Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kofta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kofta. Pokaż wszystkie posty

Jeszcze nie wiesz - Jonasz Kofta


Aleksander Nowacki
Jak powitał cię świat

Jonasz Kofta
Jeszcze nie wiesz


Jeszcze nie wiesz, mój mały
Jak powitał cię świat
Sprawiedliwy, piękny, wielki świat
O tak, mój mały
Pełen dobrych rad
Pełen mądrych prawd
I ludzi
Na twe przyjście śpiewały
Krople deszczu o dach
Ten ukośny, ciepły, gęsty deszcz
O tak, mój mały
Zmywał kurz
Zmywał stary brud
Z naszych spraw
Twoje małe życie witał deszcz
Witał wielki ból
Nadzieja na lepszy twój los
słowa zwykłe jak powszedni chleb i sól
I w oczach cienie trosk –
Wszystko, co mam
Dla ciebie mam
Wszystko ci dam –
Maleńki mój
Jeszcze nie wiesz, mój mały
Jak powitał cię świat
Ten bezlitosny, groźny, wielki świat
O tak, mój mały
pełen wielkich kłamstw
I małych prawd
Na twe przyjście śpiewały
Krople deszczu o dach
I we wnętrzu naszych serc
O tak, mój mały
Nastał śpiew, nastał śpiew
Barwą traw
Twoje małe życie witał śpiew
Witał wielki śpiew
Nadziei, która jest matką
Wielka burza, ciepły, czysty deszcz
Był twych narodzin świadkiem –
Wszystko, co mam
Dla ciebie mam
Wszystko ci dam
Przyszedł twój świt
Twój los zaczął się
Przyszedłeś żyć
Swój świat zrobisz sam
Niech minie cię
Gorycz i gniew
Na dobre dni
Mój śpiew wita cię

Fot. Jaga, Jonasz i Piotr Koftowie

Futbol - Jonasz Kofta


Maryla Rodowicz
Futbol

Jonasz Kofta

Futbol, futbol, futbol
Przeżyjmy to jeszcze raz
Gdy piłka w grze wyjdzie na strzał
Śledzi jej lot cały świat

Piłka jest okrągła jak
Ziemski glob, ziemski glob
Na świecie tym są takie dni
Gdy niebo drży, bo padł gol

To był strzał, to jest szał
To jest sport, to sport

Futbol, futbol, futbol
W to dzisiaj gra cały świat
Bo dobry mecz to piękna rzecz
Wśród wielu szans twoja jest

Czym jest futbol, futbol
To każdy wie, każdy wie
Każdy, kto wie, co znaczy to
Zerwać się z miejsc, krzyknąć gol

Gra jest grą, play is play
Graj, graj fair, fair play...

Podróżą każda miłość jest - Jonasz Kofta

Alicja Majewska
Podróżą każda miłość jest

Jonasz Kofta


Podróżą każda miłość jest
Za dużo każda miłość chce
Choć gubią nas bezdroża serc
Nie zawahamy się

Podróżą każda miłość jest
Co różą wiatrów znaczy cel
Poniesie nas, gdzie, nie wie nikt
W jakie noce i dni

Czasu coraz mniej do odjazdu
Coraz większy lęk przed złą gwiazdą
Została nam ostatnia już
Szansa, by z serca zetrzeć kurz

Bez miłości czas utracony
Los nam bilet dał w jedną stronę
A na drogę w nieznane - nadzieję
Że znajdziemy ją, jeśli istnieje

Zagubić się, zagubić - Jonasz Kofta

Alicja Majewska
Tomasz Stockinger

Zagubić się, zagubić

Jonasz Kofta

– Czy pani czegoś szuka?
– Tak, proszę pana
– Ja też często coś gubię
To mój dramat
– Parasole?
– Zgadła pani
Dziennie trzy
A pani co zgubiła?
– Już nie wiem
Może łzy?
– Przepraszam
Ja nie chciałem
– Wiem
Nic nie szkodzi
– Ten nastrój
Na każdego przychodzi
– A na pana?
– Dość często
– Czy jest powód?
– Chyba nie
A czemu pani pyta?
– Bo pan zapytał mnie

