Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesienin - Serial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesienin - Serial. Pokaż wszystkie posty

Rżnij harmonio, głośno - Siergiej Jesienin


Jesienin - 2005
Zbigniew Dmitroca

Rżnij, harmonio, głośno, rżnij, harmonio, śmiało!
Wspomnieć, co? Tę młodość dawno już przebrzmiałą?
Nie szeleść, osino, drogo, nie kurzże się.
Pod próg mojej lubej niech ta pieśń się niesie.

Niech ona usłyszy, niech ona popłacze.

Ejże, cudza młodość nic a nic nie znaczy.
A jeśli coś znaczy minie bez cierpienia.
Gdzieżeś ty, radości? Gdzieżeś, powodzenie?

Płyń, pieśni, donośniej, lej się z większą siłą,

Tak czy siak, nie będzie dziś, jak niegdyś było.
Po dawnej hardości, krzepie i posturze
Tylko pieśń została przy harmonii wtórze.

Сыпь, гармоника! Скука… Скука…
Гармонист пальцы льет волной.
Пей со мною, паршивая сука,
Пей со мной.

Излюбили тебя, измызгали,
Невтерпеж!
Что ж ты смотришь так синими брызгами,
Иль в морду хошь?

В огород бы тебя, на чучело,
Пугать ворон.
До печенок меня замучила
Со всех сторон.

Сыпь, гармоника! Сыпь, моя частая!
Пей, выдра! Пей!
Мне бы лучше вон ту, сисястую,
Она глупей.

Я средь женщин тебя не первую,

Немало вас,
Но с такой вот, как ты, со стервою
Лишь в первый раз.

Чем больнее, тем звонче,

То здесь, то там.
Я с собой не покончу,
Иди к чертям.

К вашей своре собачьей

Пора простыть.
Дорогая… я плачу…
Прости… прости…

Śni się sen... - Siergiej Jesienin

Jesienin - 2005
Вижу сон

Adam Pomorski

Śni się sen. Droga bita.
Biały koń. Rwą kopyta.
I przez noc na tym koniu
Jedzie miła po błoniu.
Jedzie, jedzie do rana,
Miła, a niekochana.

Ech, ty, brzozo ruska!
Wąska droga-dróżka.
Przed miłą, przed snem płochym,
Dla tej jednej, którą kocham,
Rozkrzyżuj się konarami
Jak zwinnymi ramionami.

Świeci miesiąc. Sen po lesie.
Dobry koń drogą niesie.
Blask tajemnej godziny
Jak dla jednej jedynej,
W której taż światłość świeci,
Której nie ma na świecie.

Chuligan ja, chuligan,
Z tego się nie wymigam.
Choć wierszem się upiję,
Lecz serca nie zabiję,
Za te ruskie brzozy w drodze
Z niekochaną się pogodzę

Jedna mi została zabawa - Siergiej Jesienin

Jesienin - 2005

Aleksandr Malinin, Siergiej Biezrukow
Мне осталась одна забава

Adam Pomorski


Jedna mi została zabawa:
Cztery palce do ust — i świstaj!
Poszła o mnie marna osława,
Żem rozpustnik i skandalista.
Śmiechu warte! A to ci trwoga!
Za ten cały męt i niedosyt,
Wyruszając z nim w strony inne,
Chcę w ostatnią godzinę prosić
Tych, co będą czuwali przy mnie —

Za te wszystkie śmiertelne grzechy,
Niedowiarstwo, życie hulaszcze,
Popod ruską ikoną niechby
Dali umrzeć w chłopskiej rubaszce.

Też zmartwienie — na płacz się zbiera.
Wstyd mi dziś, że wierzyłem w Boga,
Gorzko mi, że nie wierzę teraz.

Ech, wy, złote, dalekie dale!
Świat w powszednim ohydztwie gaśnie.
Ta rozpusta i te skandale
Były po to, bym płonął jaśniej.

Dar poety — radlić i pragnąć. 
Przeznaczenia znaczy go pieczęć.
Białą różę z ropuchą czarną
Na tej ziemi chciałem zaręczyć.
Nie sprawdziły się, nie ziściły
Te marzenia wiosny różowej.
Że się diabły w duszy gnieździły —
Więc mieszkali też aniołowie.