Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolęda Nocka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolęda Nocka. Pokaż wszystkie posty

Pieśń kobiet - Ernest Bryll

Ernest Bryll

Pieśń kobiet

Powietrze dżdżyste, powietrze piaszczyste
Odpływające powoli ku Wiśle
Ciemna żyła pod nurtem, nagle zawęźlona
Wybijająca się siłą w mieliznę
W oparzeliznę, rzeki wielką bliznę
Pod którą jeszcze tyle mięsa zgorzałego
Że ptaki, czując jego słodki zapach
Spadają bystro na dół i unoszą w łapach
Okrawek z wody tej, co im opływa
Przez pazurki, jak gdyby to łza jaka prawdziwa

Zawsze taka jaskrawa w naszym kraju jesień
Jakby się słońce pasło pożarami
Co stadem chmur dymiących chadzają nad nami
Zawsze taki pogodny bywa u nas wrzesień
Jak ogłupiały z bólu, co się nagle rozśmiał
I śmieje się do dziś, zawsze taka głośna
Taka wesoła u nas wesołość
Aż czujesz, że się przeciw chichotom tym żywot buntuje
Że nie potrafi już przetrzymać tego płakania śmiechem
Ile tej jesieni, ile jeszcze zimy
Zanim spod śniegu łebki wystawimy
Na lepsze słońce, na lepsze słońce

Wszystko przecieka przez piach mazowiecki
Szary, mysi i bardziej od bagna zdradziecki
Czasem, bywa, ostanie się i cień bezbarwny
Czegoś, co żyło, zbyło, jak skorupa larwy
Przez suchość swoją unieśmiertelniona
Jakim płomieniem musi być palona
Ta piaskowizna, zanim z siebie scedzi choć mały kryształ
Tę łzę gorzkiej wiedzy, nową cegiełkę
W naszych szklanych domach

Wyk. Anna Chodakowska, Krystyna Tkacz

Portret E. Brylla - Zbigniew Kresowaty

Kolęda naiwnych - Ernest Bryll


Kolęda naiwnych


👈👈👈 Ernest Bryll


Z gitarą chłopcy idą tacy naiwnie młodzi
Że nie zapyta żaden, jak po tej ziemi chodzić.

Z piosenką wesolutką, co w radiu ją nadają,
Idą chłopcy, szukają dla siebie miejsca w kraju.

Ogieniek papierosa twarz im oświetlił miękko,
Niosą swoją gitarę jak Gwiazdę Betlejemską.

Z piosenką wesolutką….

I pędzą swe marzenia niby wesołe stada
Aż kurz się w górę wznosi, do gardła się zakrada.

Z piosenką wesolutką…

Stoimy i patrzymy, czy doszli, czy nie doszli
Bo idą wprost z dzieciństwa prościutko w Piątek Gorzki.

Z piosenką wesolutką…

Wyk. M. Dunal, M. Marzecki, M. Czarkowski
Teatr Muzyczny w Gdyni

Daj muzyko ognia - Ernest Bryll


Daj muzyko ognia

Ernest Bryll

Daj, muzyko, ognia, bo nowina godna.
Albo nie?... Albo nie?...
Zaśpiewajmy chórem, aż się zwalą góry,
Kolędę, kolędę.

Dla nas niedaleko, choć za siódmą rzeką,
I morze, i morze.
Pójdą nasze konie przez wody spienione,
Szczęść, Boże, szczęść, Boże.

