Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakubczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakubczak. Pokaż wszystkie posty

Posłuchaj oto cha-cha-cha - Ludwik Starski


Maria Koterbska, Ludmiła Jakubczak
Posłuchaj, oto cha-cha-cha


Ludwik Starski

Posłuchaj, oto cha-cha-cha
Nie pytaj co to cha-cha-cha
Grunt, że muzyczka znów nam gra
Przebój ten, cha-cha-cha

Nieważne czemu cha-cha-cha
Ni po jakiemu cha-cha-cha
I czy w ogóle sens to ma
W kółko tak cha-cha-cha

Cha-cha, nic nie obchodzi mnie
Czy to mądre jest, czy też nie
Cha-cha, chcę tańczyć więcej nic
Byle blisko ciebie być

Uhm, to wcale nie jest złe
Gdy widzę ciebie jak przez mgłę
Acha i wtedy sens swój ma
Nawet durna ta cha-cha

Tańczmy
Póki nas tak łączy tańca rytm
Tańczmy
Aż nas nie rozłączy świt
Tańczmy
Bo kto wie jak długo przebój trwa
Przebój, czyli właśnie piosnka ta

Ta właśnie oto cha-cha-cha
Nie pytaj co to cha-cha-cha…

Posłuchaj miły oto
Oto cha-cha-cha
Ach, mniejsza o to, co to
Bo to cha-cha-cha

Powiedz coś miłego - Kazimierz Winkler


Ludmiła Jakubczak
Powiedz coś miłego


Kazimierz Winkler

Czemu patrzysz na mnie bokiem, no powiedz
No powiedz, czemu idziesz szybkim krokiem
Nadążyć nie mogę, co za człowiek
Albo milczysz zamyślony, daleki
Albo mrukniesz jak do żony po latach
Gdy miłość zgaśnie, odleci

Powiedz coś miłego, powiedz coś miłego
Więc nie chcesz, czy nie umiesz
No powiedz coś miłego
Na przykład coś takiego
Że lubisz w kropel szumie
Iść ze mną ulicami
Tak blisko, ramię w ramię

No powiedz coś miłego
Powiedz coś miłego
Milczysz, dlaczego

Inni mówią zasłuchanym dziewczynom
Że mają włosy niby wiatr poranny
A usta jak płomień albo wino
Powiedz kiedyś, że oddechem twym jestem
Albo głowę moją przechyl i szepnij
Masz oczy smutne jak jesień

Powiedz coś miłego, powiedz coś miłego
Choć myślisz o czym innym
To powiedz coś miłego, na przykład coś takiego
Że nocą pośród zimy, po moich szedłbyś śladach
Bo serce jest jak radar

No powiedz coś miłego
No powiedz coś miłego
Milczysz, dlaczego...

Obrazy: Coby Whitmore

Tak jest - Mirosław Łebkowski

Ludmiła Jakubczak - Tak jest

Mirosław Łebkowski

Z porucznikiem dzisiaj w parku mam spotkanie
Już od dwóch tygodni się cieszyłam na nie
Stary kasztan zamaskował nas w swym cieniu
I nadchodzi wieczór w pełnym uzbrojeniu

Czy szumią drzewa? Tak jest
Czy słowik śpiewa? Tak jest
I niebo posypane gwiazdek grochem
Tak jest, tak jest, tak jest

Świetliki świecą? Tak jest
I chłodu nieco? Tak jest
Więc jest podstawa
Aby się przytulić trochę
Tak jest, tak jest, tak jest

Jest wszystko jak na filmie albo w wierszu
Bezwarunkowo - wieczór kategorii pierwszej

Dokoła cisza? Tak jest
I blask księżyca? Tak jest
Nie opuściłam w tym wykazie chyba nic

Chmurki z góry ironicznie patrzą na nas
On wojenne wciąż wyjaśnia mi arkana
Dotąd mnie nie pocałował ani razu
Najwidoczniej nie chce działać bez rozkazu

Czy szumią drzewa...

