Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turbo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turbo. Pokaż wszystkie posty

Szalony Ikar - Andrzej Sobczak


Turbo - Szalony Ikar

Andrzej Sobczak


Był blady jak niebo, bez cienia uśmiechu
Jak wicher do lotu się rwał
Zapragnął spróbować, sam sobie na przekór
Więc stanął na szczycie wśród skał
Szum morza złowieszczy dobiegał z oddali
Jak gdyby miał skończyć się świat
On jednak nie widział ni burzy, ni fali
Gdy skrzydła rozwijał na wiatr

Szalony Ikar, uwierzył w siłę swoich rąk
Szalony Ikar, przekroczyć chciał zaklęty krąg...

Na oścież ramiona otworzył do lotu
Choć serce wypełniał mu strach
Lecz wiedział, że musi, że wreszcie jest gotów
Że wolność ryzyka ma smak
Wciąż wyżej i wyżej, do słońca szybował
Aż zniknął i spłonął jak ćma
Tak wielu Ikarów się rodzi od nowa
A lot ich szaleńczy wciąż trwa

Szalony Ikar...

Przegadane dni - Andrzej Sobczak


Turbo - Przegadane dni

Andrzej Sobczak


Mówisz głupstwa od godziny
Bez namysłu klepiesz byle co
Na alarm słowem bijesz
W największy dzwon

Zobacz, mówisz sam do siebie
Bo słuchacze dawno poszli spać
Lecz w górę głos podnosisz
Aż chce się śmiać

Słowa, zdań misterny szyk
Lecz na słowo tu już nigdy nie uwierzy nikt
Słowa, więcej nic, potrafimy pięknie gadać
Nie umiemy żyć

Słowa, zdań misterny szyk
Przegadane bez umiaru wszystkie nasze dni
Słowa, więcej nic, potrafimy pięknie gadać
Nie umiemy żyć

Zerkasz ciągle do notesu
Jak z rękawa sypiesz setką zdań
Lecz wszystko się odbija
Od sennych ścian

Chociaż pustką świeci sala
Lecz ty dzielnie rolę błazna grasz
I nawet nie dostrzegasz
Że tracisz czas

Słowa, zdań misterny szyk...

Wojciech Hoffmann - Turbo (kompozytor)

Ktoś zamienił - Andrzej Sobczak


Turbo - Ktoś zamienił

Andrzej Sobczak


Tam gdzie czekać miał twój pociąg do nieba
Tam na stacji tylko tumult i bieda
Tam z walizką marzeń nikt nie chce dłużej stać
I nikt za psie grosze nie chce w durnia grać

Ktoś zamienił twój rozkład jazdy
Choć zgadza się miejsce i czas
Ktoś zamienił twój rozkład jazdy
Zamienił nie pierwszy raz
Nie czekaj więc, nie czekaj już...

Tłum zalewa peron, bo nie wie jeszcze nikt
Że to wszystko blaga, że to wszystko pic

Na co i po co, dla kogo ten film
Na ekranie śpiew i taniec - kolorowe dno
Na przedpłaty kurne chaty, bajki i sny
Dla kogo to, dla kogo?

Ktoś zamienił twój rozkład jazdy...

Wojciech Hoffmann - Turbo (kompozytor)

Toczy się po linie - Andrzej Sobczak


Turbo - Toczy się po linie

Andrzej Sobczak


Nie mów, że pecha masz
Na zły traf będzie jeszcze czas
Postaw dziś na swój los
Spróbuj raz śmiać się życiu w nos

Od rana do nocy
Po linie się toczy
Przewrotny zalotny świat
Dziś kusi cię w lustrze
A jutro, pojutrze
Marzenia zamieni w żart

Nie stój tak, nie daj się
Może dziś nie jest aż tak źle
Nie mów nic, szkoda słów
Spróbuj raz zanim runiesz w dół

Od rana do nocy...
Od rana do nocy...

