Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dumnicka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dumnicka. Pokaż wszystkie posty

Ramudżano - Dumnicka,Tylczyński


Regina Pisarek
Ramudżano

Jadwiga Dumnicka
Andrzej Tylczyński


Ramudżano, Ramudżano
Przez zielone stepy
Poszłaś w świat daleki
Szczęścia szukać tam
Ramudżano, Ramudżano
Księżyc się odmienił
A ja w ślad nadziei
Wciąż za tobą gnam

Wiatr w oczy wciąż dmucha
Wiatr w oczy piachem dmie
Na próżno ciebie szukam
Piach zasypał ślady twe
Daleko, daleko
Po szczęście poszłaś w świat
I szukasz go za siódmą rzeką
Tyle, tyle lat

Stepy, pustynie
Przebiegam wszerz i wzdłuż
Pytam o ciebie
Milczące głębie mórz
Koń pędzi szalony
W bezdroża gna jak wiatr
O Ramudżano, Ramudżano
Gdzie twój znajdę ślad?

Ramudżano, Ramudżano
Błądzę w gwarnych miastach
W ulic nocnych blaskach
Ujrzeć chcę twój cień
Ramudżano, Ramudżano
Koń kopytem złotym
Liczy dni tęsknoty
Stuka w noc i w dzień

Wiatr w oczy wciąż dmucha...

Wiedzie tęsknotę
Po świecie kopyt stuk
Wierzę, że kiedyś
Z dalekich wrócisz dróg
Znów śmiech twój zadźwięczy
Wśród wioski naszej chat
Bo w naszym sadzie kwitnie szczęścia
Dzikiej wiśni kwiat

Latarnia morska - Jadwiga Dumnicka


Chór Czejanda
Latarnia morska

Jadwiga Dumnicka

Rejs gdzieś w zamorską krainę
Port coraz inny i brzeg
Długo marynarz płynął
Jeden skarb znalazł tam nad głębiną

W oddali zawsze znajdę ten blask
Jaśniejszy, promienniejszy od gwiazd
Latarnię w ojczystym porcie
Co świeci i w mgłę, i sztorm

Na morze lotem szybszym od mew
Posyła marynarzom swój zew
Na fali jej blask się złoci
I już marzę, że mnie wita mój dom....

Skłamię ci - Jadwiga Dumnicka


Wiesława Drojecka

Skłamię ci

Jadwiga Dumnicka

W cichej uliczce o zmierzchu
Cichną twe słowa w drzew szumie
Powiedzieć prawdę nam ciężko
Mój drogi, rozstać się czas

Mówisz, że pęknie ci serce
Oszukać serca nie umiesz
Trudno, odejdę więc pierwsza
I skłamię ci pierwszy raz

I skłamię ci, po prostu powiem ci
Że nie kocham, nie kocham cię wcale
I tylko odejść pragnę, odejść chcę
Daleko, od ciebie najdalej

I skłamię ci, że nie żal mi już dziś
Twej miłości, tęsknoty i bólu
A w myślach powiem:
Nie wierz mi, kochany
Bo szczęście moje to ty

Może powiemy po latach
Że dobrze stało się wszystko
Ujrzymy świat pełen kwiatów
W uśmiechach słońca i barw

Czasem się tylko nam przyśni
Uliczka srebrna od zmierzchu
Cicho zaszumią drzew liście
I znowu spotkasz mnie tam

I skłamię ci...

Begin the Beguine - Polinezja


Ella Fitzgerald - Begin the Beguine
Irena Santor - Polinezja


Jadwiga Dumnicka, Andrzej Tylczyński

Gdy w liściach palm szumi wiatr
A wyspę do snu ocean kołysze
W noc srebrną od gwiazd
Przyjdź do mnie, najmilszy
Na brzeg woła nas gitar słodki śpiew

W taneczny wejdź krąg, podaj mi dłoń
Już księżyc się w takt kołysać zaczyna
We włosach ma kwiat każda dziewczyna
Wejdź w krąg tych par, daj mi dłoń

Kołysze się noc jak owoc kokosu
Śpią perły na dnie, w głębinach mórz
Lecz pereł sen późną przerywa nocą
Pieśń wyspy radosna, miłosna pieśń

Słyszysz, jak spada grad
Dojrzałych już kokosów
W barwny tłum sfrunął kwiat
Z dziewczęcych rozwianych włosów
To bawi się figlarz wiatr

Pada deszcz srebrnych gwiazd
Błękitnych gwiazd ulewa
Taniec słodko kołysze nas, ocean śpiewa
Polinezji to głos, co woła w tę noc
Te słowa dwa: Kocham cię

Obrazy: Christian Riese Lassen

O złotym weselu - w trzech odsłonach sexical


Hanka Bielicka
O złotym weselu - w trzech odsłonach sexical

Jadwiga Dumnicka

Babcia zagląda do kalendarza
Datę flamastrem podkreśla
Jak z bicza strzelił zleciały latka
Złote wesele za miesiąc

