Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopff. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopff. Pokaż wszystkie posty

Biały wiatr - Marek Gaszyński


Partita - Biały wiatr

Marek Gaszyński

Dla ciebie znów maluje na śniegu
Na biało świat maluje wiatr
Na biało przez zimę całą

Do ciebie znów zaniesie piosenkę
Po szczytach gór i bielą pól
Do ciebie jej słowa niesie

Z białych chmur wiatr nam wróży
Nie mów nic, czekaj znów do wiosny

Do ciebie znów ucieka daleko
A razem z nim piosenka ta
Do ciebie z daleka trafi
Tak jak wiatr

Z białych chmur wiatr nam wróży
Nie mów nic, czekaj znów do wiosny

Do ciebie znów ucieka daleko...

Portret z deszczu - Kondratowicz-Halny


Daniel Kłosek
Portret z deszczu

Janusz Kondratowicz
Stanisław Halny (Stanisław Kondratowicz)


Deszcz podpowiedział mi twe rysy
Stąd pewnie mokre włosy masz
Wejdź dalej, nie stój na ulicy
Zdejmij płaszcz

Odgarnij z czoła kosmyk jasny
Za sobą zostaw to, co złe
Bądź gościem mojej wyobraźni
Nie bój się

To portret z deszczu, z deszczu imię
Z deszczu miasto
Niczyje serce niosę sam
I tylko myśli, tylko słowa
Mam na własność, pusty kształt

Odmierzy czas mój twa obecność
Ubierasz w ciepło dzień po dniu
Do ciebie oczy, dłonie biegną
Zostań tu

To portret z deszczu...

Deszcz podpowiedział mi twe rysy
Stąd pewnie mokre włosy masz
Wejdź dalej, nie stój na ulicy
Mamy czas

Zakochani od początku świata - Andrzej Kudelski


Partita
Zakochani od początku świata

Andrzej Kudelski


Jak ten świat się zmienił
Moda, sprawy, racje
Młodzi ludzie spoważnieli
Zdziecinnieli starcy

W tym kontekście, nie do wiary
Wyobraźcie sobie
Są na świecie zakochani
Zakochani w sobie

Zakochani od początku świata
Zapatrzeni w srebro gwiazd
W środku zimy albo w środku lata
W każdej chwili każdy z nas

Zakochani od początku świata
Pogasili w oczach czas
Takie figle miłość wszystkim płata
Każdy kochał, każdy kochał
Chociaż raz...

Wcale się nie zmienił
Świata kołowrotek
Człowiek rodzi się i żeni
Taka życia kolej

Lecz ponadto pozostanie
Stary serca problem
Zawsze będzie zakochanych
Dwoje ludzi w sobie

Zakochani od początku świata...

Obraz: Loui Jover

Jeśli mnie serce oszuka - Bogdan Olewicz


Zdzisława Sośnicka
Jeśli mnie serce oszuka

Bogdan Olewicz


Gdzieś ty był
Przez wszystkie lata, gdy cię nie znałam
Gdzieś ty był, gdzieś był, gdzieś był
Wiesz, czasem dawniej dzień przepłakałam
Przyjaciół w sumie wielu nie miałam
Że będę sama bardzo się bałam - ja, o ja

O tak zakochać chciałam się
Tyle lat czekałam na ten dzień
O, już na oślep chciałam biec
Z byle kim podzielić życie swe
Gdy nagle
Ziemia spod stóp mi uciekła
By zaprzeczyć zabrakło mi sił
Wciąż pytałam, to jedno pamiętam
Gdzieś ty był, gdzieś ty był

O, tak, tak zakochałam się
Jeśli mnie serce oszuka
A jeżeli mnie serce oszuka
Będzie źle, będzie źle, będzie źle

Gdzieś ty był
Przez wszystkie lata, gdy mnie nie znałeś
Gdzieś ty był, gdzieś był, gdzieś był
Wiesz, dawniej często zasnąć nie mogłam
I przez telefon nocy pół plotłam
Wiedziałam jednak - muszę cię spotkać
Ja, o ja

O tak zakochać chciałam się...