Zagubić się, zagubić
Polubić to, polubić
Najprostszy
Na samotność lek
Zagubić się, zagubić
Wśród innych
Dziwnych ludzi
Zatrzymać choć na chwilę
Czasu bieg

– Czy czeka ktoś
Na panią?
– Nie, proszę pana
– Ma pani chwilę
Dla mnie
Może dla nas
– Pan jest miły
– Cóż, dziękuję
Mała kawa?
– Czemu nie
– Ja z panią
Pani ze mną
– I wszystko jedno gdzie

Zagubić się, zagubić
Wśród innych
Dziwnych ludzi
Zatrzymać choć na chwilę
Czasu bieg
Zagubić się, zagubić
Polubić to, polubić
To dosyć
Niebezpieczna gra

Zagubić się, zagubić
Odnaleźć się
W kimś drugim
Możliwość taką przecież
Dano nam

Obrazy: Claude Theberge

Płomienny walczyk - Jonasz Kofta


Alicja Majewska, Marek Niedzielka
Płomienny walczyk

Jonasz Kofta

Przy klawiaturze
Płomienne róże
Purpura i biel klawiszy
Gramy walczyka na cztery ręce
Bo tak boimy się ciszy

Chłodne masz dłonie
A walczyk płonie
Róży szkarłatnym zarzewiem
Może początek
A może koniec
Nie wiem, nie wiem, nie wiem

Już pierwsza iskra
W spojrzeniu błyska
Już trzeba nam tak niewiele
Ale żar skryty we wszystkich zmysłach
Wysokim zakwitł płomieniem

Nic nie ugasi miłości ognia
Jeśli już w sercach rozgorze
Zanim się miłość wypali do dna
Nie do stłumienia pożar

Jest nam gorąco, coraz goręcej
Chociaż pobladły nam twarze
Gramy walczyka
Na cztery ręce
Bo tak boimy się marzeń

Chłodne masz dłonie
Może to twoje
Miłość wygaśnie z muzyką
Będziemy milczeć, pomoc nie przyjdzie
Znikąd, znikąd, znikąd

Z filmu TVP "Honor dziecka" - 1978

Coraz bliżej brzeg - Jonasz Kofta


Zbigniew Wodecki
Coraz bliżej brzeg

Jonasz Kofta

Nigdy nie jest tak źle
By powiedzieć, że wiesz
Już wszystko
A nadzieja to jest
Dowcip śmieszny do łez
Suchych łez

Tyle dni, tyle lat była w nas
W codziennej żegludze
Bo kochać bez złudzeń
Nie da się

Nigdy nie jest tak źle
By zapomnieć, że chcesz
Miłości
Szukać jej, wierzyć w nią
To naiwność, to błąd
Zwykły błąd

Przyszła do nas, gdy nie było nic
Żegluga bez celu
Między czernią a bielą
Dotąd - stąd

Coraz bliżej brzeg
Nasz ląd i nasz dom
Tam żeglugi kres
Już widać go stąd
Coraz bliżej brzeg
Dobry sprzyja wiatr
Nasze szczęście w nas
Przed nami nasz świat

Nigdy nie jest tak źle
By powiedzieć, że wiesz
Już wszystko
Nie zaskoczy cię nic
Twa tęsknota już śpi
Martwo śpi

Tyle dni, tyle lat była w nas
W codziennej żegludze
W jesiennej szarudze
Wciąż pod wiatr

Nigdy nie jest tak źle
By zapomnieć, że chcesz
Mieć kogoś
Ten ktoś jest, z tobą jest
I na dobre, na złe
Z tobą jest

Podzielone na pół: radość, ból
W żegludze ku portom
Nadziei aortą
Płynie krew... 