Wyk. M. Dunal, M. Marzecki, M. Czarkowski
Teatr Muzyczny w Gdyni

Il. Jan Marcin Szancer

Psalm o odwadze - Ernest Bryll


Psalm o odwadze


Ernest Bryll


Powstańcie i nie bójcie się
Gwiazda rozwija skrzydła swe
Powstańcie i nie bójcie się
Już ogień w was zapalił się

Wstańcie i w oczy sobie popatrzcie
Od najprawdziwszej prawdy zapłaczcie
Wstańcie i spróbujcie na nowo
Powiedzieć prawdy słowo

Powstańcie, podźwignijcie się
Niech się jak góra dźwignie śpiew
Powstańcie i nie bójcie się
Gwiazda rozwija skrzydła swe

Wstańcie i w oczy sobie popatrzcie
Od najprawdziwszej prawdy zapłaczcie
Wstańcie i spróbujcie na nowo
Powiedzieć prawdy słowo

Chór Teatru Muzycznego w Gdyni i UG

Psalm o ciszy - Ernest Bryll


Psalm o ciszy


Ernest Bryll


Co u nas? Cicho i jeszcze raz cicho
Nawet się góry do snu układają
Grzbiety swoje w równinę długą przeciągając
Co u nas? Cicho i jeszcze raz cicho

Co u nas? Pusto i jeszcze raz pusto
I ludzie, patrząc, taki uśmiech mają
Jakby im twarze zmyto brudną chustą
A serca im pod gardłem dyszały jak zając

Co u nas? Skromnie i jeszcze raz skromniej
Z takim wysiłkiem nogę za nogą stawiamy
Że krok najmniejszy, byle był udany
Aż oddech nam zapiera niby lot ogromny

Co u nas? Cicho i jeszcze raz cicho

Chór Teatru Muzycznego w Gdyni i UG

Kolęda o śniegu - Ernest Bryll


Kolęda o śniegu


Ernest Bryll


Pusto teraz i biało
Drogę do nas zawiało
Aż się przygięły drzewa.

Mamy pod piecem ogień
Żarcie nie za ubogie
I czego więcej trzeba?

Koledzy kompaniją
Przez śnieg się czasem przebiją
To sobie pomilczymy.

I tak gorzka jest wódka
Po co gadać o smutkach
Trzeba doczekać zimy.

Wypijmy - po siódme poty,
Boć biorą nas ochoty
Na trzęsiączkę i dreszcze.

Dorzućcie chłopcy węgla
Niech mróz za kołnierz sięga
Nie czas się strachać jeszcze.

Pusto teraz i biało
Drogę do nas zawiało
Aż się przygięły drzewa.

M. Dunal, M. Marzecki, M. Czarkowski
Teatr Muzyczny w Gdyni


Obrazy: Vassillis Tangoulis

Piosenka kolędników - Ernest Bryll


Piosenka kolędników

Ernest Bryll


Przez śnieg grudniowy, przez deszcz lodowy
Przez świat śmiertelnie biały
Idziemy sami, niosąc pytanie
Kto jesteś? Polak mały…

Nad nami gwiazda, nie bardzo jasna
Wiatr nas za gardło ścisnął
Chrypiąc, śpiewamy, odpowiadamy
Ta ziemia mą ojczyzną…

Takie pytania bolą jak rana
Kto z was odpowie szczerze
Myśmy zmęczeni, sami nie wiemy
W jaką to Polskę wierzyć..

Przez śnieg grudniowy…

Chór Teatru Muzycznego w Gdyni
i UG p/dyr. Henryka Czyżewskiego

Ciemni się cosik nad nami - Ernest Bryll


Ciemni się cosik nad nami

Ernest Bryll


Ciemni się cosik nad nami
Pogody są jak dynamit
Koledzy już za górami
Jak ziarno jesteśmy sami

Może będzie nam dane
Wykręcić się wonnym sianem
Osiołkiem przy żłobku stanąć
Z kantyczką niepokalaną

Hej, zaśpiewalibyśmy
Choćby i nie po myśli
Z wołkami, z baranami
Byle nie ostać sami

Może będzie nam dane
Wykręcić się wonnym sianem
Osiołkiem przy żłobku stanąć
Z kantyczką niepokalaną

Lecz się kantyczka nie nada
Boć odstaliśmy od stada
Bo się nad nami ściemniło
I jest inaczej, niż było

Hej, zaśpiewalibyśmy...

