Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prutkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prutkowski. Pokaż wszystkie posty

Piosenka antykompozytorska - Józef Prutkowski


Halina Kunicka
Piosenka antykompozytorska

Józef Prutkowski


Już mnie znudził kompozytor
I nuta po nucie
Czas się zabrać do konfitur
Do swetra na drucie
Wreszcie skończy się makabra
Występy estradowe
Ale przyjdzie on i zagra
I znów stracę głowę

Kiedy on gra, na przykład to
La la la la la la la la la
Przed oczami mgła
No i co, no i co?
I właśnie gdy to gra
La la la la la la la la la
Kocham jego grę, kocham jego grę
Znów chandra znika i śpiewać chcę

Już mnie nudzą modne trele
Dość mam melodyjek
Nie wyjeżdżam więcej w teren
Nie chcę gam, aryjek
Chociaż zabrzmi to okrutnie
W program mnie nie wstawisz
Ale przyjdzie on i stuknie
W ten i tamten klawisz

Kiedy on gra, na przykład to...

Barwny duet - Józef Prutkowski


Barbara Dunin, Zbigniew Kurtycz
Barwny duet

Józef Prutkowski

Pracujemy pełną parą
A ta para - voilà
A ta para - ja z Barbarą
A ze Zbyszkiem właśnie ja
Przez różowe okulary
Kolorowo płynie czas
A najlepiej, gdy do pary
Zawsze razem, wspólnie wraz

Nie dajmy się, trzymajmy się
Nieznacznie rozmnażajmy się
Ferajny nadzwyczajne dwie
To ja i ty - olé!
Śpiewajmy te zwroteczki dwie
Nie ściśle tajne, wcale nie
Zwyczajne, fajne słowa te
Choć nie Heine pisał je...

Kto chce zrobić nas na szaro
Ten sinieje - raz, dwa, trzy
Pełną parą ty z Barbarą
A ze Zbyszkiem właśnie ty
A gdy szaro - kwiatów narwę
Może być na przykład bez
A gdy szaro - kupię barwy
No i znowu dobrze jest

Nie dajmy się, trzymajmy się...

Wiele par się przewinęło
Przez legendy - znamy je
Choćby Julia i Romeo
Carmen oraz Don José
Czy Tezeusz i Ariadna
Stefcia czy ordynat Mich...
Lecz nie znała para żadna
Słów piosenki właśnie tych

Nie dajmy się, trzymajmy się
Nieznacznie rozmnażajmy się
Ferajny nadzwyczajne dwie
To ja i ty - olé!
Śpiewajmy te zwroteczki dwie
Nie ściśle tajne, wcale nie
Zwyczajne, fajne słowa te
Choć Prutkowski pisał je

To wina Kopernika - Józef Prutkowski


Jerzy Połomski
Mieczysław Wojnicki

To wina Kopernika

Józef Prutkowski

Jaka dziwna noc szalona
Choć nie piłem ja i ona
Wszyscy święci
Świat się kręci
Daj ramiona

Ależ się zmienia
Prawo ciążenia
Jeszcze miłości haust
Gdzie nasza Ziemia
Już nie przyciąga nas
Lecimy do gwiazd

To wina Kopernika
I wina i przyczyna
Że Ziemia z oczu znika
Choć nie pijemy wina
Fruwamy jak zaklęci
Nie znamy nocy, dnia
Bo cały świat się kręci
Jak kazał mu pan K.

Świat dziwnie jest maleńki
A my w nim tak jak w raju
Stokrotne tobie dzięki
Miko- Mikołaju
Jeszcze raz nam powiedz
Że Ziemia kręci się
Kopernik to fachowiec
On najlepiej wie

Księżyc dzisiaj jak sopelka
We mnie wina ni kropelka
Przy mnie żona
Miła ona
Choć niewielka

Wszyscy nas głaszczą
Wszyscy nam klaszczą
Wszyscy zazdroszczą nam
Że choć my na czczo
Szczęśliwi ponad stan
Szalony nasz tan

To wina Kopernika...

Kopernik to fachowiec
On najlepiej wie...

Mona wokaliza - Józef Prutkowski


Halina Kunicka
Mona wokaliza

Józef Prutkowski

Gdy w serce rozpacz się wgryza
I gorycz puka do drzwi
Potrzebna jest wokaliza...

Nie mówi nic Mona Lisa
Ale słyszymy jej zew
Malarstwo to wokaliza...

I Nil, i Ren, i Tamiza
Pluszczą jak Wisła swą pieśń
Przyroda to wokaliza...

Miłości nie trzeba wizy
Ani kompasów i map
Wystarczy dźwięk wokalizy...