Być wszędzie - Jonasz Kofta


Iwona Loranc
Wiktor Zborowski - Być wszędzie

Jonasz Kofta


Chciałbym umieć
Być jak wiatr
I rozumieć cały świat
Obok drogi
Słuchać długo
Co mi powie
Szelest traw
Chciałbym odejść
Odejść tam
Gdzie naprawdę będę sam
Nad płynącą wolno strugą
Swoich dni obmyśleć plan

Być wszędzie
Gdzie nas nie ma
To temat na poemat
Tam gdzie nas nie ma
Staje czas
Być wszędzie
Gdzie nas nie ma
Tęsknota jest
Jak trema
Wpisuje w schemat
Wolny wiatr

Gdzie mnie nie ma
Pójdę tam
Do stracenia wiele mam
Swą bezsenność w wielkim bloku
Szary bezsens swoich spraw
Kiedyś pójdę
Minę próg
Nagie pole
Siana stóg
Uspokoję swój niepokój
Moja drogą
Wiele dróg

Czasami pech się uśmiecha - Jonasz Kofta


Andrzej Rybiński
Czasami pech się uśmiecha

Jonasz Kofta👉👉👉

Pomyliłem adres, drzwi
Znów autobus uciekł mi
Za kołnierzem mokry śnieg
Mój cudowny pech
Aż tak źle nie może być
Żeby przestać śnić
Wierzę w swój
Pochyły los
Trzeba brać go wprost
Wiem dobrze

Czasami pech się uśmiecha
Odmienia swe zwyczaje złe
Szukania szczęścia zaniecham
Wierzyłem w nie
Przegrałem nieraz
Czasami pech się uśmiecha
Nie przewiduję, jak i gdzie
Postawię na swego pecha
Znajdę cię

Mgła - Jonasz Kofta...


Urszula Sipińska - Mgła

Jonasz Kofta, Adam Kreczmar


To mgła nadpływa
Gęsta, ciepła
Wszędzie mgła

Mgła życzliwa zakrywa za wielki świat
We mgle ukryta nie pytam, gdzie jestem
Wszędzie jest mgła

W srebrzystej mgle na dnie gdzieś
Przeczekam zły czas
Dam oczom odpocząć od kształtów, od barw

W olbrzymiej mgle zgubię się
Nie znajdzie mnie nikt
Spokojnie pomyślę, jak żyć, dokąd iść

Dobra mgła nadpływa
Życzliwa przykrywa mój świat
W tej mgle zgubię się i zgubię, co lubię
I dobrze mi tak

Adagio - Jonasz Kofta


Urszula Sipińska - Adagio

Jonasz Kofta


Znów się zbudziłam wcześnie
Znów cię nie znalazłam we śnie
Tak nam do siebie daleko
Dniem oddzieleni jak rzeką
Czy odnajdziemy się znów
Zabłąkani do nie swoich snów
Tak nam do siebie daleko …

Czekam cię wśród księżyców i słońc
Wiem, że nie wszystko jest grą
Ty żyjesz – wiem, ty jesteś – wiem
Przeczuwany co dnia
Nienazwany w mych snach
Pójdę tam, dokąd chcę

Chcę świtem nieść nadzieję
Wiem, ty naprawdę istniejesz
Gdzieś niepodobny do siebie
Mnie zapomniałeś i nie wiesz
Nie wiesz, że moją ma twarz
Ta dziewczyna, którą znikąd znasz

Czekamy na wyrok - Jonasz Kofta

Czekamy na wyrok

Jonasz Kofta

Czekamy na wyrok
Czy będzie tak
Czy krwawą szmirą
Skończy się czas
Nie wierzę, nie wierzcie
Że dobry jest los
Ogromna jest przestrzeń
W niej umiera nasz głos

Czekamy na wyrok
Bezsilni jak pył
Pancernym motylom
Potrzebny dym
Codzienność jest szara
Banałem jest lęk
I zbrodnia, i kara
Utraciły swój sens

Każdy chce żyć bez strachu ciężkich chmur
Czasem braknie sił lęk dźwigać dzień po dniu
Zawsze tkwi w źrenicy cierń
Kiedy kocham, jem, kiedy śpię
Uciec w niepamięć nie da się

Nadzieja się spala
Słyszycie ten jęk
I zbrodnia, i kara
Straciły swój sens
Czekamy na wyrok
Gdy niemy jest sąd
Czy zbawi nas miłość
Czy zabije czyjś błąd

Każdy chce żyć...

Czekamy na wyrok
Nasz głos - mysi pisk
Czy świata zawiłość
Zmieni się w wielki błysk...

