nadziei, gdy wszyscy samotni
Z kim szukać stajenki, którą świat nam odkrył

Gdzieś przy stole wigilijnym wolne miejsce czeka
Może ktoś mnie dziś zaprosi nim przyjdzie pasterka

Z kim szukać dziś brata, a kogo unikać
Tak mało dziś śladów, brakuje sternika
Czy iść w stronę miasta, czy raczej pod prąd
Jak pytać o drogę, gdy umyka ląd

Na skróty gdzieś poszli Melchior z Baltazarem
A ja w środku nocy nagle sam zostałem

Gdzieś przy stole wigilijnym wolne miejsce czeka
Może mnie ktoś dziś zaprosi nim przyjdzie pasterka

Coraz krótsze listy od ciebie - Adam Ziemianin

Stare Dobre Małżeństwo
Coraz krótsze list od ciebie

Adam Ziemianin

Coraz krótsze listy od ciebie
Piszesz, że ogrodnik umarł
Nikt się tej śmierci nie spodziewał
Nawet kwiaty, które sadził wczoraj

Piszesz jeszcze ze jesień jest ładna
Po ogrodzie po sadzie szaleje
Jabłka nad ranem strąca wszystkie
Powoli woła do siebie

U ciebie też ze zdrowiem krucho
Wiem - choć o tym nie wspominasz
Poszarpane całkiem twoje nerwy
I jeszcze innych sto spraw

Coraz rzadsze listy od ciebie
Listonosz tu chyba nic nie winien
Coraz krótsze listy od ciebie
Szukamy się już tylko we mgle

Obraz: Sherri Aldawood

Wchodzenie do zimy - Adam Ziemianin

Stare Dobre Małżeństwo
Wchodzenie do zimy

Adam Ziemianin

Patrz, orzechy coraz twardsze tej jesieni
Wiewiórki ostrzą zęby na rogu księżyca
W ciemnym lesie klęczy na jedno kolano
Na obrusie przymrozku - wilczyca

Kurczą się rozmowy - od słowa do słowa
Herbata nagle zamarza przy stole
Krok do zimy prawie nie do uchwycenia
A jednak już bijemy przed nią czołem

Telewizor szronem zaszedł nie wiadomo kiedy
Szklanka ślizga się jak igła po płycie
Słuchamy Vivaldiego, „Cztery Pory Roku”
Słyszysz jak mocno bije w nas życie

Czarny blues... - Adam Ziemianin

Stare Dobre Małżeństwo
Czarny blues o czwartej nad ranem

Adam Ziemianin

Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz...

Czemu cię nie ma na odległość ręki
Czemu mówimy do siebie listami
Gdy ci to śpiewam, u mnie pełnia lata
Gdy to usłyszysz, będzie środek zimy

Czemu się budzę o czwartej nad ranem
I włosy twoje próbuję ugłaskać
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
Jest tylko blada nocna lampka
Łysa śpiewaczka

Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, żeby nie zbudzić sąsiadów
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu

Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz...

Herbata czarna myśli rozjaśnia
A list twój sam się czyta
Że można go śpiewać
Za oknem mruczą bluesa
Topole z Krupniczej

I jeszcze strażak wszedł na solo
Ten z Mariackiej Wieży
Jego trąbka jak księżyc
Biegnie nad topolą
Nigdzie się jej nie spieszy

Już piąta
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz...

Fot. 1 - Adam Ziemianin

Zbieg okoliczności... - Adam Ziemianin


Stare Dobre Małżeństwo
Zbieg okoliczności łagodzących

Adam Ziemianin

Szliśmy do siebie ty i ja
A drogi nasze wciąż mroczne były
Lecz znalazł się ktoś
I pomógł nam się spotkać
Wśród zielonej naszej równiny

Wyszliśmy piękni dla siebie
I tacy zadziwieni
Nasze serca gorące
Bić równo zaczęły
Jakby same tylko były na ziemi

A przecież mogłem być
Przed twoją erą
A przecież mogłaś być
Przed moją erą

Zbiegliśmy razem ty i ja
Z gór ośnieżonych w ciepłą dolinę
Kto tak dobry był
I pomógł nam się spotkać
W tej oszalałej gęstwinie

Wyszliśmy nadzy dla siebie
I tacy zadziwieni
Nasze zegarki ślepe
Chodzić nagle zaczęły
O jednej i tej samej godzinie

A przecież mogłem być
Przed twoją erą
A przecież mogłaś być
Przed moją erą

Blues dla małej - Adam Ziemianin


Stare Dobre Małżeństwo
Blues dla małej

Adam Ziemianin

Wystukaj po torach do mnie list
Wtedy naprawdę nie wyjedziesz cała
Niech będzie w nim lokomotywy gwizd
Tylko to zrób jeszcze dla mnie - Mała

Wystukaj po torach do mnie list
Choćby w alfabecie Morse'a
Moja ulica jeszcze twardo śpi
Jeśli tak chcesz w liście zostań

A mogliśmy - Mała - razem łąką iść
Świt witać po kolana w rosie
A mogliśmy - Mała - razem piwo pić
Dom nasz zamienić na sto pociech

A mogliśmy - Mała - konie kraść
Z niebieskiego boskiego pastwiska
A mogliśmy - Mała - w środku lata
Zbudować słoneczną przystań

Napisz od serca do mnie list
I zamieszkaj w tym liście cała
Niech śmiechu dużo będzie w nim
Obiecaj mi to dzisiaj - Mała

Napisz od serca do mnie list
Lecz - proszę - nie wysyłaj go nigdy
W szufladzie zamknij go na klucz
Niech czeka wciąż lepszych dni...