O, tak, tak zakochałam się
Jeśli mnie serce oszuka
Komu szalik robiony na drutach
Komu dam

Idę przed siebie - Janusz Kondratowicz


Zdzisława Sośnicka
Idę przed siebie

Janusz Kondratowicz


Pod szczęśliwą gwiazdą nowy wita mnie dzień
Przez otwarte miasto niosę światło i cień
Początek drogi - ludziom spojrzeć chcę w twarz
Początek drogi - nie stracę swych szans
Co jutro mi da, czy ważne, gdzie ty, a gdzie ja

Idę przed siebie - z tobą, bez ciebie
Mam tyle własnych spraw
Budzę spojrzeniem niebo i ziemię
Pejzaż, śródmiejski gwar
Dzień dobry mówię ludziom, których nie znam
Ulice biegną pośród aut
Nieważne kogo witam, kogo żegnam
Nie zmieni się przez to świat

Idę przed siebie - z tobą, bez ciebie
Błądzę i wracam znów
Nic nie poradzę, mam cię i tracę
Co mi przyniesiesz dniu
Może zgubię serce wolne jeszcze od trosk
Może weźmiesz w ręce niespokojny mój los
Początek drogi - przed oczami by był
Początek drogi - czy starczy mi sił
Co jutro mi da, czy ważne, gdzie ty, a gdzie ja

Idę przed siebie...

Bielszy niż śnieg - Janusz Kondratowicz


Wojciech Skowroński👉👉👉
Bielszy niż śnieg

Jaanusz Kondratowicz


Gdy przeglądam czasem
Drugie strony gazet
Na mniej ważny patrzę świat
Tutaj król, tam błazen
Temu w oczy wieje wiatr
Za firanką złudzeń
Co dzień inni ludzie
Co dzień inny układ scen
Ach, jak mało o nich wiem

Złote samochody
I pokazy mody
I wideo gwiazdy mit
Pewnie złej pogody
Nigdy tu nie przeżył nikt
Stroi się orkiestra
Już zajęte miejsca
Już za fleszem błyska flesz
Hej, spójrz tylko kto tu jest

Ja, zawsze taki nieśmiały
Ja, zawsze bielszy niż śnieg
Ja, taki słodki i mały
Jambo jet - żyjący z pensji i diet

Tak jak w iluzjonie
Wyobraźnia plonie
Łzami gasi pożar serc
Ale to nie koniec
To początek twoich klęsk
Bo przy tobie będę
Mitem, gwiazdą, księciem
Aranżerem snów i bzdur
Ja, zły szeląg, ale twój

Ja, zawsze taki nieśmiały...

Na przekór... - Bogdan Olewicz


Alicja Majewska
Na przekór wszystkim będę spać

Bogdan Olewicz


Zegary biją "bim bom"
Mój smutek zaszył się w kąt
Od krzyków chwieje się dom
No to co? Niech się zawali
Zegary biją "bim bom"
Nade mną rodzinny sąd
A ja nie ruszę się stąd
O nie, co mi tam

Ja na przekór wszystkim będę spać
I nie dam się obudzić
We śnie o wiele lepszy bywa świat
Nietęskno wcale mi do ludzi
Ja na przekór wszystkim będę spać
I proszę mnie nie budzić
We śnie o wiele lepszy bywa świat
Nie budźcie, proszę, nie budźcie mnie ze snu

Na stole róże i bez
W pudełkach confetti deszcz
Na rożnie kręci się gęś
Welon już powiewa w oknie
Za oknem orkiestra gra
Pan młody wygładza frak
Weselnych gości tłum, gwar
A ja? Co mi tam

Ja na przekór wszystkim będę spać...

Zuzanny jeszcze śpią - Wojciech Młynarski

Gustav Klimt

Wojciech Młynarski
Zuzanny jeszcze śpią

Nim przytuli je piasek złoty
Zanim zalśni w oczach lica blask
Nim się panów kłopoty
Zaczną raz po raz
Zanim pierwszych wyznań przyjdzie czas

Zu-Zuzanny jeszcze śpią, jeszcze śpią
Jeszcze słodko śpią
Jeszcze na sposobów sto kryją urodę swą
Nieustanny westchnień cel
Westchnień cel, męskich westchnień cel
Od Nicei aż po Hel, od Nicei po Hel

