Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tucholsky Kurt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tucholsky Kurt. Pokaż wszystkie posty

To tylko to - Kurt Tucholsky


TO TYLKO TO - NUR...DAS

Kurt Tucholsky - Robert Stiller

Zjawia się nieraz na balu
Ktoś taki, że miło spojrzeć nań
Kulturalny jak lord w każdym calu
I z miejsca bierze się do pań

Niestety, wrażenie to pryska
Po chwili, jak kruche szkło
Bo czar był zwodniczy
Dla niego się liczy
Tylko to

Sława to też nie choroba
Gwiazdor nie musi być głupim i złym
Raz mi się taki spodobał
I już człowieka szukałam w nim

Ach, jakże mnie rozczarował
Aż mi się zrobiło mdło
Ni mózgu, ni duszy
I nic go nie wzruszy
Nic, tylko to

Jadałam te ciastka z herbatą
To tu, to tam, a nieraz i tort
Aż pomyślałam, że za to
Czymś lepszym się może wykaże sport

A ten nie zważa na trening
I na nic, i w ogóle dno
Ta głowa, ta mowa
Nic, tylko budowa
I tylko to

Uczcie się kobiet, panowie
Kobieta nie tylko tego chce
Na ogień wasz ogniem odpowie
Czemu nie? Lecz nie zawsze i nie byle gdzie

Każdy może zabrzdąkać na harfie
Lecz liczy się, kto gra i co
Jak utrafi w mój ton
Niech gra choćby on
Również i to

Ewa Dałkowska

Obojętność - Kurt Tucholsky


Obojętność - Das Lied von der Gleichgültigkeit

Kurt Tucholsky - Robert Stiller

Stoi sobie kurwa pod latarnią
Ledwie ósma zacznie bić
W górze gwiazdy są i księżyc nad nią
A niby co ma być?

Wpierw czeka na klienta
A potem go wreszcie ma
I nieraz się z chamem rozpęta
Kumedia na sto dwa

Pan myśli, że zdziwiona tym wypadkiem
Pan się myli - co to dla niej!
Ona chodzi, kręcąc torbą, kręcąc torbą
A czym niby ma kręcić?

Chodzą z nią studenci i doktorzy
I pan Kowalski też
Sekretarze, gońcy, redaktorzy
I każda jedna męska wesz

Ten chce ją zbić, ten beczy
A tamten pragnie rózg
Chcą różnych takich rzeczy
Że wam by stanął mózg

Czy ona znosi wszystko to z wysiłkiem
Wielka rzecz - poślini oczko
I znów chodzi, kręcąc torbą, kręcąc torbą
A czym niby ma kręcić?

Idą z rozwianymi sztandarami
Byk w byka, tupot nóg
I śpiewają coś - czwórkami, plutonami
Aż echem dudni bruk

Co z tego, że łypią dziko
Jej nic do takich szop
A z tą ich polityką
Wiadomo, chłop to chłop

"A idźcie sobie - mówi - grupą, kupą
Ja to pieprzę" - i obojętnie
Dalej chodzi, kręcąc torbą, kręcąc torbą
A nuż trafi się jakiś gość?

No i ta obojętność, i ta obojętność
Jak na nią - może to dość

Ewa Dałkowska, Gisela May