M.Dunal, M.Marzecki, M.Czarkowski
Aktorzy Teatru Muzycznego w Gdyni

Kolęda o gwieździe - Ernest Bryll

Kolęda o gwieździe


Ernest Bryll


Chociaż to ledwie przedświt, chociaż jeszcze ciemno
Ale ty, ale ty nie opuszczaj nas, gwiazdo promienna
Słabi jesteśmy, mali, nie ujdziemy wiele
Ale tyś, ale tyś nasze światło i nasze wesele

Ty nam drogę w ciemności blaskiem przeorywaj
Chociaż my, chociaż my ustaniemy, to ty nie spoczywaj
Na mrozach nas ogrzewaj i w upałach ochładzaj
Kiedy nas, kiedy nas zdradzą inni, to ty nas nie zdradzaj

Choć nas przeklęli wszyscy, to ty nas ukochaj
Pozwól nam, pozwól nam płynąć z tobą choć chwilę w obłokach
Bądź przy nas w tej ostatniej, okropnej godzinie
Zapal nam, zapal nam betlejemskie najświętsze twe imię

Bądź dla nas, ciepła gwiazdo, wierniejsza niż matka
Ogrzej nas, utul nas w długiej drodze nam świeć do ostatka...

Chór Teatru Muzycznego w Gdyni
Sława Przybylska

Kołysanka osiedlowa - Ernest Bryll


Kołysanka osiedlowa


Ernest Bryll


Szafo, szafo rozłożysta
Weź nas w nocy w swą opiekę
I ty też, podłogo czysta
Bądź nam słońcem i uśmiechem

Łóżko nasze niewygodne
Zmień się w skrzydła do latania
I ty, świeczko tląca ogniem
Wytrwaj z nami aż do rana

Klatko nasza zawieszona
Gdzieś na siódmym piętrze bloku
Bądź nam domem upragnionym
A ty, windo, daj nam spokój

Niechaj w rurach nic nie płacze
Niechaj dym odpłynie z miasta
W oknach krzywych jak zły pacierz
Niechaj błyśnie dobra gwiazda

Klatko nasza zawieszona…

Chór i Orkiestra pod dyr. W. Trzcińskiego

Plakat: Jerzy Czerniawski

Kołysanka Matki Brzemiennej - Ernest Bryll


Teresa Haremza
Kołysanka Matki Brzemiennej

Ernest Bryll


Po co tutaj stoisz i na domy patrzysz?
Pokój mego dziecka chciałabym zobaczyć

A ty, dziecko, śpij, jak najdłużej śpij
Słabe, małe, nie wstań za wcześnie
Bo jesteśmy wciąż w tej podróży, śpij
Od mieszkania do mieszkania w tym mieście

Kiedy będziesz miała dla siebie mieszkanie?
Nie wiem, przez lat siedem już czekamy na nie

A ty, dziecko, śpij, jak najdłużej śpij…

Gdzie postawisz, matko, kołyskę do spania?
W wynajętym kącie, w nie swoim mieszkaniu

A ty, dziecko, śpij, jak najdłużej śpij…

W maleńkim pokoju, tak jak Polska szarym
Rozwieszę pieluszki jak szumny transparent

A ty, dziecko, śpij, jak najdłużej śpij…

Kolęda Maryi - Ernest Bryll


Teresa Haremza
Kolęda Maryi

Ernest Bryll


Ciemna nocy niepojęta
Drzewo, co na mrozie pękasz
Pomóżcie mi, umęczonej
Wędrować w dalekie strony

O Józefie, ty mnie wspomóż
Byśmy doszli gdzie do domu
Już ból mi ciało przeszywa
A gdzie ja będę rodziła?

Ani łyżki, ani miski
Ani deski dla kołyski
Ani płatka, ani szmatka
Co ja pocznę, biedna matka?

Ciemna nocy niepojęta….

Lisy po śniegu rysują
Wilki z boru nawołują
Gdzie ja samotna w tej drodze
Bożego Syna urodzę?

