Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrjański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrjański. Pokaż wszystkie posty

Droga pod gwiazdami - Zbigniew Adrjański


Bogdana Zagórska
Droga pod gwiazdami

Zbigniew Adrjański  👉👉👉


Może cię jeszcze kiedyś spotkam
Na jakiejś drodze pod gwiazdami
Lecz choć te same będą gwiazdy
My nie będziemy już ci sami

Do morza ciągle płyną rzeki
I głogi kwitną wciąż wśród zbóż
Lecz ciągle inna w rzekach woda
I zawsze nowa, i zawsze nowa
I zawsze nowa czerwień róż, czerwień róż

Po latach
Inaczej świeci głogu krzak
Jarzębin czerwień już nie ta
Jak dawniej w oczach płonie nam
Po latach
Tak będzie kiedyś nam się śnił
Ten dzień, co wszystkim dla nas był
Jak blask widziany gdzieś we mgle
Po latach, po latach

Może cię jeszcze kiedyś spotkam...

I choć piękniejsza będzie ziemia
W rozkwicie nowych, lepszych lat
Już nie popłyną wstecz te rzeki
Co gdzieś uniosły, co gdzieś uniosły
Co gdzieś uniosły dawny świat, dawny świat

Po latach...

Listy z dawnych lat - Zbigniew Adrjański


Tadeusz Ross
Listy z dawnych lat

Zbigniew Adrjański


Czasem w dżdżysty dzień i mglisty
Czytasz sobie stare listy
Od rodziny, od dziewczyny
Listy z dawnych lat
Widzisz jakieś dawne twarze
Słyszysz echo dawnych marzeń
Myślisz znów, że zakwitł świat

To listy z dawnych czasów
Tak dziwny mają zapach dziś
W ich kopertach cichutko
Ciągle żyją tamte dni
Więc w każdy mglisty dzień i blady
Stare listy weź z szuflady
Kroplę słońca z dawnych dni
Odnajdziesz w nich

Różne rzeczy w życiu gubisz
Te co lubisz i nie lubisz
Złote spinki i złudzenia
I za rokiem rok
Choć zgubiłeś czas uniesień
Nieraz nocą, choć to jesień
Dawną wiosną pachnie mrok

To listy z dawnych czasów…

Jesteś mi potrzebny - Jacek Podkomorzy


Violetta Villas
Jesteś mi potrzebny

Jacek Podkomorzy
(Zbigniew Adrjański, Janusz Trybusiewicz)


Kiedy ciebie nie ma, gdy odchodzisz stąd
Wieczór nie chce gwiazdy podać mi do rąk
Kiedy ciebie nie ma pustką staje dom
Ogień już nie śpiewa moim smutnym snom

Jesteś mi potrzebny na pogodne dni
Jesteś mi potrzebny na zimowe sny
Jesteś mi potrzebny na jesienny deszcz
Jesteś mi potrzebny dobrze o tym wiesz
Jesteś mi potrzebny pośród słońca lśnień
Jesteś mi potrzebny przez calutki dzień
Jesteś mi potrzebny także w nocy mrok
Jesteś mi potrzebny przez okrągły rok

Kiedy ciebie nie ma każda noc jest zła
Świt niechętnie wstaje, dzień za długo trwa
Milknie cala ziemia, gasną kwiaty łąk
Kiedy ciebie nie ma, gdy odchodzisz stąd

Jesteś mi potrzebny na pogodne dni...

Gdy odejdziesz stąd - Jacek Podkomorzy


Iga Cembrzyńska
Gdy odejdziesz stąd

Jacek Podkomorzy
(Zbigniew Adrjański, Janusz Trybusiewicz)


Gdy odejdziesz stąd
Pójdzie z tobą w ślad
Słońce moich dni
Mej nadziei blask

Gdy porzucisz mnie
Zgaśnie światło dnia
Cień zapuka w drzwi
Będzie tak bez słów
W progu stać

Gdy odejdziesz w świat
Gdy odejdziesz już
Niepotrzebne łzy
Niepotrzebny ból
Porozwiewa wiatr, ach
Porozwiewa wiatr

Gdy zabierzesz czas
Gdy zostawisz mnie
Stary zegar nasz
Już nie będzie bił
Gdy odejdziesz ty
Gdy odejdziesz ty
Ty, ty, ty

Włóż ten ciepły szal
Będą chłodne dni
Będzie pusta dal
Będą głupie łzy

Wybacz śmieszny gest
Wszystko trudno skryć
Wiem, tak w życiu jest
I tak musi być, musi być

Gdy odejdziesz w świat...

