Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakopower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakopower. Pokaż wszystkie posty

W dzikie wino zaplątani - Marek Grechuta


Marek Grechuta, Zakopower
W dzikie wino zaplątani

W przydomowym ogrodzie
Życie prawie nad stan
Mogłabyś mieć moja pani.
Lecz cóż radzić na to mam,
Nakrył ogród dziki łan,
A myśmy tacy zaplątani.

Bo w ogrodzie rośnie pnącze,
W dzikim winie świat się plącze,
Bo w ogrodzie dzikie wino,
Kto je tutaj siał, dziewczyno?
Bo w ogrodzie rośnie pnącze,
W dzikim winie świat się plącze,
Bo w ogrodzie dzikie wino,
Kto je tutaj siał?

Powiedz, kto mógł zasiać to dzikie wino?
Może to zrobiłaś ty - hej, dziewczyno?
Po co tu zasiałaś to dzikie wino?
Po co je tu dałaś?

Gdy ona mówi do mnie, że karocą jechać chce
I mówi do mnie tak jak do ściany.
Nie o to wcale chodzi, że karocy nie ma nie,
Ja jestem tylko cały zaplątany.

Bo w mym domu rośnie pnącze,
Okno z drzwiami mi się plącze,
Bo w mym domu dzikie wino,
Kto je tutaj siał, dziewczyno?
Bo w mym domu rośnie pnącze,
Okno z drzwiami mi się plącze,
Bo w mym domu dzikie wino,
Kto je tutaj siał?

Powiedz, kto mógł zasiać...

W zaciętości wpadam w gąszcz i buszując w pnączu,
Zrywam wszystko z drzwi i ze ściany.
Ona nagle mówi, że wina pragnie, wina chce,
Ja jestem w pustym domu zaplątany.

Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I osłonę winną zwinąć...

Powiedz, kto zasieje nam dzikie wino?
Może zrobisz dla mnie to - hej, dziewczyno?
Powiedz, kto zasieje nam dzikie wino?
Kto je tutaj da?

Obrazy: Ann Fullerton

Boso - Bartłomiej Kudasik

Zakopower - Boso

Bartłomiej Kudasik

Nieużyty frak
Dziurawy płaszcz
Znoszony but
Zapomniany szal
Zaszył się w kąt
Niemodny już

Każda rzecz o czymś śni
Odstawiona
Jeszcze chce modna być
Zanim cicho skona

I dopiero gdy zawoła Bóg
To pożegnam wszystkie te rzeczy
I znów pójdę boso, pójdę boso...

Zagubiony gdzieś parasol
Z nim czekam na deszcz
Zegar nie wie jak bez moich rąk
Ma życie wieść

W wielki stos
Piętrzą się odłożone.
Każda chce żeby ją wziąć
Na drugą stronę

I dopiero gdy...

Zamkną za mną drzwi
Pójdę boso
Nie zabiorę nic
Pójdę boso...

Bóg wie gdzie - Bartłomiej Kudasik

Zakopower - Bóg wie gdzie

Bartłomiej Kudasik

Jestem latawcem co nagle wypadł mu z rąk
I nie zwracam uwagi wcale na jego płacz
Pędzę jak wiatr, jak balonik lecę gdzieś
Bóg wie gdzie…

Te zabawki i gry, w kąt złożone, to my
Lalki stworzone do zabawy
Małpa i pies, tygrys i lew
Żeby jego jasny śmiech zabrzmieć mógł

Choć go czasem zostawiamy, uciekamy
Każdy jednak wie
Najważniejsze, że chwil parę
Wieczny chłopiec dobrze nami bawił się
Bawił się...

Poduszki - Bartłomiej Kudasik

Zakopower - Poduszki

Bartłomiej Kudasik

To pewnie niebawem już
Może za parę lat
W ręce ktoś klaśnie i nie będzie mnie

Ty wtedy jak zawsze żyj
Starych nie szukaj zdjęć
Ten, co jest na nich to nawet nie cień

Kiedy pójdziesz spać
Pościel nam poduszki dwie
I z moich wad
Wciąż się jeszcze czasem śmiej

Może jak ten duch
Na wieczerzę mógłbym wpaść
Okruchy zjeść
Tylko mnie pamiętać chciej

To pewnie niebawem już
Może za parę lat
Będę, gdy tylko nie zapomnisz mnie

Obraz: Lilian Westcott Hale

Lu, li, la - Bartłomiej Kudasik


Zakopower - Lu, li, la

Bartłomiej Kudasik

Był sobie pan
Co znał na pamięć
Bajek ze sto
Ja nie kłamię
Bajkami żył
Bajkami myślał
I w bajkach dom prawdziwy miał

Raz królem był
Raz nie miał cienia
Zawsze miał czas
Na marzenia
Robił co mógł
By nie dorosnąć
O dziecko w sobie bardzo dbał

Lu li la
Cicho chłopiec łka
Dziecko co w tobie tkwi
Lu la li
Dobrze sprawdź czy śpi
Lu li laj
Pewność miej
Nim zostawisz je

Był sobie pan
Co znał na pamięć
Bajek ze sto
Ja nie kłamię
Aż stanął przed
Dziurawym lustrem
I na dorosłych stronę wpadł

Dzisiaj może
Nie żałujesz wcale
Ale nigdy
Nie będziesz płakał tak jak dziecko
Ani tak się śmiał