Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zieliński J.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zieliński J.. Pokaż wszystkie posty

Zimowe obrazki - Barbara Szczepańska


Skaldowie - Zimowe obrazki

Barbara Szczepańska


Białe kartki, białe listy, śnieg
Białe sanie, koń srebrzysty, bieg
U ołtarzy białe panny
I dźwięk dzwonów nieustanny
Za oknami pada, pada śnieg

Biały dziad i biała baba, wiek
Już tak którąś zimę gadać chce
Kot się wspina po firankach
Stygnie mleko w filiżankach
Za oknami pada, pada śnieg

Brniemy w śniegu po kolana, ech
Pan tak do mnie, ja do pana - niech
By nie zabrnąć za daleko
Bo odpłynie ciepłą rzeką
Niech już lepiej pada, pada śnieg

Nie odjeżdżaj do cieplejszych miejsc
Tam marzenia mają inny sens
Weź dzieciaka na kolana
Widzisz, żona taka ładna
Za oknami pada, pada śnieg

Białe kartki, białe listy, śnieg
Białe sanie, koń srebrzysty, bieg
U ołtarzy białe panny
I dźwięk dzwonów nieustanny
Za oknami pada, pada śnieg

Pada, pada, pada, pada śnieg...

Nie zabijaj mnie powoli - Agnieszka Osiecka


Skaldowie
Nie zabijaj mnie powoli

Agnieszka Osiecka


Gdy mnie będziesz miała dosyć,
to wystarczy mnie wyprosić,
raz pokazać drzwi,
pokazać drzwi.
Ale - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak,
powoli tak.

Muskularni są rodacy,
miły jest kolega z pracy,
przyjdzie na twój znak,
na twój znak.
Tylko - jeśli los pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak.

Są kobiety wampiryczne,
którym pachnie świat,
i są światy bardziej śliczne
niż na przykład ja.
Idź, lecz - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak,
powoli tak.

Skoro wiesz, że nie ma piekła,
dobrze będzie, byś uciekła
z byle kim, byle jak.
Tylko - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak.

Byłem tobie mężem, bratem,
teraz pora być mi katem,
nie wiem, czy to źle, czy to źle.
Ale - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabiję cię powoli,
nie zabiję cię powoli, nie,
nie zabiję cię, nie.
Nie zabiję cię, nie zabiję, nie...

Fot. Jacek Zieliński

Kosmogonie - Barbara Szczepańska


Skaldowie - Kosmogonie

Barbara Szczepańska


Lekko jak nigdy
Przez wszechmocny czas
W blask niedościgły
Tyle złota drga i drga

W dole tam Ziemia maleńka
Jak jesienna kropla dżdżu
Znika gdzieś szara udręka
Gwiezdny przeszywa nas kurz

W dole tam Ziemia maleńka
Jak jesienna kropla dżdżu
Już przesłania ją Andromeda
Wyżej już tylko jest Bóg

Tam już nie sięga
Ponad wieczne mgły
Gdzie cień Ikara
I niebieski Centaur śpi

Aby grom złej pogody
Naszych statków nie mógł tknąć
Dobry Boże, bądź taki dobry
Tu, gdzie jest dzień, tam, gdzie noc

W dole tam Ziemia maleńka
Zresztą sam ją dobrze znasz
Unieś w swoją dłoń trochę szczęścia
I rzuć je nam choćby w twarz

W dole tam Ziemia maleńka
Może lepiej wróćmy już
Widzisz, jeszcze jest trochę miejsca
Na ciepły ślad naszych stóp

W dole tam Ziemia maleńka
Jak jesienna kropla dżdżu
Widzisz, jeszcze jest trochę miejsca
Na ciepły ślad naszych stóp

Kłaniają się Tatry - Piotr Janczerski


Skaldowie - Kłaniają się Tatry

Piotr Janczerski

Biało na Giewoncie, na Kasprowym biało
Ej, góry i doliny śniegiem zasypało
Dzwonią dzwonki sanek, skrzypi śnieg pod butem
Ej, będą tego roku święta bardzo sute

Przyjdą po kolędzie z szopką do chałupy
Ej, będą wyśpiewywać kolędy pastuchy
Zrodził się tej nocy Pan nieba i ziemi
Ej, góry wyśpiewują, a my razem z nimi

Biało na Giewoncie, na Kasprowym biało
Ej, góry i doliny śniegiem zasypało
Na hali, na hali podmuchują wiatry
Hej, w Boże Narodzenie kłaniają się Tatry

Na hali, na hali podmuchują wiatry
Hej, w Boże Narodzenie kłaniają się Tatry

Józef Mularczyk


Sierpień - Marina Cwietajewa


Ewa Wnukowa - Sierpień

Marina Cwietajewa

Sierpień - astry
Sierpień - gwiazdy
Sierpień - grona
Winorośli i jarzębin
Rudych - sierpień!

