Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowak J.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowak J.. Pokaż wszystkie posty

Piosenka o żołnierskich butach - Bułat Okudżawa


Песенка о солдатских сапогах
Piosenka o żołnierskich butach

Bułat Okudżawa - Witold Dąbrowski i Andrzej Mandalian

Znów buty, buty, buty, tupot nóg
i ptaków oszalałych czarny wiatr.
Kobiety stają u rozstajnych dróg,
piechocie odchodzącej patrzą w ślad.

Czy słyszysz werbel, werbel, werbel gra:
„Żołnierzu, żegnaj ją, przeżegnaj ją!"
Odchodzi pluton — tylko mgła i mgła...
I tylko przeszłość nie zachodzi mgłą.

A męstwo nasze gdzie, na miły Bóg,
gdy przyjdzie wrócić na rodzinny próg?
Kobiety za pazuchę kładą je
jak pisklę, ukradzione nam we śnie...

A gdzie kobiety nasze, powiedz, gdzie?
Gdy już nadejdzie wytęskniony dzień,
witają w progu nas i wiodą tam,
gdzie wszystko nasze ukradziono nam.

Lecz cóż po łzach, po załamaniu rąk!
Z nadzieją patrzmy w nadchodzące dni...
A pośród pól żerują stada wron,
a pośród lat echami wojna grzmi.

I znów w zaułkach buty, tupot nóg,
i ptaków oszalałych czarny targ —
kobiety stają u rozstajnych dróg,
w żołnierski podgolony patrzą kark.



Edmund Fetting, Stanisława Celińska, Sława Przybylska
Piotr Fronczewski, Piotr Garlicki, Marian Kociniak, Józef Nowak

Fotografie

Piosenka o królu - Bułat Okudżawa


Bułat Okudżawa
Песенка о старом, больном, усталом короле
Wojciech Siemion - Piosenka o królu

Ziemowit Fedecki

A kiedy na państwo ościenne wyruszał nasz król,
królowa sucharów na drogę mu wór nasuszyła
i dziury na szatach mężowskich starannie zaszyła,
i w dwóch zawiniątkach mu dała machorkę i sól.

A kiedy się żegnał i zamku przekroczyć miał próg,
objęła go czule i łzę uroniła rzęsistą:
- "A dajże im w kość, bo okrzyczy cię lud pacyfistą,
i zabierz im słodkie pierniczki, bo przecież to wróg"

Pod wodzą kaprala oddziały czekają już dwa:
trzech smutnych żołnierzy i tyluż żołnierzy wesołych.
Rzekł król: "Furda prasa i radio, i cztery żywioły!
Victoria nas czeka i w ogóle, chłopcy, hurra".



Nim zmilkły oklaski, marszowa zabrzmiała wnet pieśń.
Po drodze do armii król rozkaz skierował odgórny.
Wesołych żołnierzy dać kazał do intendentury,
a smutnych żołnierzy zostawił w piechocie - i cześć!

Popatrzcie: słoneczko zwycięstwa już błyska zza chmur!
Trzech smutnych żołnierzy spisano, co prawda, na manko,
a kapral, moralny pion tracąc, ożenił się z branką,
lecz łupem zwycięzców ogromny pierniczków padł wór.

Więc grzmijcie, orkiestry! Niech serca uderzą im w takt!
Niech smutek przelotny nam piersi radosnej nie gniecie.
Cóż smutnym żołnierzom po życiu na tym naszym świecie?
A słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak!

Ach, Nadziu, Nadzieńko - Bułat Okudżawa



Bułat Okudżawa - Из окон корочкой несёт поджаристой
(Ах Надя, Наденька) - Józef Nowak - Ach, Nadziu, Nadzieńko

Przekład: prawdopodobnie Agnieszka Osiecka


Fufajkę zgrzebną ma, w kieszeni grosze dwa
A przecież dama ta jak perła lśni
Ach, Nadziu, Nadzieńko, szczęśliwi byliśmy
Co tam na duszy dnie u ciebie śpi...

