Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kordek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kordek. Pokaż wszystkie posty

Ja już tamtej nie pamiętam - Jadwiga Has


Ja już tamtej nie pamiętam


Jadwiga Has


Ja już tamtej nie pamiętam
Ona była zła i podła
I na co dzień i od święta
Równie głupia, jak ty mądra
Zapraszała, czarowała
Potem gryzła i drapała
Jak kocica, czarownica
Szkoda nawet słów

Ty łagodna, ty spokojna
Opatrujesz moje rany
I na całym bożym świecie
Nie ma drugiej takiej damy
Nie zawiedziesz, nie porzucisz
Nie zabierzesz ciepłej dłoni
Niemożliwe, bym od ciebie
Zechciał kiedyś wrócić do niej

Ja już o niej nie pamiętam
Miała taki głos jak skrzypce
Gdy śpiewała, była piękna
Serce drgało jak na nitce
Zamyślona i szalona
Ale dla mnie już stracona
Ta kocica, czarownica
Szkoda nawet słów

Ty łagodna, ty spokojna…

Ja już tamtej nie pamiętam
Chciałaś wiedzieć - wiesz już teraz
Lecz ty jesteś taka święta
Gdy coś dajesz - nie odbierasz
Ty rozumiesz, ty całujesz
Zawsze wszystko mi darujesz
Penelopa, lecz na opak
Brak mi na to słów

Ty łagodna, ty spokojna…

Piotr Loretz, Dariusz Kordek

A my płyniemy - Jadwiga Has


Dariusz Kordek i Olga Bończyk
A my płyniemy

Jadwiga Has


Każda miłość jest jak morze
Wypływamy, czując lęk
Przy pogodzie, niepogodzie
Zaskakuje nagły zmierzch

Grożą sztormy, rafy skał
A horyzont hen za mgłą
Łzawi oczy słony wiatr
Tylko miłość wokół, w krąg

A my płyniemy, płyniemy dalej
Nocą i dniem
Kołyszą nas wciąż zmienne fale
Z rąk wypadł ster

A my płyniemy, płyniemy dalej
W rytmie bezbronnych serc
Z odpływem, przypływem
Z wiarą w szczęśliwy rejs

Tajemnicą jest to morze
Niewidzialne jego dno
Nikt nie zbawi, nie pomoże
Nim znajdziemy własny ląd

Nasze myśli – stada mew
Krążą z wiatrem w górę, w dół
Jest w nich krzyk i jest w nich śmiech
Pośród ważnych pytań stu

A my płyniemy, płyniemy dalej...

Obraz: Catherine Hyde

Obraz w świetle odbitym - Jadwiga Has


Dariusz Kordek i Olga Bończyk
Obraz w świetle odbitym

Jadwiga Has


Księżyc świeci pozornie
Błyszczy światłem odbitym
Ty uśmiechasz się do mnie
Za uśmiechem ukryty

Ja pod nosem coś nucę
Śmiało patrząc ci w oczy
Lecz ty nie wiesz, ja nie wiem
Co milczymy i o czym

Wolno świeca dogasa
Zna początek i koniec
Więc w swej chwili ostatniej
Szczerym ogniem nam płonie

Oświetlając to jabłko
Na połowy przecięte
Tak czerwone jak rzadko
I jak rzadko tak piękne

Wezmę moją połowę
Ty weź swoją i spróbuj
Złożyć jabłko jak nowe
Czy się zrośnie bez bólu

Świeca zgasła, więc lampę
Zgaśmy teraz my sami
Jasne słońce poranka
Zlituj ty się nad nami

Jeszcze nie jest zbyt późno - Jadwiga Has


Jeszcze nie jest zbyt późno

Jadwiga Has


Jeszcze nie jest zbyt późno
Jeszcze chwila do zmierzchu
Odstaw torbę podróżną
Nie czyń sobie na przekór
Po co miejsce chcesz zmienić
Bezpiecznego postoju
I do torby swej składasz
Kilka chwil niepokoju

Zawiedzione nadzieje
Te, co ważą najwięcej
Których unieść nie mogą
Twoje zbyt słabe ręce
Jeśli zechcesz dołożyć
Długie nocą czekanie
Gdy już będziesz gotowa
Sił ci wtedy nie stanie

Jeszcze nie jest zbyt późno
Jeszcze chwila do zmierzchu
Odstaw torbę podróżną
Nie czyń sobie na przekór
Jeszcze spróbuj przed zmierzchem
Zło i dobro przeliczyć
I wysłuchaj mnie jeszcze
Nim zatęsknisz do ciszy

Dariusz Kordek 👉👉👉

Nieziemskie przyciąganie Jadwiga Has


Nieziemskie przyciąganie

Jadwiga Has


Ziemia przyciąga nas do siebie
Trudno oderwać się nam od niej
I nigdy nikt z nas o tym nie wie
Kiedy na dobre nas pochłonie

A jednak czasem traci siłę
I więzić dłużej nie jest w stanie
Gdy porwie nagle dwoje ludzi
Całkiem nieziemskie przyciąganie

Wystarczy tylko zamknąć oczy
Pozwolić sercu biec na oślep
I w pełnym słońca krajobrazie
Nie myśleć, gdzie się pragnie dotrzeć

Spadają z ramion ziemskie sprawy
Rozum opuszcza biedną głowę
Całkiem nieziemskie przyciąganie
Wcale nie parzy, chociaż płonie

