Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brok. Pokaż wszystkie posty

W tej piosence nie ma ciebie - Bronisław Brok


Danuta Rinn
W tej piosence nie ma ciebie

Bronisław Brok


W tej piosence nie ma ciebie
Nie ma ciebie, nie ma nas
Nie ma nic a nic o niebie
Nie ma nieba, nie ma gwiazd
Gdzież gałązka bzu liliowa
Gdzież są szepty aż po brzask
Gdzie jest aria słowikowa
Nie ma, bo nie ma ani słowa
Nic, nic o tobie
Tak jakbyś miły nie był
Ty i oprócz ciebie nikt
Nic, nic, nic a nic
A sercu by trzeba, żeby
Nie piosenka, ale krzyk

Nie, nie byle ot piosenka
Swingujący bum cyk cyk
Ale w słowach, ale w dźwiękach, krzyk
Że prócz ciebie nikt, nikt, nikt

Czy tylko twoja, mój miły, wina
Że ciebie przy mnie nie ma, miły mój
Czy tylko twoja, czy nie, dziewczyna
Już mi sobie ciebie wzięła, miły mój

W tej piosence nie ma ciebie...

Nie, nie byle ot piosenka
Swingujący bum cyk cyk
Ale w słowach, ale w dźwiękach
Pulsujący, wibrujący
Wzbierający, serce rwący, krzyk
Że w piosence nie ma ciebie

O - czy - Bronisław Brok


Zofia Grabińska, Hanna Rek - O - czy?

Bronisław Brok

O - czy ty, czy ty mnie lubisz
O - czy w oczy spojrzeć dasz
O - czy ty, czy ty mnie zgubisz
Czy ty dla mnie szczęście masz

Oczy, oczy, dwa błękity
Czy to nieba są aż dwa
O - czy piekłem będziesz mi ty
O - czy niebem mego dnia

Bo serce tylko ciebie woła
Serce tylko ciebie chce
Bez mojego żyć anioła
Oczy, oczywiście nie

Oczy, oczy, dwa błękity…

Z początku taka mała
Taka mała niby rzecz
Ot takie małe prawie nic
Coś, czego nie ma prawie, lecz
Choć nie ważyło nawet tyle
Co motyla lekki lot
I nagle spadło, tak jak młot

O - czy ty, czy ty mnie lubisz...

O - czy oczy spojrzą twoje
O - czy w oczach dojrzą znak
Że kochamy się oboje
Oczy, oczy, oczy… oczywiście tak

Obrazy: Coby Whitmore, Tom Lovell

Tajemnica - Bronisław Brok


Cezary Fabiński - Tajemnica

Bronisław Brok

Księżyc był co prawda blisko
Nisko nad balkonem
Lecz mało co widział zza mgły
Otulone było wszystko
Mgłami jak welonem
I miasto i balkon i my

Tajemnica, i jaką nazwę ma ulica
I jaki numer kamienica
W czyich oczach nów księżyca za mgłą, to
Tajemnica moja czysto osobista

Tajemnica, ukryta w sercu moim na dnie
Jej nikt mi z serca nie wykradnie
Tajemnicy nie odgadnie, bo to jest
Tajemnica czysto moja osobista

A czy ją słodziej wyjawić
Czy słodziej ją kryć
I tając ją, nią tylko żyć
Czy pić z niej wszystkie słodycze
W sekrecie, czy nie
Czy śpiewać, czy krzyczeć
Że w sercu na dnie

Tajemnica, ukryta w sercu moim na dnie
Jej nikt mi z serca nie wykradnie
Tajemnicy nie odgadnie nikt mej tej
Tajemnicy mojej słodkiej
Tej, co warta drugiej zwrotki

Wystukało dwoje serc solenną obietnicę
Że razem, na dobre i złe
Spamiętało dwoje serc
Ten balkon pod księżycem
Ten balkon nad miastem, we mgle

Tajemnica, o pocałunkach w tajemnicy
O wyszeptanej obietnicy
Przy księżycu, na balkonie kamienicy
Gdzie złożyłem mój los u stóp
Mej jedynej, z którą wnet
Z którą wnet mój ślub