Koniec dwudziestego wieku
Słowa, słowa w cztery świata strony
Daj im odpocząć, człowieku
Słowa są już przemęczone...

Obraz: Farncois Frassinier

Wszystko w życiu ma swój kres - Józef Prutkowski

Anna German
Wszystko w życiu ma swój kres

Józef Prutkowski

Wszystko w życiu ma swój kres, radość i troski
Taki wyrok ludzki jest, a może boski
To nie tylko martwy tekst, zimne  samogłoski
Wszystko w życiu ma swój kres - tak jest

Nie, to nieprawda, jest za tym kresem
Miłość bezkresna, nie jawa, nie sen
Miłość wieczysta, jak płomień i mgła
I nie jest kresem nasze rozstanie
Drogie wspomnienia, wyrzuty tanie
Słyszysz tą ciszę - to ja, właśnie ja

Wszystko w życiu ma swój kres
Nie wie, kto kocha
Tylko sygnał SOS i katastrofa
Skona róża, zwiędnie bez
Tak się kończy strofa
Wszystko w życiu ma swój kres - tak jest...

Koleje losu - Józef Prutkowski

Danuta Rinn - Koleje losu

Józef Prutkowski

Koleje losu mają swój rozkład
Takie stacje minęłam -- wiem
I już nie zadrży z bólu mój głos
Tak jak dawniej -- ni nocą, ni dniem

Kilometr za kilometrem
Noc ciągle inna i dzień
Tylko powraca jak wieczny refren
Twój nierealny cień

Jak mogło to się stać, to co się stało
Przecież wszystkiego było tak mało
Tak mało słońca, kwiatów i cienia
Nie starczy nawet na wspomnienia

Jak mogło to się stać, to co się stało
Pyta z rozpaczą serce, mózg i ciało
To wczoraj zgasło, a jutra brak
Jak to się stać mogło, jak

Nie chcę uwierzyć
W sens gróźb i błagań
Który podróż zakończyć miał
I zamienił nasz ekspres w karawan
Szalonych nadziei i ciał

Sleepingi na klucz zamknięto
Stacje już obce, złe
Jakim zaklęciem czy piosenką
Można zatrzymać cię...

Obrazy: Jack Vettriano

Ścigam cień - Józef Prutkowski

Ewa Wanat i Wojciech Piętowski
Ścigam cień

Józef Prutkowski

Nie pytaj mnie, jak rodzi się piosenka
Proszę, powiedz mi
Po roku mało kto pamięta "do re mi"
Motyw ten jak motyl drży

A kiedy cię dopadnie zła udręka
I zastuka w drzwi, opuści cię piosenka
To okrutnie brzmi
W ciągu paru dni, złych dni

Więc po co, po co się rozstawać z nią na zawsze
Bo taki żywot ma piosenka, nawet ta
Bo to kurtyna po miłości jak w teatrze
Jak w życiu, które od miłości dłużej trwa

Piosenka to nie bilans, mit po prostu
Przecież ja to znam
Nie buchalteria i nie saldo zimnych gam
Ścigam cień i już go mam

Samotna jest tworzenia święta męka
Ty nie byłeś sam
Tak rodzi się piosenka z pięciolinii ram
By umrzeć nam i wam

Tak kończy się historia tej piosenki
Nie mów jej adieu
Dopóki płyną dźwięki "sol fa mi do re"
Nie skończy się tak źle

Obraz: Lima Junior

Depesza - Józef Prutkowski


Marta Mirska - Depesza

Józef Prutkowski

Odjechał rannym pociągiem
Ciężko rannym od stuku kół
Patrzyłam za nim przeciągle
I smutek serce mi kłuł

Od razu na pocztę spieszę
Aby nadać natychmiast depeszę
Po drodze ją sobie układam
Ot, taka będzie jej treść

Myślami za tobą płynę
I serce rwie się jak ptak
I nie wiesz nawet, jedyny
Jak bardzo mi ciebie brak

Całuję cię tysiąc razy
Miłość jest wielka jak glob
Ślę ci najlepsze wyrazy
Tęsknię — kocham — stop

Nie mam tak dużo pieniędzy
A słów jest trzydzieści sześć
Muszę wykreślić czym prędzej
Słów i całusów część
Wykreślam niechętnie, z musu
Dziewięćset dziewięćdziesiąt całusów
Układam nową depeszę
Która wygląda tak

Całuję cię dziesięć razy
Miłość jest wielka jak glob
Ślę ci najlepsze wyrazy
Tęsknię — kocham — stop

Na pocztę biegnę prędko
Pędzi mnie miłość i maj:
Otwórz, panienko, okienko
I szybko blankiet mi daj

Depesza rozkwita lilią
Lecz ilość słów wielka zbyt
Choć serca starczy na milion
Pieniędzy starczy na trzy:
Tęsknię — kocham — ty

Obrazy: Loui Jover

Wiosna - Józef Prutkowski


Liliana Urbańska - Wiosna

Józef Prutkowski

Umierasz w zimnie
Do ust ci przymarzł
Zły, obcy grymas
Nie taje przy mnie
Choć kwiecień nowiem dzwoni
Nie tają sople dłoni...

