Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolankowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolankowski. Pokaż wszystkie posty

Jutro nasz ślub - Łebkowski-Werner


Irena Woźniacka 👉👉👉
Jutro nasz ślub

Mirosław Łebkowski, Stanisław Werner


Kto pomyślał, że to będziesz właśnie ty
Kto odgadł to, wywróżył z kart
Gdyby ktoś powiedział, że to będziesz ty
To byłby żart i tylko żart
Ty nie byłeś księciem z mego snu
Twój widok mi nie zapierał tchu

Śmieszne, jutro jest nasz ślub
Krawcowa suknię obrębia już
Śmieszne, jutro jest nasz ślub
Z kwiaciarni znikły wiązanki róż

Wszystko ułożyło się na opak
Miał być piękny brunet, dwumetrowy chłopak
Nagle ty przyszedłeś nie wiadomo skąd
Nie dwumetrowy, włosy blond
To chyba jakiś błąd

Los nie z tobą miałam dzielić pół na pół
I dobre dni, i parę trosk
To nie z tobą przecież miałam dzielić stół
I każdy dzień, i każdą noc
Nie dla ciebie mój weselny strój
Francuski styl, Telimeny krój

Śmieszne, jutro jest nasz ślub...

Wszystko się inaczej ułożyło
Tak podobno bywa, gdy przychodzi miłość
Chyba jednak dobrze, że to właśnie ty
A brunet niech się innej śni

Ha ha, śmieszne, jutro jest nasz ślub
To jakby podróż w daleki świat
Śmieszne, jutro jest nasz ślub
Już tak mówimy od paru lat - ha ha ha

Wiktor Kolankowski - Kompozytor 👉👉👉

Dwa kroki stąd - Jerzy Miller


Dana Lerska - Dwa kroki stąd


Jerzy Miller

Wieczorem miasto zmienia twarz
Jest nie to samo, które znasz
Wygląda tajemniczo znajomy plac
Przyglądasz się ulicom jakby pierwszy raz

Neonów kolorowy blask
Ze wszystkich stron otoczył nas
Spotkania nie odkładaj
To nic, że znowu pada
Nie będzie padać cały czas

O dwa kroki stąd
Jest winiarnia oświetlona blaskiem świec
Chodźmy tam, jeśli chcesz
Wyznać mi swą miłość i przeczekać deszcz

Wieczorem miasto zmienia twarz
Wieczorem zawsze szczęście masz
To nic, że czas ucieka
Do jutra niedaleko
A jutro znowu mamy czas

Daj mi o sobie znać - Jerzy Miller

Andrzej Dąbrowski
Daj mi o sobie znać


Jerzy Miller

Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać
Gdy świerszcze zaczną grać
O, daj mi o sobie znać

Spójrz, ile w górze gwiazd
A gwiazdy tłumaczą nas
Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać

Spotkamy się znów tam
Gdzie kiedyś, pod zegarem
Zegar pomoże nam
Wyznaczyć sobie karę
Za utracony czas
Na nieporozumienia
I doprowadzi nas
Do pogodzenia

Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać
Gdy świerszcze zaczną grać
Daj mi o sobie znać

Nie próbuj liczyć gwiazd
Bo gwiazdy nie ześlą snu
Nim kogut zacznie piać
O, daj mi o sobie znać

Wrócę najkrótszą z dróg
Gdy księżyc nie da ci spać
Więc pomyśl o mnie znów
I daj mi o sobie znać

Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać
Gdy świerszcze zaczną grać

Obrazy: Dorina Costras

To był flirt - Andrzej Bianusz


Andrzej Dąbrowski
To był flirt

Andrzej Bianusz


Te zabawy lat trzydziestych dzisiaj śmieszą nas
Ale bywał kiedyś taki czas
Gdy to dżentelmen i dama, nim poznali się
Uprawiali z sobą pewną grę

Jej zasady sprzed pół wieku wymagały, by
W czasie gry przestrzegać reguł gry
By uznawać, że i partner jakieś prawa ma
Taka śmieszna, staroświecka gra

To był flirt, to był flirt
Wiem, że słowo to wam dzisiaj nic nie mówi
Dawny flirt, śmieszny flirt
Im się wtedy jeszcze chciało bawić w to

Im się chciało, by to trwało nie godzinę, dwie
Lecz tygodnie, a co najmniej dnie
Tyle tego ambarasu
Marnowali mnóstwo czasu
Jakże z tego dziś śmiejemy się

Obyczaje lat trzydziestych rozśmieszają dziś
Komu dzisiaj przyszłoby na myśl
Tracić czas na jakieś flirty, gdy osiągnął świat
Taki postęp od tych dawnych lat