Jak długo płonie, niechaj płonie
Nawet gdy spłonie nieuchronnie
To na dłoń szarej ziemi spadnie
Ciepłą, słoneczną grudką wspomnień

Wystarczy tylko zamknąć oczy…

Olga Bończyk i Dariusz Kordek

Trudny walczyk - Jadwiga Has


Trudny walczyk


Jadwiga Has

Jest tak wiele walczyków
Których słuchać lubimy
Kiedy gramy je solo
Sami siebie słyszymy
Lecz dlaczego ten jeden
Ulubiony najwięcej
Brzmi nieczysto, fałszywie
Grany na cztery ręce

Jeszcze raz od początku
Jeszcze raz
Połóż dłonie na klawisze
Jeszcze raz
Klawisz czarny, klawisz biały
Niech zadźwięczy czysty ton
Aż właściwy akord sprawi
Że pojmiemy, gdzie tkwił błąd

Trudny walczyk, lecz spróbujmy
Jeszcze raz
Zagrać z życiem tak bez fałszu
Jeszcze raz
Chociaż palce masz niepewne
Gdy walczyka ze mną grasz
Ale przecież klawiaturę
I melodię dobrze znasz

Olga Bończyk i Dariusz Kordek

Obraz: Albert Edelfelt

Cóż to za rozmowa - Jadwiga Has


Dariusz Kordek, Olga Bończyk
Cóż to za rozmowa

Jadwiga Has


Cóż to za rozmowa
Prawdy ćwierć i pół
Słowa, słowa, słowa
Spadają pod stół
Toczą się i giną
W ucieczce przed winą
Pół prawdy, ćwierć prawdy
I ten ton przesadny

Cóż to za rozmowa
Krągłych dźwięków sto
Słowa, słowa, słowa
I podwójne dno
Echem się odbija
Czyja wina, czyja
Pół prawdy, ćwierć prawdy
Doprawdy

A są takie słowa
Bez orła i reszki
Gdzie kłamstwa nie schowasz
I siebie bez reszty
Nie mierzą, nie liczą
Nie boją się światła
A wtedy gdy krzyczą
Są nagie jak prawda

Gdzie są takie słowa
Jak tlen, jak powietrze
Po których pogoda
Spływa prosto w serce
Gdzie są takie słowa
Słowa prosto w oczy
Po których od nowa
Jest pomilczeć o czym

(Ewa, gdzie jest żelazko?
A, znowu je przełożyłaś!
Prosiłem cię tyle razy
Nie przekładaj mi z tego miejsca
Gdzie zawsze leży.
Aha, dobra, cześć!)

Cóż to za rozmowa…

Życie na dwunastu metrach - Jadwiga Has


Życie na dwunastu metrach

Jadwiga Has

Co zostało z naszych marzeń,
tych sprzed paru lat,
czego wtedy tak najbardziej,
strasznie było brak?

Czy pamiętasz, jak pytałeś,
gdzie jest taki kąt,
w którym nic już nie rozdzieli
naszych serc i rąk?

Cztery kroki i trzy kroki
od ściany do ściany.
Raj nasz mały, pełen słońca,
gdzie będziemy sami.

I spełniło się marzenie,
raj nasz był tuż-tuż,
gdy mi klucz do ręki dałeś
wraz z bukietem róż.

Czy pamiętasz nasze szczęście
i śmiech poprzez łzy –
bo kąt własny wreszcie mamy,
w którym ja i ty?

Cztery kroki i trzy kroki
od ściany do ściany.
Dom nasz mały, pełen słońca,
my w nim wreszcie sami.

Dzisiaj śni nam się po nocach
upragniony syn:
„Gdzie postawię mu łóżeczko?” –
pytam poprzez łzy.

Obijamy się o siebie,
sufit pełen chmur,
bo najbardziej by się chciało
rozbić w pył ten mur.

Cztery kroki i trzy kroki
od ściany do ściany.
Życie na dwunastu metrach –
trudna rzecz, kochany.

Życie na dwunastu metrach...


Olga Bończyk, Dariusz Kordek 👉👉

Ja wiem, co robię - Jadwiga Has


Dariusz Kordek i Olga Bończyk
Ja wiem, co robię

Jadwiga Has


Ja wiem, ty jesteś jak cień
Ten, w którym co dzień bardziej chowasz mnie
Ja wiem, ty za mną krok w krok
Czy idę prosto, czy chcę skręcić w bok

Ja wiem, twój upór to mur
Doń można strzelać nawet z armat stu
Ja wiem, jak marny mój los
Bo kiedy ja mam rację, ty masz głos

Pa, pa, pa, idź wreszcie stąd sobie
Pa, pa, pa, wiem dobrze, co robię

Ja wiem, ty jesteś jak dąb
Co ile ma konarów, tyle rąk
A ja jak motyl, jak ptak
Pofrunę sobie dzisiaj w inny świat
W ten świat bez mądrych rad
W ten świat, co z pieca spadł

Pa, pa, pa, chcę mieć coś dla siebie
Pa, pa, pa, czy wrócę, nikt nie wie…

Czy wszystko musi mieć sens
A świat wciąż klepek pięć?
Czy wszystko musi mieć sens
A nasz świat klepek pięć?...

Obrazy: Marlina Vera