Byli sobie wierni - Bronisław Brok


Irena Santor
Byli sobie wierni


Bronisław Brok

Byli zawsze sobie wierni
Szczęście mogło trwać i trwać
A choć nie ma róż bez cierni
Nie ma wprawdzie róż bez cierni
Czy musiało tak się stać

Teraz będą się mijali w tłumie
Obcy sobie, obcy
Ona znaleźć nowych słów nie umie
A on już jej nie rozumie

Noc bezsenna, noc majowa
Noc niedostrzeganych gwiazd
Smutną tajemnicę chowa
Jaka była ich rozmowa
Kiedy dzień im nagle zgasł

Ale dość już, o tych tam
Można się dopytać zła
Ja wiem, że nic nie grozi nam
Ale w taką noc jak ta
W taką trudną noc bez snu
Już się myśli, Bóg wie co
Gdybyś ty był przy mnie tu
Gdybyś mi tłumaczył to
Że my

My będziemy sobie wierni
Miłość będzie trwać i trwać
Nie ma róża nasza cierni
Nasza róża nie ma cierni
Nam się nic nie może stać

Oni będą się mijali w tłumie
Obcy sobie ,obcy
Ona znaleźć nowych słów nie umie
A on już jej nie rozumie

Noc bezsenna, noc majowa
Noc niedostrzeganych gwiazd
Smutną tajemnicę chowa
Jaka była ich rozmowa
Niech to nie obchodzi nas

Czy to nie obchodzi nas...

Obrazy: Fabian Perez

Co za lato - Bronisław Brok


Irena Santor - Co za lato

Bronisław Brok

Liście więdły, ptaki ziębły
Byłeś ze mną pierwszy raz
Zima wściekła mrozem siekła
Serca już płonęły w nas
Wiosna szczęście nam przyrzekła
Popłynęły rzeką kry
Nagle miłość nam uciekła
Gdy upiły się wiosennym deszczem bzy

Płynie lato prosto z nieba
Obiecało przyjść, musiało przyjść
Tak jak trzeba
Płynie lato złotą rzeką
Ja od ciebie już, ty ode mnie już za daleko

Nie pójdziemy w ciemny las
Wczesnym rankiem
Nie wrócimy z wiankiem gwiazd
Z pełnym dzbankiem
Obiecane nam i kwiatom
Mija lato, mija lato

Jesień w złocie, drogi w błocie
Przyjdzie, przyjdzie, co ma przyjść
Zimno zimie, kruk na płocie
Zabłąkany smutek czyjś
I odejdą długie noce
I nadejdą dłuższe dni
Ptak o wiośnie zaświegoce
I upiją się wiosennym deszczem bzy

Płynie lato prosto z nieba
Obiecało przyjść, musiało przyjść
Tak jak trzeba
Płynie lato złotą strugą
Obiecane nam, darowane nam na niedługo

Pobiegniemy w ciemny las
Wczesnym rankiem
Powrócimy z wiankiem gwiazd
Z pełnym dzbankiem
Darowane nam i kwiatom
Co za lato, co za lato

Obrazy: Irene Sheri

Znowu się na coś zanosi - Bronisław Brok


Irena Santor
Znowu się na coś zanosi


Bronisław Brok

Znowu się na coś zanosi
I na cóż to znów, na cóż to znów..
Znów coś do serca się wprosi
Uderzy do głów…

I wtedy znów te niepokoje
Te noce złych snów, żale bez słów
Serca znów jak nieswoje

A znowu się na coś zanosi
Więc na cóż to znów, bo na coś się znów
Bo na coś zanosi się znów

Już myślało się: nie, nie, nie – nigdy już
Na nic się zdadzą powroty
Przysięgało się: nie, nie, nie – no i cóż
Jacy słabiśmy wobec tęsknoty

A znowu się na coś zanosi…

A znowu się na coś zanosi
Niedobrze, że znów i dobrze, że znów
Ze na coś zanosi się znów
Ach, jak to dobrze, że znów...

