Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty

Ridna mati moya - Matko moja

K. M. Lomykin
Igor Krutoy - Рідна мати моя
Tadeusz Woźniakowski
Matko moja

Wiktor Maksymkin

Matko moja, ja wiem, wiele nocy nie spałaś,
Gdym opuszczał nasz dom, aby iść w obcy świat,
I na szczęście dalekie skromny dar - lniany ręcznik mi dałaś,
Haftowany przez ciebie i barwny jak kwiat.
I na szczęście dalekie skromny dar - lniany ręcznik mi dałaś,
Haftowany przez ciebie, wzorzysty i barwny jak kwiat.

Na nim kwitną do dziś tulipany i wiśnie,
Żywa wciąż zieleń łąk, śpiew słowika wśród bzu
I jedyny na świecie, drogi mi, trochę smutny twój uśmiech.
Ukochane twe oczy błękitne oczy są tu.
I jedyny na świecie, drogi mi, trochę smutny twój uśmiech.
Nade wszystko kochane twe oczy, błękitne są tu.

Gdy mi smutno i źle, idę w leśną gęstwinę,
W szumie dębów i traw wspomnę te dawne dni.
Na zwalonym przez burzę starym pniu barwny ręcznik rozwinę,
Wtedy wraca i miłość, i szczęście, i łzy.
Na zwalonym przez burzę starym pniu barwny ręcznik rozwinę,
Wtedy wraca matczyna twa miłość i szczęście, i łzy.

Za tobą szalałam - Bożena Ptak


Karolina Bundz
Aida i Max Klezmer Band
Za tobą szalałam💚

Bożena Ptak

Tyle do mnie dróg
Kto cię wstrzymać mógł
Nie widziałam ciebie już tak dawno
A nadzieję ciągle mam
Ktoś ci konia skradł
Ścieżkę zmylił wiatr
A ja byłam sama tam
Na ciebie czekałam

I Bóg jeden wie
Jak mi było źle
Jak mi było źle
Za tobą szalałam

Pusto wokół tu
Nie zaznałam snu
Nie słyszałam ciebie już tak dawno
Wypłakałam słodkie łzy
Księżyc w pełni stał
Wśród niebiańskich ciał
A mnie tu nie pieścił nikt
Na ciebie czekałam

I Bóg jeden wie...

Чом ти не прийшов
Як місяць зійшов?
...
Я тебе чекала.
Чи коня не мав,
Чи стежки не знав,
Мати не пускала?

I Bóg jeden wie...

Marsz, marsz Polonia


Marsz, marsz Polonia

Józef Wybicki, Władysław Ludwik Anczyc

Rozproszeni po wszem świecie,
gnani w obce wojny,
zgromadziliśmy się przecie
w jedno kółko zbrojne.

Marsz, marsz, Polonia,
marsz dzielny narodzie,
odpoczniemy po swej pracy
w ojczystej zagrodzie.

Przejdziem Litwę, przejdziem Wołyń,
popasiem w Kijowie.
Zimą przy węgierskim winie
staniemy w Krakowie.

Marsz, marsz, Polonia...

Od Krakowa bitą drogą
do Warszawy wrócim.
Co zastaniem, resztę wroga
za łeb w Wisłę wrzucim.

Marsz, marsz, Polonia...

Nad królewski gród zhańbiony
wzleci orlę białe.
Hukną działa, jękną dzwony,
Polakom na chwałę.