Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klimczak A.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klimczak A.. Pokaż wszystkie posty

Kot w pustym mieszkaniu - Wisława Szymborska


Krzysztof Cwynar, Agata Klimczak
Kot w pustym mieszkaniu

Wisława Szymborska

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.

Jacques - Kołakowski - Wybaw mnie


WYBAW MNIE - RELEASE ME

Martyn Jacques - Roman Kołakowski

Wybaw mnie, o śmierci
Pozwól cierpieć mniej
Noce bólu wypełnił
Brakiem słońca czarny deszcz

Otul mnie, o rzeko
W smutną szarość fal
Czas skradziony oddechom
Martwej ciszy dam

Gdy dobroć okazywana
Litością jedynie jest
Śmierć własną przyzywam sama
Wyzwól mnie, wybaw mnie

Opuść mnie, o życie
Zrób choć raz jak chcę
Przestań szydzić już skrycie
Z czułych serca drgnień

Zniknij, o światłości
W szklanych oczach zgaś
Promień nieskończoności
Okryj piachem twarz

Gdy litość okazywana
Obłudą jedynie jest
Śmierć własną przyzywam sama
Wyzwól mnie, wybaw mnie

Wybaw mnie, o śmierci
Pozwól cierpieć mniej
W mroczną toń niepamięci
Rzucam tylko swój cień

Połknij mnie, głębino
W burzę włosów wplącz
Kwiaty, które się żywią
Tym co spadnie na dno

Wypełnij zimnym spokojem
Bezradność rozwartych ust
Na wodzie kręgi, to moje
Moje, moje, moje epitafium bez słów

To be or not to be
To be or not to be
Not to be, not to be

Agata Klimczak, The Tiger Lillies

Waits - Kołakowski - Tańcząc z Matyldą


TOM TRAUBERT’S BLUES (Waltzing Matilda)
TAŃCZĄC Z MATYLDĄ
Tom Waits - Roman Kołakowski

W trupa zalany księżyc nad ranem
Rzucił garść monet na bruk
Pozbieraj się, proszę, a te marne grosze
Na bilet przeznaczyć byś mógł
Ruszaj

Tańcząc z Matyldą, płacząc z Matyldą
Chcesz spojrzeć w oczy Matyldy choć raz
Nie ma żadnej ucieczki przed hordami żołnierzy
Ślepych dróg pełne są centra miast
Nie znasz ich mowy, są zatem gotowi
Odebrać ci życie lub płaszcz

Jednak
Tańcząc z Matyldą, walcząc z Matyldą
Chcesz dotknąć ciała Matyldy choć raz
Gdy z taksówki wypadniesz
Sfora psów cię dopadnie
Wściekłych kłów pełne są centra miast
Trzykroć upadłeś, gdy w pustkę nieść chciałeś
Krzyż z puszek po piwie i drwin
Otwarcie wrót piekła to strasznie tandetna
Ceremonia wyparcia się win

Lepiej
Tańcząc z Matyldą, łkając z Matyldą
Tul nagie piersi Matyldy choć raz
Mogłeś ją pocałować, lecz świętego Krzysztofa
Jednoręki bandyta ci zdarł
Światem rządzą prawnicy, geje i politycy
Tanich kurw pełne są serca miast

To oni
Tańcząc z Matyldą, ćpając z Matyldą
Chcą ci odebrać Matyldę choć raz
Gdy brakuje miłości wciąż się rodzą uchodźcy
Złudzeń już nie ma nikt w sercach miast
Ludzie wiecznie ścigani snują tylko złe plany
Bo nadziei jak chleba im brak

Bo ciągle
Tańcząc z Matyldą, marząc z Matyldą
Chcą słyszeć słowa Matyldy choć raz
Marynarze i starcy znają wyrok ostatni
Znów panoszy się śmierć w sercach miast
Ktoś Matyldę oskarżył o terroryzm globalny
Lecz nie zdradzisz jej, choć adres znasz

Bo nadal
Tańcząc z Matyldą, trwając z Matyldą
Chcesz frunąć w niebo z Matyldą nie raz
Ze zniszczoną walizką jest w hotelu tak blisko
Ropiejących nie leczy już ran
Na skrwawionej koszuli doskonałe perfumy
Świetny styl trzeba mieć w sercach miast
Dobrej nocy, śmieciarze i kanalarze
Śpij Matyldo, odpocząć już czas

Dobrej nocy, Matyldo

Wyk. Agata Klimczak

Akordeonista - Roman Kołakowski


L'ACCORDÉONISTE - AKORDEONISTA

Michel Emer - Roman Kołakowski

Tańczyła i śpiewała
Choć nie chciał słuchać nikt
Lecz gdy się rozebrała
Zaczęli brawo bić
Na nagość w świetle rampy
Tłum widzów patrzył wciąż
Nikt jednak się nie ważył
Jej ciała nigdy tknąć
Bo miała tu strażnika,
Co wiernie bronił jej
To akordeonista
Wirtuoz nocnych scen