W piekarni pachnie chleb, autobus mija nas
Pasażer każdy śni przecudne sny
Nadziejo, Nadzieńko, szczęśliwi byliśmy
Co tam na duszy dnie u ciebie śpi
Nadziejo, Nadzieńko, szczęśliwi byliśmy
Dokądże konie gnasz, opowiedz mi

A nocka taka zła, zmęczone konie dwa
Nadzieję trzeba mieć na lepsze dni
Nadziejo, Nadzieńko, szczęśliwi byliśmy
Dokądże konie gnasz, opowiedz mi
Ach, Nadziu, Nadzieńko, jak się miłości chce
Gnaj swoje konie, gnaj i nie mów "nie"

Obrazy: Fiodor Niestierow, Nikołaj Bogdanow- Bielskij

Nadziei maleńka orkiestra - Bułat Okudżawa



Bułat Okudżawa - Надежды маленький оркестрик
Piotr Machalica - Nadziei maleńka orkiestra
Hanna Okuniewicz, Krystyna Sienkiewicz i in.
Nadziei amatorski zespól

Ziemowit Fedecki

Wesołych trąbek słychać granie -
Natężasz ucho, równasz krok,
A słowa same jak motyle.
Sfruwają z warg i lecą w mrok.
Któż nam wesołą piosnkę przysłał,
Choć mgła i rzeką płynie kra?
Nadziei maleńka orkiestra,
Co pod batutą serca gra!...



W latach pożegnań, w ciężkiej dobie
Żelazny deszcz tysiącem strug
Zacinał ostro w nasze twarze
I w karki bezlitośnie tłukł.
Kiedy ochrypną już dowódcy,
Kto u żołnierzy posłuch ma?
Nadziei maleńka orkiestra...

Pogięte trąby i puzony,
Pękł doboszowi w bębnie szew,
Flecista drutem flet obwiązał,
Lecz każdy pręży się jak lew!
Łatany strój, instrument kiepski,
Ale najwięcej zbiera braw
Nadziei maleńka orkiestra...

Obrazy: Graciela Rodo Boulanger

Trzy miłości - Bułat Okudżawa


Bułat Okudżawa - А как первая любовь...
Bohdan Łazuka - Trzy miłości

Wojciech Młynarski

Pierwsza miłość z wiatrem gna,

z niepokoju drży,
druga miłość życie zna
i z tej pierwszej drwi,
a ta trzecia jak tchórz
w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma
spakowaną już.

Pierwsza wojna - pal ją sześć,
to już tyle lat
Druga wojna - jeszcze dziś,
winnych szuka świat,
a tej trzeciej co chce
przerwać nasze dni,
winien będziesz ty,
winien będziesz ty.

Pierwsze kłamstwo, myślisz – ech,
zażartował ktoś,
drugie kłamstwo - gorzki śmiech,
śmiechu nigdy dość,
a to trzecie, gdy już
przejdzie przez twój próg,
głębiej rani cię,
niż na wojnie wróg…


Stanisława Celińska, Józef Nowak

Jeszcze tylko ciut - Jerzy Jurandot


Wojciech Siemion
Jeszcze tylko ciut

Jerzy Jurandot

Gdyby deszcz nie padał, no to
Nie byłoby tęczy
Gdyby piechur szedł piechotą
To by się umęczył
Gdyby zasiadł człek nad miską
Wołu zjadłby lekko
Gdyby nie to, że już blisko
Byłoby daleko

Jeszcze tylko trochę
Jeszcze tylko ciut
Jeszcze tylko ciut
Od Lublina do Berlina
I już Hitler biedaczyna
Już kaput

Gdyby wesz skrzydełka miała
Byłaby ptaszyną
Gdybyś na mnie nie czekała
To bym pewnie zginął
Gdyby Hitler żył spokojnie
Dziś by nie miał boja
Gdybym nie był na tej wojnie
Już byś była moja

Jeszcze tylko trochę…

Gdyby kule były z waty
Chętnie bym wojował
Gdybym kiedyś był bogaty
Kupię ci samowar
Gdyby działo nie chybiało
Nie byłoby człeka
Gdybym kochał cię za mało
To niech nie doczekam…

1969

Wojciech Siemion, Józef Nowak,
Włodzimierz Sokołowski, Janusz Zakrzeński

Saga rodu Kowalskich - Jerzy Jurandot


Wojciech Siemion
Saga rodu Kowalskich

Jerzy Jurandot

Na wszystkich frontach
W kraju i poza
Na wszystkich lądach
We wszystkich obozach
W śniegach Norwegii
Pod niebem italskim
Leżą polegli nazwiskiem
Kowalski

