Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptaki. Pokaż wszystkie posty

Lecą sowy - Józef Lewiński...


Stan Borys - Lecą sowy

Jerzy Lewiński, Andrzej Zaniewski


Kiedy już zapadnie mrok
Podnieś oczy w niebo wzwyż
Może spotkasz żółty wzrok
Lub usłyszysz groźny krzyk

Wspomnisz o dziewczętach baśń
Zamienionych w chmurę sów
Każdy księżycowy ptak
Będzie słuchał twoich słów

Sowy, sowy, sowy krążą w nocy
Sowy, sowy od tysięcy lat
Gdy zegary biją o północy
Przelatują nad wieżami miast

Sowy, sowy, sowy bezszelestne
Łowią myszy oraz wielkie ćmy
Fantastyczne sowy czarodziejskie
Sowy zaplątane w nasze sny

Lecą sowy poprzez noc
Cichy lot, przedziwny lot
Czasem wyda straszny głos
Sowia żona, sowi mąż

Znam o mądrej sowie baśń
Co zwiedziła cały świat
Potrafiła nawet z kart
Wróżyć przyszłość gwiazd

Sowy, sowy, sowy krążą w nocy...

Leśne dzwonki - Anna Przemyska


Stanisława Celińska
Leśne dzwonki

Anna Przemyska


Czasem słońce się złoci
Czasem mokra jest trawa
Wiosna, wiosna nadchodzi
Z wiosną śmiech i zabawa

Na gałęzi huśtawkach
Wróbel wróbla kołysze
Świat jak wielka zabawka
Z chmarą gilów i pliszek

Gile, pliszki, zięby, kraski, drozdy, słonki
Są jak dzwonki najpiękniejsze leśnej łąki
Jeszcze słońca ranny obłok nie odsłonił
A już ptaszek z ptaszkiem w trawie dziobem dzwoni

Gile, pliszki, zięby, kraski, drozdy, słonki
Są jak broszki najpiękniejsze leśnej łąki
Zanim łąka się rozwinie w pstry bukiecik
To już ptaszek z ptaszkiem piórem w trawie świeci

Chmurka z chmurką się goni
Chmurki bawią się w berka
Nieraz chmurki balonik
Moknie w wody lusterkach

Tańczą wierzby nad wodą
Strumień ładnie im śpiewa
Tylko kłopot z pogodą
Często chlupie w cholewach

Gile, pliszki, zięby, kraski, drozdy, słonki
Są jak dzwonki najpiękniejsze leśnej łąki
Jeszcze słońca ranny obłok nie odsłonił
A już ptaszek z ptaszkiem w trawie dziobem dzwoni

Gile, pliszki, zięby, kraski, drozdy, słonki
Są jak broszki najpiękniejsze leśnej łąki
Zanim łąka się rozwinie w pstry bukiecik
To już ptaszek z ptaszkiem piórem w trawie świeci

Obrazy: Krista Eaton

Wśród ptaków wiosna


Ptaki
Wśród ptaków wiosna

Jerzy Bekker, Andrzej Kudelski


Wśród ptaków gdzieś wysoko
Na niebie chciałbym żyć
Zamieszkać pod chmurami
Gdzie mnie nie znajdzie nikt

Obłoki gonić z wiatrem
Na drugą stronę tęczy
I wprost z burzowej chmury
Mieć deszczu pełne ręce

Piosenki ptaków śpiewem
Jak obłok albo wiatr
Śpiewają dziś dla ciebie
A jutro pomkną w świat

Piosenki ptaków śpiewem
Bezkresny jest ich szlak
Nie schowasz ich dla siebie
Piosenka jest jak ptak

Wśród ptaków gdzieś wysoko
Na niebie chciałbym żyć
A nie jak inni ludzie
Tylko zazdrościć im

Wzniósłbym się ponad wszystko
Zwiastować światu wiosnę
Osłaniać skrzydłem ziemię
I lecieć prosto w słońce

Piosenki ptaków śpiewem...