Gdy odejdziesz ty
Gdy odejdziesz ty
Gdy odejdziesz ty
Ty, ty, ty, ty, ty

Jak na imię miał ten dzień - Jacek Podkomorzy


Krzysztof Krawczyk
Jak na imię miał ten dzień

Jacek Podkomorzy
(Zbigniew Adrjański, Janusz Trybusiewicz)


Każdą chwilą, każdym dniem
W nurcie mijających lat
W szumie zamyślonych rzek
Kocham cię, tak jak kocha ptak
Zieleń łąk i słońca blask

Ale czasem bywa tak
Że na wszystko pada cień
Gdy kolory gubi kwiat
Wlecze się czas jak przykry sen
Wtedy mi dzień przypomnij ten sprzed lat

Jak na imię miał ten dzień
Kiedy nam włosy czesał wiatr
Jak na imię miał ten dzień
Gdyśmy nie mieli nic prócz gwiazd

Jak na imię miał ten dzień
Kiedy nam śpiewał każdy las
Jak na imię miał ten dzień
Gdy miłość przyszła pierwszy raz

Jak na imię miał ten dzień
Gdzie szczęściem lśniła każda łza
Jak na imię miał ten dzień
Gdzie każda droga w słońce szła

Kocham ciebie, dobrze wiesz
Już nie zmieni tego czas
Tylko śpiew uleciał gdzieś
Śpiew, co był w nas, gdy w dłonie swe
Cicho brałaś cały świat

Ciemniej świeci lampa snu
Słabiej płonie marzeń żar
Wypłowiały barwy słów
I tak ci żal, bo nie wiesz sam
Jak nazwać to, co dawno już za mgłą

Jak na imię miał ten dzień...

Pisałeś imię moje - Adrjański i Kaszkur


Teresa Tutinas
Pisałeś imię moje

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Pisałeś imię moje palcem na piasku
W przebite strzałą serce wpisałeś je
Był morza brzeg, nas dwoje, słońca odblaski
Zbierane nam na szczęście przez muszle dwie…

Składałeś imię moje z szyszek świerkowych
Gdy szliśmy wczesnym rankiem nad morze znów
Las objął nas spokojem, ptaków rozmową
I wiódł nas jak przez bajkę z dziecięcych snów…

Mówiłeś, że to miłość, która ma przebiec
Przez cienie i przez blaski idących lat
Lecz lato się skończyło i serce twoje z piasku
I serce twoje z piasku rozdmuchał wiatr…

Dyskotekowy bal - Adrjański i Kaszkur


Anna Jantar
Dyskotekowy bal

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Był kiedyś wśród tych sal
Dyskotekowy bal
W tym rozedrganym rytmem w dniu
Tańczyłam z innym tu

Gdy chciałam stąd już iść
On wrócił mnie od drzwi
Bo już przebojem wdzierał się
Na parkiet refren ten

Zatańcz ze mną jeszcze raz
Popatrz, tańczy świateł blask
W rytmie serca ze mną tańcz
W tańcu znów, mów bez słów
Kocham raz po raz
Uśmiech, wzrok, dotyk rąk
To alfabet nasz

No, nie smuć się, już dość
Na chwilę wrócił ktoś
Z melodią, która właśnie brzmi
Przebojem tamtych dni

Dziś kocham ciebie - wiem
On to już przeszłość, sen
Więc chłopcze zamiast dąsać się
Do tańca poproś mnie...

Obrazy: Allen Bentley

Drago - Adrjański i Kaszkur


Lucyna Arska - Drago - Sonia Timofiejewa

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Noc i step, i gwiazdy - błędne ognie
A pod niebem serca - spłoszone ptaki
I wiatr, cygański grajek, co swą melodię
Dedykował pierwszym spojrzeniom naszym
Drago

Haj dam, dara dam, daraj, da dara dam
Drago, Drago...

Tamta noc przyśniła mi się, Drago
Tamtą naszą miłość do bajek włóżmy
Świt linię horyzontu twym przeciął wozem
Mnie zostały tylko cygańskie wróżby
Drago

Haj dam, dara dam, daraj, da dara dam
Drago, Drago...