Majka Jeżowska, Krystyna Prońko, Piotr Schulz

Obrazy: Tomek Sętkowski

Ziemia Obiecana - Jonasz Kofta


Była nam kiedyś dana
Ziemia Obiecana

Jonasz Kofta


Niebo świeci pogodnie, od bruków coraz chłodniej,
Dobrze być tylko przechodniem, ulicą życia iść.
Była nam kiedyś dana Ziemia Obiecana,
Niezabliźniona rana, zielony młody liść…

Kto nam obiecał tę ziemię –
Ten nie dotrzymał słowa,
Grząskim jest bagnem pragnienie –
Pochłonie, coś zbudował…
Nienasycony głód i brud
Naszych uczynków, naszych cnót
Ran rozjątrzonych nie zagoił.
Jesteśmy chorzy tak, jak wprzód
– i tylko miasto stoi.

Jesteśmy poza czasem,
Słów przesiewając piasek,
Miedziane czoła nasze
Przykrywa potu śniedź.
Byliśmy kiedyś młodzi
W najmłodszym mieście – Łodzi,
Tu każdy z nas przychodził,
Żeby pieniądze mieć!

Kto nam obiecał tę ziemię –
Żyć nie nauczył nas na niej,
W przeciwną stronę czas biegnie –
Tynki płowieją i pamięć…
Już miasto zapomniało nas,
Gazowych latarni płomyk zgasł,
Noc przyjdzie potem, świt po niej…
Nie wraca rwącą rzeką czas,
Pora nam westchnąć jeszcze raz:
Było, minęło – koniec!

Tu z dawnych naszych walk i zdrad
Nie został żaden prawie ślad,
To, czego nie ma – nie zaboli:
Nie ma już bankructw, zysków, strat,
Wszystko to zmiótł Historii wiatr
– i tylko miasto stoi.

Daniel Olbrychski, Wojciech Pszoniak i Andrzej Seweryn
w filmie promującym "Ziemię obiecaną" Andrzeja Wajdy

Gdy muszę odejść - Jonasz Kofta


Robert Janowski
Gdy muszę odejść

Jonasz Kofta


Gdy muszę odejść wiem to wprzódy
Nim myśl ta w głowie się skrysztali
Na głowę sypię popiół nudy
A łąki kwietne szumią w dali
Żywione słońca gęstym słodem
Przychodzę po to żeby odejść

Gdy muszę odejść wiem to prędzej
Nim serca dzwon uderzy w trwogę
Cicho skowyczą moje nędze
Szepcą mi abym ruszał w drogę
Żywią się przecież moim głodem
Przychodzę po to żeby odejść

Książę, łaskawość twa jak morze
Lecz nie zamieszkam na twym dworze
Pewnie do życia mi potrzebna
Mała codzienna śmierć z pożegnań

Smak jesieni- Jonasz Kofta


Domi Zachman - Smak jesieni

Jonasz Kofta


Umęczoną starą zieleń
Spaliła rdza, czerwona rdza
Razem pogrzeb i wesele
Uśmiech i łza
Tak dobrze znam jesieni znak
Jesień to jest pora umierania
I powrotu rzeki, dni zaprzeszłych

Szukam wiatru, wiatru w polu
Jak topolą chwieje mną wiatr
Szukam wiatru, wiatru w polu
Niech zabierze cienie snów

Hej, wietrze, wiej
Nie chcę pamiętać
To już skończone
Już nie ma go
To nic, to nieważne
Jesieni szronem
W serce dotknięta
Umiera, umiera miłość

Najspokojniej, najłaskawiej
Zasnuwa mgła
Mój mały świat, mój mały świat
Na zetlałej, szarej trawie
Rosa jak łza
Spóźniona łza, jesieni smak

Jesień to jest pora snu o lecie
Spraw dalekich, dni pamięci

Szukam wiatru, wiatru w polu...