Kogucik - Choiński i Gałkowski


Maria Koterbska - Kogucik

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Kogucik, ach, czesze się
Jakże stroszy, patrz, piórka swe
I na płotek, hop, oko ho, precz mi stąd, a sio
Kogucik ten, no no no
Nie chce słyszeć, że mówię sio
Kokietuje mnie, patrzcie no, o ho ho

Przez cały dzień nie odstąpi mnie
I ziarenek nie, tylko buzi chce
I oczkiem lśni, drogę boczkiem mi
Wciąż zachodzi i buzi chce

Kogucik, ach, czesze się
Jakże stroszy, patrz, piórka swe
I na płotek, hop, oko ho, precz mi stąd, a sio
Ach odejdź stąd, mówię ci
Bo masz w główce pstro, wierzaj mi
Ale burzy się, widział kto, proszę sio

Przez cały dzień nie odstąpi mnie…

Co dzień... - Aleksander Rymkiewicz


Maria Koterbska
Co dzień, co dzień dzięcioł stuka

Aleksander Rymkiewicz


Tutaj masz wesołe oczy
Tu się wszystko zbliża z wszystkim
Niebo ziemię wypogadza
Liście o czymś szepcą listkom
Wszystko tu każdego dnia
Zbliża nasze serca dwa

Co dzień, co dzień dzięcioł stuka
Opukuje w lesie korę
Co dzień, co dzień serce bije
Gdy cię spotkam nad jeziorem

Co dzień, co dzień słońce błyska
Niebem idąc bez pośpiechu
Co dzień, co dzień się uśmiecham
Gdy ty także się uśmiechasz

Co dzień, co dzień wilga śpiewa
Pewnie za kimś tęskni trochę
Co dzień, co dzień mówię "kocham"
Gdy ty mówisz, że mnie kochasz

Co dzień, co dzień dzięcioł stuka…

Las ćwierkaniem się odzywa
Drzewa ptakom tu życzliwe
Ptaki - wiatrom, wiatry - wodom
Fale - wschodom i zachodom
Wszystko tu każdego dnia
Zbliża nasze serca dwa

Co dzień, co dzień dzięcioł stuka…

Widziałam ja orła na niebie - Zbigniew Stawecki


Teresa Haremza
Widziałam ja orła na niebie

Zbigniew Stawecki


Widziałam ja orła na niebie
Gdzie obłok się biały kolebie
Do ludzi wołał, że wolność to słońce
Że nie ma końca i nie wie, co brzeg

Skrzydłami jak śniegi białymi
Przez lądy szerokie tej ziemi
Zataczał koła i wołał, i śpiewał
I wolność w sercach zasiewał jak chleb…

Widziałam ja ludzi spętanych
Z rękami skutymi w kajdany
Lecz mieli serca jak róże płonące
A myśli gońcem szlachetny był gniew…

Zerwali się burzą o świcie
Broń mieli - swe życie za życie
I choć niektórzy zostali na drodze
Dziś wolni chodzą jak słowo, jak śpiew…

Widziałam przyjaciół ze świata
W niejednym mam druha i brata
Połączą serce, spotkają i ciebie
Pod wolnym niebem słońc dobrych i gwiazd…

Pamiętni na wszystko, co było
Ogniska rozpalą i miłość
Przez góry, lądy, przez rzeki i morze
Jak wolny orzeł popłynie nasz czas

Obraz: Tracey Stevens

Bocian to mądry ptak - Zbigniew Maciejowski


Zbigniew Kurtycz
Bocian to mądry ptak

Zbigniew Maciejowski

Patrz, kochanie, tam na trawie
Bocian sobie spaceruje
Żabki na obiad je
Patrz, kochanie, jak ciekawie
On się tobie przypatruje
Czego od ciebie chce?