Zu-Zuzanny jeszcze śpią, jeszcze śpią
Śpią spokojnym snem
Mądre panny, nie ma co
Już ja coś o tym wiem
Łączą w miękki senny gest
Dłonie dwie niby z rymem rym
Zu-zupełnie obcy jest
Wszelki pośpiech im

Wkrótce się niejedna zabieli
Chmurka troski wokół męskich czół
Przez Zuzannę w kąpieli pan niejeden czuł
Serca drżenie i marzenia snu

A chwilowo one śpią, jeszcze śpią
Śpią spokojnym snem
Mądre panny, nie ma co
Już ja coś o tym wiem
Łączą w miękki senny gest
Dłonie dwie niby z rymem rym
Zu-zupełnie obcy jest
Wszelki pośpiech im

Lecz gdy plażę słońca krąg
Będzie miał wreszcie w mocy swej
Zu-Zuzanny spojrzą w krąg
Zu-zuchwale, że hej
Dojrzą wokół panów dość
Lecz i dość koszów bądź co bądź
Zdąży kosza każdy pan od Zuzanny wziąć

Bądź moim natchnieniem - Wojciech Młynarski


Andrzej Zaucha
Bądź moim natchnieniem ❤

Wojciech Młynarski


Bądź moim natchnieniem,
że świat zmienię przeświadczeniem
pięknym bądź, bo skąd mam je wziąć?
Zły czas unieważnij,
daj blask mojej wyobraźni,
myślom mym bądź jak czuły rym!

Improwizacją kolorową rządź,
ekranizacją moich marzeń bądź.
Bądź grą gdzie co los to fant,
bądź listem na poste restante,
blondynką mi bądź niedużą
i moją wielką muzą!

Ja gram, śpiewam, tworzę,
a ty, hoże me niebożę,
przy mnie siądź,
natchnieniem mym bądź!

Ja jestem facet, co w saksofon dmie,
taką mam pracę, nie najlżejszą, nie,
kłopoty mam w moll i w dur,
potrzeba mi chmur i piór,
by niosły mnie swingu skrzydła,
by fraza mi nie brzydła.

Więc bądź moją muzą
bądź mi blondyneczką niedużą,
w skwar czy deszcz,
co robić masz – wiesz.
Co masz robić – wiesz:
smaż, gotuj, zmywaj, pierz,
a przytul czasem też,
artystom takich muz
potrzeba i już!

1986

Coraz bliżej brzeg - Jonasz Kofta


Zbigniew Wodecki
Coraz bliżej brzeg

Jonasz Kofta

Nigdy nie jest tak źle
By powiedzieć, że wiesz
Już wszystko
A nadzieja to jest
Dowcip śmieszny do łez
Suchych łez

Tyle dni, tyle lat była w nas
W codziennej żegludze
Bo kochać bez złudzeń
Nie da się

Nigdy nie jest tak źle
By zapomnieć, że chcesz
Miłości
Szukać jej, wierzyć w nią
To naiwność, to błąd
Zwykły błąd

Przyszła do nas, gdy nie było nic
Żegluga bez celu
Między czernią a bielą
Dotąd - stąd

Coraz bliżej brzeg
Nasz ląd i nasz dom
Tam żeglugi kres
Już widać go stąd
Coraz bliżej brzeg
Dobry sprzyja wiatr
Nasze szczęście w nas
Przed nami nasz świat

Nigdy nie jest tak źle
By powiedzieć, że wiesz
Już wszystko
Nie zaskoczy cię nic
Twa tęsknota już śpi
Martwo śpi

Tyle dni, tyle lat była w nas
W codziennej żegludze
W jesiennej szarudze
Wciąż pod wiatr

Nigdy nie jest tak źle
By zapomnieć, że chcesz
Mieć kogoś
Ten ktoś jest, z tobą jest
I na dobre, na złe
Z tobą jest

Podzielone na pół: radość, ból
W żegludze ku portom
Nadziei aortą
Płynie krew... 

