Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solińska. Pokaż wszystkie posty

Utajone słowo - Irena Solińska


Regina Pisarek
Utajone słowo

Irena Solińska


Było tyle miłych słów
Spojrzeń tych od stóp do głów
Muzyka, wino, taniec
Na pożegnanie
A potem uśmiech i wahanie

Czuję jeszcze twoją dłoń
Słyszę, jak mówiłeś: "Dzwoń"
Obcemu czy bliskiemu
I nie wiem, czemu
Alfabet znaczeń stał się grą

Niech noc dośpiewa mi
Utajone, upragnione słowo
I niech dopowie ci
Co zamilkło wtedy
Gdzieś między mną a tobą

Słów przyjemnych było sto
Ale wszystko to nie to
Więc słucham cieni grania
I gwiazd spadania
Dokoła tylko nocy krąg

Niech noc dośpiewa mi...

Całkiem jak w aryjce tej
Usta milczą, serce nie
Więc niech nam noc pomoże
Zrozumieć, złożyć
To, co zamilkło - pół na pół

Herbowa zwierzyna - Irena Solińska


Jarema Stępowski
Herbowa zwierzyna

Irena Solińska


Do mopsa, do foksa
I gładkie, i w kratkę
I w groszki, i w kropki
Ratlery, pinczery
Foksteriery
I tylko, i tylko tu

Herbowa zwierzyna
Dla córki, dla syna
Spójrz pan na tę mordkę i kup
Na flaczki i zrazy
Pan pryśniesz z nim razem
Alibi przed starą po grób

O wiele zagrychę
Przekąsisz kielichem
W pielesze zawiedzie cię pies
Ten fason dla pana
Co wabi się Diana
Pan widzisz, że wybór tu jest

Tak swoją reklamę codziennie powtarzał
Gdzie kiedyś Wołówka - tak bazar się zwał
Z bon tonem klientów obsłużył ze stu
Pan Oleś, sprzedawca psów

Herbowa zwierzyna
Dla córki, dla syna
Spójrz pan na ten okaz i weź
Po mamci medale
Po tacie detale
A lorda w familii miał też

Teściowę wyprosi
Lebiegów tarmosi
Za stówę cieć-anioł nie pies
Bo Oleś w tym fachu
Nie lubi obciachu
Pod chajrem, pół darmo, mam gest

Tak swoją reklamę codziennie powtarza
Choć inny już bazar, Warszawa nie ta
Z bon tonem klientów obsłuży i tu
Pan Oleś, sprzedawca psów

Herbowa zwierzyna...

O jakie metrykę się rozchodzi?
Znaczy się, że pan podejrzewa co?
Oj, nie będę się przy ludziach o panu wyrażać
Teraz sputniki świecą zakochanym, a tu takie trucie
Nie bądź pan mamut, panie ładny

Do mopsa, do foksa...

Herbowa zwierzyna
Dla córki, dla syna
Za stówę cieć-anioł nie pies
Bo Oleś w tym fachu
Nie lubi obciachu
Pod chajrem, pół darmo, mam gest

Piosenka przeciwdeszczowa - Irena Solińska


Halina Kunicka
Piosenka przeciwdeszczowa

Irena Solińska

Nieprzemakalne nutki
Nieprzemakalne słowa
Słoneczka błysk malutki
Przeciwdeszczowa gra

Gdy coś za oknem kropi
Z pogodą często bieda
Spochmurnieć tobie nie da
Nieprzemakalna ta

Piosenka przeciwdeszczowa
Błękitu pełen dzban
W torebkę pani ją schowa
A w butonierkę pan

Parasol w domu zostaw
Gumowy płaszczyk schowaj
Im jedna przecież sprosta
Piosenka, kiedy deszcz

Gdy cały świat posmutniał
I nagle łzy gdzieś grożą
Niech wcale cię nie trwożą
Jeśli w zanadrzu masz

Nieprzemakalne nutki
Nieprzemakalne słowa
Osłonić nas gotowa
Uniwersalna ta

Piosenka przeciwdeszczowa...

Nieprzemakalne nutki
Nieprzemakalne słowa
To jest przeciwdeszczowa
Piosenka, dobra w deszcz

Piosenka przeciwdeszczowa...

Gdybym kochała cię mniej - Irena Solińska

Susan Harrison
Stenia Kozłowska
Gdybym kochała cię mniej

Irena Solińska

Śnią mi się maki płonące
Pali się tęcza we śnie
Zgasłyby maki i słońce
Gdybym kochała cię mniej

Maków czerwonych pytałam
Dobrze by było czy źle
Gdybym cię tak nie kochała
Gdybym kochała cię mniej

Nie ma mądrych rad
Kiedy serce wybrać ma
Po co wróżby, sny
Jeśli zawsze wygrasz ty

Zresztą, kto to wie
Co jest dobre, a co nie
Miłość ma dwie twarze
Którą z nich pokaże nam

Dzisiaj bym tak nie śpiewała
Teraz na pewno już wiem
Gdybym cię tak nie kochała
Gdybym kochała cię mniej

Tęcza przygasła na niebie
Trochę mi żal barwy jej
Smutny jest wieczór bez ciebie
Czemu nie kocham cię mniej

Gdybym tych maków nie rwała
Kiedy zakwitły we śnie
Może bym tak nie kochała
Może kochałabym mniej...