Bocian to mądry ptak
Bocian - nadziei znak
Nie wygląda groźnie
Lecz gdy spojrzy się
Trzeba z nim ostrożnie
Każdy o tym wie, kochanie
Bocian dziób duży ma
Bocian w zadumie trwa
Lubi stać przy drodze
Na jednej takiej cienkiej nodze
Bocian, bocian
Dziadzio z babcią w niego wierzą
Ale ja już nie

Dobrzy ludzie na drzew szczytach
Czasem koła umieszczają
Z góry już ciesząc się
Że gdy wiosną znów zawita
Miły bociek z ciepłych krajów
Gniazdko tam skleci swe

Bo bocian to mądry ptak...

Lubię wrony - Wojciech Młynarski

Wojciech Młynarski - Lubię wrony

W berżeretkach, balladach, kanconach
bardzo rzadko jest mowa o wronach,
a ja mam taki gust wypaczony,
że lubię wrony...
Los im dolę zgotował nieletką,
cienką gałąź i marne poletko,
czarne toto i w ziemi się dłubie –
a ja je lubię...
Gdy na polu ze śniegiem wiatr wyje,
żadna wrona przez chwilę nie kryje,
że dlatego na zimę zostają,
że źle fruwają,
ale wrona, czy młoda, czy stara,
się do tego dorabiać nie stara
manifestów ni ideologii –
i to ją zdobi...

Gdy rozdziawią dziób, wiedzą dokładnie,
że ich głosy brzmią raczej nieładnie,
lecz nie wstydzą się i nie tłumaczą,
że brzydko kraczą.
I myśl w głowach nie świta im dzika,
by krakaniem udawać słowika,
by krakaniem nieść sobie pociechę –
i to jest w dechę...
Żadna wrona się także nie łudzi,
że postawi ktoś stracha na ludzi,
co na wrony i we dnie, i nocą
czyhają z procą...
Wrony fruną z godnością nad rżyskiem,
jakby dobrze im było z tym wszystkim,
i w tym właśnie zaznacza się wronia
autoironia.

Nie udają słodyczy nieszczerze,
mężnie trwają w swym szwarccharakterze,
nie składają w komorę zasobną,
jak więcej dziobną.
Wiedzą, że – mimo wszelkie przemiany –
nie wyrosną na rżysku banany,
nie zamienią się w kawior pędraki,
bo układ taki...
W berżeretkach, balladach, kanconach
bardzo rzadko jest mowa o wronach,
a ja mam taki gust wypaczony,
że lubię wrony.
Los im dolę zgotował nieletką,
cienką gałąź i marne poletko,
czarne toto i w ziemi się dłubie,
– a ja je lubię!.

1967

Ptaki - William Carlos Williams


William Carlos Williams
The Birds - Ptaki

Julia Hartwig

Świat znów się zaczyna!
Niepełną jeszcze piersią
wśród padającego deszczu
kosy siedzące na uschłych gałęziach
żywego jeszcze drzewa
wspartego o niskie chmury
oznajmiają świt.
Ich przenikliwe wołania niosą się w powietrzu
świadcząc o dobrym apetycie
i padają między pochylone róże
w ociekające wodą trawy.

Obraz: Clive Hicks-Jenkins

Wiosna - Jan Zalewski


Irena Santor - Wiosna

Jan Zalewski


Do gniazd znów powróciły ptaki
Zza dalekich mórz
Nad rzeką pierwsze tataraki
Wiatr przelicza już
Pochyła wierzba się zieleni
Mocno, swojsko pachnie ziemia
Wód warkocze żłobią w zboczach wzgórz

Już bocian polem wolno kroczy
Dumny niby paw
Już nas od nowa zauroczył
Pokryty rzęsą staw
Już noc jest krótka, ciężkie ciało
Czegoś chce się, czegoś mało
Coś się stało w środku zwykłych spraw

Bo wiosną, dobrze to znam
Znów zdaje, marzy się nam
Że życie czeka nas nowe
Ułożone, gotowe
Sam na sam

Do gniazd swych powróciły ptaki
Z wiosną bywa tak
Lecz los z ptakami niejednaki
Nam zgotował świat
Więc kiedy wierzba się zieleni
Kiedy mocno pachnie ziemia
Coś się zmienia, każe uciec z gniazd