Niejedną twarz ma miłość - Jonasz Kofta


Halina Kunicka
Niejedną twarz ma miłość

Jonasz Kofta


Niejedną twarz, twoją twarz
Moją twarz ma miłość
I nie ma co pytać gwiazd
Czy cię dobrze znam
Czy mnie dobrze znasz

Niejedną twarz, twoją twarz
Moją twarz ma miłość
I kiedy budzi się w nas
Wiem nie mniej niż ty
Wiesz nie więcej niż ja

Świat bywa kwietną łąką pełną lata
Ty idziesz lekki, jakby nie ten sam
I jak we śnie dobrze jest, pięknie jest
I wszystko wiesz

Niejedną twarz, twoją twarz
Moją twarz ma miłość
Jej lustrem cały jest świat
W nim widzimy się
Odnajdziemy nas

Nie chcemy tego nazywać wcale
Chcemy, by dobrze nam było
Możemy przyjaźń prawdziwą znaleźć
Lecz oszukana to miłość

Nie zawsze świat jest łąka pełną lata
Czasami błądzisz biedny, nie ten sam
I nagle gest, jeden gest, zwykły gest
I wszystko wiesz

Niejedną twarz…

Wietrze wiej - Jonasz Kofta


Pasza Christowa - Повей ветре
Halina Kunicka - Wietrze wiej

Jonasz Kofta


Jak trudno mi
Gdy świt w deszczu zginął
Jak liczyć czas
Gdzie początek dnia
Gdzie początek dróg
Gdy mroczno od chmur
I nieba mi brak

Gdzie ty, gdzie ty, wietrze szalony
Wietrze, co budzisz świt
Rozplatasz warkocz mgły
Gdzie zmęczony śpisz

Gdzie ty, gdzie ty, wietrze zielony
Jesteś potrzebny mi
Chcę ci powierzyć list
Niewysłany list

Ten list to mój żal
Chcę znowu się śmiać
Gdy słów, kilka słów
Rzucę na wiatr

Gdzie ty, gdzie ty, wietrze zielony
Wśród nieruchomych drzew
Czas dłuży się jak deszcz
Wietrze, czekam cię...

Gdzie ty, gdzie ty
Gdzie ty, gdzie ty
Wietrze wiej

Obsesjonata tango - Jonasz Kofta


Jolanta Wołłejko
Obsesjonata tango

Jonasz Kofta

Jego oczy wciąż patrzą spod powiek
Idzie za mną natrętnie ten człowiek
Cóż, że brama zamknięta
Że on tutaj nie wejdzie
Ja tę twarz widzę ciągle i wszędzie

Okiennice na głucho zamykam
A ta twarz uporczywa nie znika
Cóż, że wszystko zasnęło
Że wokoło jest cisza
Jeśli przedtem ciszę znowu słyszę

Obsesjonata tango, obsesjonata tango
Na nic się nie zda, że się skryję za firanką
Bo pójdzie za mną w ślad jak cień na koniec świata
To tango, to tango - obsesjonata

Obsesjonata tango, obsesjonata tango
Zadźwięczy w uszach roztrzaskaną w niebie szklanką
I nie ucichnie przez miesiące i przez lata
To tango, to tango - obsesjonata...

Jego oczy wieczorem czy ranem
Całe życie jest szklanym ekranem
Bezlitośnie coś rośnie w telewizji, w eterze
To jest ten co mi sen znów odbierze

To jest on, uśmiechnięty artysta
Twarz daleka, jedyna i bliska
Ja napiszę do niego, on zrozumie mój ból
Ja też nie mam krewnych w Liverpool

Obsesjonata tango, obsesjonata tango
Do Kongresowej pójdę by zobaczyć tam go
Na estradę rzucę mu ukryte w kwiatach
To tango, to tango - obsesjonata

Obsesjonata tango, obsesjonata tango
Kiedy je śpiewam to na własność wtedy mam go
I znowu widzę jak się śmieje na plakatach
Artysta, Łazuka, obsesjonata

Łazuka, Łazuka, Łazuka, Łazuka... - obsesjonata!...👉👉👉👉

Żyleta - Jonasz Kofta


Lidia Korsakówna - Żyleta

Jonasz Kofta


Nieraz mijałam cię obojętnie
W zaułku krzywym jak pogrzebacz
Gdy miłość na nas spadła z nieba
Było za późno, przebacz
Nie zadawałam się z kim trzeba

Nie mów do mnie: Julio
Nie mów do mnie: Julietto
Na skutek kontaktów z żulią
Dawno stałam się Żyletą