Płynie walczyk – java
Melodyjka jak mgła
Czuły dotyk na białych klawiszach
Tyle wyznań, co fraz
Jeszcze raz, jeszcze raz
Opuszkami ton pieści artysta.
Akordeon aż łka
Każdy dźwięk, każde pas
To w ekstazę zmieniła się cisza
Póki kręci się świat
Niech wiruje ten walc
Miłość to nieśmiertelna muzyka

Kabaret opustoszał
Bo nadszedł wojny czas
Jej muzyk dostał rozkaz
Na pierwszą linię marsz
Ach, jakże by pragnęła
Zasłonić ciałem go
Lecz nowa klientela
Ogląda teraz ją
Zarabiać przecież musi
Zarabiać jak się da
I marzyć, że on wróci
By tylko dla niej grać

Płynie walczyk - java...

Nie śpiewa i nie tańczy
Po mieście włóczy się
I każdy za grosz marny
Ją bierze, kiedy chce
Wróciło w wojny wielu
A jej wirtuoz nie
Sprzedała akordeon
Przeklęła jego dźwięk
Lecz czasem, gdy dobiegnie
Z daleka dziwny ton
Przez noc półnaga biegnie…
I wraca… To nie on

Płynie walczyk - voila!
Tyle wyznań, co fraz
Jeszcze raz, jeszcze raz!
Akordeon...
W wieczną rozpacz zmieniła się cisza
Nie zatrzymał się świat
Ona gaśnie, ból trwa
Miłość to konająca muzyka!

Edith Piaf, Agata Klimczak

👉TUTAJ w przekładzie Andrzeja Ozgi

Na fot. Michel Emer i Edith PiaF

Cygański refren - Roman Kołakowski


Agata Klimczak
Cygański refren

Roman Kołakowski

Za ile lat zaśpiewa zraniony ptak
Za ile lat
Za ile lat zakwitnie spalony sad
Za ile lat

Traden Roma…

Za ile lat pożółknie skrwawiony piach
Za ile lat
Za ile lat powróci wygnany brat
Za ile lat

Traden Roma…

Za ile lat zmądrzeje szalony świat
Za ile lat

Traden Roma…

Obraz: Janos Valentiny

Modlitwa o światło - Roman Kołakowski


Agata Klimczak
Modlitwa o światło

Roman Kołakowski

Pył pod stopami, a nad głową mając
Otchłań przestrzeni
Stoimy wzrok od ziemi odrywając
Milczący, niemi

Droga przed nami i za nami droga
Wieczne wahanie
Strach iść przed siebie i zawrócić trwoga
Daruj nam Panie

Ty, który barwy kryjesz w kwiatów pąkach
Nim świt rozkwitnie
Zachowaj nas od dni na czarnych łąkach
Świeć nam błękitnie

Spowij spokojem ludziom niecierpliwym
Duszyczki drżące
Byśmy w zachwycie trwali sprawiedliwym
Wpatrzeni w słońce

Pył pod stopami, a nad głową mając
Otchłań przestworu
Stoimy wzrok od ziemi odrywając
Dramat wyboru

Droga przed nami i za nami droga
Trakt wątpliwości
Strach iść przed siebie i zawrócić trwoga
Bądź nam miłościw

Ty, który zmierzchem zwijasz nić jasności
Na mroku szpulę
Zachowaj nas od wiecznej bezsenności
Kołysz nas czule

Muśnij muślinem blasku ludziom małym
Krwi ciemne morze
Byśmy w zachwycie trwali doskonałym
Wpatrzeni w zorzę

Ty, który władasz lotem błyskawicy
Chmurą gradową
Zachowaj nas z ostatniej nawałnicy
Daj dach nad głową

Otul otuchą ludziom zagubionym
Serca zajęcze
Byśmy w zachwycie trwali nieskończonym
Wpatrzeni w tęczę

Dzieciństwo - Roman Kołakowski


Agata Klimczak - Dzieciństwo

Roman Kołakowski

Dzieciństwo to dom, bezpieczny dom
To matki dłoń, łagodny ojca wzrok
Uciekłeś stąd
Nazywając przeznaczeniem marny los
Ten wybór to tragiczny głos

Dojrzałość to wstyd – nie, nie mów nic
Naiwnie zbyt wierzyłeś w głupie sny
Zostałeś sam, bo samotność jest pisana
Wszystkim synom marnotrawnym
Wszystkim matkom zapomnianym
To starości smak, smak zastygłych łez
Gdy miłości brak niknie życia treść
Niknie treść