Nie ma mądrych rad...

Pewnie bym szczęścia nie znała
Dobrej godziny i złej
Gdybym cię tak nie kochała
Gdybym kochała cię mniej 

Czemu nie zdążyłeś - Irena Solińska


Stenia Kozłowska  👉👉👉
Czemu nie zdążyłeś

Irena Solińska


Gdzie ty byłeś, kiedy długo w oknie stałam
Gdzie ty byłeś, kiedy czekać nie umiałam
Gdzie ty byłeś w tamte dni
Gdy nadzieję budził świt
Aby gasła cicho znów razem z wieczorem

Czasem spóźnić się nie wolno nawet chwilę
To kosztuje całe lata - godzin tyle
Dziś nieważne, czyj był błąd
Dokąd idziesz ani skąd
Już się stało, już za późno dziś

Nie bierz wspomnień dalej w drogę - nie uniesiesz
Ani słowem cię nie zmartwię, nie ucieszę
I nie pytaj, czy mi żal
Po co słowa? Co to da
Już za późno na to dziś - sam wiesz najlepiej

Niech co było, skryje nam siedem pieczęci
Tylko jedno chciej zachować w swej pamięci
Kiedy miłość woła cię
Musisz zdążyć nie wiem gdzie
Czemu do mnie tak spóźniłeś się

Galapagos - Irena Solińska


Sława Przybylska
Galapagos

Irena Solińska

Chociaż lat już minęło tyle
Wraca cień smutku tamtej chwili
Odejdź już - tak szepnęła cicho
Indiańska dziewczyna.
Obcy ląd zniszczy moją przyszłość
Nigdy już na ten brzeg nie przychodź
Przyjaźń twą chciałabym
Czasami wśród nocy wspominać

Galapagos, Galapagos
Żółwie wyspy wśród mgły
Oceanu rytm
Galapagos, Galapagos
Niech prowadzi mnie tam
Dobry los

Chociaż lat już minęło tyle
Wraca cień smutku tamtej chwili
Obraz wysp i wulkanów szczyty
Samotny wśród morza
Tam zielonej sawanny cisza
Drżące gwiazdy do snu kołysze
Dziwny świat obcych lat
Zgubiony przez morskie bezdroża

Melodia mojego miasta - Irena Solińska


Sława Przybylska
Melodia mojego miasta

Irena Solińska

Pojazdów pęd, hamulców zgrzyt
Fabryki gwizd, gdy idzie świt
Melodia mojego miasta
Mostowych przęseł cichy jęk
Motorów szmer, metalu szczęk
Melodia mojego miasta

Obcasów step, szpileczek stuk
Perkusji rytm w uliczny bruk
Melodia mojego miasta
I rynien bulgot, kiedy deszcz
Milczenie parków w zimny zmierzch
Melodia mojego miasta

W symfonię zgiełku czasem wplecie
Liryczny akord siwy bard
Tango miłości wiatr ulicą miecie
Kto mu pozwolił tak niemodnie grać

Dziecięcych kroków zaschły ślad
I zgasłe słowa tamtych lat
Melodia mojego miasta
Z kawiarni, biur, z podwórek, bram
Z zaułków, hal, z cmentarnych bram
Melodia mojego miasta

Samotny uśmiech, łzę i gorycz
Tonacji wspólnej wiąże nić
Co ludzi cieszy i to co ich boli
Kiedy bez marzeń trudno tak im żyć

Podobnych miast świat wiele ma
Lecz jedno tylko dla mnie gra
Melodię mojego miasta
Nad kabli sieć, wieżowca szczyt
Tysiącem nut rozkwita w rytm
Melodia mojego miasta

Obrazy: Loui Jover

O czym milczę - Irena Solińska


Halina Kunicka
O czym milczę

Irena Solińska

Co kogo to...
Jakim prawem się śmieję lub płaczę?
Co kogo to...
Jak mój gest i spojrzenie tłumaczyć?
Co kogo to...
Na czyj adres westchnienia ślę?
Po co tylko dla zabawy
Tak się wtrącać w cudze sprawy?
A fe!

Co kogo to...
O czym myślę, gdy w czoło się pukam?
Co kogo to...
Jeśli nawet rozsądku tam szukam?
Co kogo to...
O czym milczę, gdy wstręt mam do słów?
Szczęściem człowiek nie wymyślił
Jak drugiemu zajrzeć w myśli
Ej, stop!

Co kogo to...
Że mnie złości mój żywot banalny?
Co kogo to...
Jeśli śnię czasem zbyt nierealnie?
Co kogo to...
Przecież wolno każdemu marzyć
Lecz nikomu nie pokażę
Gdzie jest szyfr do moich marzeń
O nie!

Co kogo to...
Że mam humor, choć grosza przy duszy?
Co kogo to...
Że sam czort mnie do zbytków dziś kusi?
Co kogo to...
Że cię zjadam oczyma jak złodziej
A gdy noc kontury zatrze
Stoję, w okna twoje patrzę

Co kogo to, co kogo to
Co kogo to obchodzi?