Już ożywiło się sitowie
Nad brzegami rzek
Już buk z buczyną są po słowie
Płoną słońca strzech
Pieczonym chlebem pachnie w sieni
I dziewczyna się rumieni
Ze swych myśli nim je zmieni w śmiech

Bo wiosną, dobrze to znam
Znów zdaje, marzy się nam
Że życie czeka nas nowe
Ułożone, gotowe
Sam na sam

Coś się skończyło, coś zaczyna
Jeszcze jeden raz
W oczekiwaniu zapominasz
Że znów zakpił z nas
Nieustępliwy, chociaż zmienny
W swej istocie nieodmienny
Zawsze wierny nam i sobie czas...


Malowanki polskie - 1979

Obrazy: Beata Gugnacka

Śmierć ptaka - Jeremi Przybora


Jerzy Wasowski, Grzegorz Turnau - Śmierć ptaka

Jeremi Przybora


Śmierć ptaka to jest
mała śmierć
śmierć ptaka to jest
śmierci część
śmierć ptaka to jest
dla człowieka
mała śmierć
śmierci ćwierć
dziesięć deka.

Śmierć ptaka to jest
koci skok
śmierć ptaka to jest
strzał i mrok
śmierć ptaka to jest
żal niewielki
kres bez łez
oczy jak dwie
snu kropelki.

Dla ptaka to lot
w jądro chmur
dla ptaka to lot
martwych piór
dla ptaka to lot
w którym nie ma
ani drzew
ani rzek
ani nieba.
Nie ma nic.

Śmierć ptaka to jest
kropla krwi
bardzo podobna do twej
kropli krwi
bardzo podobna do twej
otchłań taka
ten sam próg
bramy trwóg
ten sam próg
bramy trwóg
więc nie lekceważ
śmierci ptaka
nie lekceważ.

Jaskółka - Osip Mandelsztam


Ласточка - Jaskółka

Osip Mandelsztam - Adam Pomorski

Nie wiem, co chciałem mówić, słowa zapomniałem.
Do zjaw pałacu ślepa jaskółka powróci
Ze skrzydłami ściętymi, przezroczystym ciałem
Noc w niepamięci swą piosenkę nuci.
Nieśmiertelnik nie kwitnie. Ptaków się nie słyszy.
Koni wśród nocy przezroczysta grzywa.
Płynie po rzece puste czółno ciszy,
A słowo niepamięci wśród świerszczy zażywa.
Wydźwiga się jak namiot czy świątyni stropy,
By nagle obłąkaną upaść Antygoną,
Lub jak martwa jaskółka rzucić się pod stopy
Ze stygijską czułością i wicią zieloną.
Gdybyż jasnowidzący wstyd przywrócić rękom,
Wypukłą radość poznawania.
Tak bardzo się Aonid łkania lękam,
Rozziewu, mgiełki, podzwaniania.
W palcach śmiertelnych dźwięk się staje ciałem,
Kochać, poznawać - wszystko to w ich mocy.
Ale ja nie pamiętam, co powiedzieć chciałem,
A myśl bez ciała wróci do pałacu nocy.
Tylko szeptać od rzeczy sądzono z pośpiechem
Jaskółce, przyjaciółce, Antygonie...
Dzwonienia stygijskiego przypomnienie echem
Jak czarny lód na wargach płonie.