Żyleta❗
Ostry ten metal
Co każdy detal tnie
Żyleta❗
Żadną tandetą
Krwawą wendetą rżnie
Żyleta❗
Jeden poeta
Co na mnie naciął się
Żyletą on zwać mnie zaczął
I przylepiła się do mnie ta ksywa
Pewnie prawdziwa
O nieszczęśliwa ja
Za ostro wchodzę w układy
A ze mną blady strach

Szczerze ci radzę, ukochany
Ty się w te klocki ze mną nie baw
W zaułku krzywym jak pogrzebacz
Jest już za późno, przebacz
Nie zadawałam się z kim trzeba

Nie mów do mnie: Julio
Nie mów do mnie: Julietto
Buziunię otworzyłeś, stul ją
Dawno stałam się Żyletą

Żyleta❗
Ostry ten metal
Co każdy detal tnie
Żyleta❗
Ostra kobieta
Krwawa wendeta, pech
Żyleta❗
Jeden poeta
Co na mnie naciął się
Żyletą on zwać mnie zaczął
I przylepiła się do mnie ta ksywa
Pewnie prawdziwa
O nieszczęśliwa ja
Za ostro wchodzę w układy
A niech to trafi szlag

Fot. Lidia Korsakówna

Rytm - Jonasz Kofta


Ella Fitzgerald - I Got Rhythm - Krystyna Prońko - Rytm

Jonasz Kofta


Kubły na śmieci
Blaszany ich jęk
Podwórzem leci
Jak lęk

Drzwi zatrzaśnięte
I złego snu pot
Tajnym agentem
Twój los

Zjełczały tłuszczu smród
Cały slums już śpi
Gdy wiesz, że to już dno
Odnajdujesz rytm

Rytm to życie
Czy słyszycie
Serca bicie
Kiedy nagle braknie wam tchu?

Rytm gorący
Pulsujący
Gorzka rozkosz
Dojmująca jak nagły ból

Rytm wyzwala
Rytmu fala
Ściany strachu
Wali w gruz

Rytm to życie...

Na swym suficie
Już znasz każdą z plam
Przegrałeś życie
Ty sam

Ona nie wróci
Rzuciła, goodbye
Już się nie smucisz
Masz raj

Jutro ogolisz się
Niedospany, zły
Nie będzie z tobą źle
Jak odnajdziesz rytm

Rytm to życie...

Ella & Krystyna

Słodka - Jonasz Kofta


Judy Garland - Swanee
Adrianna Biedrzyńska, Ewa Błaszczyk - Słodka

Jonasz Kofta


Nikt mnie nie pyta, w czym ja robię
To widać już na metrów pięć
Mam stały róg, glina to wróg
Każdy ma na mnie chęć

Armia Zbawienia - to nie dla mnie
Już o tym w życiu swoje wiem
Za darmo nikt nic nie da ci
"Słodka" - wołają mnie

"Słodka"
Mówią na mnie różne dranie
Fakt to, nie plotka
To jest mój stały styl
I nieźle idzie mi w tym fachu
Bez obciachu

"Słodka"
W tym zawodzie o to chodzi
I kto mnie spotka
Wie o tym dobrze: "Ta jest słodka"
I musisz płacić, jak mnie chcesz

"Słodka, Słodka"
Wie to każdy, kto mnie spotka
"Słodka, Słodka"
Mój towar ma ten smak

"Słodka"
Kiedy płacą, wiedzą za co
Biedna sierotka
To jest mój stary chwyt
I nieźle idzie mi w tym stylu
Mam ich tylu

"Słodka"
Taki obiekt, wiem co robię
Roślinka wiotka
Figlarna psotka, czuła kotka
I musisz płacić, jak mnie chcesz

Jak coś odłożę, to wyjadę
Tyle jest pustych złotych plaż
Nadchodzi ktoś - może to gość?
Baby, ile mi dasz?

Czasem to czuję się zmęczona
W tym fachu się niewiele śpi
Puder na twarz, chcesz mnie, to masz
"Słodka" - tak mówią mi

"Słodka"
Mówią na mnie różne dranie…

"Słodka"
Taki obiekt, wiem, co robię
Roślinka wiotka
Figlarna psotka, a do środka
Za forsę mi nie zajrzy nikt