Być wszędzie - Jonasz Kofta


Iwona Loranc
Wiktor Zborowski - Być wszędzie

Jonasz Kofta


Chciałbym umieć
Być jak wiatr
I rozumieć cały świat
Obok drogi
Słuchać długo
Co mi powie
Szelest traw
Chciałbym odejść
Odejść tam
Gdzie naprawdę będę sam
Nad płynącą wolno strugą
Swoich dni obmyśleć plan

Być wszędzie
Gdzie nas nie ma
To temat na poemat
Tam gdzie nas nie ma
Staje czas
Być wszędzie
Gdzie nas nie ma
Tęsknota jest
Jak trema
Wpisuje w schemat
Wolny wiatr

Gdzie mnie nie ma
Pójdę tam
Do stracenia wiele mam
Swą bezsenność w wielkim bloku
Szary bezsens swoich spraw
Kiedyś pójdę
Minę próg
Nagie pole
Siana stóg
Uspokoję swój niepokój
Moja drogą
Wiele dróg

Czasami pech się uśmiecha - Jonasz Kofta


Andrzej Rybiński
Czasami pech się uśmiecha

Jonasz Kofta👉👉👉

Pomyliłem adres, drzwi
Znów autobus uciekł mi
Za kołnierzem mokry śnieg
Mój cudowny pech
Aż tak źle nie może być
Żeby przestać śnić
Wierzę w swój
Pochyły los
Trzeba brać go wprost
Wiem dobrze

Czasami pech się uśmiecha
Odmienia swe zwyczaje złe
Szukania szczęścia zaniecham
Wierzyłem w nie
Przegrałem nieraz
Czasami pech się uśmiecha
Nie przewiduję, jak i gdzie
Postawię na swego pecha
Znajdę cię

Coś śmiesznego - Jacek Korczakowski


Bogusław Mec
Coś śmiesznego

Jacek Korczakowski 👉👉👉

Na ogół smutku mamy w bród
Lecz prawie co dzień zdarza się cud
Coś śmiesznego, coś takiego
O czym długo opowiada potem lud

Wciąż nie śpi ktoś, by spać mógł ktoś
W bezsenną noc obmyśla nam coś
Coś śmiesznego, coś takiego,
Że się brzuchy nawet głuchym będą trząść

Znaszli ten kraj, znaszli ten ląd
Gdzie pięknie tak wyrasta żart
Dojrzewa żart, urasta w błąd
Nie pytaj mnie, czy uda się normalnie żyć
Wiem, że jeszcze śmieszniej może być

Jest na to czas, jest wiara w nas
Że jeszcze nam się zdarzy nie raz
Coś śmiesznego, coś takiego
Na co nie wpadł Harold Lloyd, ni bracia Marx

Znaszli ten kraj, znaszli ten ląd…

Więc bawi nas to - póki co
Lecz kiedyś może rozlec się krzyk
Gdy się zdarzy coś takiego
Że ze śmiechu nie pozbiera się już nikt
Coś śmiesznego, coś takiego,
Że ze śmiechu nie pozbiera się już nikt

Pięć minut od Kielc - Andrzej Mogielnicki


Tomasz Szwed 👉👉👉
Pięć minut od Kielc

Andrzej Mogielnicki


Opowieści różne są
A najlepsze z życia wprost
On się cieszył łaską dam
Brązowego fiata miał

Co dzień przekraczał tor
Kolejowy koło Kielc
A tam kochała go
Ona w służbie PKP
Pięć minut od Kielc

Jego serca zimny lód
Tak jej w końcu zbrzydził świat
Że spuściła szlaban w dół
Gdy przez tory jechał fiat

Ni w przód, tym bardziej w tył
Nie mógł teraz ruszyć się
A tu już blisko był
Ekspresowy szósta pięć
Pięć minut od Kielc

Wielkie cuda dzieją się
On wyznaje miłość jej
Na przejeździe biorą ślub
Potem szlaban idzie w ruch

On drży i brak mu tchu
Ona roni szczęścia łzę
A gwizd i turkot kół
Obok nich przetacza się
Pięć minut od Kielc

Może służyć nam za wzór
Morał z opowieści tej
Lepiej stracić wolność już
Niż w naprawie fiata mieć

On był szczęśliwy z nią
Ona z nim nad podziw też
Fiat był w kolorze brąz
Woził ich czy noc, czy dzień
W pięć minut do Kielc

