Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaworski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaworski. Pokaż wszystkie posty

O la la mandolina - Henryk Gaworski


Tadeusz Woźniakowski
O la la mandolina

Henryk Gaworski

Rozstroiła mi się mandolina
A gdy ją chciałem nastroić
Pękła mi struna, więc do pioruna
W kąt wyrzuciłem, niech stoi

O la la, po co mi mandolina
O la la, jeżeli nie ma strun
O la la, wybiorę się do kina
Albo na spacer pod kasztanów szum

O la la, bez akompaniamentu
O la la, zaśpiewać mogę też
O la la, jak słońce uśmiechnięta
Ta piosenka moja jest

Ach, zdradziła mnie moja dziewczyna
A gdy się chciałem z nią rozstać
Zaczęła szlochać, że zawsze kocha
Że nie przeżyje, rzecz prosta

O la la, po co mi ta dziewczyna
O la la, co lubi skoki w bok
O la la, wybiorę się do kina
Albo na spacer w kasztanowy mrok

O la la, bez akompaniamentu
O la la, dziewczęcych czułych słów
O la la, świat trochę jest jak śnięty
Ale się rozjaśni znów

Kupię zapas strun do mandoliny
A swej dziewczynie przebaczę
Bo z mandoliną tak jak z dziewczyną
Jednak się żyje inaczej

O la la, bez akompaniamentu
O la la, piosenka smutniej brzmi
O la la, z dziewczyną i piosenką
Słoneczniejsze będą dni

Obraz: Léon-François Comerre

Uśmiechnij się - Henryk Gaworski


Maciej Koleśnik
Uśmiechnij się

Henryk Gaworski

Nie chcesz, nie chcesz powiedzieć nic
Wolisz swoje kłopoty kryć
Czemu żal twe oczy ćmi
Co cię trapi całe dni
Jeśli więcej nie kochasz mnie
Powiedz, ale rozchmurz jasne oczy twe

Uśmiechnij się i z trosk mi się zwierz
Uśmiechnij się, uczynię, co chcesz
Pomogę ci, w zmartwieniach ukoję
Ukochana moja

Nigdy mnie nie zmieni nieprzychylny czas
Zawsze, miła, we mnie przyjaciela masz
No, uśmiechnij się, już dość się nasmuciłaś
Dziewczyno moja miła...

Diewczyna z Warszawy


Jerzy Połomski
Dziewczyna z Warszawy

Henryk Gaworski

Zakochana w muzyce i w ciuchach
Niespokojna, kapryśna jak wiatr
Na warszawskich asfaltach i brukach
Zbudowała swe życie i świat

Czasem stoi w kolejce po mięso
I w tramwaju się tłoczy jak my
Ale słońce przenosi pod rzęsą
W niespokojne dziewczęce swe sny

Dziewczyna z Warszawy
Dziewczyna z Warszawy
Dziewczyna jak kaprys, jak żart
Jej uśmiech cię zgubi
I znowu cię zbawi
Jeden uśmiech, a tyle jest wart

Dziewczyna na co dzień
Dziewczyna od święta
Dziewczyna jak światło
Jak oddech, jak chleb
O wszystkim zapomnisz
Lecz zawsze będziesz pamiętał
Jej spojrzenie, jej szept
O wszystkim zapomnisz
Lecz zawsze będziesz pamiętał
Dziewczynę, dziewczynę z Warszawy...

Idą wiosny, jesienie i zimy
Nieraz oczy wyblakną od łez
Za zwyczajne warszawskie dziewczyny
Wznieśmy dzisiaj jak toast tę pieśń

A gdy znów się kwiatami rozświeci
Jakiś kwiecień, czy lipiec, czy maj
Kup czerwonych fiołków bukiecik
Kup bukiecik fiołków i daj...

Dziewczynie z Warszawy
Dziewczynie z Warszawy
Dziewczynie jak kaprys, jak żart
Jej uśmiech cię zgubi
I znowu cię zbawi
Jeden uśmiech, a tyle jest wart

Dziewczyna na co dzień...