Wojciech Hoffmann - Turbo (kompozytor)

Nie znaczysz nic - Andrzej Sobczak


Turbo - Nie znaczysz nic

Andrzej Sobczak


Nie znaczysz nic
Chociaż masz siły dość
Nie znaczysz nic
Jesteś jak obcy ktoś
Nie znaczysz nic
Póki masz w oczach strach
Nie znaczysz nic
Póki chcesz milczeć tak

Kto milczy, ten szansę traci
Kto milczy, ten nic nie znaczy...

Nie mówisz nic
Chociaż znasz wagę słów
Nie mówisz nic
Chociaż grasz jedną z ról
Nie mówisz nic
Jakbyś się czegoś bał
Nie mówisz nic
Jakbyś już finał znał

Kto milczy, ten szansę traci...

Nie robisz nic
Chociaż wiesz jak tu jest
Nie robisz nic
Śmieszy cię każdy gest
Nie robisz nic
Żebyś choć pomógł nam
Nie robisz nic
Wolisz stać z boku sam

Kto milczy, ten szansę traci...

Mówili kiedyś - Andrzej Sobczak


Turbo - Mówili kiedyś

Andrzej Sobczak


Mówili kiedyś, że to my
Będziemy mieli taki świat
Jakiego nie znał dotąd nikt
Jakiego nie znał nikt

Mówili kiedyś - ale kto?
Już nie pamiętasz, tylu ich
Choć teraz widzisz, o co szło...

Nie w każdym domu pachnie chleb
Nie każdy ma spokojne sny
Nie każdy mówi to, co wie...

Dorosłe dzieci - Andrzej Sobczak


Turbo
Dorosłe dzieci

Andrzej Sobczak


Nauczyli nas regułek i dat
Nawbijali nam mądrości do łba
Powtarzali, co nam wolno, co nie
Przekonali, co jest dobre, co złe

Odmierzyli jedną miarą nasz dzień
Wyznaczyli czas na pracę i sen
Nie zostało pominięte już nic
Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć

Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł

Nauczyli nas, że przyjaźń to fałsz
Okłamali, że na wszystko jest czas
Powtarzali, że nie wierzyć to błąd
Przekonali, że spokojny jest dom

Odmierzyli każdy uśmiech i grosz
Wyznaczyli niepozorny nasz los
Nie zostało pominięte już nic
Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć

Dorosłe dzieci mają żal...

Nauczymy się więc sami na złość
Spróbujemy, może uda się to
Rozpoczniemy, od początku nasz kurs
Przekonamy się, czy twardy ten mur

Odmierzymy, ile siły jest w nas
Wyznaczymy sobie miejsce i czas
A gdy zmienią się reguły tej gry
Może w końcu odkryjemy, jak żyć

Dorosłe dzieci mają żal...

Wariacki taniec - Andrzej Sobczak


Turbo - Wariacki taniec

Andrzej Sobczak


I znowu zdarta płyta
Płyta rocka gra
O sens tu nikt nie pyta
Póki ubaw trwa
Do szklanki cwaniak mruga
Cwaniak wie jak żyć
Za oknem znów szaruga
A tu szpan i pic
Balanga coraz większa
Większy będzie kac
I nagle brak powietrza
Nie ma kto się śmiać
Wariacki taniec
Kapela tnie jak z nut
Panowie, panie
W przyrodzie wieczny ruch


Krzykliwe echo dudni
Dudni cały dom
A goście jacyś smutni
Włażą w każdy kąt
Szaleństwo już się kończy
Choć dopiero świt
Zziajany, jak pies gończy
W czaszce rozum śpi
Do jutra już tak blisko
Blisko jak do dna
A jutro minie wszystko
Tak, jak mija czas
Wariacki taniec...

To już ostatnia płyta
I ostatni greps
Bezbronny skowyt gitar
I komedii kres
Skończyła się zabawa
Został tylko żal
Że trzeba wciąż udawać
Jakby bal ten trwał
Balanga coraz większa
Większy będzie kac
I nagle brak powietrza
Nie ma kto się śmiać
Wariacki taniec...