Kowalski Jan – lotnik w RAF-ie
Kowalski Józef – co padł w Warszawie
Kowalski Wacław – był pod Lenino
Kowalski Stefan – w Holandii zginął
Kowalski Lech – z 1 Armii
Kowalski Zygmunt – co bił się o Narwik

Pod Monte Casino
Nad Lasem Szwarcwaldzkim
Wszędzie ginął jakiś Kowalski

Z przewagą wroga walcząc przez lata
Daleką drogą, zdeptawszy pół świata
Przez step podolski i piach afrykański
Szedł do swej Polski uparty Kowalski

Kowalski Piotr – cichociemny
Kowalski Andrzej – strącony w Konitz
Kowalski Grzegorz – spod Wielkich Łuków
Kowalski Leon – co padł w Tobruku
Kowalski Roch – w lesie zginął
Kowalski Zbigniew – spod Monte Casino

Choć minie czas zmagań
Nie zgaśnie już blask ich
Bo to saga rodu Kowalskich

1969

Wyk. Wojciech Siemion, Józef Nowak,
Janusz Zakrzeński, Włodzimierz Sobolewski

Idą leśni - Jerzy Jurandot


Janusz Zakrzeński - Idą leśni💗

Jerzy Jurandot

Nie ma nikt na świecie domu jak my mamy
Jest zielony w lecie, w zimie śnieżnobiały
Mamy dach z gałęzi, z mchu miękkiego łóżko
Lampą jest nam księżyc ponad leśną dróżką

Idą, idą leśni, kompas mają z gwiazd
Nikt nie słyszy pieśni, tylko jeden las
Idą, idą leśni, drogę leśnym daj
Tam gdzie my jesteśmy, tam jest wolny kraj

Górą chmurka płynie, ptak na niebie tańczy
Dołem przez gęstwinę idą partyzanci
Drapieżniki leśne, wilków złych wataha
Żandarm wejść tu nie śmie i SS ma stracha

Idą, idą ...

Nie wiadomo nigdy, gdzie i skąd spadniemy
Mścić niemieckie krzywdy wobec polskiej ziemi
Hej, niełatwa droga, broń ugniata ramię
Kule są dla wroga, a ostatnia dla mnie

Idą, idą ...

Nie martw się dziewczyno, trzeba mieć nadzieję
Wszak nie wszyscy zginą, może ocaleję
Jak to będzie ładnie wrócić do twej wioski
Gdy ostatni padnie żołdak hitlerowski...

Ballada o tamtych dniach - 1969

Janusz Zakrzeński, Józef Nowak,
Wojciech Siemion, Włodzimierz Sokołowski

Żołnierzu - panienko - Jerzy Jurandot


Józef Nowak i in.
Żołnierzu - panienko

Jerzy Jurandot

Dziewczyno nieznana,
Żołnierzu - panienko
Twój pomnik wznosimy piosenką

Berecik na bakier i stuk obcasików
Na piersi gazetki, granaty w koszyku
Wprost w śmierć czyhającą na rogu uliczki
Szły kręcąc kuperkiem dziewczyny - łączniczki
Jak z chłopcem na spacer, jak z teczką do szkoły
Stąpały przez piekło podziemne anioły
Z rozkazem, z meldunkiem, na kontakt, na zwiad
Po wielu, po wielu nie ostał się ślad

Dziewczyno nieznana...

Dziewczyny - łączniczki, bez nazwisk dziewczyny
Po prostu Danuty, Barbary, Krystyny
W swych ładnych sukienkach, tak miło dziewczęce
Ze szminką na ustach, ze śmiercią w torebce
I takie powabne, i takie dziewczęce
Samotnie szły przeciw niemieckiej potędze
Robiły, co mogły, by wygrać swą grę
Czasami wracały, czasami zaś - nie

Dziewczyno nieznana...

Dziewczyny są po to, by żyć w pełnym słońcu
Jak kwiaty rozkwitać i cieszyć wzrok chłopców
Nie po to, by wojną, zatrute jak śmiercią
Oddawać jej pierwszej swą miłość dziewczęcą
Nie po to, by kroków na schodach w noc słuchać
I gnić na Pawiaku, i konać na Szucha
A tyle ich było w katowniach SS
Młodziutkich, bez jutra, milczących po kres...