Dziś inaczej jest niż było, czasu mamy mniej
By miłości kręte drogi przejść
To jest zdobycz, którą postęp w tej dziedzinie dał
Znikł obyczaj, co się flirtem zwał

Dawny flirt, śmieszny flirt
Bardzo słusznie, że już przeszła taka moda
Dawny flirt, śmieszny flirt
Ale szkoda, ale jakby trochę żal

Obyczaje lat minionych miały bawić, lecz
Nagle nas wzruszają — dziwna rzecz
I otacza nas powoli
Śmieszna mgiełka melancholii
I nie śmiejąc się, patrzymy wstecz

To był flirt, dawny flirt…

Obrazy: Clarence Underwood

Współczesny nasz ślub - Andrzej Bianusz


Andrzej Dąbrowski
Współczesny nasz ślub

Andrzej Bianusz


Getry i swetry
I podkoszulki
I szapoklak
Szale, woale
A jeden facet
Ma nawet frak

Typy żywcem z trzydziestych lat
Inni w dżinsach wyłącznie z łat
Jak kto miał, jak kto chciał, ot tak
To jest zbiegowisko lub
To współczesny nasz ślub

Tańce, swawole
W ogromnym kole
Weselny gwar
Po drinkach tylu
Wciąż w niezłym stylu
Jest kilka par

A teściową przysypał wprost
Cepeliowskich prezentów stos
Świadek spił się i śpiewa w głos
Że z tym ślubem coś nie tak
Że welonu mu brak

Lecz jest, jest biały welon
Jest wzruszenia łza
I każdy dzień będzie niedzielą
Póki miłość w nich trwa
Póki miłość w nich trwa
Póki trwa

Złączy się w jedno
To, co odległe
O tysiąc mil
W tyglu wesela
Się wszystko miesza
Powstaje styl

Wszystko może być tak i tak
Można z dżinsem połączyć frak
Ze złudzeniem przemieszać fakt
I do ślubu ubrać się
Można tak, jak się chce

Lecz gdy jest biały welon
Jest wzruszenia łza
I każdy dzień ma być niedzielą
Póki miłość w nas trwa
Póki trwa

Getry i swetry...

Muszkę włożył na gołą krtań
I z sympatią spogląda nań
Parę bosych, lecz ładnych pań
To jest widowisko lub
To współczesny nasz ślub

Niewczesna miłość - Andrzej Bianusz

Andrzej Dąbrowski
Niewczesna miłość


Andrzej Bianusz

Niewczesna miłość, spóźniona miłość
To tak, jak gdyby wcale jej
To tak, jak gdyby wcale jej
To tak, jak gdyby wcale jej nie było

Niewczesna miłość, spóźniona miłość
Co z tą miłością zrobić mam
Co z tą miłością zrobić mam
Gdy już przyzwyczaiłem się być sam

Gdyby zjawiła się na czas
Odmienić wszystko mogła w nas
Ja sam bym był kim innym też
Ale nie było wtedy jej.
I tak znaczyła coraz mniej
Dziś już jest tylko tym, czym jest

Niewczesna miłość, spóźniona miłość
Choć nikt z nas nie powiedział "nie"
Przypadek zdecydował, że
To wszystko już nie zdarzy się, już nie

Hipolit - Jerzy Miller


Maria Koterbska - Hipolit

Jerzy Miller

Mówią o nim, że jest snob
Bo wprowadził rytm non stop
Zawziął się i kwita
Nie ma Hipolita
Czy ktoś widział go?

Hipolita dajcie nam
Tu go nie ma ani tam
W ciemnych okularach
Z brodą jak gitara
Uciekł tak jak stał

Bez Hipolita stypą jest bal
Bez Hipolita twist brzmi jak psalm
Bez Hipolita drętwy jest śmiech
Kto nas pocieszy? Liczę do trzech

Gdzie jest Hipolit, Hipo-polit?
W oczach Barbary błyszczą dwie łzy
Tęskni Monika, tęsknię i ja
Kto Hipolita adres nam da?

Nie hipokryta ani snob
Wzór z Hipolita bierzcie, bo
Dziś to unikat, biały kruk
Nie hipokryta ani mruk
Bez Hipolita stypą jest bal...

Taka broda to nie grzech
Wystarczyłaby dla trzech
Z brodą czy bez brody
Zawsze niezawodny
Hipolita śmiech

Hipolita dajcie nam
Tu go nie ma ani tam
Pewnie brodę zgolił
Zmienił się Hipolit
Jakby nie ten sam

Nie hipokryta ani snob...

