Jerzy Połomski Mazowieckie wierzby Wiktor Maksymkin
Stoją długimi szeregami
Zachodu słońca łowią blask
Niezmienne zawsze i te same
Jakby w miejscu stanął czas
Mazowieckie wierzby
Przyjaciółki polnych dróg
Zapatrzone w przestrzeń
Chylą się do snu
A gdy noc rozwiesi
Nad Mazowszem gwiezdny szal
Na klawiszach liści
Wiatr cichutko gra
Mazowieckie wierzby
Wspominają młodość swą
I do wąskich ścieżyn
W dół gałęzie gną
Lekkie jak z pajęczyn
Znad jeziora wstają mgły
W dali nokturn dźwięczy
To mazurek znów brzmi...
Tamara Miansarowa - Ай люли - Ajlu li - Danuta Rinn Wiktor Maksymkin
Ajlu li
To jest nowy taniec
Ajlu li
Tańczy się wspaniale
Ajlu li
Nie jest trudny wcale
Ma co najmniej trzy zalety
Lekkość, wdzięk i szyk
Wszyscy chętnie tańczą przeto
Taniec ajlu li
Ajlu li
Proszę takt utrzymać
Ajlu li
I nie nadeptywać
Ajlu li
Z nut melodia spływa
Sekret tańca dziś poznałam
Więc wyjawię ci:
Tańczy się dowolnie całkiem
Taniec ajlu li
Ajlu li
Śpiewa młody głosik
Ajlu li
Słychać i w kosmosie
Ajlu li
Chłopiec pannę prosi
Od równika do bieguna
Coraz głośniej brzmi
Najmodniejszy także u nas
Taniec ajlu li
Ajlu li
W piątek czy w niedzielę
Ajlu li
Ludzi rozwesela
Ajlu li
Nigdy nie za wiele
Każdy wiedzieć winien o tym
Wierzcie, proszę mi
Nikną troski i kłopoty
W tańcu ajlu li...
Anna German - Выхожу один я на дорогу Bernard Ładysz - Idę sam Michaił Lermontow Wiktor Maksymkin
Idę sam, bez celu pustą drogą
Pasma mgieł się snują raz po raz Głucha noc, nie spotkam tu nikogo
W górze roje migotliwych gwiazd
W górze roje migotliwych gwiazd
Jakże cudnie, uroczyście w niebie
Cała ziemia pogrążona w śnie
Zapatrzony w przestrzeń pytam siebie
Czemu dziś tak ciężko mi i źle
Czemu dziś tak ciężko mi i źle
Cóż mi jeszcze niesie życie moje
Nie żałuję utraconych lat
Pragnę tylko ciszy i spokoju
Niech beze mnie naprzód stąpa świat
Niech beze mnie naprzód stąpa świat
Usnę snem, lecz nie tym snem mogilnym
Co obróci w nicość wszystkich nas
Niechaj w piersi drzemią życia siły
I niech oczu nie zagaśnie blask
I niech oczu nie zagaśnie blask
Dniem i nocą niech z oddali słyszę
O miłości czarujący śpiew
A nade mną niechaj się kołysze
I niech szumi wieczna zieleń drzew
I niech szumi wieczna zieleń drzew Obrazy: Izaak Lewitan
Zapomnij już co dotąd nas łączyło
Została dziś jedynie zmysłów gra
Być może ty wierzyłaś w naszą miłość
Lecz nie ma jej, rozwiała się jak mgła
Więc odejdź stąd, podajmy sobie dłonie
I o tym myśl by własny stworzyć świat
Co zgasło w nas, na nowo niech zapłonie
Nie wskrzesi nic minionych pięknych lat
Zrozumieć chciej, tak wiele się wyrzekam
Spokojnych dni w krainie barwnych snów
Bo przecież wiem, że ciebie szczęście czeka
Ktoś sprawi, że przeminie serca chłód
Nie mogę żyć bez burz i niepokojów
Choć dobra tak jak ty nie będzie nikt
Nie pytaj mnie o dalsze losy moje
Szczęśliwą bądź i wszystko wybacz mi...
Jean Tatlian - Уличные фонари Jerzy Połomski - Nocne słońca Wiktor Maksymkin
Dzień z wolna zgasł i zapada już mrok
A wokół nas latarnie lśnią
Palą się po to, by nocą nie błądził nikt
Światła wędrówki cel wskażą ci...
Tysiącem gwiazd rzeki mieni się nurt
I ciszy nic nie mąci tu
Okna ogarnął cień, nocnym snem miasto śpi
Latarnie świecą w noc aż po świt...
Tak bliskie mi ciepłe światło tych lamp
Tak bliskie mi jak uśmiech dnia
Niech ludziom cały czas w drodze świeci ich blask
Niech nocne słońca lśnią pośród miast...