Złote wesele, huczne jak bomba
Szampan fontanną poleci
Babci się marzy suknia balowa
I serpentyny w powietrzu

Złote wesele, w cukrze morele
Tańce, muzyka i goście
Na białych stołach kury w rosołach
I dietetyczne pierożki

Zdrowia, miłości, sto lat wierności
Śpiewają wnuki, śpiewają goście
Dziadek w walczyku babcię unosi
Płyną w krainę młodości

Dziadek na progu stanął, chrząka
Babciu, grzech ciężki mi wybacz
Nad życie kocham pewnego kotka
Rozwód mi daj, albo zginę

Babcia złapała za stary kapeć
Krzyczy, aż dziadek się trzęsie
Co to za kotek, to wydra jakaś
Idź do niej, idź, już zjeżdżaj

Gdzie to wesele, w cukrze morele
Tańce, muzyka i goście
Gdzie białe stoły, kury w rosołach
I dietetyczne pierożki

Nie ma miłości, nie ma wierności
Są tylko wnuki, wnuki nieznośne
Szkoda walczyka, co chciał jak wiosna
Płynąć w krainę młodości

Dziadek obiadek je u kociaczka
Twarde kotlety, jak cegły
Pieczarka w dołku jak szatan pali
I nie ma diety, jest przeciąg

Tańce co wieczór, rano zadyszka
U Sobiszewskich kurs wyższy
Kotek dziadkowi nie chce dać buźki
Żąda pieniążków na ciuszki

Ne ma wesela, w cukrze moreli
Tańców, muzyki i gości
Nie widać stołów, kur i rosołów
I dietetycznych pierożków

Szkoda miłości, szkoda wierności
Ach, te wnuczęta, wnuki nieznośne
Ach, szkoda walczyka, co chciał jak wiosna
Płynąć w krainę młodości...

Hanka Bielicka w obiektywie Edwarda Hartwiga

Balbina - Jadwiga Dumnicka


Chór Czejanda - Balbina

Jadwiga Dumnicka

Balbina, Balbina...

U sąsiadów dziś
Będzie ślub Balbiny
Więc w miasteczku szum
Ślub Balbiny dziś
Biegnie gości tłum
Huczny ślub jak bomba
Sąsiad gra na trąbie
Dziś Balbiny ślub

Balbina, Balbina
Ma w domu beczkę wina
Na swoje wesele
To wino gościom da
Balbina, Balbina
Z kieliszkiem tańczy wina
Wesele, dziś wesele
Na trąbie sąsiad gra

Włożę welon długi
Będę tańczyć boogie...

Balbina, Balbina
W takt boogie się wygina
Wesele, wesele
Zabawa aż do dnia...

Balbina, Balbina
Da nam Balbina
Pełną beczkę wina...

U sąsiadów krzyk
Jakby pękła bomba
(Gdzie szukać narzeczonego? Uciekł)
Ha ha ha ha
Śmiechu pękła bomba
Wszyscy o tym trąbią...

Balbina, Balbina
Wypiła beczkę wina
Na swoje zmartwienie
Wypiła aż do dna
Balbina, Balbina
Ze śmiechu pęknie chyba
W takt boogie skacze ziemia

Po co mam się smucić
Będę tańczyć boogie...

Balbina, Balbina
W takt boogie się wygina
Ma drugą beczkę wina
Balbina, Balbina
Drugiego chłopca ma

Obrazy: Magalie Bucher

Kocham Jurka - Jadwiga Dumnicka

Violetta Villas - Kocham Jurka

Jadwiga Dumnicka

Kocham Jurka, kocham Jurka woła każda rzecz
Śpiewa lampa, krzyczy biurko, szafa skrzypi też
Kocham Jurka, dzwoni tramwaj, deszcz lirycznie łka
A przechodnie i latarnie przytupują w takt

Czy to jest wybór dobry, czy Jurek tego wart
Że kocham go ogromnie, że kocham go aż tak

Kocham Jurka, kocham Jurka - w całym mieście brzmi
Najweselszą tę symfonię świat wygrywa mi
Udaję przed nim, że po prostu z niego kpię
Nie chciałabym przewrócić w głowie mu
By chłopca zmylić całkiem
Tańczyłam wciąż z Michałkiem
I nagle patrzę - mego Jurka nie ma już

Uciekł Jurek, uciekł Jurek - woła każda rzecz
Płacze lampa, krzyczy biurko, szafa skrzypi też
Uciekł Jurek, dzwoni tramwaj, deszcz lirycznie łka
A przechodnie i latarnie przytupują w takt