Nikt mnie nie czeka - Marian Załucki

Maria Koterbska
Nikt mnie nie czeka

Marian Załucki

Komu mam zwierzyć się, obcy jest cały świat
Gdybym się was nie wstydziła, wołałabym
Wolne jest serce me, może by ktoś je skradł
Bo cóż zrobić z sercem, którego nikt nie chce
I gdzie się udać z nim

Nikt mnie nie czeka, nikt mnie nie woła
Do uchylonych nie puka nikt bram
Pod lampą smutnie czeka jemioła
Z kimże całować się pod nią ja mam

Inną ulicą szczęście ucieka
I nie po drodze jest do mnie mu dziś
Nikt mnie nie woła, nikt mnie nie czeka
Nieupragnionej samotnie mi iść
Przez mrok, coraz gęstszy i ciemniejszy
Wciąż co krok
Przez żal, gęstniejący jak mrok

Próżno wyglądam, szukam dokoła
Nie odpowiada nikt sercu, ni snom
Nikt mnie nie czeka, nikt mnie nie woła
Chyba mi oddać swe serce na złom...

Obraz: Sergey Sviridov

Nie kochaj mnie a lub - Jerzy Miller


Barbara Dunin
Nie kochaj mnie a lub

Jerzy Miller

Nie kochaj mnie, a lub
Połową swego serca
Nie kochaj mnie, a lub
Bo przyjaźń jest pewniejsza
Przetrwała wiele prób
I drugie tyle przetrwa
Nie kochaj mnie, a lub
A będę tobie wierna

Miłość gdy mija
To co z niej masz
Ziemia niczyja
Niebo bez gwiazd
Przyjaźń zostaje
Nabiera sił
Więc proszę stale
Więc proszę stale
Byś mówił mi

Nie kochaj mnie, a lub
I przyjaźń mi swą okaż
Nie kochaj mnie, a lub
Prawdziwie, nie na pokaz
Nie kochaj mnie, a lub
Połową swego serca
Nie kochaj mnie, a lub
Bo przyjaźń jest pewniejsza

Miłość gdy mija...

Nie kochaj mnie, a lub
I przyjaźń mi swą okaż
Nie kochaj mnie, a lub
Prawdziwie, nie na pokaz
Nie kochaj mnie, a lub
Bo ja się boję kochać
Mieć kogoś u swych stóp
A potem - katastrofa

Byleś nie zapomnial - Andrzej Bianusz

Danuta Rinn
Byleś nie zapomniał

Andrzej Bianusz


Byleś nie zapomniał, że mnie kochasz
Że beze mnie już nie możesz żyć
Że z kim innym dziś już nie umiałbyś
Wytrwać ani paru chwil

Przecież sam mówiłeś, że mnie jedną
Kochasz tak, że tchu ci w piersiach brak
Lecz te prawdy nagle bledną
Bo ty pamięć masz nieświetną
Miły, ach, to jest tak

Choć powodów, by nie wierzyć ci
Niby nie mam
Lecz twa pamięć niepokoi mnie
Boję się

Byleś nie zapomniał, że to dla mnie
Miałeś zdobyć świat i nieba krąg
Ja nie mówię ci, że kłamiesz
Lecz ta twoja krótka pamięć
Miły, cóż zrobić z nią

Choć powodów, by nie wierzyć ci
Niby nie mam
Lecz ta pamięć może w końcu
Mi zabrać cię

Przecież sam mówiłeś, że mnie jedną
Kochasz jak nikogo nigdy nie
Lecz te prawdy nagle bledną
Bo ty pamięć masz nieświetną
Miły, wciąż boję się...

Ja nie jestem taka grożna - Jerzy Miller


Danuta Rinn
Ja nie jestem taka groźna

Jerzy Miller

Gdybyś chociaż ognia podał
Parasolkę albo płaszcz
Przecież jesteś nieopodal
I z widzenia mnie już znasz
Gdybyś chociaż słówko szepnął
Lecz ty jak pod miotłą mysz
Gdybyś chociaż się uśmiechnął
Lecz ty ciągle nic a nic

Nie, nie, ja nie jestem taka groźna
Żeby mnie się bać
Ze mną wszystko zrobić można
Nawet konie kraść
A czy można, czy nie można
Jeszcze dzisiaj sprawdź
Ja nie jestem taka, taka groźna
Żeby mnie się bać

Trzeba znać się na kobietach
Umieć zgadnąć, czego chcą
Powiedz sobie - ta lub nie ta
I do celu śmiało dąż
Różne na to są sposoby
Więc się obudź, głową rusz
Bo nic dobrze tak nie robi
Jak do szczęścia znaleźć klucz