Nad parkiem wiatr przechadza się leniwie
A mój porucznik jest bez przerwy w defensywie

Dokoła cisza? Tak jest
I blask księżyca? Tak jest
A on taktyki zarys wciąż tłumaczy mi

Wygrać wojnę już z pewnością bym umiała
A nad nami nocka akacjami biała
Księżyc stanął nad kasztanem jak na warcie
Nie ma rady - sama ruszę do natarcia

Czy szumią drzewa? Kto wie
Czy słowik śpiewa? Kto wie
I niebo posypane gwiazdek grochem
Kto wie, kto wie, kto wie

Świetliki świecą? Kto wie
I chłodu nieco? Kto wie
Więc jest podstawa, aby się przytulić trochę
Kto wie, kto wie, kto wie

Nic nie wiem, bo gdy blisko twarz przy twarzy
To takie rzeczy bardzo trudno zauważyć

Dokoła cisza? Kto wie
I blask księżyca? Kto wie

A więcej już ani słowa
Bo to tajemnica wojskowa

Wakacje z deszczem - Kazimierz Szemioth

Ludmiła Jakubczak, Stanisława Celińska
Wakacje z deszczem

Kazimierz Szemioth


Będę miała znów wakacje z deszczem
W twarz mi będzie dmuchał chłodny wiatr
Będę patrzeć smutna w morską przestrzeń
Stopami czując mokry piach

Miałeś rację, mówiąc, nie jedź jeszcze
Lecz mi właśnie z deszczem dobrze tak
Pod plecami kosz cichutko trzeszczy
I wiatr ma taki słony smak

Jestem sama znów
Tak jak wtedy, wiesz
Tyś mnie spotkał tu
I także padał deszcz

Wtedy jednak inny byłeś jeszcze
Tak bez siebie wciąż nam było źle
A dziś sama wolę być z tym deszczem
Gdy chłodny wiatr od morza dmie...

Szeptem - Jacek Korczakowski


Ludmiła Jakubczak, Regina Bielska - Szeptem

Jacek Korczakowski

Szeptem do mnie mów, mów szeptem
By nikt obcy twoich słów nie słyszał
Jak najciszej, proszę, mów, a przedtem
Spójrz w oczy tak, jak tylko ty
Patrzeć na mnie umiesz

Chcę uwierzyć, że przede mną
Nikt nie uczył się tych słów na pamięć
Lecz mów szeptem, szeptem się nie kłamie
A to co mówisz przecież brzmi jak jakaś baśń

Świat cały dziś mi zazdrości
Za oknem zaczaił się wiatr
Chce ukraść nam słowa miłości
Te słowa, które starczyć mają nam
Na wiele, wiele lat
Dlatego

Szeptem do mnie mów, mów szeptem
Jak najciszej mów, bo wciąż się boję
By zły los słów nie podsłuchał twoich
Żeby marzeń nam nie ukradł nikt

Codziennie ktoś komuś mówi
To samo, co mówisz dziś ty
Lecz słowa tak łatwo pogubić
Więc wiele słów, a mało szczęść
Spotyka się na świecie tym
Kochany

Szeptem do mnie mów, mów szeptem
By nikt obcy twoich słów nie słyszał
I niech zamknie się nad nami cisza
W której już nie trzeba będzie wcale słów

Obraz: Hessam Abrishami

Do widzenia Teddy - Choiński i Gałkowski


Ludmiła Jakubczak
Do widzenia Teddy

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Żony, osła, ani żadnej rzeczy, choćby chciał
Nie zostawił Teddy na tym świecie, bowiem zmarł
Mówił on, gdy umierał, będę ja wam grał nieraz
Bo i was też przecie nie ominie tamten świat

Żony, osła, ani żadnej rzeczy, która jest
Nie zostawił Teddy na tym świecie grając jazz
Skąd brać czas i pieniądze, kiedy gra się na trąbce
Przecież to jest diabelny instrument, każdy wie

Niejeden z was zapłakać wolałby
A i ja też, ale wiem, że jemu to niepotrzebne

Oprócz jazzu nie ma dlań radości tam, ni tu
Teddy był muzykiem z krwi i kości, szkoda słów
Blues Saint Louis i święci maszerują na cmentarz
Aby mu grać wszystko to, co lubił grywać tu...