Wszystko oprócz nas - Bronisław Brok

Alex Alemany

Sława Przybylska
Wszystko oprócz nas


Bronisław Brok

Nie mów, nie mów
Jak to, skąd to, czemu
Każdy sercu swemu
Niech tłumaczy po swojemu

Do zobaczenia, do widzenia kiedyś znów
Do uwierzenia znów we wróżby młodych bzów
Do zapatrzenia się w miesiąca blady nów
Do usłyszenia nieprawdziwie pięknych słów

Do przebaczenia tobie wszystkich twoich wad
Do odpuszczenia sobie grzechów wszystkich lat
Do zrozumienia, że ucieka od nas czas
Że do stracenia mamy wszystko, oprócz nas
Wszystko, oprócz nas

Troska, troska
O niej jest ta piosnka
By zapobiec trosce
Z którą smutno jest tej piosnce...

Ja łatwo przyzwyczajam się - Bronisław Brok

Fulvio De Marinis

Sława Przybylska
Ja łatwo przyzwyczajam się


Bronisław Brok

Ja trzymam siebie krótko
Oszczędzam oczom łez
Natrętnym moim smutkom
Powiadam: "Dobrze jest"
Bo trzeba brać to wszystko lżej
Bezsennych nocy będzie mniej
Więc trzymam siebie krótko

Ja łatwo przyzwyczajam się
I łatwo odzwyczajam się
Już tak przywykłam, już przywykłam
Do spotkań i do rozstań też
Choć trudno przejść przez życie, wiesz
Przejść bez powikłań, bez powikłań

Pomówmy więc już o byle czym
Pomówmy już o niczym
Niech się rozwieje wszystko tak jak dym
Niech się nie liczy
Ja łatwo odzwyczajam się
I znów się przyzwyczajam, że
Że wraca czas goryczy, czas goryczy

Myślałam dziś o wiośnie
Ta zima trwa i trwa
Sąsiadki mała rośnie
Ma warkoczyki dwa
Od grudnia ciągle śnieg i deszcz
Tak późno świt, tak wcześnie zmierzch
Cóż, w marcu będzie znośniej

Ja łatwo przyzwyczajam się…

Bo kiedy już ktoś, jak dotąd nikt
Tak zamknął cię w ramionach
Że już na zawsze odtąd jesteś
Zbyt przyzwyczajona
Nie sposób odzwyczaić się
I znów się przyzwyczaić, że
Tęsknota niespełniona, niespełniona
Piosenka już skończona, już skończona

To ten walczyk nasz - Bronisław Brok


Jerzy Połomski
To ten walczyk nasz

Bronisław Brok

To ten walczyk nasz, to ten walczyk nasz
Całą noc był nasz, do poranka aż
To ten walczyk nasz, to ten walczyk nasz
Ja ci szczęście dam, ty mi szczęście dasz

To ten walczyk nasz, to ten walczyk nasz
Aż do dnia, aż po brzask
Aż nie było pogasłych już gwiazd
A jeszcze noc gasła w nas
I ten walczyk, i ten walczyk
Wtedy nasz, już dziś nie nasz

Co to jest, co to jest miłość
Czy kto wie, czy to kto wie
Wczoraj się jeszcze wierzyło
A dzisiaj już nie, dzisiaj już nie

To ten walczyk nasz...

Gdziekolwiek jesteś, wróć - Bronisław Brok


Jerzy Połomski
Gdziekolwiek jesteś, wróć!

Bronisław Brok

Nad każdym miastem drżą małe gwiazdy
O, gdyby znaleźć tę jedną z gwiazd
Tę, która zrzuci z podniebnej jazdy
Mój list do najdalszego z miast

W dzień, który ma być znowu nasz
Jak cię powitać mam
Gdy ty mi uśmiech dasz

W dzień, kiedy do mnie wrócisz znów
Jak cię powitać mam
By móc uniknąć słów

Nie słuchać twych skarg
Scałować je z warg
Najsłodszą z najsłodszych próśb

Bo spróbuj i zmieść
Tęsknotę swą w treść
Do słów nieporadnych zmuś
Bardzo trudno

W dzień, który już się nocą śnił
Niech będzie, jak ma być
Gdziekolwiek jesteś, wróć

Obraz: Charles Dana Gibson

Zakochałam się w tobie na dobre czy złe - Bronisław Brok


Irena Santor
Zakochałam się w tobie na dobre czy złe

Bronisław Brok


Kto wie, zakochałam się w tobie na dobre czy złe
Kto wie, jaka będzie ta miłość, szalona czy nie
Kto wie, może szczęścia nie więcej, niż wzięło się już
Nie więcej, niż trwania zapachu róż