Tico-tico - Henryk Rostworowski

Kevin Sloan

Carmen Miranda - Tico-Tico

Henryk Rostworowski

Tico-tico
Na pewno nie wie nikt, co znaczy tico-tic
To ptaszek, co w zegarze tykać zawsze zwykł
Gdy kuka on ku-ku, to czas na rendez-vous
Aż serce w piersi głośniej bić zaczyna w mig

Ów tico-tico wie, czy warto iść i gdzie
Czy czas dokładnie mierzyć wtedy, kiedy chce
Gdy trzeba daje znak głośniejszym swym tik-tak
A co godzina woła ku-ku mądry ptak

Gdyby nie tico, byłbym minął się z Moniką
I tylko tico ostrzegł mnie przed Weroniką
Bo jeśli można tak rzec
W tych sprawach tico jest spec
I umie ustrzec od awantur, czyli hec

Gdy słońce gaśnie, wtedy właśnie tico kuka
Kto szuka przygód, niech bez tica ich nie szuka
Bo tylko tico niezawodny daje znak
Swym tico-tico... - tak

Przelotny ptak


Barbara Barska
Przelotny ptak

Mirosław Łebkowski, Tadeusz Urgacz

Spójrz, na południe leci klucz wędrownych żurawi
Już w drzewach szumi chłodny wiatr
Spójrz, już ostatni okruch - liść na ziemię spadł
I miłość gaśnie w nas, bo przelotny to ptak

Więc próżno chcesz jeszcze zatrzymać ją
Jak trwożny ptak z twoich uleci rąk
Lecz po cóż tyle szeptać słów, gdy żegnać się czas
Ptaki przelotne też powracają do gniazd

Koliberek - Hanna Łochocka


Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski
Koliberek

Hanna Łochocka

Leci sobie na spacerek
Kolorowy koliberek
Dziobkiem kręci, skrzydłem furka
Śliczna ptasia miniaturka

Koli- koli- koli- koliberek
Ma najmniejszy z ptaków kaliberek
Kali- kaliberek ten niewielki
Od wieków cechuje wszystkie koliberki
Koliberki...

Kolorowy koliberek
Ma na imię Tereferek
Rzekła panna na spacerku
Grajmy w berka, Tereferku

Koli- koli- koli- koliberek
Koliberkę goni przez eterek
Koli- koliberki grają w berka
Kto berek, ja berek - koliberek ćwierka
Berek ćwierka...

Tereferek stracił głowę
Dla tej panny kolorowej
Kolorowej i maleńkiej
Całkiem maciu-ciu-ciupeńkiej

Koli- koli- koli- koliberek
Tylko z nią by chodził na spacerek
Tylko z nią by fruwać chciał w eterek

Z nią chciałby do woli sobie poswawolić
Koli- koli- koli- koliberek
Lecz ona mu na to tylko: tere-fere
Tere-fere, tere-fere...

Dzikie łabędzie - Jacek Kasprowy


Wiesława Drojecka
Dzikie łabędzie

Jacek Kasprowy

Kolorowy liść - jeden, drugi, trzeci liść
Jak stateczki snują się po wodzie
Porywisty wiatr trąca suchej trzciny kiść
I kołysze opuszczone łodzie

Tak niedawno, mój Boże, ile to już lat
Zapomniałam, a może zagubiłam ślad
Wysoko, na tle chmur
Ciągnie długi ptaków sznur
Wielkich, białych ptaków sznur

Odlatują już dzikie łabędzie
Na południe prowadzi ich szlak
Odlatują już dzikie łabędzie
A mnie ciebie ciągle brak

Dokąd wicher te chmury tak pędzi
Jakby echa niósł tamtych dni
Przecież to tylko dzikie łabędzie
Odlatują ode mnie, nie ty

Odlatują już dzikie łabędzie...

Bociania wróżba - Jadwiga Has


Aura - Bociania wróżba

Jadwiga Has


Siedzi na dachu i woła "kle, kle"
Chyba on woła raz ciebie, raz mnie
Mamy już tapczan i krzesła ze dwa
Gniazdo dla siebie i noce bez dna

Siedzi na dachu i woła "kle, kle"
Liczy on na nas i czego chce, wie
Kiedy tu wróci na wiosnę za rok
Więcej tu w domu serc będzie i rąk

Na naszym domu bocian siadł
Zamieszkać chce on tu
Bociania wróżba - dobry znak
Dziękujmy za nią mu

Siedzi na dachu i woła "kle, kle"
Mówi, że nigdy nie będzie nam źle
Czarne na białym, czerwony ma dziób
Skąd on to wiedział, że wczoraj był ślub?