Zobaczyłem oczy - Henryk Gaworski


Zbigniew Kurtycz
Zobaczyłem oczy

Henryk Gaworski

Zobaczyłem oczy, oczy tej dziewczyny
Nie pytajcie kiedy, nie pytajcie jak
I poszedłem za nią z tej samej przyczyny
Z której się do słońca rwie wędrowny ptak

Całą noc pod jej oknami stałem
Łowiąc cień sylwetki jej zza szyb
Całą noc patrzyłem i czekałem
Aż ją znów obudzi złoty świt

Całą noc trwał lunatyczny obłęd
Drżenie rąk i głośny serca stuk
Chciałem iść i znaleźć już nie mogłem
Dawnych mych spokojnych dróg

Nawet ptak wędrowny gniazdo sobie wije
I pod wielkim niebem własne miejsce ma
Tylko moje życie gorzkie i niczyje
Póki ona dla mnie obce serce ma…

Mundury zielone jak liście - Henryk Gaworski


Kasia Sobczyk
Mundury zielone jak liście

Henryk Gaworski

Wystroją się dziewczęta
Wystroją tego dnia
A każda uśmiechnięta
A każda serce da
I będą gadały, szeptały, chichotały
I będą tańczyły tego dnia

A będzie to maj oczywiście
A trąbki zagrają na przyjście
Żołnierzy czekanych,
Chłopaków kochanych
W mundurach zielonych jak liście...

A mundur dla chłopaka
To jak dla wiersza rym
Gdy z każdym można płakać
To śmiać się tylko z nim
Z żołnierzem, z żołnierzem
Na balu, na spacerze
I wszędzie gdzie tylko można być

A będzie to maj oczywiście...

Wystroją się chłopaki
Chłopaki naszych serc
Całusów będzie dosyć
Nie jeden i nie pięć
Żołnierzom, żołnierzom
Dziewczęta zawsze wierzą
I zewsząd całusy będą mieć...

Piosenki radzieckie - Wesele

Muslim Magomajew - Swad'ba - Свадьба
Jerzy Połomski - Wesele

Robert Rożdiestwienski - Henryk Gaworski

Szedłem drogą, co się długą wstęgą wiła
Wśród opłotków wiła się i wśród chat
A harmonie gdzieś huczały ile siły
Uciekała ile sił cisza w świat

Wesele, hej wesele, hej wesele tańcowało
I grało i śpiewało ile tchu
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba było mało mu

Za kapelą płynął welon w korowodach
A pan młody serio tak patrzył w krąg
Panna zaś, ach panna, była taka młoda
Że aż trudno było wprost wierzyć w to

Wesele…

Hej przemknęły trojki gwarne, trojki strojne
Pierwszej wiosny cierpki wiew od nich wiał
A ja szedłem smutny, że to nie ja pojmę
Tę dziewczynę, że nie ja będę miał

Wstydź się, wstydź - Henryk Gaworski

Maria Koterbska
Wstydź się, wstydź

Henryk Gaworski

Ciągle przychodzisz i patrzysz, i wzdychasz
A ja tych zalotów już dość mam, do licha
Już pusty mnie czasem zbiera śmiech
Chcesz pocałować, to wreszcie to uczyń
Bo chyba nie sądzisz, że będę cię uczyć
Choć wprawdzie i to by nie był grzech

Wstydź się, wstydź, miły chłopcze
Przecież sam dobrze wiesz
Że ty dla mnie też nie jesteś obcy
Że troszeczkę ja kocham cię też

Wstydź się, wstydź, miły chłopcze
Po co ten wieczny strach
Powiedz wprost, że mnie kochasz
Bo nieładnie trochę
Bym ja pierwsza oświadczała się

Czarodziejski wóz - Henryk Gaworski

Violetta Villas
Czarodziejski wóz
https://drive.google.com/open?id=0B8dAm5T66ZQqazVGbnhOSDYzTVU
Henryk Gaworski

Pędzi drogą czarodziejski wóz
Gna jak wiatr, to w górę, to w dół
Po gościńcach zapomnianych już
Tryska blask kłębami spod kół

W każdym kole dwadzieścia szprych
Każda szprycha jak klarnet gra
To muzyka gościńców tych
Co nas wiodą do kresu dnia

Słońca blask i śpiewanie kół
I ten srebrny za nami ślad
Tak jedziemy objęci wpół
W nieodkryty świat

Jedna wieś, druga wieś
Potem łąki, potem lasy
Radość nam fiakrem jest
W czarodziejskim wozie naszym