Jesteś znów, prześniony mój kochanku
Mnie twój wzrok zmęczony już nic nie powie
W gasnącym blasku ognia siądź z wina szklanką
A ja już bez żalu zatańczę tobie
Drago...

Obraz: Vladimir Muhin

Uśpiony tabor - Adrjański i Kaszkur


Lucyna Arska - Uśpiony tabor

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Czy wszystko to było naprawdę
Ten las, ten tabor i tamta noc
Co do stóp spadła nam szczęścia gwiazdą
Krótka noc, jak krzyk ptaka i lot

Opadła mgła, księżyc w gwiezdną się stroił koronę
A nocy cień miał twe ręce i usta, i głos
Już tabor spał, tylko serce nie spało szalone
I tylko niebo jaśniało nam, bliższe wciąż

Świt tabor pchnął w stepu równinę
Na samym końcu twój jechał wóz
Tylko raz zawołałeś me imię
Ale wiatr długo stepem je niósł

Opadła mgła...

Dziś tabor pod lasem znów stanął
Te same wozy i ten sam śpiew
Ale już ciebie brak wśród Cyganów
Tylko pieśń pośród leśnych śpi ech

Opadły mgły, księżyc w gwiezdną się stroił koronę
A nocy cień ma twe ręce i usta, i głos
Już tabor śpi, tylko serce nie uśnie spragnione
Wzywa wciąż ciebie przez czas i dal, poprzez noc

Romans przy ogmisku - Adrjański i Kaszkur


Lucyna Arska
Romans przy ognisku

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Wiatr dymu z ogniska
Cienie rozsnuwa na twej twarzy
Łzy z oczu wyciska
Chociaż na ustach śmiechu krzyk
Ty w śpiewie i tańcu
Staraj się uciec od swych marzeń
Złam nocy złej nastrój
Wesel się po świt

Graj, Cyganie, graj jeszcze raz
Do świtania niedługi czas
Graj, Cyganie, niech szalona noc
W słodkim winie zagłuszy serca głos...

Znów światu i sobie
Wmawiaj, że żartem było wszystko
Że śniły się tobie
Kiedyś niedobre, gorzkie sny
Wspomnienia niech spłoną
Zwiąż je i ciśnij w żar ogniska
Na miłość zdradzoną
Szkoda każdej łzy...

I kochaj, kochaj mnie - Adrjański i Kaszkur


...I kochaj, kochaj mnie
Lucyna Arska

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Nie odchodź, proszę, mój kochany
Bez ciebie wszystko traci sens
I świat mój w oczach uzbierany
Maleje nagle, znika gdzieś

Więc wciąż co dnia powtarzaj mi
Że ty to ja, a ja to ty
I przy mnie bądź jak światło w mgle
I kochaj, kochaj mnie

Gdy cię nie widzę i nie słyszę
Czas nagle swój wstrzymuje bieg
Znieruchomiała słucham ciszy
By z niej wyłowić kroki twe

Więc wciąż co dnia powtarzaj mi
Że ty to ja, a ja to ty
I przy mnie bądź jak światło w mgle
I kochaj, kochaj mnie

I przy mnie bądź jak światło w mgle
I kochaj, kochaj mnie

Już kończy się noc - Jacek Podkomorzy


Edward Hulewicz
Już kończy się noc

Jacek Podkomorzy

(Zbigniew Adrjański, Janusz Trybusiewicz)

Już kończy się noc i blednie już mrok
Cicho zjawia się pasemko świtu
Nie mówmy już nic, bo słowa jak krzyk
Ranią ciszę nieba i błękitu

Niech w nas zostanie chwila ta
Gdy w brzasku widzisz pierwszy kwiat
Gdy zdaje się, że miłość trwa
A z niej się rodzi cały świat

Ja wiem, dobrze wiem, że kiedyś ten dzień
Musiał nadejść, miłość też umiera
Odchodzisz, no cóż, weź płaszcz, taki chłód
Mgła o szyby jeszcze się ociera

I to jest właśnie chwila ta
Gdy w brzasku widzisz pierwszy kwiat
Gdy zdaje się, że miłość trwa
A z niej się rodzi cały świat

Pochłonie cię znów wir życia i tłum
To, co było zejdzie w głąb milczenia
Lecz kiedyś, kto wie, gdy będzie ci źle
Może sercem przemknie cień wspomnienia

Powróci wtedy chwila ta
Gdy w brzasku widzisz pierwszy kwiat
Gdy zdaje się, że miłość trwa
A z niej się rodzi cały świat