Już nie mogę płakać z żalu
Już mnie stopy ogniem palą
A tu jeszcze taka droga
Ani domu, ani ognia

Ciemna nocy niepojęta…

Kolęda o świcie - Ernest Bryll


Krystyna Prońko
Kolęda o świcie

Ernest Bryll

Panie motorniczy, jedź pan powolutku
Jeszcze wszyscy we śnie schowani jak w smutku
Niechaj choć w tramwaju pośpią sobie dłużej
Stuleni jak ptaki czekające burzy

Niechaj jeszcze cisza chwilkę w nich dojrzewa
Niechaj ich nie ziębi jesienna ulewa
Zanim się poderwą jak ptaki spłoszone
I polecą ciężko - każdy w inną stronę

Panie motorniczy, jedź pan powolutku
Jeszcze wszyscy we śnie schowani jak w smutku
Niechaj choć w tramwaju pośpią sobie dłużej
Stuleni jak ptaki czekające burzy

Psalm o gwieździe - Ernest Bryll


Psalm o gwieździe


Ernest Bryll


Wszyscy, coście dziś biedni,
Co jecie chleb powszedni.
Pójdźcie za naszą Gwiazdą,
Pójdźcie w jasności jasność.

Ci, co gorzko płaczecie,
Ci, co drogi nie wiecie.
Pójdźcie za naszą Gwiazdą,
Pójdźcie w jasności jasność.

Ci, co jesteście sami,
Od bólu obłąkani.
Pójdźcie za naszą Gwiazdą,
Pójdźcie w jasności jasność.

I wy co, bez uśmiechu,
I wy z brudu u grzechu.
Pójdźcie za naszą Gwiazdą,
Pójdźcie w jasności jasność.

I maleńcy, nieważni,
I żyjący w bojaźni.
Pójdźcie za naszą Gwiazdą,
Pójdźcie w jasności jasność.

I wy życiem zmęczeni,
Otępieni cierpieniem.
Pójdźcie za naszą Gwiazdą,
Pójdźcie w jasności jasność.

Niech to światło ogromne,
Stanie się naszym domem.
Niech w promieniach tej Gwiazdy,
Ręce ogrzeje każdy.

Niech odezwie wolnością,
Od jasności, jasnością.
Pójdźcie za naszą Gwiazdą,
Pójdźcie w jasności jasność...

Krystyna Prońko, Teresa Haremza 👉👉👉

Psalm jadących do pracy - Ernest Bryll


Krystyna Prońko
Psalm jadących do pracy

Ernest Bryll


Jadą do pracy jeszcze na wpół we śnie
W tej niejasnej szarości tak bardzo zmęczeni
Że są jak obojętna, zimna gruda ziemi
Bo to już bardzo późno, choć niby tak wcześnie

W kieszeni chleb ze smalcem ściśnięty boleśnie
W kawał gazety, gdzie każda litera
Tak rozmazana, że nie dojdziesz teraz
Czy to już bardzo późno, choć niby tak wcześnie

Jadą, czekają słowa, lecz wokół milczenie
Choć w pomiętych gazetach wielkie o nich pieśni
Budzą się, twarze mają ciężkie jak kamienie
Bo to już bardzo późno, choć niby tak wcześnie

Taki jest nieskłamany i najbardziej pewny
Polaków portret własny, choć nikt z nas nie śmie
Spojrzeć w te twarze i zapytać siebie
Czemu tak bardzo późno, choć niby tak wcześnie

Psalm stojących w kolejce - Ernest Bryll


Krystyna Prońko
Psalm stojących w kolejce

Ernest Bryll

Za czym kolejka ta stoi?
Po szarość, po szarość, po szarość
Na co w kolejce tej czekasz?
Na starość, na starość, na starość

Co kupisz, gdy dojdziesz?
Zmęczenie, zmęczenie, zmęczenie
Co przyniesiesz do domu?
Kamienne zwątpienie

Bądź jak kamień, stój, wytrzymaj
Kiedyś te kamienie drgną
I polecą jak lawina
Przez noc, przez noc, przez noc...