Jak rozgrzać ramion lodowiec
Powiedz
Jak z krą twych ust się uporać
Poradź

Jaką płomienną prozą
Runąć przeciwko mrozom
Rozpalić jaką puentę
By grzała twe ręce zziębnięte

Zimny, zły, bezlitosny
Rośniesz w lawinę wściekłą
Kochanie, dość, już wiosna
Ciepło...

Jedna nutka zaginęła - Józef Prutkowski


Violetta Villas
Jedna nutka zaginęła

Józef Prutkowski

Płyną piosenki, liczne piosenki
Przez radio, płyty, kino i scenki
Kontrabas pusty i klarnet cienki
Dzięki wam
Pięknie melodia brzmi
Nuty maleńkie, ćwiartki i ósemki
Od do do la i si
Na wszystkie nasze dni

Zaraz napiszę nowe piosenki
Natychmiast, szybko, łatwo od ręki
Rozkładam nuty, są wszystkie dźwięki
Jednej brak
Każda czyściutko brzmi
Nuty maleńkie, ćwiartki i ósemki
Jest do, re, fa, sol, si
I tylko braknie mi

Szukam od rana pełen udręki
To ważna nuta, bez niej rozdźwięki
Okrutna gamo, zaoszczędź męki
Oddaj mi
Bez niej piosenka śpi
Nuty maleńkie, ćwiartki i ósemki
Błagają całe dni
Tę jedną oddaj mi

Baba z wozu - Józef Prutkowski

James Mongomery Flagg

Jan Danek - Baba z wozu

Józef Prutkowski

Ja mówię tak, a ona mówi nie
Ja mówię ptak, a ona ryba
Ja mówię a, a ona mówi b
Ja mówię ach, a ona ech

Wciąż robi mi na złość
Wciąż czuje w gardle ość
Nie mogę dłużej
Mam już tego dość

Ja kocham las, a ona błękit mórz
Ja kocham jazz, a ona harfę
Ja mówię ryps, a ona mówi plusz
Więc chyba dziś jej powiem już

Baba z wozu, koniom lżej
Te zasadę w życiu miej
Ja mam inną – bo ja tchórz
Bez niej już ani rusz

Baba z wozu, koniom lżej
Nie uznaję rady tej
Bo bez baby słaby chłop
Nie mów zatem hop

Ja mówię hop, a ona mówi stop
Ja mówię chłop, a ona biedniak
Ja mówię Lech, a ona mówi Czech
Ja mówię grzech, a ona niech

Tak wciąż mi psuje krew
Na przekór wciąż i wbrew
Domowa wojna wre
Wybucha gniew

Ja kocham las lecz znacznie bardziej ją
Ja kocham jazz lecz ja najbardziej
Choć w gardle ość lecz o niej tylko śnię
Lecz teraz dość, dziś powiem, że

Baba z wozu...

Dlaczego ty mnie nie kochasz - Józef Prutkowski


Krystyna Konarska
Dlaczego ty mnie nie kochasz

Józef Prutkowski


Chodzę po całej Warszawie
I ciągle czegoś mi brak
A strasznie mnie wszystko ciekawi
Kto, co, gdzie, kiedy i jak
Dlaczego sen jest na jawie
Czemu na jawie sen
Najbardziej mnie jednak ciekawi
Zwyczajny problem ten

Dlaczego ty mnie nie kochasz
Już wszyscy głowią się w krąg
Dlaczego ty mnie nie kochasz
Popełniasz duży błąd

Codziennie się dziwię że mnie traktujesz źle
I że nie kochasz, kochasz, kochasz mnie
Dlaczego ty mnie nie kochasz
Dlaczego, kto to wie

Czemu nasz klimat się zmienia
Czemu po kwietniu jest maj
I lato jest tuż po jesieni
Śmieszny ma klimat nasz kraj
I dziwię się nieustannie
Że tak niewiele wiem
Lecz najdziwniejsze jest dla mnie
Zwyczajny problem ten...