Mocy pełnym, łaski pełnym
Jabłkiem swoim cesarzowym
Bawisz się jak dziecko, sierpniu,
I jak ręką gładzisz serce
Swym imieniem cesarzowym:
Sierpień - Serce!

Miesiąc późnych pocałunków,
Późnych róż, błyskawic późnych!
Gwiezdnych deszczy -
Sierpień! - Miesiąc
Gwiezdnych deszczy!


Август - астры,
Август - звезды,
Август - грозди
Винограда и рябины
Ржавой - август!

Полновесным, благосклонным
Яблоком своим имперским,
Как дитя, играешь, август.
Как ладонью, гладишь сердце
Именем своим имперским:
Август!- Сердце!

Месяц поздних поцелуев,
Поздних роз и молний поздних!
Ливней звёздных -
Август!- Месяц
Ливней звёздных!

Sergey Mikhalichenko











Nie dotykaj dzikich róż - Wiesław Dymny



NIE DOTYKAJ DZIKICH RÓŻ

Wiesław Dymny

Powolutku, po cichutku
Rośnie róża nam w ogródku
Rośnie taka duża róża
Co się w blasku słońca nurza
A gdy na nią pochuchamy
Zatańczymy, zaśpiewamy
To zapachnie wonią taką
Że odpadną skrzydła ptakom
Że się zwęglą wszystkie drzewa
Że umilknie to co śpiewa
Nie dojrzeje co dojrzewa

Róża z siłą niemożliwą
Będzie dzwonić jak żeliwo
Gdy ją trącisz ciszę zmącisz
A w tej ciszy taka susza
Nawet motyl się nie rusza
Spadną myśli osmalone
Wróble zlecą też z jabłonek



Róża wielkim ogniem płonie
Przypomina pelargonię
Pękną mury przepalone
Roztopnieją rozżarzone
Wyjdź, wyjdź
Wyjdź zobaczyć płomień taki

Ale może tak się zdarzyć
Że się możesz ogniem sparzyć
Gdy ci padnie blask na twarzy
W takim razie trudno cóż
Nie dotykaj dzikich róż
No to cóż, no to cóż
Nie dotykaj dzikich róż
Płonących róż

Ewa Wnukowa, Skaldowie
Marek Grechuta

Ballada o jesiennych drzewach - Barbara Szczepańska


Skaldowie, Barbara Szczepańska
Ballada o jesiennych drzewach

Barbara Szczepańska

Na ławce w parku w pewnym mieście
Gdzie raczej rzadko obcy bywa
Siadła raz pani nie z tej ziemi
Przy panu, który spadł z księżyca

Było to wczesne popołudnie
Dość na tę porę roku ciepłe
Pan miał garnitur jak spod igły
Oraz maniery staroświeckie

Pani nie pierwszej już młodości
Lecz ten typ kobiet, co na pewno
Z wiekiem zyskuje i zadziwia
Jak dobre wino albo srebro

"Ładnie dzisiaj, pani pozwoli, zagadam
W miarę słońca, wiatru w miarę, deszcz nie pada
Tylko liści, doprawdy, mniej, że aż szkoda
Cóż, przemija tak drzew naszych wciąż uroda"

"Lecą liście, niech pani spojrzy, jak ze złota
Tamte z brązu, a tutaj jakby miedzią potarł
Szkoda barw tych, co tak spadają gdzieś na ziemię
Potem giną już dla nikogo niepotrzebne
Potem giną już dla nikogo niepotrzebne"

Wiał lekki wietrzyk, a wśród liści
Ruda wiewiórka gryzła orzech
Pani słuchała wciąż uważnie
Jak gdyby nieobecna trochę

Wreszcie odrzekła, poprawiając
Kosmyk swych kasztanowych włosów:
"Słuszna uwaga, ma pan rację
Choć ja to widzę w inny sposób"

Znów popatrzyła gdzieś przed siebie
Profil swój ukazując śliczny -
"Ja to ujęłabym dogłębniej
Pogląd mój jest metafizyczny"

"Bo my także jesteśmy przecież jak drzewa
Tuż przy ziemi i tak trochę aż do nieba
Silne burze, ulewne deszcze wciąż nam szkodzą
Zostawiamy innym smutek nasz, odchodząc"

"Bo my także jesteśmy przecież jak te drzewa
Tuż przy ziemi i tak trochę aż do nieba
Bo my także dojdziemy kiedyś do jesieni
Poszumimy i poskrzypimy, przystaniemy"...