Siedzi na dachu i woła "kle, kle"
Dajmy mu szansę, by gniazdo wił swe
Słucha, jak serca nam biją "ding dong"
Widzi, że szczęście nie umknie nam z rąk

Na naszym domu bocian siadł...

Siedzi na dachu i woła "kle, kle"
Chyba on woła raz ciebie, raz mnie
Mamy już tapczan i krzesła ze dwa
Gniazdo dla siebie i noce bez dna

Siedzi na dachu i woła "kle, kle"
Dajmy mu szansę, by gniazdo wił swe
Słucha, jak serca nam biją "ding dong"
Widzi, że szczęście nie umknie nam z rąk

Na naszym domu bocian siadł...

Wierszyk o wronach - Konstanty Ildefons Gałczyński


Elżbieta Adamiak
Wierszyk o wronach

Konstanty Ildefons Gałczyński

W powietrzu roziskrzonym
siedzą na drzewie wrony,
trzyma je gałąź gruba;

śnieg właśnie zaczął padać,
wronom się nie chce latać,
śnieżek wrony zasnuwa.

Tuż pole z krętą rzeczką,
w dali widać miasteczko
uprzemysłowione -

a wrony, jak to wrony,
patrzą okiem szalonym,
wrona na wronę.

Gdyby je zmienić w nuty,
dźwięczałyby dopóty,
dopóki strun choć czworo -

a tak, na wronią chwałę,
siedzą czarne, zdrętwiałe
in saecula seaculorum.

Nocne niebo już kwitnie,
wszystko świeci błękitnie:
Noc, wiatr, wronie ogony;

Zaśnij, strumieniu wąski -
dobrej nocy gałązki,
dobranoc, wrony.

O przydatności duszy w życiu ptasim - Agnieszka Osiecka


Skaldowie
O przydatności duszy w życiu ptasim

Agnieszka Osiecka


Duszy nie słychać,
duszy nie widać,
dusza zawsze może się przydać!
Nie uwiera,
nie doskwiera,
nie przeszkadza na spacerach.
Nie dostarcza myśli złych
na drodze z Majorki do Nowych Tych!

Ptaku, ptaku wędrujący,
duszę weź
do zamorskich krajów,
przyśni ci się nasza wieś
z wierzbą przy ruczaju!
Ptaku, ptaku śpiewający,
duszę weź
na koncerty swoje,
a utrafi ptasia pieśń
w ludności nastroje!

Duszy nie słychać,
duszy nie widać,
dusza zawsze może się przydać!
Nie uwiera,
nie doskwiera,
nie przeszkadza na spacerach.
Nie dostarcza myśli złych
na drodze z Majorki do Nowych Tych!

Ptaku, ptaku gadający,
duszę weź
na modlitwy ranne
i swobodniej w niebo nieś
majową hosannę!
Ptaku, ptaku polujący,
duszę weź
na myśliwskie loty,
lepiej ci się uda rzeź
wśród ptasiej hołoty!

Muz. Adam Sławiński

Taki mały ptak - Jerzy Ficowski

Anna German
Taki mały ptak

Jerzy Ficowski

Taki mały ptak, tak wysoko
Pewno gniazdo ma w siódmym niebie
Odlatuje ptak, nie wiem dokąd
Jakby słońcu chciał drogę przebiec

Taki mały ptak, tak wysoko
Niesie w dziobku swym złoty kosmyk
Pewno ukradł go czyimś lalkom
By ozłocić mógł gniazdo wiosny

Taki mały ptak z oczu znika
Już nie widać nic, oprócz słońca
Już nie widać nic
A muzyka jeszcze w uszach brzmi
Taki mały ptak, a muzyka niemilknąca
Niemilknąca muzyka, muzyka…

Mały ptaku wróć, czy ci tutaj źle
Mały ptaku sfruń w zieleń łąk
Nie ma takich strun, ani fletu
Co by świergot twój umiał zastąpić