Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Doris Day. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Doris Day. Pokaż wszystkie posty

Johnny z Arizony - Jeremi Przybora


Sentimental Journey - Johnny z Arizony

Jeremi Przybora


Był raz Johnny, Johnny z Arizony.
Z Pennsylvanii Annie znał.
Ojciec Annie grube miał miliony –
Johnny banjo tylko miał.

W wieczór wonny Johnny z Arizony
Do swej donny szepnął tak:
„Choć twój stary grube ma miliony,
Jam ci skłonny jest i tak.

Ustek twoich pragnę, a nie trzosa,
Jednak dobre chcą niebiosa,
By mi moja jasnowłosa
Bosa wniosła posag”.
 
Smutno szumią fale Missisipi,
Gorzko płacze Annie, bo
Stary młodym szczęścia nie dał wypić,
Nie dał jej poślubić go. O!

Śpiewał Kazimierz Pawłowski w 1955 r.

Sentymentalny Joe - Zofia Walicka


Doris Day - Sentimental Journey
Tadeusz Miller - Sentymentalny Joe

Zofia Walicka

Wieczór już w deszczowe mgły usnuty
Asfalt ulic blaskiem lśni
Czarny Joe, co białym czyści buty
O złocistej lady śni

Wczoraj znów zobaczył lady białą
Z nóżek smukłych ścierał kurz
W dłoniach swych utopił stopę małą
Z włosów jej pił zapach róż

Biała lady dziś daleko
Na cóż biedny chłopcze czekasz
W bajkach tylko taki sen
O szczęściu może spełnić się

Blady świt, pogasły już neony
Jasna gwiazdka w dali lśni
Czarny Joe w kąciku gdzieś skurczony
O złocistej lady śni

Fot. Doris Day

Lunaparki - Choiński i Gałkowski

Doris Day - Everybody Loves a Lover
Maria Koterbska - Lunaparki

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Lunaparki, lunaparki
Karuzele, luster zakamarki
Zgubisz serce, znajdzie ktoś
Małe serce w wielkim lunaparku

Trochę smutno, przyjdź w niedzielę
Tu jedynie możesz znaleźć je
O tu pod karuzelą
Gdzie mkną lwy z papier mache

Ruszył już daszek pstrokaty kręci się
Ileż tu namalowanych róż i serc
Każdy tu lżejszy od piórka jest
I ty i ja, kręcimy się zapatrzeni w siebie

Trochę smutno, przyjdź w niedzielę
Tu jedynie możesz znaleźć je
O tu pod karuzelą
Gdzie są lwy i koni sto

Ruszył już daszek pstrokaty kręci się
Ileż tu namalowanych róż i serc
Każdy tu lżejszy od piórka jest
I ty i ja, kręcimy się zapatrzeni w siebie

Lunaparki, lunaparki
Tu jedynie możesz znaleźć je
O tu pod karuzelą
Gdzie są lwy i konie
Zaprzężone w napowietrzny wóz

Tea for two - Herbatka we dwoje

Irena Santor, Wojciech Młynarski
Herbatka we dwoje - Tea for two - Doris Day

Wojciech Młynarski

Ten jeden herbatki łyk, gdy imbryk zaśpiewa,
Herbatki łyk cudownie rozgrzewa
I czuję w mig, że na drugi łyk chęć mam.
A drugi łyk błyszczący złociście,
Chcę wypić w mig już w twym towarzystwie.
Serce pik, pik tak właśnie mi podpowiada.

Szalony wiek i w krąg niepokoje,
Najlepszy lek – herbatka we dwoje,
Najlepszy lek to herbaty złoty smak.

Tak, tak, ten herbaty smak,
Jej łyk pomoże nam w mig
Odzyskać chwilę szczęścia,
Której tak w życiu brak.

W ramiona swe mnie porwiesz kochany,
Popłynie walc, nasz walc herbaciany.
Tyś książę pan, a Kopciuszkiem będę ja
I będziesz gnał i szukał biedaku
Nie stópki mej, lecz herbatki smaku,
Herbatki tej, poznanej na tamtym balu.

I może być, że znajdziesz o świcie
Herbatkę, co naciąga jak życie,
Bo happy end jest mile widziany tu.

Tak, tak...

Gdy kłopot masz, zastosuj ten patent:
Drzwi smutkom wskaż i zaparz herbatę.
Już pierwszy łyk rozjaśni zmęczoną twarz,
A drugi łyk rozwiąże twój dramat,
Bo drugi łyk wypijesz nie sama.
Ktoś znajdzie się, co też ma zziębnięte serce.

Upał czy śnieg, kochanie ty moje,
Najlepszy lek – herbatka we dwoje,
Najlepszy lek to herbaty złoty smak.


Tea for Two - Herbatka we dwoje - 1950

Que sera, sera

Hanna Skarżanka

Sławomir Szot

Przez cały dzień i całą noc
Myślałam, co mi przyniesie los
Ile chwil smutnych, uśmiech czy łzy
Ile szczęśliwych dni

Que sera, sera
Nad miastem się snuła mgła
Ach jakaż jest przyszłość ma
Que sera sera

Pytanie to dręczyło tak
Że często sił mi już było brak
Zwłaszcza, gdy czasem myślałam, że
Nikt nie pokocha mnie

Que sera, sera
Nad miastem gęstniała mgła
Wolniutko spłynęła łza
Que sera, sera

Az w jeden z szaroburych dni
Ktoś cicho, puk puk, do mych drzwi
To przyszła miłość, nagle jak deszcz
On oczywiście też

Que sera sera
Nad miastem opadła mgła
Jest wieczór, jest on i ja
Que sera, sera


Barbara Muszyńska, Doris Day

Jerzy Lawina-Świętochowski

Pytałam za dziecięcych lat
Czy w życiu czegoś będzie mi brak
Czy zaznam szczęścia
Czy poznam świat
Mama śpiewała tak
Que sera, sera, co będzie pokaże czas
Cóż przyszłość obchodzi nas
Co nam jutro da
Que sera, sera

Pytałam swego chłopca raz
Czy da mi jakiś wierności znak
Czy miłość trwały roztoczy blask
A on zaśpiewał tak
Que sera, sera
Co będzie pokaże czas
Cóż przyszłość obchodzi nas
Co nam jutro da
Que sera, sera

Dziś znowu troska dręczy mnie
Bo mały synek też pyta sam
Czy życie będzie dobre czy złe
Cóż odpowiedzieć mam
Que sera, sera
Co będzie pokaże czas
Cóż przyszłość obchodzi nas
Co nam jutro da
Que sera, sera

Obrazy: Taras Loboda