Dzieciństwo to dom, bezpieczny dom
To matki dłoń, łagodny ojca głos
Nie będziesz sam, miłosierdzie jest pisane
Wszystkim synom marnotrawnym
Wszystkim matkom zapomnianym
Znów powrócisz tam gdzie się zostać chce
Zniknie ból i żal, dzieckiem staniesz się
Dziecko wszystko wie, dziecko wszystko wie

Cohen - Kołakowski - Wędrowny blask


TRAVELLING LIGHT - WĘDROWNY BLASK
Leonard Cohen - Roman Kołakowski


La la la la la la la…

Przelotny błysk, au revoir
Stygnący pył gasnących gwiazd
Należy wyjść nim zamkną bar
Pęknięty gryf, gitara łka
Nikt nie jest kimś, kto przyszłość zna
A zatem nikt to ty i ja
Nie tylko ty, nie tylko ja
Ostatnich chwil wędrowny blask

La la la la la la la…

Dobranoc ci, najniższa z gwiazd
Promienna nić nie łączy nas
Nie umiem żyć, bo ognik zgasł
A został dym, kosmiczna mgła
Nie umiem śnić o przyszłych dniach
Kto inny w mit zamieni żal
Bo już nie ty, bo już nie ja
Ostatnich chwil wędrowny blask

La la la la la la la…

Przelotny błysk, au revoir…

Piach z oczu łzy wyciska nam
Przyjaciół swych zapomnieć mam
To nic, że ty, to nic, że ja
Ostatnich chwil wędrowny blask

Jestem wędrownym blaskiem
Jestem wędrownym blaskiem
Byłeś wędrownym blaskiem
Byłeś wędrownym blaskiem
Jesteś wędrownym światłem
Jesteś wędrownym światłem
Będziesz…

Teatr Piosenki - Agata Klimczak
Pamięci Romana Kołakowskiego


👉TUTAJ w tłumaczeniu Marcina Stycznia

Cohen - Kołakowski - Ten walc


TAKE THIS WALTZ - TO TEN WALC

Federico Garcia Lorca - Leonard Cohen - Roman Kołakowski

Dziesięć muz mieszka w Wiedniu cesarskim
Piją w knajpce gdzie śmierć roni łzy
W labiryncie świec tysiąc się pali
Groby ptaków ukryte są w nim
Arcydzieła nie mieszczą się w ramy
I na strzępy je rwie mroźny wiatr

Graj, aj aj aj
To ten walc, to ten walc
Walcz z tym walcem i szczękę mu złam

Tak cię pragnę, tak pragnę, tak pragnę
Brudny pokój, gazety sprzed lat
I podłoga co łąką się zdaje
Dla miłości bezradnej jak ja
Na pościeli gdzie księżyc udaje
Że ma zawał, by wzbudzić mój żal

Graj, aj aj aj
To ten walc, to ten walc
Walcz z tym walcem, kręgosłup mu złam

Ten walc, ten walc, ten walc, ten walc
Jego oddech to ból, alkohol i śmierć
Wlecze za morza swój tren

Bal w operze trwa w Wiedniu cesarskim
Ach kobiety, ach wino, ach śpiew
I speluny gdzie piją skazani
Kochankowie na bluesa i śmierć
Pewna stara kobieta chce łzami
Obmyć z kurzu na zdjęciu twą twarz

Graj, aj aj aj
To ten walc, to ten walc
Wybacz mu, on umiera od lat

Dziwne miejsce pokazać ci mogę
Stary strych, gdzie zatrzymał się czas
Jestem małą dziewczynką z lampionem
Do snu Cygan na skrzypcach mi gra
A marzenia bieleją od smutku
Są jak owce, jak lilie, jak mgła

Graj, aj aj aj
To ten walc, to ten walc
Walcz z tym walcem, zapomnieć mi daj

Ten walc, ten walc, ten walc, ten walc
Jego oddech to ból, alkohol i śmierć
Wlecze za morza swój tren

Z tobą tańczyć chcę w Wiedniu cesarskim
Wabię cię jak syrena z dna mórz
W butonierce masz półdziki hiacynt
Z półuśmiechem go biorę do ust
A ty mnie leciuteńko odrywasz
Od parkietu, od zmysłów, od zła

Graj, aj aj aj
To ten walc, to ten walc
Walcz z tym walcem, bo przecież to ja

Teatr Piosenki - Agata Klimczak (na fot.)

👉TUTAJ w przekładzie Macieja Zembatego

Cohen - Kołakowski - Hej, skarbie...