Czy pobiegł do kwiaciarni po róże dla mnie trzy
Czy uciekł jak najdalej, miał dosyć moich kpin
Kocham Jurka, kocham Jurka  - czy on o tym wie
Jak go spotkam powiem prawdę, że niemądry jest

Twój mały zegarek - Jadwiga Dumnicka

Marta Mirska
Twój mały zegarek


Jadwiga Dumnicka

Kiedy czekam na ciebie
W kawiarence nad Wisłą
Tak się wloką minuty
Jakby cofał je ktoś
I wiem dobrze, dlaczego
Co się stało, że wszystko
Tak się jakoś nie składa
Jakby właśnie na złość

Bo nasz największy wróg
To mały twój zegarek
Kiedy czekam cię tu
Zda się nie chodzi wcale
Wie, że ciebie mi brak
Idzie wolniutko tak
Tik tik tak, tik tik tak…

Kiedy jestem już z tobą
W kawiarence nad Wisłą
Tak się spieszą minuty
Jakby gonił je ktoś
I wiem dobrze, dlaczego
Co się stało, że wszystko
Trwa tak krótko, króciutko
Jakby właśnie na złość

Bo nasz największy wróg
To mały twój zegarek
Kiedy jesteś już tu
Spieszy się tak zuchwale
Szczęście tak krótko trwa
Bo on pędzi i gna
Tik tik, tak, tak, tak…

Kto wymyślił madisona - Jadwiga Dumnicka

Violetta Villas
https://drive.google.com/open?id=0B8dAm5T66ZQqNWdFaFZCRkE0a2c
Kto wymyślił madisona?

Jadwiga Dumnicka

Madison kto go wymyślił, skąd się wziął
Czy go wynalazł Edison, nie to nie był on
O, madison, to Mona Lisa klaszcząc w dłoń
Do Leonarda krokiem tym szła przez gwarny Rzym

Nie, nie, nie, znacznie wcześniej
W Warszawie, bo nie w Grecji
Tak, tak, tak, na Olimpie tańczyli Sobiszewscy
O madison, czy to potrawa czy to zwierz
Diogenes w beczce smętnie rzekł, nie wiem co to jest

Madison, kto go wymyślił, skąd się wziął
Czy go wynalazł Edison, nie to nie był on
O madison, sam król Salomon odkrył go
Z królową Sabą dreptał król, klaskał w dłonie dwór

Nie, nie, nie, znacznie wcześniej
Bad Wisłą w dziewcząt kole
Tak, tak, tak, iskrą słońca się bawił jaskiniowiec
O madison śpiewało słońce, śmiejąc się
Zbudzony mamut wołał w głos, nie wiem co to jest

Nokturn warszawski - Jadwiga Dumnicka

Janina Godlewska
Nokturn warszawski

Jadwiga Dumnicka

Noc zapadła nad miastem
W domach światła pogasły
Tylko gwiazdy migocą i drżą
Na Żeraniu, Młynowie
MDM, Muranowie
Robotnicy Warszawy już śpią

Śnią o domów tysiącach
I o drzewach szumiących
I o nowych maszynach i dniach
Śnią o dzieciach wesołych
O świetlicach i szkołach
Uśmiechają cicho we snach

Rośnij, piękna stolico
Będziesz wszystkich zachwycać
Rośnij dumna, radosna, jak pieśń
Rośnij wolna i młoda
Rąk dla ciebie nie szkoda
Nasza miłość to pieśni twej treść

A nad miastem przechodzi
Srebrny księżyc-czarodziej
Bardzo stary, już dróg wile zna
Oczy chmurką przeciera
I zdziwione otwiera
Czy Warszawa jest ta, czy nie ta

Rośnie nowa stolica
Co dzień świeższe ma lica
Tyle fabryk, i domów, i kin
Dam Warszawie w podarku
Moją srebrną latarkę
Szepnął księżyc, to będzie mój czyn

Złota przystań - Jadwiga Dumnicka


Hanna Rek
Złota przystań


Jadwiga Dumnicka

Jest w moim mieście zwyczajny dom
Na rogu sklepik, a przed bramą stary klon
Przechodni dużo, lecz kto by zgadł
Że tyle szczęścia mieszka tam, zwyczajnie tak

Moje szczęście, moje wszystko
To po prostu jesteś ty
I pogodna, złota przystań oczu twych
To nasz urwis, co się śmieje
Gdy na rękach noszę go
Moja radość, moje szczęście, to mój dom

Różowy komin, zielony dach
Na złotym drzewie szafirowy śpiewa ptak
To świat odmienił nasz mały smyk
Świat przemalował pięknie tak
W zeszycie swym

Moje szczęście, moje wszystko
To maleńki urwis nasz
Krasnoludek, co czerwone butki ma
Smyk najmilszy, smyk jedyny
Sto kłopotów, pociech sto
Moja radość, moje szczęście, to mój dom