Na fot. Wojciech Hoffmann - Turbo (kompozytor)
Obraz: Sergio Lazo

Cały czas uczą nas - Andrzej Sobczak


Turbo
Cały czas uczą nas

Andrzej Sobczak


To jeszcze my
Nasze okna i drzwi
I nasz jest wciąż ten dom
Tu mamy żyć
Mamy kochać i śnić
O tym, że ludzie mądrzy są

Cały czas uczą nas
Też dostaniesz, gdy dasz
Każdy chce jakoś żyć - no wiesz
Pomyśl z kim, pomyśl jak
Komu wcisnąć do łap
Żeby mógł szansę mieć na gest

Cały czas uczą nas
Szanuj wszystko co masz
Choćbyś miał nawet mniej niż nic
Tylko to liczy się, kto ma rozum, ten wie
Żeby zysk jakiś mieć z tej gry

Uczą nas, nas, nas, nas
Cały czas uczą nas, uczą nas
Tylko to, to, to tylko to
Liczy się tylko to, co masz

Cały czas uczą nas...

Uczą nas, nas, nas, uczą nas
Cały czas, cały czas, cały czas
Tylko to, tylko to, tylko to co masz
Liczy się tylko to, co masz

Uczą nas...

Grzegorz Kupczyk, Wojciech Hoffmann (kompozytorzy)

Jaki był ten dzień - Andrzej Sobczak


Turbo - Jaki był ten dzień

Andrzej Sobczak


Późno już, otwiera się noc
Sen podchodzi do drzwi na palcach jak kot
Nadchodzi czas ucieczki na out
Gdy kolejny mój dzień wspomnieniem się stał

Jaki był ten dzień, co darował, co wziął
Czy mnie wyniósł pod niebo, czy rzucił na dno
Jaki był ten dzień, czy coś zmienił, czy nie
Czy był tylko nadzieją na dobre i złe

Łagodny mrok zasłania mi twarz
Jakby przeczuł, że chcę być sobą chociaż raz
Nie skarżę się, że mam to co mam
Że przegrałem coś znów i jestem tu sam

Jaki był ten dzień, co darował, co wziął...

Wszystko będzie OK - Andrzej Sobczak


Turbo
Wszystko będzie OK

Andrzej Sobczak


Na dworze noc, niebo chore od łez
Idę do ciebie samotny jak pies
Za sobą mam puste lustra bez szyb
Ziemia zmęczona spokojnie już śpi

Twój adres mam w pustym sercu na dnie
Myślę, że jeszcze wspominasz tu mnie
Przez tyle lat szedłem tutaj co sił
Wierząc, że kiedyś odnajdę te drzwi

Wszystko będzie OK
Jeśli po drodze nie zginę we mgle
Wszystko będzie OK
Jeśli cię znajdę nim zacznie się dzień...

Wszystko będzie OK...

Wojciech Hoffmann (kompozytor)  👉👉👉

Słowa pełne słów Andrzej Sobczak


Turbo
Słowa pełne słów

Andrzej Sobczak


Jak to było ❓❓❓
Nie pamięta nikt
Kto z nas, ja czy ty ❓❓❓
Jak to było ❓❓❓
Kto komu zamknął drzwi ❓❓❓

Jak to było ❓❓❓
Komu w żagle wiatr ❓❓❓
Komu kiepski żart ❓❓❓
Jak to było ❓❓❓
Czy to już tyle lat ❓❓❓

Nie ma, po prostu minął czas
Nie ma, nie było nigdy nas
Nie ma, reflektor dawno zgasł
Nie ma, po prostu minął czas

Jak to było ❓❓❓
Prawda to czy nie ❓❓❓
Dobrze tak czy źle ❓❓❓
Jak to było ❓❓❓
Co z nami stało się ❓❓❓

Jak to było ❓❓❓
Zapomnijmy znów
Słowa pełne słów
Jak to było ❓❓❓
Na zdjęciach tylko kurz

Nie ma, po prostu minął czas...