Wysokie niebo - Adrjański i Kaszkur


Edward Hulewicz
Wysokie niebo

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Krótszy dzień, mniejszy świat
Rośnie cień moich lat
Coraz częściej myśli wiodą
Do miejsc, gdzie młodość
Gdzie niezmienne wciąż

Wysokie niebo nad przestrzenią łąk
Nad żółtą strzechą, którą miał mój dom
Spacery z matką gdzieś pod niebem tym
Bocianie gniazdo i z komina dym

Inny świat, nowe dni
W nich od lat jesteś ty
Kocham ciebie i to jest szczęście
Lecz coraz częściej
Widzę pejzaż ten

Wysokie niebo nad przestrzenią łąk...

Klucz dzikich gęsi wśród jesiennej mgły
I miłość pierwsza z moich szkolnych dni
Skrzypiący żuraw i wiśniowy sad
I ścieżka, którą wyruszyłem w świat

Nie pisz do mnie więcej - Adrjański i Kaszkur


Fryderyka Elkana
Nie pisz do mnie więcej

Zbigniew Adrjański
Zbigniew Kaszkur


Nie pisz do mnie więcej
I nie telefonuj
Nie ślij mi kaczeńców
Ani też klejnotów
Nie pisz dla mnie wierszy
A w nich, że cierpisz jak nikt

Przestań nudzić wreszcie
Wielką swą tęsknotą
Nie pisz, że na sercu
Nosisz wciąż mój fotos
Że twe serce nowy
Dziś bigbitowy ma rytm

O kilka słów ode mnie
Więcej nie apeluj
Z obłoków zejdź na ziemię
Mój ty marzycielu
Mam dosyć poematów
Listów oraz kwiatów
I bardzo proszę cię

Nie ślij telegramów
Że chcesz dać mi szczęście
Jak je dasz, kochany
Żyjąc w innym mieście
Nie pisz do mnie więcej
Lecz przyjedź wreszcie już sam...

Żurawi klucz


Ludmiła Jakubczak
Żurawi klucz


Zbigniew Adrjański, Juliusz Głowacki

Żurawi klucz,
Żurawi klucz leci do ciepłych krain
I czemu smutno mi
Czemu tak smutno mi
Gdy widzę zwykły odlot żurawi

Była wiosna, minęła
Było lato, odeszło
Była miłość, zginęła
Sama błądzę po deszczu

Wróci wiosna i minie
Przyjdzie zima i mróz
Błyśnie miłość i zginie
Jak na niebie żurawi klucz

Żurawi klucz
Żurawi klucz leci nad naszym stawem
I czemu smutno mi
Czemu tak smutno mi
Gdy widzę zwykły odlot żurawi

Oj nie idzie to życie - Jacek Podkomorzy


Edward Hulewicz
Oj nie idzie to życie

Jacek Podkomorzy
(Zbigniew Adrjański, Janusz Trybusiewicz)

Oj, nie idzie nam jakoś to życie
Oj, nie idzie ze sobą, kochana
Z innej mąki każde z nas widocznie
I z innego każde jest dzbana

Każdy dzionek spędzony we dwoje
W czyśćcu dla nas podwójnie policzą
Bo tak pięknie umieliśmy zatruć
Każdą chwilę nawzajem goryczą

Zniszczyliśmy, co dobre
Co ufne i co bliskie
I tak łatwo zgubili
Potracili listek po listku

Jak niewiele zostało już, popatrz
Jeszcze chwila a nic już nie będzie
I przeminą, i przelecą nasze lata
Jak siwe łabędzie...

A ja sobie pomalutku - Adrjański i Kaszkur

Richard S. Johnson

Andrzej Tomecki
A ja sobie pomalutku

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Życia tempo wciąż zabija wielu ludzi
Każdy śpieszy się, zaledwie się obudzi
Każdy kręci się i poci, moi złoci
Żeby znaleźć upragniony kwiat paproci

A ja sobie pomalutku
A ja sobie w mym ogródku
Sieję rzepkę, kalarepkę oraz groszek
A ja zawsze pełen werwy
Zdrowy wygląd, silne nerwy
Wieczna młodość, proszę spojrzeć, jak się noszę
Że co proszę

Bo ja sieję ogóreczki
Pomidorki, brukseleczki
To mój żywioł, to jest moje hobby
Gdy mi rośnie - serce rośnie
Tak mi błogo i radośnie
Że się śpiewać, że się skakać aż chciałoby...