Nie, nie, ja nie jestem taka groźna
Żeby mnie się bać
Ze mną wszystko zrobić można
Nawet konie kraść
A czy można, czy nie można
Dowiesz się już dziś
Ja nie jestem taka groźna...
Ja nie jestem taka, taka groźna
Ale mogę być

Obrazy: Marcel Dyf

Smutny dzień - Jerzy Dudzic


Sława Przybylska
Smutny dzień

Jerzy Dudzic

Dzisiaj szaro, niskie chmury nad dachami
Senny ranek spadł na miasto niczym mgły
W mroczny pokój, pusty pokój zasłuchana
Tak już długo siedzę, czekam w ten dzień zły

Znowu głosy, znowu kroki gdzieś na schodach
Na podwórzu jakiś hałas, dziecka krzyk
Kroków bliżej lekki stuk - może wracasz do mnie tu
Nie, to w drzwiach sąsiednich klucza głośny zgrzyt

Jeszcze wczoraj wszystko było tak inaczej
Jeszcze wczoraj byłeś przecież ze mną ty
Teraz szarość, jestem sama, lecz nie płaczę
Nic już nie mam, nie zostały nawet łzy

Może kiedyś jeszcze spotkam cię gdzieś blisko
Może słońce wtedy będzie albo deszcz
Wtedy spojrzysz i przypomnisz sobie wszystko
Może powiesz, że powrócić do mnie chcesz...

Mimo woli zaplątałam się - Andrzej Bianusz


Teresa Tutinas
Mimo woli zaplątałam się


Andrzej Bianusz


Mimo woli zaplątałam się
Wpadłam w swoją własną sieć
Przecież tak być miało być
Że ty mnie, że to ty
Mnie miałeś chcieć
Miałeś łazić za mną wiele dni
Miało być ci bardzo źle
Miałeś cierpieć, a ja miałam ci
Miałam ci mówić „nie”

Więc jak jest, że to mnie
Teraz czegoś brak
Że zamiast „nie”
Zamiast „nie”
Nagle mówię „tak”
Mówię „tak”
A ty nie słyszysz mnie
Ciebie nawet nie ma tu
Ach, jak bardzo zaplątałam się
I tak jest dzień po dniu

Więc jak to jest, że to ja
Nagle nie mam sił
Że marzę wciąż, żebyś był
Żebyś tylko był
Przecież tak być miało
Że ty mnie, to ty mnie
Tak miałeś chcieć
Mimo woli zaplątałam się
Wpadłam w swą własną sieć

Józek - Ludwik Jerzy Kern

Violetta Villas - Józek

Ludwik Jerzy Kern

Jak te lata, psiakość, lecą
Odkąd przyszło się na świat
Dziś podrosło się co nieco
Ma się te szesnaście lat
Mama martwi się i tato
Jak tu uświadomić mnie
No bo kiedyś zrobić trza to
A nie wiedzą przecież, że

Józek, Józek, Józek
Józek, Józek, Józek
Józek, Józek, Józek
Józek wszystko wie

Właśnie dni minęło kilka
Kiedy biorąc mnie na bok
Mama coś mi o motylkach
A ja mamę w rękę cmok
Potem mama, moi mili
W życie wprowadzała mnie
Na zasadzie tych motyli
Nie wiedziała bowiem, że

Józek, Józek, Józek…

Co zaś tyczy się bociana
Sprawa bardzo ważna, o
Tatuś rzekł któregoś rana
Żebym nie wierzyła w to
Pomyśl trochę, droga Anno
A domyślisz sama się
Jesteś już dorosłą panną
Cóż, nie wiedział tato, że

Józek, Józek, Józek…

Z tych rozmówek z rodzicami
Z tego jak kierują mną
Widzę, że rodzice sami
Źle uświadomieni są
Takie życie to nie życie
Pomóc swym rodzicom chcę
Jeszcze dzisiaj do nich przyjdzie
Sprawy im wyjaśnić te

Józek, Józek, Józek
Który wszystko wie

To co przed nami - Janusz Kondratowicz


Barbara Dunin, Zbigniew Kurtycz
To co przed nami

Janusz Kondratowicz

Pustą ulicą słońce biegnie
Dzień tylko chwilę trwa
Już ty przede mną nie uciekniesz
Ani przed tobą ja
W jednej spotkamy się rozmowie
W jednym muśnięciu ust
Ale czy po pierwszym słowie
Uwierzymy sobie już