Czy mnie nie ma - Andrzej Sobczak


Turbo - Czy mnie nie ma

Andrzej Sobczak


Gdy się budzę, nie wiem sam
Czy to wszystko mi się śniło
Czy to ciągle jestem ja
Czy mnie nie ma i nie było

Gdybym miał to, czego nie mam
Gdybym wiedział, co chcę wiedzieć
Jak wpasować się w ten schemat
Jak pokazać plecy biedzie?

Głowa pęka, jak na złość
Ktoś do ucha coś mi gada
Nie wytrzymam, już mam dość
Jeszcze chwila i wysiadam

Gdybym miał to...

Może zamknąć się na klucz
Przeżyć jakoś do wieczora?
Potem wcisnąć się do snu
I zapomnieć wszystkie wczoraj

Gdybym miał to...

Wybieraj sam - Andrzej Sobczak


Turbo - Wybieraj sam

Andrzej Sobczak


Czasami ci jakoś źle
Od ludzi uciekasz
By całkiem spokojnie gdzieś
Przeczekać te dni

Lecz czujesz, że jest ci brak
Drugiego człowieka
Że znów coś tu jest nie tak
Aż nie chce się żyć

Wybieraj cichy kąt, czy gwarny dom?
Wiatru szum, czy ludzi tłum?
Świecy blask, czy ognie gwiazd?
Tu czy tam - wybieraj sam

Czasami masz wielki żal
Do świata i ludzi
Przekreślić byś wszystko chciał
I wyrwać się w rejs

Lecz nagle rozumiesz błąd
I znowu się łudzisz
Że gdyby ktoś podał dłoń
Nie będzie tak źle

Wybieraj...

Smak ciszy - Andrzej Sobczak


Turbo - Smak ciszy

Andrzej Sobczak


Ty stoisz z tej drugiej strony
Jak łatwo tam ukryć się
Nie pozna nikt twoich dłoni
Nie pozna nikt prócz mnie

Ty śpiewać chcesz razem ze mną
Na pamięć znasz każdy hit
Więc krzyczysz coś prosto w ciemność
I zdzierasz głos do krwi

Ktoś, kto ma dosyć ciszy
Kto jej smak jak zły szeląg zna
Ta cisza kiedyś
Z nami też zacznie krzyczeć
Trzeba więc i jej szansę dać

Ja stoję z tej drugiej strony
Gdzie tyle jest pustych miejsc
Przed światłem twarz chcę zasłonić
I w oczach mam znów lęk

Czy będziesz chciał śpiewać ze mną
Czy poznasz mój nowy hit
Na oślep wiec ruszam w ciemność
I zdzieram głos do krwi

Ty stoisz z tej drugiej strony
Jak łatwo tam ukryć się
Nie pozna nikt twoich dłoni
Nie pozna nikt prócz mnie

Kiedyś ten głos ktoś usłyszy...

Coraz mniej - Andrzej Sobczak


Turbo - Coraz mniej

Andrzej Sobczak


Zobacz sam co masz z życia
Czy to ty, czy już nie ty
Tu gdzie śmiech jest na przydział
Tu gdzie słów nie dzieli nikt
Nawet już nie pamiętasz
O tym, że wierzyłeś w coś
Wiara to rzecz jest święta
Póki jej nie zburzy ktoś

Choćbyś chciał znaleźć w dłoni
Siły dość by przetrwać czas
Nigdy już nie dogonisz tego
Co w pogardzie masz
Zobacz sam co się stało
Jaki nam pisany los
Czy to tak być musiało
Czy też ktoś pomylił coś

Tylu nas, a jakby coraz mniej
Cały świat wymyka nam się z rąk
Tylu nas, a jakby coraz mniej
Co dzień ktoś ten sam popełnia błąd
Tylu nas, a zobacz, zobacz coraz mniej
Cudzych trosk nie umie dźwigać nikt
Tylu nas a zobacz, zobacz coraz mniej
Reszta też spogląda w stronę drzwi

Tyle miejsc świeci pustką
Tylu z nas na scenie brak
Myśleć żal, co będzie jutro
Kiedy z sił opadnie strach
Zanim więc zgasną światła
Jeszcze raz na siebie spójrz
Życie to gra niełatwa
Zwłaszcza, że przegrałeś znów

Tylu nas, a jakby coraz mniej...