Żurawi klucz


Ludmiła Jakubczak
Żurawi klucz


Zbigniew Adrjański, Juliusz Głowacki

Żurawi klucz,
Żurawi klucz leci do ciepłych krain
I czemu smutno mi
Czemu tak smutno mi
Gdy widzę zwykły odlot żurawi

Była wiosna, minęła
Było lato, odeszło
Była miłość, zginęła
Sama błądzę po deszczu

Wróci wiosna i minie
Przyjdzie zima i mróz
Błyśnie miłość i zginie
Jak na niebie żurawi klucz

Żurawi klucz
Żurawi klucz leci nad naszym stawem
I czemu smutno mi
Czemu tak smutno mi
Gdy widzę zwykły odlot żurawi

Tango della Gelosia - Tango zazdrości


Katarzyna Bovery - Tango della Gelosia
Ludmiła Jakubczak - Tango zazdrości

Witold Orłowski


Nie, nie chcę kryć zazdrości
Choć może błąd to duży

Nie, nie chcę kryć zazdrości
Choć może błąd to duży
Może mój chłopiec
Wyszydzi te chwile szczerości
Może zraniona ma miłość
Oddali się w cień

Nie, nie chcę kryć zazdrości
Niech nawet stracę jego
Jeśli się dowiem
Że nie chce on mojej miłości
Wówczas się zbudzę ze snu
Co trwał tylko dzień

Może mój chłopiec
Wyszydzi te chwile szczerości
Może zraniona ma miłość
Oddali się w cień

Nie, nie chcę kryć zazdrości,
Niech nawet stracę jego
Jeśli się dowiem
Że nie chce on mojej miłości,
Wówczas się zbudzę ze snu
Co trwał tylko dzień

Mój sen, mój sen, mój sen...

Obraz: Andrew Atroshenko

Pod mostami - Choiński i Gałkowski


Ludmiła Jakubczak
Pod mostami

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Czasem chodzi się bez celu
Gdyż nie wszystko ma sens
Można kochać się w niedzielę
Można tęsknić co dzień
Powoli stąpa lato
Przez trawnik w żółte kwiaty
I każdy szuka dziś miejsc
Gdzie chłodniej mu jest

Pod mostami jest bardzo szaro
Zapach farby i mokrej rdzy
I cień żelazny w trójkątne plamy
Gdzie echo śpi

Ulicami przechodzą ludzie
Kwitną drzewa, południa skwar
A pod mostami żelazne niebo
I deszcz jak rdza

Ach, tak
To nic, chwilka króciutka
Przejdzie to, minie i już
Po rzece wiatr płynie jak łódka
Statek spacerowy z żaglem gazetowym

Pod mostami rybaków kilku
Siedzi z wędką i patrzy w dół
I ta, co szpilkę od jasnych włosów
Zgubiła tu

Kaktusik Magdusi - Choiński i Gałkowski


Ludmiła Jakubczak
Kaktusik Magdusi

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Zna to opętanie
Kto kaktusy miał
I wie, gdy spojrzy na nie
Że kaganiec tu by się zdał

Kaktusik - ohoho
Magdusi - ohoho
Roślina śliczna, szkoda słów
W kwitnącym stanie jest
Ma kolce w kształcie rzęs
Kolczyki prawie - tak jest

Kaktusik - ohoho
Magdusi - ohoho
Niejedno serce pokłuł już
I wszędzie kolce pcha
I kłuje gdzie się da
Irytująca ta roślinka zła

Niepozorny kwiatek
Doniczkowy jeż
Ach, proszę zważaj na to
Zieleniate zwierzę ty też...