Igor Krutoy - Рідна мати моя Tadeusz Woźniakowski Matko moja Wiktor Maksymkin
Matko moja, ja wiem, wiele nocy nie spałaś,
Gdym opuszczał nasz dom, aby iść w obcy świat,
I na szczęście dalekie skromny dar - lniany ręcznik mi dałaś,
Haftowany przez ciebie i barwny jak kwiat.
I na szczęście dalekie skromny dar - lniany ręcznik mi dałaś,
Haftowany przez ciebie, wzorzysty i barwny jak kwiat.
Na nim kwitną do dziś tulipany i wiśnie,
Żywa wciąż zieleń łąk, śpiew słowika wśród bzu
I jedyny na świecie, drogi mi, trochę smutny twój uśmiech.
Ukochane twe oczy błękitne oczy są tu.
I jedyny na świecie, drogi mi, trochę smutny twój uśmiech.
Nade wszystko kochane twe oczy, błękitne są tu.
Gdy mi smutno i źle, idę w leśną gęstwinę,
W szumie dębów i traw wspomnę te dawne dni.
Na zwalonym przez burzę starym pniu barwny ręcznik rozwinę,
Wtedy wraca i miłość, i szczęście, i łzy.
Na zwalonym przez burzę starym pniu barwny ręcznik rozwinę,
Wtedy wraca matczyna twa miłość i szczęście, i łzy.
Płomień świecy się kołysze, jasny rzuca krąg
Lekko spływa na klawisze dotyk twoich rąk
Zaśpiewam ci piosenkę naszej pierwszej wiosny
Niech znowu brzmi melodia, którą dobrze znasz
Zaśpiewam ci jak migotały krople rosy
Jak szumiał nam prześwietlony słońcem las
I przypomnimy sobie wtedy
Każdy uśmiech, każdy gest
Choć tamte kwiaty dawno zwiędły
W nas przecież zawsze wiosna jest
Dopóki ty jesteś tam gdzie ja
Nie będzie dni, w których słońca brak
I spełni się jeszcze wszystko to
Co w marzeniach trwa
Zaśpiewam ci o spadających nocą gwiazdach
O ciszy traw, gdy jej nie mąci nawet wiatr
Zaśpiewam ci piosenkę naszej pierwszej wiosny
Niech znowu brzmi melodia bliska nam
Niech znowu brzmi melodia tamtych dni
Święto, święto, wszyscy cieszą się,
święto, święto, złotych godów dzień!
Gorzko! Gorzko! - woła wielki chór
wnuków i prawnuków, co zjechali tu.
Babcia i dziadek wzruszeni,
dziadek wziął babcię pod rękę,
w życia pogodnej jesieni
nucą, jak my, tę piosenkę.
Dziadek i babcia szczęśliwi,
nucą przy wtórze gitary,
dziadek i babcia, choć siwi,
znowu są dziś młodą parą.
Dla nas wszystkich to radosny czas,
bo tę parę kocha każdy z nas.
Dziadek tańczy jak za dawnych lat,
a najmilsza babcia głos wspaniały ma.
Babcia i dziadek wzruszeni...
W święto, w święto, w złotych godów dzień
niech życzenia nasze spełnią się.
Nim pójdziemy wspólnie w skoczny tan,
duszkiem wychylimy... mleka pełen dzban.
Слышу голос из Прекрасного Далёка,
Голос утренний в серебряной росе.
Слышу голос, и манящая дорога
Кружит голову, как в детстве карусель.
Прекрасное Далёко!
Не будь ко мне жестоко,
Не будь ко мне жестоко,
Жестоко не будь!
От чистого истока
В Прекрасное Далёко,
В Прекрасное Далёко
Я начинаю путь.
Слышу голос из Прекрасного Далёка,
Он зовёт меня в чудесные края.
Слышу голос - голос спрашивает строго:
- А сегодня что для завтра сделал я?
Прекрасное Далёко…
Я клянусь, что стану чище и добрее
И в беде не брошу друга никогда.
Слышу голос - и спешу на зов скорее
По дороге, на которой нет следа. Wiktor Maksymkin Przepiękny kraj Daleko
Z dala wzywa mnie przepiękny kraj Daleko,
słyszę głos, co leci od wspaniałych bram,
w snach widziany jego obraz mnie urzeka
i mam pewność, że już wkrótce będę tam.
Przepiękny kraj Daleko!
Tak pragnę iść do niego,
tak pragnę iść do niego
chociażby już dziś.
Gdzieś nad błękitną rzeką
przepiękny kraj Daleko,
przepiękny kraj Daleko,
tam właśnie pragnę iść.
Słyszę głos, co mnie dobiega wciąż od nowa
i przenika czułe serce me na wskroś,
słyszę głos - on zapytuje mnie surowo:
- A dla jutra czy zrobiłeś dzisiaj coś?
Przepiękny kraj Daleko...
Więc przyrzekam uroczyście stać się lepszy,
pomoc nieść gdy ktoś w potrzebie, tam gdzie łzy.
Słyszę głos - i na ten zew już teraz śpieszę
po tej drodze, którą nie szedł jeszcze nikt.