Kto wie, może przyjdzie nam jeszcze żałować tych słów
Kto wie, może raz wyszeptanych i nigdy już znów
Kto wie, rozpłomienią się noce czy zgasną nam dnie
Kto zgadnie, na dobre czy bardzo złe

Z gwiazd nie wyczytam, daleko czy blisko
Daleko czy blisko przy tobie mi iść
Nikogo nie spytam, któż powie, czy wszystko
Tak zawsze już będzie jak dziś

Kto wie, zakochałam się w tobie na dobre czy złe
Kto wie, jaka będzie ta miłość, szalona czy nie
Kto wie, rozpłomienią się noce czy zgasną nam dnie
Kto zgadnie, na dobre czy bardzo złe
Na dobre czy na złe..

Brzózka - Bieriozka - Bronisław Brok


Chór Czejanda
Brzózka - Bieriozka

Bronisław Brok

Przyfrontowa, gościnna wiosko
Ty, co brzózkę zwiesz bieriozką
Zostałaś stroskana o świcie
Gdy poszliśmy w bój o życie

Wiosko, siostro mojej wioski
Wietrzyk drogę tęsknoty mej zna
Niech od brzózki z mych stron
Do siostrzyczki bieriozki
Tę piosnkę serdeczną gna...

Była trudna przed nami droga
Szliśmy razem przegnać wroga
Sprzysięgły się drużba i przyjaźń
Na wierność, co nie przemija

Wiosko, siostro mojej wioski...

Gdy się nocka bezsenna zdarzy
Wyjrzy oknem mój towarzysz
Piosenkę o wspólnych niedolach
Zaśpiewa mu wiatr od pola

Moja miła - Bronisław Brok


Chór Czejanda - Moja miła

Bronisław Brok

Choćby płaczu przyczyną
Była moja wina
Lecz nie będę, dziewczyno
Mówił ci: jedyna

Chociaż ciebie - nie martw się
Nie przestanę kochać
Tamtą miłą - chcesz, czy nie
Będę kochał też

Moja miła, miła, miła
Już podbiła tyle serc
Taka w miłej mojej siła
Ani skryć się, ani zbiec

Mojej najmilszej do twarzy jest, wiesz
Wtedy, gdy rośnie dom
Kiedy spomiędzy obłoków i wież
Murarz pozdrawia wiankiem swym ją

Tę Warszawę moją miłą
Gdy ją w sercu zamkniesz raz
Już nie wyrwiesz żadną siłą
Najmilszego z wszystkich miast

Po połowie serce dam
Tobie dam tobie, no i miastu
Myślę, że nie będzie wam
W sercu moim ciasno

Myślę, że wynika stąd
Bardzo przecież jasno
Na spotkanie nowym dniom
Chodźmy razem z nią

Nasza miła, miła, miła
Już podbiła tyle serc
Taka w miłej mojej siła
Ani skryć się, ani zbiec

Naszej najmilszej i piosnka, i wiersz
W parkach młodziutkie bzy
I białe gołębie znad dachów, znad wież
Dni naszych świąt i trud naszych dni

Naszą miłą, miłą, miłą
Gdy ją w sercu zamkniesz raz
Już nie wyrwiesz żadną siłą
Najmilszego z wszystkich miast

Nie wierzę piosence - Bronisław Brok


Hanna Skarżanka, Sława Przybylska
Nie wierzę piosence


Bronisław Brok

Nie wierzę piosence
Niebieski z niej ptak
Nie wrócisz ty prędzej
Nie prędzej i tak
Marzenia nie więcej
Niż trwania jej nut
No i już po piosence
I już po piosence
Już smutek jak wprzód...

Piosenka ptak, tęsknota ptak
Jak ciebie dogonić nie wiedzą jak
Więc tylko wzlot w króciutkie sny
Po większy żal, gorętsze łzy

Nie wierzę tęsknocie
Już miesiąc, już rok
Kłamała mi co dzień
Że słyszę twój krok
Nie wierzę tęsknocie
Niebieski z niej ptak
I bez mojej tęsknoty
Masz wrócić, mój złoty
To wrócisz i tak...