Obraz: Sara Mullen

Serduszko z piernika - Kaszkur i Szczęsny


Ludmiła Jakubczak
Serduszko z piernika

Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Szczęsny

Świt ptactwem zagadał
Świt kramy rozkłada
Jarmarczne cuda ściele
Pierniki miodowe
Loterie fantowe
Strzelnice, karuzele

Świt Kasię obudził
Lecz Kasia marudzi
I oczy znów przymyka
Z zeszłego jarmarku
Od Jaśka w podarku
Serduszko ma z piernika

Serduszko z piernika maleńkie
Serduszko z piernika Kasieńce
W podarku kupił Jaś
I był z nią cały czas

Wśród starych sztajerków, walczyków
Prowadził dziewczynę po rynku
Przejętej tym na wskroś
Do ucha szeptał coś

Kogutki gliniane z czerwienią grzebieni
Widziały, że Kasia się troszkę czerwieni
Koniki drewniane ze swej karuzeli
Widziały, że Kasia się bardzo weseli

Gdy cichła jarmarczna muzyka
Dostała serduszko z piernika
Z serduszkiem poszła spać
By przyśnił jej się Jaś

Już ranek w rozgwarze
Już krzyczą kramarze
Swój towar zachwalają
A Kasia wciąż marzy
Z rumieńcem na twarzy
A Kasia wciąż nie wstaje

Wtem zrywa się, czesze
Dziś Jasio ma przecież
Jak wtedy na nią czekać
W świątecznej swej chustce
Wybiega i wkrótce
Dostrzega już z daleka

Serduszko z piernika maleńkie
Serduszko z piernika w prezencie
Dziś Zosi daje Jaś
Jest przy niej cały czas

Wśród starych sztajerków, walczyków
Prowadzi dziewczynę po rynku
Przejętej tym na wskroś
Do ucha szepcze coś

Kogutki gliniane z czerwienią grzebieni
Dziś widzą, że Zosia się troszkę czerwieni
Koniki drewniane ze swej karuzeli
Znów widzą, że Zosia się bardzo weseli

Więc Kasia do domu umyka
Wyrzuca serduszko z piernika
Ten kruchy szczęścia znak
Co trwało krótko tak

Obraz: Zofia Stryjeńska

Boogie boa


Ludmiła Jakubczak
Boogie boa

Zbigniew Adrjański, Juliusz Głowacki

Ej, boogie boa, ej, boogie boa
Ja chcę mieć boa, ja chcę mieć boa
Wszak liczne koła mają swe boa
A ja nie mam go

Ja chcę boa mieć i żeby dookoła
Był w każdym miejscu boa ten
Stuprocentowym boa

Już stary Noe swojego boę
Chronił z mozołem przed potopo-em
Jeśli miał fioła na punkcie boa
Ja też fioła mam

Ja chcę boa mieć i żeby dookoła
Był w każdym miejscu boa ten
Stuprocentowym boa

Sam Edgar Poe pisał o boem
Takoż Defoe w swoim Crusoe
Widać ten boe ma niezłą szkołę
Więc go pragnę mieć

Ja chcę boa mieć i żeby dookoła
Był w każdym miejscu boa ten
Stuprocentowym boa

Mamunia woła, tatunio woła:
"Bójże się boa, bójże się boa"
A ja dokoła: "Dajcie mi boa
Dajcie boa mi"....

Mister Wonderful - Ola Obarska

Ludmiła Jakubczak - Mister Wonderful - Peggy Lee

Ola Obarska

Angielskiego uczę się
"I love you" co znaczy, już wiem.
Po angielsku śpiewam piosenki już
Mister Wonderful - that's you

W twoich oczach - "in your eyes"
Niebo jest, a niebo to "sky"
"In your arms" to znaczy: w ramionach twych
Mister Wonderful - to ty

Wystarczy kilka zaledwie słów
Darling, I love you, oh, I love you

Jeszcze jedno słówko "dream"
Warto znać, bo "dreams" to są sny
Resztę serce już dośpiewa jak z nut
Mister Wonderful - that's you

Wystarczy kilka zaledwie słów:
Darling, I love you, oh, I love you

Jeszcze jedno słówko "dream"
Warto znać, bo "dreams" to są sny
Resztę serce już dośpiewa jak z nut
Mister Wonderful, Mister Wonderful
Mister Wonderful, I love you

Paul Newman - dla mnie Mister Wonderful No. 1

Dla ciebie kolczyki gwiazd - Kazimierz Winkler

Christian Schloe

Ludmiła Jakubczak
Dla ciebie kolczyki gwiazd

Kazimierz Winkler


Dla ciebie kolczyki gwiazd.
Dla ciebie płynący czas.
Dla ciebie szept spłoszonych fal.
Dla ciebie miłość,

Ta pierwsza miłość dla ciebie.
Flotylla chmur i ptaków wędrowny chór.
Dla ciebie dzień,
Dla ciebie noc
I rudy księżyc na czarnym niebie.