Moje szczęście, moje wszystko
To po prostu jesteś ty
I pogodna, złota przystań oczu twych
To maleństwo, co usnęło
Snem spokojnym w cichą noc
Moja radość, moje szczęście, to mój dom

Czy pamiętasz ten dom - Jadwiga Dumnicka


Hanna Rek
Czy pamiętasz ten dom


Jadwiga Dumnicka

Pod budą płócienna kołysał się wóz
Jechaliśmy w tłoku na łebka
Przez miasto bez ulic
Przez rozpacz i gruz
Do domu, co zawsze był tu

Czy pamiętasz ten dom
Nasz warszawski dom
Co przez bombę strzaskany na pół
W dawny przyjął nas próg

Czy pamiętasz ten dom
Karbidówek blask
Piecyk z węglem
Dymiący przy drzwiach
I ze skrzyni nasz stół

Wiosnę pod dach
Z Mokotowskich przynieśliśmy Pól
Ciepłe od barw, pierwsze kwiaty
Jak gwiazdy świecące wśród ścian

Czy pamiętasz ten dom
Z tamtych, dawnych lat
Dom, gdzie każdy powtarzał nam kąt
Że na zawsze jest tu

Po wodę z wiadrami w Aleje się szło
Lecz nigdy nie było za ciężko
Wierzyliśmy w Miasto
I w trud naszych rąk
I nikt nie narzekał na los
















Piosenka o niebieskich ptakach - Jadwiga Dumnicka

Edmund Fetting
Piosenka o niebieskich ptakach


Jadwiga Dumnicka

Niebieskie ptaki pod mostem grają w karty
Chcą zabić nudę fałszywym asem pik
Niebieskie ptaki, włóczęgi, złodziejaszki
W butelce nocy wciąż tłuką się jak ćmy

Niebieskie ptaki od chandry uciekają
Wytrychem niebo otworzyć sobie chcą
I z dziewczynami, co kradną im gitary
Spadają w tańcu na nocy szklane dno

A w chmurach fruwają zawiane księżyce
Bujając się, lecą na dachy, na most
A z dachu spogląda na świat ironicznie
I śmieje się bezdomny kot

Niebieskie ptaki, włóczęgi, złodziejaszki
Jak senne mary pryskają w nocy mrok
W horyzont nowy z programem maksymalnym
Tak dla zabawy oszukać własny los

Bywa, że księżyc, gdy niebo zamiecie
Sypnie im w oczy garść kurzu od gwiazd
Gęby otworzą jak śmieszni poeci
Milkną i patrzą, i śni im się coś

Dom im się marzy i wzrok czyjś przyjazny
Książka pod lampą, gra świateł i barw
Dziwi ich nagle, że tu się znaleźli
Dlaczego i po co, i jak

Piosenka włókniarki

Helena Olszewska i Chór Czejanda
Piosenka włókniarki

Jadwiga Dumnicka

Czy to nitka się snuje
Czy też promyk mnie szuka
Czy to puka czółenko
Czy też serce tak puka

Co tak nitki się snują
Lecz w nich słońca są zwoje
To czółenko tak puka
Lecz w nim serce jest moje

Więc kiedy wspomnisz mnie
Obojętne skąd jesteś i gdzie
W ogromnym mieście
W dalekiej wsi
Za moje serce daj serce mi...

Czy to zieleń z tkaniny
Czy to śmieje się wiosna
Czy ja nitki zakładam
Czy uśmiechy na krosna

To zielone tkaniny
Lecz w nich wiosny są listki
To zwyczajne niteczki
Lecz w nich radość jest wszystkim...

Może ktoś przyjdzie - Jadwiga Dumnicka


Hanna Rek
Może ktoś przyjdzie


Jadwiga Dumnicka

Pod drzewem szary kiosk, a w kiosku ja
Na domy deszczyk mży, jak srebrna mgła
Przechodnie snują się, ci sami wciąż
Gazetę znów kupi ktoś

Może ktoś przyjdzie, inny, niezwykły
Da mi za Express kwiat
Otworzy w deszcz duży parasol
Złoty, cały z gwiazd

Powie mi, długo cię szukałem
Milion dni, w stu tysiącach miast
Może ktoś przyjdzie, taki niezwykły
Pod parasolem z gwiazd

Miał zwykły szary płaszcz i włosy blond
I zgadłam, że to On, przez duże O
Zapytał, pani skąd wśród gazet tu
Królewno z mojego snu

Ktoś do mnie przyszedł
Wczoraj wieczorem
Przyniósł pąsowy kwiat
Rozpięła noc duży parasol
Złoty, cały z gwiazd

Ktoś mi rzekł, długo cię szukałem
W noc i w deszcz, w stu tysiącach miast
Ktoś do mnie przyjdzie dzisiaj wieczorem
Pod parasolem z gwiazd