Na ławce w parku w pewnym mieście
Gdzie raczej rzadko obcy bywa
Siadła raz pani nie z tej ziemi
Przy panu, który spadł z księżyca

Tyle wiedziano o nich tutaj
Przyszli, odeszli gdzieś dyskretnie
Tylko na ławce wciąż leżały
Dwa złote liście obok siebie

I nic poza tym się nie działo
I pewnie dziać się już nie będzie
Prócz zwiędłych liści dwóch na ławce
Jesień po prostu i nic więcej...

Obrazy: Siergiej Tutunow

Harmonia świata - Jacek Zieliński

Shawna Erback
Skaldowie
Harmonia świata


Jacek Zieliński

Zapomniane słowa, niewygrane dźwięki
Zbudzone w taką noc czarowną
Wibrują w twoim sercu
Słuchaj jak migocą gwiazdy z księżycami
Nie pozwól zgasnąć im, niech ta muzyka brzmi
Wtopiona w naszą harmonię

Ja z tobą, ty ze mną i jasna nawet ciemność
Dwa serca w zachwycie, a wkoło samo życie

Nie porzucajmy słów, słów, którymi oddychamy
Nie zostawiajmy snów
Przecież białymi są żaglowcami
Nie zatapiajmy ich, do brzegu kiedyś dopływamy
Przed nami piękne dni, co po nas, co nad nami

Ile takich chwil, kiedy czujesz
Jak zapadasz w dobry sen, spokojny
Symfonia twego ciepła
Kiedy słońce budzi kwiaty z dziewczynami
Nie pozwól zwiędnąć im, niech ta muzyka brzmi
Wtopiona w świata harmonię

Nakrótsza piosenka - Jacek Zieliński

Marlina Vera
Skaldowie - Najkrótsza piosenka

Jacek Zieliński

To jest najcichsza z piosenek
Tak cicha, że nie wiesz
Czy jest ona, czy też nie jest
To jest najkrótsza z piosenek
Tak krótka, że nie wiesz
Czy trwa ona, czy koniec już jest

Piosenka, co nie chce oklasków
Piosenka bez puenty i blasku
Piosenka, co nie chce pouczeń
Piosenka bez śmiechu i wzruszeń

Piosenka za żadne pieniądze
Piosence tej obce są żądze
Piosenka, co nie jest na czasie
Piosenkę tę nucić też da się

Piosenka, co nie chce oklasków…

Piosenka ta nie jest hitem
Piosenka ta nie jest mitem
Piosenka ta szepcze do ucha
Kocham cię, a więc mnie słuchaj

Ten siódmy raz - Leszak A. Moczulski

Skaldowie - Ten siódmy raz

Leszek Aleksander Moczulski

Nie siedem gór, nie siedem mórz
Nie jutro, a tutaj, dzisiaj, już
Zamknięty świat choćby na klucz
A będę biegł do rąk i ust

Nie siedem słów, nie siedem pauz
Ja twoje znam, ty moje znasz
Lecz słońca blask ty w oczach masz
Baśń czy nie baśń, jaźń czy nie jaźń

Ten i nie ten mój z tobą dzień
I nawet mrok, i nawet cień
Nie siedem róż, nie siedem zórz
Świat cały daj, ty świat mi złóż

Rozstań aż sześć też trzeba przejść
By poznać się, by szczęście mieć
Ten siódmy raz to szczęsny czas
Ust, rąk i serc wspólny już świat

Obraz: Michael Garmash

Przechodząc obok siebie - Leszek A. Moczulski

Christian Schloe
Skaldowie
Przechodząc obok siebie

Leszek Aleksander Moczulski

Dzień dobry ci, ptaku
Przez wszystkie śpiewaj dni
Dzień dobry ci, wyspo
Nieznana w słońcu mi

Dzień dobry dla wszystkich
Którzy umieją uwierzyć
Nagle bez powodu
I którzy wciąż czekają
I milczą, i krzyczą
Śpiewają, wołają dziś