Gdy o miłość chodzi, znam ja takich panów
Co kochali chaotycznie i bez planu
Każdy szalał i obiekty uczuć zmieniał
Dziś im chęci pozostały i wspomnienia

A ja sobie pomalutku
A ja sobie w mym ogródku
Słonko grzeje, a ja sieję i podlewam
Niech z miłości inni giną
Ja mam jedną, tę jedyną
Smaczny owoc i z własnego przecież drzewa

Właśnie dla niej, jak należy
Pan się śmieje, pan nie wierzy
Sieję, sadzę, pielę, grabię, koszę
Ona zresztą - to przyjemność
W tym ogródku często ze mną
Co za szepty, bez aluzji tylko proszę

Zielone wzgórza - Zbigniew Adrjański


Anna German
Zielone wzgórza

Zbigniew Adrjański

Już nie pamiętasz nawet gdzie
W jakich młodościach czy podróżach
Widziałeś kiedyś obraz ten
Zielone wzgórza, zielone wzgórza
Zielone wzgórza

Kwitnących sadów w białej mgle
W koronach głogów, dzikich różach
Jak rzek wiosennych pierwszy sen
Zielone wzgórza, zielone wzgórza
Zielone wzgórza

Wieczór zapala już neony
Na rogu mruga światłem kiosk
Wracasz samotnie znów do domu
Zmęczona wirem dziennych trosk
Chłodem cię wita pusty pokój
Za oknem płynie mrok
Szalone myśli kradną spokój
Znów będziesz tylko sama z nimi
W długą noc

I tak mijają szare dnie
Kiedy w niepamięć się zanurzam
I tylko czasem obraz ten
Zielone wzgórza, zielone wzgórza
Zielone wzgórza...

Obraz: Siergiej Tutunow

Nim odejdziesz z Zielonej Doliny - Jacek Podkomorzy

Gene Autry - Red River Valley
Tadeusz Woźniakowski
Nim odejdziesz z Zielonej Doliny

Jacek Podkomorzy
(Zbigniew Adrjański, Janusz Trybusiewicz)

Mówią ludzie, że z naszej doliny
Gdzieś daleko wyruszyć chcesz sam
Za tym słońcem, co niegdyś tak pięknie
Naszej wiośnie świeciło i nam

Nim odejdziesz z zielonej doliny
Aby iść tam, gdzie woła cię wiatr
Raz ostatni pocałuj dziewczynę
Co tak wiernie cię kocha od lat

Mówią ludzie, że z naszej doliny
W świat szeroki, ogromny chcesz iść
Więc ze sobą weź w drogę to serce
Co bez ciebie nie umie już żyć

Nim odejdziesz z zielonej doliny
Aby iść tam, gdzie woła cię wiatr
Raz ostatni pocałuj dziewczynę
Co tak wiernie cię kocha od lat

Sasza i Alosza - Adrjański i Kaszkur


Jolanta Kubicka  👉👉👉
Sasza i Alosza

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

To zdarzyło się nad Czarnym Morzem
Zbyt daleko za mną został brzeg
I byłoby ze mną już niedobrze,
Gdyby w porę nie dostrzegli mnie.

Właśnie Sasza i Alosza
Zgodnie nurka dali w toń
I nim na dno całkiem poszłam
Każdy chwycił moją dłoń
Tłum na plaży krzyczał: „hura!”
Gdym bezpieczna przy nich szła
Chłopcy rzekli: Ach, ty durna
Zbyt krasiwe masz głaza
Od tej pory z tego miejsca
Los sympatii nutkę snuł
Dziś ja chłopców mam dwa serca
Oni moje pół na pół...

Teraz chłopcy piszą do mnie listy
Znów nad Morze Czarne proszą mnie
I jest wniosek z listów oczywisty
Że beze mnie jest im bardzo źle

Że Aloszy oraz Saszy
Obraz mój do serca wpadł
Że czas uczuć nie wygasił
Lecz rozdmuchał je jak wiatr
Nie przyjadę ja, nie proście
Choć pamiętać będę wciąż
Saszy pieśni przy harmoszce
I Aloszy śmieszny wąs
Trudno, muszę dać wam kosza
Choć w nim pełno moich snów
Ech, wy, Sasza i Alosza
Czemu, czemu jest was dwóch...