Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śląsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śląsk. Pokaż wszystkie posty

Karolinka


ZPiT Śląsk - Karolinka

Poszła Karolinka do Gogolina
Poszła Karolinka do Gogolina
A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
Z flaszeczką wina

Szła do Gogolina, przed się patrzała
Szła do Gogolina, przed się patrzała
Ani się na swego synka szykownego
Nie obejrzała

Prowadźże mnie dróżko, hen w szeroki świat
Prowadźże mnie dróżko, hen w szeroki świat
Znajdę tam inszego syneczka miłego
Co mi będzie rad

Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz
Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz
Joch ci już pedziała, nie byda cie chciała
Som to przeca wiesz

Wróć się, Karolinko, bo jadą goście
Wróć się, Karolinko, bo jadą goście
Jo się już nie wróca, jo się już nie wróca
Boch jest na moście

Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz
Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz
Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobię
To nie twoja rzecz
Nie odpowiedziała, synka odbieżała
Oj, okropno rzecz

Szła dzieweczka

Hans Zatska
ZPiT Śląsk - Szła dzieweczka - Maryla Rodowicz

Szła dzieweczka do laseczka
Do zielonego - ha, ha, ha
Do zielonego - ha, ha, ha
Do zielonego.
Napotkała myśliweczka
Bardzo szwarnego - ha, ha, ha
Bardzo szwarnego - ha, ha, ha
Bardzo szwarnego.

Myśliweczku, kochaneczku
Bardzom ci rada - ha, ha, ha
Bardzom ci rada - ha, ha, ha
Bardzom ci rada.
Dałabym ci chleba z masłem
Alem go zjadła - ha, ha, ha
Alem go zjadła - ha, ha, ha
Alem go zjadła.

Gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom
Gdzie jest ta dziewczyna
Co kocham ją.
Znalazłem ulicę, znalazłem dom
Znalazłem dziewczynę
Co kocham ją...

A tutaj wersja rosyjska💚

Głęboka studzienka

ZPiT Śląsk, Halina Kowalewska i Maciej Koleśnik
Głęboka studzienka


Głęboka studzienka,
głęboko kopana,
a przy niej Kasieńka,
jak wymalowana.

Przy studzience stała,
wodę nabierała,
o swoim Jasieńku
Kasieńka myślała.

Żebym ja cię, Janku,
w wodzie zobaczyła,
to bym do studzienki
za tobą wskoczyła.

Najprzód bym rzuciła
ten biały wianuszek,
com sobie uwiła
ze samych różyczek.

Powiedz mi studzienko,
czy mam do cię skoczyć?
Czy dla swego Jaśka
życie sobie skrócić?

Nie skoczę do ciebie,
studzienko głęboka,
za daleko do dna
i zimna tam woda.

Ucałuję listek,
szeroki, dębowy,
razem z pozdrowieniem
rzucę go do wody.

Zanieś go, studzienko,
do Jasieńka mego,
powiedzże ode mnie,
że czekam na niego...

Obrazy: Piotr Stachiewicz