A dla mnie tylko twój zwodzony uśmiech.
A dla mnie oczu twych zielony blask.
I słowo, które wcześniej albo później połączy nas.

Dla ciebie perłowy świt,
Pieśni, której nie słyszał nikt.
Dla ciebie wiatr, szumiący wiatr
i moja miłość.

Gdy mi ciebie zabraknie - Kazimierz Winkler

Hanna Rek, Ludmiła Jakubczak - Gdy mi ciebie zabraknie

Kazimierz Winkler

Gdybyś wiedział, o czym myślę, kochany
Kiedy płyną łódki gwiezdnej flotylli
Nie, nie pytaj mnie, nie pytaj oczami
Bo nie powiem ci, że myślę o chwili

Gdy mi ciebie zabraknie
Gdy zabraknie mi ciebie
Jak w godzinie ostatniej
Śladu słońca na niebie
Jak snu w noce głębokie
Niby morza bez dna
Gdy podchodzą do okien
Zimny księżyc i mgła

Gdy mi ciebie zabraknie
Jak powietrza i światła
Co wybierze, któż zgadnie
Ma tęsknota niełatwa
Czy się odda wspomnieniom
Zasuszonym jak kwiat
Czy czerwoną jesienią
Pójdzie sobie przez świat

Może myśleć o tej chwili nie warto
Przecież sam się nazywałeś mym cieniem
Niech zostanie niesprawdzoną już kartą
Co by było, gdybyś odszedł ode mnie...

Tylko raz - Quien Sera - Sway


Pedro Infante - Quien Sera, Ludmiła Jakubczak - Tylko raz

Jerzy Michotek

Prosił pocałuj tylko raz
Tylko raz, tylko raz
Żal mi go było chcesz to masz
Chcesz to masz, chcesz to masz
A on od nowa jeszcze raz
Tylko raz, tylko raz
Tak mnie zamęczał dłuższy czas
Dłuższy czas, dłuższy czas

Niby nic lecz nie dajcie się zwieść
Przyzwyczai się człowiek i cześć
Potem choćbyś się bronił jak lew
To już wejdzie ci w krew

Poradźcie teraz proszę was
Proszę was, proszę was
Jak nie powtarzać jeszcze raz
Jeszcze raz, jeszcze raz

Choć to rozumie każdy z nas
Każdy z nas, każdy z nas
Że raz to znaczy jeden raz
Tylko raz, tylko raz

Czy mam płakać, czy złościć się mam
Jeden całus i masz taki kram
Bo on mówi, że kocha mnie,
Lecz właśnie w tym cała rzecz

Że choć go proszę, on jak głaz
On jak głaz, on jak głaz
Chce mnie całować tylko raz
Tylko raz, tylko raz
Któż to całuje tylko raz
Tylko raz, tylko raz

Escuela De Vagabundos - 1955

Alabama - Choiński i Gałkowski


Alabama

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Kto w Alabama do Noemi trafi
Z bawełny pończoch cała noc
Choć w Alabama jak w drewnianej szafie
Jedwabnych kiecek moc

W tej szafie gruchaj z gołąbkami swemi
Klekoce w rynku stary ford
To jedzie diabeł, diabeł do Noemi
Rozpiera się jak lord

O - mówi diabeł - Alabama
Noemi biodra ma jak hamak
O - mówi diabeł - Alabama
Pończocho czarna, bawełniana

Do szyby diabeł wrzuca ognia grochy
Noemi, otwórz piekłu drzwi
Noemi nie chce bać się ani trochę
W uśmiechu mruży brwi

Noemi słodycz miesza diabeł pyskiem
Okręca ogon u jej nóg.
Swój ogon długi jak most w San Francisco
Mięciutki niby sztruks



Pończochy w prążki, popatrz na jej nogi
Ogonem kręci diabeł, he
Pończochy białe noszą aniołowie
A pończoch w prążki nie