Jeszcze dzień, jeszcze noc - Janusz Kondratowicz


Krzysztof Krawczyk
Jeszcze dzień, jeszcze noc

Janusz Kondratowicz


Już teraz sam
Pytam i szukam odpowiedzi
Dzień wypadł z ram
Więc i ja biegnę mu naprzeciw

Jeszcze dzień, jeszcze noc
I nie obejrzę się za siebie
Rzucę w kąt zakurzony świat
Przejdę przez wodę i płomienie

Tu jest mój brzeg
Ludziom w twarz patrzę bez obawy
I ulic zgiełk
Słyszę jak poszum letniej trawy

Jeszcze dzień, jeszcze noc
I nie obejrzę się za siebie
Rzucę w kąt zakurzony świat
I znajdę sam prawdę i nadzieję

Nie, nie zmieni mnie
Krótki żal, kilka dobrych życzeń
Ja wiem, wiem, czego chcę
Pierwszy raz siebie się nie wstydzę

Bo jeszcze dzień, jeszcze noc
I nie obejrzę się za siebie
Rzucę w kąt zakurzony świat
W środku dnia sam odnajdę siebie...

Z płyty "Wieczór kawalerski"
(Piosenki Antoniego Kopffa) - 1988 👉👉👉

Romans zasłyszany w barze mlecznym - Jerzy Dąbrowski


Elżbieta Jodłowska 👉👉
Romans zasłyszany w barze mlecznym

Jerzy Dąbrowski

Ostrygi żarł, dzwoniły mu ostrogi
Przepiórek ślad zostawiał na serwecie
Ach to był czas, to czas był, Boże drogi
I jeszcze dziś, gdy wspomnę, serce łka
Szesnaście dań, trzy zupy, cztery mięsa
Na wety zaś melony i arbuzy
A potem noc, pijany puchar szczęścia
Przez jeden rok folwarki poszły dwa

Gdzie moja junost, gdzie mój restoran
Gdzie te homary i gdzie wina dzban
Gdzie stary cygan, gdzie rotmistrza wąs
Szału buzdygan i rozpusty pląs
Gdzie moja junost, gdzie mój restoran
Gdzie te szampany i gdzie zmysłów tan
Szlag wszystko trafił, trafił, nie trafił
Nie zadźwięczy szkło
Z kim tu się napić? - Dno serdeńko, dno

Ty duszko wiedz, ja tobie szczerze mówię
Urody blask me całe ciało krasił
Brylancik był i futra i obuwie
Przez jedną noc ja miałam randki trzy
U moich stóp jak psy się oni wili
Mówiłam precz i w łeb sobie strzelali
Bukiety róż od rana mi znosili
A jeden z nich pod oknem wył
Trzy, sześć, sześć, sześć, sześć dni
Poniedziałek, wtorek, środa
Czwartek, piątek, w wolną sobotę
To była pracująca, ty durny

Gdzie moja junost...

A dzisiaj, cóż, ja jestem emerytka
Ostatni mąż z państwowej żył posady
Dorobił się, by nie powiedzieć brzydko
Ruptury i na spodniach paru łat
Stójkowy mnie co jakiś czas nachodzi
Obywatelka gra na patefonie
To ja się pytam – co to komu szkodzi
Że ktoś wspomina swej młodości kwiat

Gdzie moja junost....

Ktoś między nami - Jerzy Dąbrowski


Anna Jantar i Zbigniew Hołdys
Ktoś między nami

Jerzy Dąbrowski


Byłaś mym pragnieniem
Stałaś się cierpieniem
Wszystko jest tak proste
Tak powinno zostać

Słowa niepotrzebne
Im też smutno pewnie
Słowom naszym biednym
Lepiej nie mówmy nic
Uwierz

Ktoś, może ty, a może ja
Może tylko dola zła
Chce nam siebie odebrać
Ktoś ma dziś dla nas obcy wzrok
Naszą prawdę chce nam wziąć
I wierność

Ten ktoś nie wie o nas jeszcze nic
Że nam smutno że nam wstyd
Choć się nie przyznajemy
Ktoś kogo nie znasz ty i ja
To co zabrał może dać
Nie wiemy

Teraz mi najtrudniej
Teraz najokrutniej
Teraz żal przypływa
Byłam tak szczęśliwa

Teraz czas zapomnieć
Teraz siądź koło mnie
Szepnij słowo dobre
Powiedz, że wierzysz w nas
Powiedz

Ktoś, może ty, a może ja...