HEY, THAT'S NO WAY TO SAY GOODBYE
HEJ, SKARBIE NIEŁADNIE SIĘ ŻEGNAĆ WE ŁZACH
Leonard Cohen - Roman Kołakowski

Dziś rano cię kochałem
Zmysłami upojony
Namiętność zaplątałem
W złociste długie włosy
W tym mieście nie my pierwsi
I pewnie nie ostatni
Wywiązać się z obietnic
Naiwnie przyrzekamy
Lecz jednak na rozstanie
Przychodzi zawsze czas
Twe oczy posmutniały
Hej, skarbie, nieładnie się żegnać we łzach!

Za siebie nie spoglądaj
Naprawdę czasu szkoda
Po schodach mnie odprowadź
Rym znajdę w naszych krokach
Swą miłość ci zostawię
A twoją w dal zabiorę
Spotkaliśmy się prawie
Jak morze z horyzontem
Czy miłość to kajdany?
Kochanie, na mnie czas
Twe oczy posmutniały
Hej, skarbie, nieładnie się żegnać we łzach!

Dziś rano cię kochałem
Dziś rano cię kochałam
Twe imię zapomniałem
Twe imię zapomniałam
W tym mieście nie my pierwsi
I pewnie nie ostatni
Wywiązać się z obietnic
Naiwnie przyrzekamy
Czy miłość to kajdany?
Kochanie, na mnie czas…
Twe oczy posmutniały
Hej, skarbie, nieładnie się żegnać we łzach!

Teatr Piosenki
Agata Klimczak, Grzegorz Bukowski (na fot.)

👉TUTAJ w przekładzie Macieja Zembatego

Cohen - Kołakowski - Prawo


THE LAW - PRAWO
Leonard Cohen - Roman Kołakowski

Za późno dzwoniłaś do mnie
Zrozumiałem to dziś
Wyruszyłem samotnie
Lecz dokąd mam iść
Wiem, nie jestem bez winy
I ty dobrze to wiesz
Prawo to czuła dłoń
Twarda pięść...

Serce pęka jak bąbel
Wypełniony złą krwią
Gdyby księżyc miał siostrę
Ty byłabyś nią
Chociaż tęsknię za tobą
Muszę przerwać tę grę
Prawo to czuła dłoń
Twarda pięść...

To fatalny był układ
Więc mi wcale nie żal.
Kto miłości nie szuka
Nie boi się zdrad
Nie chcę prosić o litość
Ból na pewno ma sens
Prawo to czuła dłoń
Twarda pięść...

Nic już więcej nie powiem
Lecz ty mów byle co
Prawomocnym wyrokiem
Głos ukradł mi sąd.
Anioł Stróż runął w otchłań
I pociągnął tam mnie
Prawo to czuła dłoń
Twarda pięść….

Teatr Piosenki - Agata Klimczak, Rafał Konieczny


👉TUTAJ w przekładzie Macieja Zembatego

W czarnej urnie - Stanisław Staszewski


Kult, Agata Klimczak - W czarnej urnie

Stanisław Staszewski

W czarnej urnie moich wszystkich czarnych lat
Czarna błyskawica spala czarny kwiat
Czarne słońca gasną, wschodzi czarny nów
Spieszmy się, nim czarny dzień powróci znów
Twoje ciało złote zwija się jak dym
Drga i złotym potem płynie, a ja w nim
W czerni tonąc, złoto piję twoich ust
Tak jak tamtej wiosny sok z rozdartych brzóz
Ale wciąż dokoła pełznie tamten świat
Mych toporów krwawych, twoich barwnych szmat
Wciąż ciaśniejszy wokół poplątany krąg
Coraz częściej straszy zimno naszych rąk

Ni nam samym, ni we dwoje zostać nam
Ni nam samym, ni bez siebie żyć
Nie odmieni żaden spazm
Mgły, co była stalą w stal znów
Nie próbujmy jeszcze raz skuwać się łańcuchem słów
Ni nam samym, ni we dwoje zostać nam
Ni nam samym, ni bez siebie żyć

Ilu istnień czas jak jedna chwila zbiegł
Jak to dawno, może tydzień, może wiek
Na mój barłóg czas jak deszcz jesienny mży
Zmywa ślady moich łez i twojej krwi
I okrywa z wolna zapomnienia płaszcz
Noc, gdy pierwszy raz pluliśmy sobie w twarz
Śpiewaliśmy wtedy, szczęście - ja, ty - fart
Jak sztylety wbici w siebie, aż do gard
Serce pękło z żalu, dłoni zimną kiść
Ogrzej nad popiołem, już możemy iść
Ty w swe zamki z błota, ja w śmierdzący szynk
A dom pusty jak pałacyk Mayerling

Ni nam samym, ni we dwoje zostać nam
Ni nam samym, ni bez siebie żyć

Słyszę twój stłumiony głos
Mówisz słowa gorzkie przez łzy
Lecz już we mnie tylko złość
Pusta wściekłość, już nie ty