1969

Wyk. Józef Nowak, Janusz Zakrzeński,
Wojciech Siemion, Włodzimierz Sokołowski

Prawda - Jarosław Abramow-Newerly

Józef Nowak
Józef Nowak - Prawda

Jarosław Abramow-Newerly

Musiałem ją ujrzeć pierwszy raz
Gdzie? Gdzieś ją tam spotkałem
Mijaliśmy się co jakiś czas
I tak ją pokochałem
Razem spędzaliśmy całe dnie
Ja zaś wiedziałem, że

Piękna jest, prawda
Kocham ją, prawda
Taka miłość ma też jakiś sens
Prawda?
W końcu zawsze się sprawdza
Że jak prawda, to prawda
Warto szukać, przecież bez niej
Trudno żyć

Dla niej po prostu to był flirt
Flirt, miłość sezonowa
Wiatr zerwał z głowy dumny mirt
Zostały głupie słowa
Pozorom uległem i zwykłej grze
Teraz wiedziałem, że

Taka jest, prawda
Dobrze jej, prawda
Trochę lepiej, radośniej niż mnie
Prawda?
Chciałbym spojrzeć jej w oczy
Porozmawiać - lecz o czym
Po co mówić - ja ją znam i tak
Prawda?...

Piosenka o Aurelii - Agnieszka Osiecka


Józef Nowak
Piosenka o Aurelii


Agnieszka Osiecka

Ucichły dzieci na podwórzach
Czernieją wzgórza, wieczór spadł
Już wieczór spadł
Przychodzi człowiek z katarynką
I taką piosnkę w nocy gra

Dziś się oświadczę pannie Aurelii
Pojedziemy w karuzeli
Zjemy lodów za trzy grosze
I do tańca pannę poproszę

Wesoło będzie pannie Aurelii
Ze mną pędzić w karuzeli
Chociaż w sklepie fotografa
Czeka tez żyrafa

Przez sen słuchają tej piosenki
Może to księżyc, może las
Ten refren gra
Lecz co z Aurelią w dzień zaręczyn
Kto za nią na żyrafie gna

Dziś się oświadczę…

Nikt nie wie, co to za żyrafa
I kto Aurelia, i kto on
Kim był ten on
Kto w to zamieszał fotografa
Kto w karuzeli jedzie z nią

Dziś się oświadczę…

Nic nie wynika z tej piosenki
Może to księżyc, może las
Ten refren grał
Lecz rano, kiedy wszyscy wstaną
To każdy nuci sobie tak...

Obrazy: George Barbier

Miłość Eskimosa - Ryszard Marek Groński


Józef Nowak
Miłość Eskimosa


Ryszard Marek Groński


Kiedy Eskimos się zakocha, psy zaprzęga
Dzwoneczki dzwonią "dzyń, dzyń,dzyń" i sanie mkną
Dokoła piętrzy się lodowych gór potęga
Dziewczę się lęka, on kusi ją

Kiedy w swym igloo nos na twoim nosku złożę
Płomienna miłość buchnie wśród śniegowych ścian
Tak blisko legnie śpiwór mój przy twym śpiworze
O każdej porze mieć będziesz tran

A noc polarna duszna jest i parna
A noc polarna to noc czułych drgnień
Gdy puszczą pędy uczuć naszych ziarna
Pół roku minie, nim wzejdzie dzień

Jeśli odtrącisz miłość mą i uczuć głębię
Zezuję prawy wpierw, a potem lewy but
I wiesz co zrobię? Na złość tobie się przeziębię
Sopelkiem zwisnę u twych wrót

A gdy polarnej zorzy zalśni krok najjaśniej
W ramiona porwę cię spowitą szczelnie w koc
Mój wierny pingwin od lodówki drzwi zatrzaśnie
Żar krwi nie zgaśnie przez całą noc

A noc polarna...

O nie płacz miła słysząc dzwonki u mych sań
Dziś są romanse od polarnych nocy krótsze
Kiedy odjadę nie myśl o mnie "zimny drań"
Ale pomachaj mi chusteczką swą na futrze

A noc polarna...