Niech świat odpowie
Dzień dobry ci!
Niech odpowie tobie ktoś
Przez wrzawę świata, odgłosy miast
Usłysz ten przyjazny głos

Niech ten wiatr daleki
Od nieznanych tobie wysp
Niech dzień dobry odpowie ci
Dzień dobry odpowie ci

Dla wszystkich, dla których
Bez daty mija dzień
Dla wszystkich, co nagle
W niebo zapatrzą się

Dzień dobry dla wszystkich
Którym się świat zmienia
Na wszystko patrzą przez marzenia
I idą wciąż przed siebie
I milczą, i krzyczą
Śpiewają, wołają dziś

Anioł w miasteczku - Jacek Wojs

Skaldowie
Anioł w miasteczku


Jacek Wojs

Sfrunął skądś od Wadowic
Przysiadł na ryneczku
Anioł w miasteczku…

Musnął skrzydłem staruszka
Dał całusa dziecku
Anioł w miasteczku…

Sprawdził, czy miłość
Mieszka tu w każdym domeczku
Anioł w miasteczku…

Napomniał Lanckoronian
Żyjcie po sąsiedzku
Anioł w miasteczku…

Nawiedził strzelistą wieżę
Ołtarz, Matkę, Dziecko
Anioł w miasteczku…

Braci zawołał i teraz
W każdym ogródeczku
Anioł w miasteczku…

Obraz: Dorina Costras

Rejs bez końca - Leszek A. Moczulski

Christian Schloe

Skaldowie - Rejs bez końca

Leszek Aleksander Moczulski

Kto czuje wiatr, co wolny
Kto czuje wiatru powiew
Co pewne i niepewne
Co we mnie i co w tobie

Kto w rejsie jest bez końca
W noc długą i bezsenną
I cały jest tęsknotą
I dalą bezimienną

Ważniejsze, by być sobą
Nie kimś, ale osobą
Samemu iść lub w parze
Od marzeń aż do zdarzeń

Kto mimo braku wiary
Nie cofnął się w czas próby
Nie zasnął, widział jasno
Po co te podjął próby

By nie był świat bezkarny
Za pewny i za głośny
Lecz odrobinę cichszy
Lecz był przynajmniej znośny

Wiatr, deszcz i ja - Leszek A. Moczulski


Wiatr, deszcz i ja - Skaldowie 

Leszek Aleksander Moczulski

Gdyby dni nie chciały krzyczeć
Lecz na boku gdzieś pomilczeć
Byłoby o wiele lżej
Wiatr, deszcz, ja - tylko my trzej

Można by nad jakąś rzeką
Postać z myślą za daleką
Albo przy zielonym listku
Jeszcze raz rozważyć wszystko

Trochę poszło życia w gwiazdy
I w ten mały płomyk jasny
Co pozwala czasem śnić
Cicho myśleć, czasem żyć

Oddychać i kochać - Leszek A. Moczulski

Marie Aschehoug-Clauteaux
Skaldowie - Oddychać i kochać

Leszek Aleksander Moczulski

Jak ty, jak ty - powietrze
Oddychać i kochać
Ciągle razem w swym cieniu
Więdnie kwiat poranny wieczorem
Lecz nie miłość, gdy jest - nie mija
Choć nam nieraz uwierzyć w to trudno
Uwierzyć trudno

Tak jak rzeka w dolinie
Co płynie przed siebie
W niej odbite obłoki
I nasz głos się niesie z falami
Na nic pytać - po co - gdy kochasz
Komuś jesteś tym wszystkim, co widzisz
Wszystkim, co widzisz

Jak ty, jak ty - powietrze
Bez niego nie da się żyć
Tak jak mnie bez ciebie
Wieje wiatr i nasz ślad się gubi
Co zostaje, co jest - to miłość
Choć tak trudno nam nieraz uwierzyć
Trudno uwierzyć

Pierwszy pocałunek - Leszek A. Moczulski


Skaldowie - Pierwszy pocałunek

Leszek Aleksander Moczulski

Jakiś drobiazg sprzed lat wielu
Przypomina cały świat
Pierwszy, pierwszy pocałunek
Sprzed trzydziestu kilku lat

Ta sukienka, miękki jedwab
Przypomina cały świat
Pierwszy, pierwszy pocałunek
Sprzed trzydziestu kilku lat