Na krzaku róż już pierwszy szron
Dziś kogoś goniłam, nie to nie on
Nie to nie on, nie znów nie dziś
A przecież mógł naprawdę przyjść

Uwierzę piosence
Uwierzę i tak
Gdy wezmę twe ręce
I spytam - no jak
Nie później, nie prędzej
Uwierzę i tak
Gdy już wreszcie przyleci
Przyleci mój trzeci
Wędrowny mój ptak...

Lena Sotskova





Zakochani - Bronisław Brok


Sława Przybylska, Irena Santor i Jerzy Połomski
Zakochani💗


Bronisław Brok

Nic nas doprawdy nie dzieli
Nie ma się z czego tłumaczyć
Nic nie musimy przebaczyć
Ja tobie, ani ty mnie

Nic nas doprawdy nie dzieli
Nawet tęsknota, bo za czym
Ciebie mi los mój wyznaczył
A tobie wyznaczył mnie

Zakochani, bez pamięci jak my, zakochani
Tak tym szczęściem bez miary pijani
Nie do wiary po prostu, że można się kochać aż tak

Zakochani, choćby przyszło im wszystko utracić
Jeszcze zawsze miłością bogaci
Nie do wiary po prostu, że można się kochać aż tak

Nasza miłość, powiedz, no powiedz ty sam
Ta nasza miłość może przyśniła się nam

Zakochani...

Czasem się nie wie dlaczego
Coś tam niechcący się rzekło
Raj nasz zamienia się w piekło
Ja winię ciebie, ty mnie

Na coś nie bardzo miłego
Zbyt się poważnie zanosi
Ktoś kogoś przyjdzie przeprosić
Ja ciebie albo ty mnie

Pojednani, powracamy jak burzą znękani
Jak po burzy do cichej przystani
Nie do wiary po prostu, że można się kochać aż tak

Pojednani, choćby przyszło nam wszystko utracić
Jeszcze zawsze miłością bogaci
Nie do wiary po prostu, że można się kochać aż tak...

Będziemy szli przez most - Bronisław Brok

Irena Santor
Będziemy szli przez most


Bronisław Brok

Byłeś sobie sam panem swoich trosk
Mogłeś sobie sam inny wybrać los
Powiedz, czy to źle, powiedz, czy to źle
Żeś ty sobie sam wybrał właśnie mnie

Będziemy szli przez most
Mój brzeg był tu, twój brzeg był tam
Twój los, mój los, nasz los
Mostem je splótł, zbliżył je nam

To stąd na rzeki bieg
Patrzy się w dół, patrzy się w dół
Jak w lustrze rzeki rzek
Bierzesz mnie wpół, bierzesz mnie wpół

Nad nami wysoko ptak
A więc nie ma być burz
A więc nie ma złych wróżb
Ma być zawsze już tak

Będziemy szli przez most
Mój brzeg był tu, tam był twój brzeg
Twój los, mój los, nasz los
Mostem je splótł, złączył na wiek

Nie ma takich tęcz na błękicie dnia
Nie ma takich tęcz, pięknych tak jak ta
Nasz stalowy most, nasz tęczowy łuk
Obłok blisko głów, naszych kroków stuk...

Jesienny staw - Bronisław Brok


Irena Santor - Jesienny staw

Bronisław Brok

Tam, gdzie staw pośród wierzb
Czy ty wiesz, czy ty wiesz
Gęsta ściele się mgła
I rozpłakał się deszcz
I zagubił się w mgle
Tak jak łódź pośród raf
Staw, nasz staw

Przyszła jesień
A był przezroczysty jak łza
Przyszła jesień
A lśnił błękitniejszy od dnia
Uwięziony we mgle
Woła ciebie i mnie
Staw, nasz staw

Jego lustro, czy wiesz
Nie powtórzy nam gwiazd
Nie powtórzy nam wierzb
Nie powtórzy już nas
Nie pójdziemy w ten deszcz
Ani ty, ani ja, tam, nad staw