Ech, ty masz styl - Bogdan Olewicz


Jadwiga Strzelecka 👉👉👉
Ech, ty masz styl

Bogdan Olewicz


Każda miłość w końcu ma swój kres
Są mężczyźni, których stać na gest
Przy rozstaniu wręczą bukiet róż
Zwrócą klucz i adieu
Różnie takim w życiu wiedzie się
Smutek kryją w sercu gdzieś na dnie
Z żalu wzdycha, a nie powie nic
Ma ten gest, ma ten styl

A ty wrócisz, wrócisz, wrócisz, wrócisz
Wszystko rzucisz, wrócisz ja wiem
Będziesz kłamał i skakał, i błagał, i płakał
I przepraszał będziesz mnie
Będziesz nudził, nudził, nudził, nudził
Ze snu budził, skomlał aż po świt
Będziesz chodził i zwodził, i groził
I prosił - przebacz mi

Może wpadnie mi do głowy plan
Że spodoba mi się inny pan
Twoje rzeczy w mig ozdobią sień
Ma swój wdzięk taki pan
Gdy mi z tamtym panem będzie źle
Nie poskąpię nad mym losem łez
Sprzątnę i uchylę znowu drzwi
Ludzie w śmiech, taki wstyd

A ty wrócisz...

Dlaczego to nie jesteś ty - Andrzej Kudelski


Jadwiga Strzelecka
Dlaczego to nie jesteś ty

Andrzej Kudelski

Nigdy się miłość nie powtarza
Ta sama, którą zabrał czas
Zerwany kwiat na krzak nie wraca
Tylko wspomnieniem żyje w nas

Gdy przyjdzie nowe zakochanie
Nowe radości, nowe łzy
Powraca także i pytanie
Dlaczego to nie jesteś ty❓

I chociaż wiem: nie będzie tobą nikt
Złudne nadzieje znów mnie zwiodą
Czy chcę, czy nie, powróci znowu myśl
Kto jutro będzie tobą ❓

Umiera miłość bez ratunku
Kto inny nie zna twoich snów
W tysiącu innych pocałunków
Nie znajdę smaku twoich ust

Nigdy się miłość nie powtarza
Tych samych nigdy nie ma barw
W kolejno spotykanych twarzach
Nie wróci nigdy twoja twarz

I chociaż nowe zakochanie
Piękniejsze jest od dawnych dni
Rozbija wszystko znów pytanie
Dlaczego to nie jesteś ty ❓

I chociaż wiem: nie będzie tobą nikt...

Nigdy się miłość nie powtarza
Zapomnieć trzeba słowo "my"
Jeżeli wciąż pytanie wraca
Dlaczego to nie jesteś ty ❓

Obrazy: Loui Jover

Czekamy na wyrok - Jonasz Kofta

Czekamy na wyrok

Jonasz Kofta

Czekamy na wyrok
Czy będzie tak
Czy krwawą szmirą
Skończy się czas
Nie wierzę, nie wierzcie
Że dobry jest los
Ogromna jest przestrzeń
W niej umiera nasz głos

Czekamy na wyrok
Bezsilni jak pył
Pancernym motylom
Potrzebny dym
Codzienność jest szara
Banałem jest lęk
I zbrodnia, i kara
Utraciły swój sens

Każdy chce żyć bez strachu ciężkich chmur
Czasem braknie sił lęk dźwigać dzień po dniu
Zawsze tkwi w źrenicy cierń
Kiedy kocham, jem, kiedy śpię
Uciec w niepamięć nie da się

Nadzieja się spala
Słyszycie ten jęk
I zbrodnia, i kara
Straciły swój sens
Czekamy na wyrok
Gdy niemy jest sąd
Czy zbawi nas miłość
Czy zabije czyjś błąd

Każdy chce żyć...

Czekamy na wyrok
Nasz głos - mysi pisk
Czy świata zawiłość
Zmieni się w wielki błysk...

Majka Jeżowska, Krystyna Prońko, Piotr Schulz

Obrazy: Tomek Sętkowski