Przed nami wszystko, wszystko przed nami
Jednego świata jeden kształt
Za krótkiej nocy ciemny aksamit
Uroda godzin, zdarzeń ład
Przed nami wszystko, wszystko przed nami
Szaleństwo myśli, młodość serc
To, co tak trudno czasem ocalić
A co na własność chcemy mieć

Wraca do domu ktoś znajomy
Cichną klaksony aut
Ty się przede mną nie obronisz
Ani przed tobą ja
Jedna nam cisza zwiąże dłonie
Jeden wystarczy klucz
Ale czy po pierwszym słowie
Uwierzymy sobie już…

Brodaci Mikołaje - Tadeusz Urgacz

Izabela Skryban
https://drive.google.com/file/d/1igSrihxLZfl-xmgXBMztUWakRfVNiUTR/view
Brodaci Mikołaje

Tadeusz Urgacz

Przez okryte srebrem gaje
Brną brodaci Mikołaje
Niosą do nas brzegiem grudnia
Wór bezdenny niby studnia

Hej ho, hej ho
Niezgłębione dno
Hej ho, hej ho
Niezgłębione dno

Chociaż na nim śnieg puszysty
Wór jest cały przeźroczysty
W onym worze święte chłopy
Niosą darów nam na kopy

Hop hop, hop hop
Chłop za chłopem w trop
Hop hop, hop hop
Chłop za chłopem w trop

W onym worze makagigi
Słodycz dają nam na migi
Smakowite marcepany
Też co do nas mają plany

Hop hop, hip hip
Z marcepanu grzyb
Hop hop, hip hip
Z marcepanu grzyb

Na wyprzódki, na przebieżki
Przedzierają się przez śnieżki
I już niby słodkie duszki
Wyglądają spod poduszki

Hop dziś, hop dziś
Śniegu biała kiść
Hop dziś, hop dziś
Śniegu biała kiść

Tylko rózga się nie ruszy
Taką mamy czystość w duszy
Bo śpiewamy wam rok cały
Rózgi na tym się poznały

Hej ha, hej ha
Rózga mores zna
Hej ha, hej ha
Rózga mores zna

Obrazy: Dona Gelsinger

To niby takie proste - Włodzimierz Patuszyński

Rena Rolska, Maria Koterbska
To niby takie proste


Włodzimierz Patuszyński

Siedzisz codziennie, punkt dwunasta
W modnej kawiarni w centrum miasta
Myślisz, że łatwo wejść do środka
Żeby po roku znów cię spotkać
Mylisz się miły, mylisz raczej
Ja cię tak szybko nie zobaczę
Chociaż mi tęskno, chociaż źle
Choć cię zobaczyć chcę

To niby takie proste
Otworzyć sobie drzwi
Jeszcze dziś, nie zwlekać
I usiąść przy stoliku
Gdzie zawsze siedzisz ty
Usiąść tam i czekać

Ty przyjdziesz, tak jak dawniej
Dzień dobry powiesz mi
A gdy cię zobaczę
I noce nieprzespane
I smutek wielu dni
Jednak ci przebaczę

Znów powrócą te przykre
Ukradkowe spotkania
Twoje dobre dzień dobry
I te złe pożegnania
W kawiarenkach i w parkach
Jak złodzieje tajemnic
I powroty bez ciebie
Twe powroty beze mnie

Więc boję się po prostu
Otworzyć sobie drzwi
Bo gdy cię zobaczę
Podejdę, podam rękę
Uśmiechem poprzez łzy
Przebaczę…


Konstantin Razumov




Nie chcę kochać - Elżbieta Bielińska

Hanna Rek
Nie chcę kochać


Elżbieta Bielińska

Przyjdź, tak wołam cię, przyjdź
Tak czekam bez tchu
Dzień płynie po dniu
Noc mija bez snu

Przyjdź, tak czekać to wstyd
Tak marzyć to wstyd
A czekam jak nikt
A marzę jak nikt
Że dziś powiem ci

Nie chcę kochać, o tym wiesz
A tak bardzo brak mi ciebie
Nie chcę kochać, o tym wiesz
To bywa, bywa tak też

Cóż pomoże, chcieć czy nie
Gdy na pewno wiem bez słów
Że gdy spotkasz mnie
Wszystko wróci znów

I nie minie nic i nie zmienię nic
Czar nade mną trwa do dziś
Zrób więc miły gest
Kiedyś przynieś mi
Dzikich smutnych róż, jak my

Nie mów, nie myśl o mnie już
Lecz pewnego dnia, jak dziś
Narwij dla mnie róż
I podaruj mi

Obraz: Steve Hanks