O - mówi diabeł - Alabama
Ogonem piekieł pręgowana
O - mówi diabeł - Alabama
Na brzuchu piekieł zbudowana

Gdy w Alabama u Noemi w szafie
Stróż anioł włosy z głowy rwie
Ty z diabłem w sercu siedzisz na kanapie
Ach, te pończochy dwie

Tu Brudny Joe w barze cocktail miesza
Karaluch tłucze głową w szkło
Przez szynkwas nocy niebo nogi zwiesza
Obrączek czarnych sto

Jeżeli płaczesz, otrzyj łzy pończochą
Jeżeli kochasz, nowe kup
Ach, czyjeś serce wpadło do pończochy
Osuwa się do stóp

O - mówi diabeł - Alabama
Noemi to prawdziwa dama
O - dzisiaj będę w Alabama
Kto ze mną chce do Alabama...

Wyk. L. Jakubczak, W. Drojecka

Dziwny kiosk - Mirosław Łebkowski


Ludmiła Jakubczak
Dziwny kiosk


Mirosław Łebkowski

Podszedł do kiosku i poprosił o „Dukaty”
Powietrze srebrne było od babiego lata
Uśmiechnął się, gdy mu podała papierosy
I w tym momencie zaczęła się wiosna

To jest bardzo dziwny kiosk
Jakiś nadzwyczajny kiosk
Czas w nim staje i z pór roku sobie drwi
I niespodzianie wiosnę czyni
Z jesieni lub zimy, ten kiosk

Cichy, zadumany kiosk
Stary, odrapany kiosk
Na samym skraju stoi chodnika
A w środku, metafizyka
To jest bardzo dziwny kiosk

Jak zwykle przyszedł i poprosił oranżadę
A potem dodał, wiesz, pojutrze już wyjadę
A ona ani słowa nie odrzekła na to
Lecz w tej sekundzie skończyło się lato

To jest bardzo dziwny kiosk...

Gdzie jest ten niezwykły kiosk
Gdzie ten tajemniczy kiosk
Choć może trochę to niepojęte
Lecz w kiosku tym jest klientem
Lub sprzedawcą każdy z nas

Fot. Hanka O.

Rosita jest zła - Choiński i Gałkowski


Ludmiła Jakubczak
Rosita jest zła

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Rosita z pueblo powraca
Górami i niebem powraca
A ścieżka z nią się zatacza
A z miasta do domu wraca
Aj, zła Rosita, zła jest Rosita
Jak diabeł sam, jak diabeł sam
Zła, zła

Kochanek jej poszedł do nieba
Dwa noże ze sobą wziął, biedak
A musi kury swe sprzedać
Rosita aż co do jednej
Aj, zła Rosita, zła jest Rosita
Jak diabeł sam, jak diabeł sam
Zła, zła

Jak słusznie Rosita przypuszcza
Z nożami do nieba nie puszczą
A musi kury swe sprzedać
A musi księdzu na mszę dać
Aj, zła Rosita, zła jest Rosita
Jak diabeł sam, jak diabeł sam
Zła, zła

Rosita jest zła

Filipince nudno - Jerzy Miller

Ludmiła Jakubczak
Filipince nudno

Jerzy Miller

Filipince nudno
Wczoraj, dziś i jutro
Znowu będzie nudno
To i trudno
Ziewa już od rana
Zła i nadąsana
Ziewa po południu
Nudno, nudno

Przywykła tak do nudy
Z malarzem pewnym rudym
Także nudził się i nudził
Po piwnicach chodził
Filipinkę zwodził - masz ci los

Nudzili się we dwoje
Aż wpadli w melancholię
Wtedy malarz zerwał z nudą
Brodę zgolił rudą
Filipince został kosz

Gdyby sweter zdjęła
Czarny jak noc
Gdyby ogon ścięła
Czarny koński ogon
Radzę sweter już zdjąć
I ogon koński
Ogon krótko ściąć

Przywykła tak do nudy
Z malarzem pewnym rudym
Tego nie chce, tam nie pójdzie
Wszędzie jest jej nudno
Że wytrzymać trudno z nią

Obrazy: Loui Jover