Co nas łączy po rozłąkach
Chmury czy kapryśny wiatr
Pierwszy, pierwszy pocałunek
Sprzed trzydziestu kilku lat

Uchylone drzwi i cisza
W oknie pierwszej gwiazdy ślad
Pierwszy, pierwszy pocałunek
Sprzed trzydziestu kilku lat

Mija i nie mija wcale
W tej urodzie słońca świat
Pierwszy, pierwszy pocałunek
Sprzed trzydziestu kilku lat

Uchylone drzwi i cisza
W oknie pierwszej gwiazdy ślad
Pierwszy, pierwszy pocałunek
Sprzed czterdziestu kilku lat

Morskie Oko - dwa zachwyty - Leszek A. Moczulski

Stanisław Gałek
Skaldowie
Morskie Oko - dwa zachwyty

Leszek Aleksander Moczulski

Morskie Oko, Morskie Oko
Blisko nieba i obłoków
Ogień i woda się wykluczają
Góry i woda się przeglądają
W dniach, co wysokie
W głębokiej nocy
A ty, dziewczyno
Masz piękne oczy

Morskie Oko, Morskie Oko
Blisko nieba i obłoków
Woda i góra tutaj spór wiodą
Czy będziesz ze mną, czy będę z tobą
Przepaść i fale
Bezmiar i szczyty
Czy wspólny jeden
Czy dwa zachwyty

Morskie Oko, Morskie Oko
Blisko nieba i obłoków
Wiatr marszczy fale, ty chcesz i ja chcę
A czy ten uśmiech jest już na zawsze
Góry, góry, fale, fale
Kochaj zawsze albo wcale

Aleksander Mroczkowski








Walery Eljasz Radzikowski

Lej dyscyku lej - Leszek A. Moczulski

Skaldowie - Lej, dyscyku, lej

Leszek Aleksander Moczulski

Lej, dyscyku, lej
Ani więcej, ani mniej
Hej...

Spadaj z nieba, spadaj z nieba
Zmyj, co trzeba, zmyj, co trzeba
Hej...

Nie zaklinam, burd nie wszczynam
Jeśli padasz, jest przyczyna
Niezbadane, niespodziane
Raz odjęte, raz dodane

Lej, dyscyku...

By przestrzenie pojaśniały
Człowiek, góry i świat cały
Serca twarde i kamienne
Padaj, padaj nieodmiennie

Gdy okrążysz Ziemię całą
Spadaj z nieba, spadaj śmiało
Aby czyste były góry
Oraz człowiek poniektóry

Nikt nie podpowie - Leszek A. Moczulski

Damiao Martins

Skaldowie - Nikt nie podpowie

Leszek Aleksander Moczulski

Choćbyś nie wiedział nic, nic dobrego
Darmo wciąż pytasz, kochasz dlaczego
Choćby dzieliły lądy i morza
I nawet niebo, nawet przestworza

I choćbyś nie miał już, już niczego
Jesteś kochany, nie wiesz dlaczego
Ciągle się dziwisz i ciągle nie wiesz
Czy to już było, czy to jest teraz

Przez całe życie czy jedną chwilę
Gdy serce mocniej ci w piersiach bije
Choć braknie celu, nie ma odwrotu
Gdy miłość przyjdzie, jest bez powodu

Choćbyś nie wiedział nic, nic dobrego
Darmo wciąż pytasz, kochasz dlaczego
Nikt nie podpowie, nic nie oświeci
Czemu się kocha - brak odpowiedzi

Wędrowanie, wędrowanie - Leszek A. Moczulski

Rafał Olbiński

Skaldowie
Wędrowanie, wędrowanie


Leszek Aleksander Moczulski

Niewiadome dni i noce
Co przed nami, co się stanie
Dni, godziny i minuty
Wędrowanie, wędrowanie

Czasem uśmiech, czasem łezka
Chaos, pech, zawirowanie
Lecz iść warto co dzień dalej
Wędrowanie, wędrowanie

Nigdy dosyć, cel w oddali
Choć brak sił, człowiek ustanie
Lecz za dalą będzie jutro
Wędrowanie, wędrowanie

Płomyk tli się jak nadzieja
Nieba, serca w niej przesłanie
Radość zdobyć dziwnie trudno
Wędrowanie, wędrowanie

W głębi lasu drogi życia
Czy niepewność, czy wahanie
Aż do kresu, aż do celu
Wędrowanie, wędrowanie