Wojciech Hoffmann (kompozytor)

Pozorne życie - Andrzej Sobczak


Turbo - Pozorne życie

Andrzej Sobczak


Zrozum, wreszcie zrozum
Tyle już za nami
A my niby ci sami
Lecz nasz uśmiech rozwiał się jak dym

Zrozum, no wreszcie zrozum
Że nie tak być miało
Tyle z tego zostało
Że po prostu z bólu chce się wyć

Życie na pozór, nasz chleb powszedni
Dziś tak nam potrzebny
Gdyż żal tamtych dat, gdyż żal tamtych lat
Bo jak dalej z tym mam żyć
I zrozumieć, że my to wciąż my

Zrozum, no wreszcie zrozum...

Życie, na pozór, nasz chleb powszedni
Dziś tak nam potrzebny
Lecz żal tamtych dat, lecz żal tamtych lat
Bo jak dalej z tym mam żyć
I jak wierzyć, że my to wciąż my

Grzegorz Kupczyk - Turbo (kompozytor tego utoru)

Pierwsza forsa... - Andrzej Sobczak


Turbo
Pierwsza forsa w tym miesiącu

Andrzej Sobczak


Pracowałem cały miesiąc tak jak mrówa
Podrywałem się o piątej, skoro świt
Niedospanie papierosem przepalałem
Gdy pan z radia swój codzienny wciskał kit

Chleb w gazetę pakowała mi dziewczyna
Lecz nie było w pracy czasu, żeby zjeść
Szef wymyślał mi pod nosem od nierobów
A na fajrant ledwie warknął: "Spadaj, cześć”

Pierwsza forsa w tym miesiącu
Wymarzony wpada szmal
Liczę tysiąc po tysiącu
Kombinuję, lecz na końcu
Znowu bieda, znowu cienko, znowu żal

Od pożyczki do pożyczki człowiek żyje
Ledwie starczy, żeby wypić kilka piw
Z dyskoteką już się dawno pożegnałem
Wykidajło mi pod nosem zamknął drzwi

Nie ma mowy, by z dziewczyną iść do kina
Wytłumaczę jej spokojnie co i jak
Tyle czasu przecież znowu do wypłaty
A nadziei na fortunę jakoś brak

Pierwsza forsa w tym miesiącu...

Ach nie bądź taki śmiały - Andrzej Sobczak


Turbo
Ach nie bądź taki śmiały

Andrzej Sobczak


Gdy miałem dziesięć lat
Inny był mój świat
Jeszcze dziś w pamięci go mam
Z tornistrem ty i ja
Śmieszne brzdące dwa
A nad głową wiatr śpiewał nam

Za twe warkocze dziewczyno
Z zawadiacką miną
Lubiłem psotnie szarpać nie raz
A ty śmiałaś się w głos
Chociaż miałaś mnie dość
I powtarzałaś od nowa te słowa

Mały, nie bądź taki śmiały
Mały, nie bądź taki śmiały
Bo kiedyś sparzysz się

Przeszło kilka lat
W dorosły wszedłem świat
I odnalazłem w tłumie jej twarz
Lecz to był mój wielki błąd
Wszystko poszło w kąt
Świat nie istniał prawie prócz nas

Lecz choć prosiłem, błagałem
Wciąż mówiła - nie
I tak było odtąd co dzień
Śmiała za mnie się w głos
Bo już miała mnie dość
I powtarzała od nowa te słowa

Mały, nie bądź taki śmiały