Anioł polski - Adam Ziemianin


Stare Dobre Małżeństwo
Anioł polski

Adam Ziemianin

Cisza taka że słychać
Szum skrzydeł ponad nami
Anioły nad Kanoniczą
Latają stadami

Oderwał się od braci
Jeden anioł blady
I kołuje nad nami
W myśl swojej zasady

Aniele polski, aniele swojski
Ulotny stróżu nasz
Aniele polski, aniele swojski
Bądź z nami jak najdłużej
I trzymaj swą straż...

Prowadzi nas anielsko
Aż w stronę Wawelu
Bo to anioł swojski
A tych nie ma wielu

Anioł polski i pański
W zielonym mundurze
W głowie mu majowo
A jednak nas urzekł

Aniele polski, aniele swojski...

Fot. Krzysztof Myszkowski - SDM

Zimowy taniec - Adam Ziemianin


Stare Dobre Małżeństwo
Zimowy taniec

Adam Ziemianin

Bażanty - choć takie ulotne
Cicho podchodzą pod miasto
Sufit zmrokiem się marszczy
Grudniowe dni szybko gasną

Bażanty - sny kolorowe
Niosą w bramę ogrodu
I grają na grzebieniach
In secula seculorum

Tańczą, tańczą bażanty
Swój dziwny zimowy taniec
Lecz wszystko im się miesza
I takie poplątane

Tańczą, tańczą bażanty
Do końca zimowy taniec
Wciąż jeszcze słyszą muzykę
Nieważne, co jest grane

Bażanty - choć takie dzikie
Zdrowy rozsądek straciły
Gubią też klucze do lasu
Mieszają dni i godziny

My też jak ogłupiali
Tracimy swój święty spokój
Coraz większe zakręty
Między porami roku

Tańczą, tańczą nasze cienie
Swój dziwny zimowy taniec
Lecz wszystko już się miesza
I takie poplątane

Tańczą, tańczą nasze dusze
Do końca zimowy taniec
Jeszcze słyszymy muzykę
Nieważne, co jest grane...

Czasem nagle smutniejesz - Adam Ziemianin


Stare Dobre Małżeństwo
Czasem nagle smutniejesz

Adam Ziemianin

Czasem nagle smutniejesz
To jakby dnia ubywa
I nie wiem, jak ci pomóc
Więc tylko proszę - wybacz

Czasem łzy w twoich oczach
Na krótką chwilę goszczą
I nie wiem, czy coś mówić
I nawet nie wiem, po co

Puszczam więc wtedy latawce
Ze śmiechu mego śmieszne
I znowu dnia przybywa
Powietrze staje się lżejsze

I lżejsza staje się wędrówka
Z plecakiem wciąż coraz cięższym
Nad domem przysiadła tęcza
Na nieba niebieskiej gałęzi

Dwa kroki do - Adam Ziemianin

Stare Dobre Małżeństwo
Dwa kroki do

Adam Ziemianin

Dzień już krótszy o krok burmistrza
Głupi Gienek z lipą znowu gada
Nad rzeką stoi miejscowy Heraklit
Ziemia nosi jeszcze sąsiada

Panna z dzieckiem szuka ojca w lesie
Tu w miasteczku wszyscy się znamy
Sąsiad dostał list aż z Ameryki
A piekarz jest znowu pijany

Czasem koń Wielki Wóz przeciągnie po niebie
Czasem pies poskarży się do księżyca
Czasem góra pochyli się nad tobą
Czasem wiatr na trawie zagra bluesa

Przez miasteczko nie da się na skróty
Przez miasteczko trzeba przejść Rynkiem
Tu cię zaraz wezmą na języki
Bo tu każdy jest coś komuś winien

Dzień krótszy o dwa kroki burmistrza
I jesień z gór schodzi po leszczynach
Powoli zapada w sen zimowy
Razem ze swym bluesem - Muszyna

Z tobą by konie kraść - Adam Ziemianin

Goyo Dominguez

Elżbieta Adamiak
Z tobą by konie kraść

Adam Ziemianin

Z tobą by konie kraść, różaniec odmawiać
Tańczyć białe tango do białego rana
Do rany cię przyłożyć, do zdjęcia z tobą iść
W myślach cię nosić, wiosnę z tobą śnić

Czytam ci z oczu, łaskawości trochę
W kącikach ust uśmiech zagościł
I już wiem, że w tym momencie
Przegrały z tobą najpiękniejsze wiersze

Tobie by baśnie szeptać, nocą liczyć gwiazdy
I wierzyć wciąż w ciebie, tak jak w rozkład jazdy
Dla ciebie jabłka zrywać, studnię kopać w skale
Wiadro wody wylać, może, może, może się obudzisz...

Ty, który stworzyłeś - Adam Ziemianin


Elżbieta Adamiak
Ty, który stworzyłeś

Adam Ziemianin


Ty, który śmieszne kawki nauczyłeś latać
Ty, który jesteś z tego i nie z tego świata
Uchowaj - proszę - od nienawiści
Moje serce, moje oczy, moje myśli...

Ty, który stworzyłeś jaśminu gałązkę
Ty, który orzech włoski zawiązujesz w piąstkę
Uchowaj - proszę - od nienawiści
Moje serce, moje oczy, moje myśli...

Ty, który ciepłym słońcem napełniasz mieszkania
Ty, który nam dałeś trudne przykazania
Uchowaj - proszę - od nienawiści
Moje serce, moje słowa, moje myśli...

Ty, który do morza prowadzisz swe rzeki
Ty, który zmęczonym zamykasz powieki
Nachyl dziś - proszę - w stronę miłości
Moje serce, moje myśli, moje oczy...