Jakże nie bać się słów
Gorzkich słów, gorzkich prawd
Chyba nigdy już znów
Nie pójdziemy nad staw
Przeźroczysty jak łza
Błękitniejszy od dnia
Staw, nasz staw

Gdy przyjdzie czas - Bronisław Brok


Wiesława Orlewicz, Irena Santor
Gdy przyjdzie czas

Bronisław Brok

Jeszcze mnie witasz uśmiechem
Jeszcze oplatasz ramieniem
Jeszcze patrzymy na rzekę
Złączeni milczeniem
W serca niepokój wsłuchani
Jeszcze wszystkiego nie wiemy
Jeszcze się ranić nie chcemy słowami

Gdy przyjdzie czas, czas na słowa
Czy warto wszystko znów
Zacząć jeszcze raz od nowa
Znów nazwać dzień naszym dniem
Trzeba słów niełatwych - wiem

Nam trzeba słów, słów niewiele
Nam trzeba słów, jakich może nie ma, mój aniele
A bez nich dzień zgaśnie znów
Trzeba nam mądrych słów

Ileż to warto zapłacić
Smutkiem i bólem, i gniewem
Byle wszystkiego nie stracić
Już nie wiem, już nie wiem
Póki się skrawek błękitu
Chmurze nie poddał złowrogiej
Jeszcze nie wszystko stracone, mój drogi...

Obraz: Shelby McQuilkin

Pik, pik, pik - Bronisław Brok


Natasza Zylska, Rena Rolska - Pik, pik, pik

Bronisław Brok


Dzień, kiedy cię zobaczę
Sto wieków niechaj trwa
Żyć, kiedy cię utracę
Nie warto ani dnia
Znam radość tylko jedną
Być z tobą wciąż i znów
Wiem, kiedy będziesz ze mną
Nie znajdę na to słów

O, serce moje pik, pik, pik
A oprócz mnie nie słyszy nikt
O, serca rzecz wystukać, lecz
Powtórzyć to już moja rzecz
O, tyle miało serce trosk
Czy być jak głaz, czy być jak wosk
O, wcale to niemało, lecz
Została najtrudniejsza rzecz

Bo teraz jak o tym co mi wystukało
Twemu sercu dać znać
Powtórzyć tak, żeby nie zanadto śmiało
Lecz i niezbyt się bać

O, serce moje pik, pik, pik
A oprócz mnie nie słyszy nikt
O, stukać to nie sztuka, lecz
Powtórzyć to niełatwa rzecz

Wiem muszę ci, już muszę
Powiedzieć co i jak
Wiem, dla mnie to katusze
Nie powiem nic i tak
Wiem, trzeba by koniecznie
Lecz wiem, że nie wiem jak
Wiem, któż by czekał wiecznie
Więc powiem ci to tak

O, serce moje pik, pik, pik…

O, serce moje pik, pik, pik
To chyba znaczy ty lub nikt
O, pewno nie inaczej, lecz
Już reszta to nie moja rzecz

Bo teraz jak o tym co mi wystukało
Twemu sercu dać znać
Powtórzyć tak, żeby nie zanadto śmiało
Lecz i niezbyt się bać

O, serce moje pik, pik, pik
To chyba znaczy - ty lub nikt
O, pewno nie inaczej, lecz
Już reszta to nie moja
Reszta to już twoja rzecz
Reszta to już tylko twoja rzecz

Obrazy: Billy DeVorss

Parka w parku - Bronisław Brok

Ron Hicks

Jerzy Połomski - Parka w parku

Bronisław Brok

Kocha, lubi, czy mnie szanuje
Nie chce, nie dba, czy nie żartuje
A z niepewności serca mdlały aż
To był początek nasz, ciąg dalszy znasz

Wtulone w cienie drzew
Zielone ławki w parkach
Na każdej ławce parka
Nad parką ptasi śpiew

Nad parką ptasi wiec
A parce cóż to szkodzi
Nic parkę nie obchodzi
Prócz bicia dwojga serc

Parce w parku jak w siódmym niebie
Zegarków nie nagli czas
Ty mnie kochasz, ja kocham ciebie
A reszta nie obchodzi nas

Po klombach stąpa paw
Z wachlarzem pawich piórek
A rudy klub wiewiórek
Ma mnóstwo pilnych spraw