Mieczysław Święcicki - Nikołaj Mielnikow
Pamiętam dzień - Я помню день
Borys Borysow - Zofia Bajkowska
Pamiętam dzień, ach dla mnie dzień promienny
Ja pokochałem cię, ujrzawszy pierwszy raz
Na świecie zimny był, pochmurny dzień jesienny
Lecz w sercach naszych był wiosenny czas...
Pamiętam dzień, przecudny dzień wiosenny
Miłości prysnął czar, rozstałaś ze mną się
A w sercu moim był pochmurny zgrzyt jesienny
Ta wiosna ileż tęsknot dała mnie...
A w jakiś czas, znów żeśmy się spotkali
Jam obojętny był, tyś zimna tak jak lód
Nie mówiąc prawie nic na zawsze pożegnali
Bo w sercach naszych był zimowy chłód...
Mieczysław Święcicki
Czerwone róże
Stanisław Ratold
I dzień i noc, wre szał pieszczoty
I dzień i noc, miłości szał
Zawrotny sen, upojny, złoty
Miłości cud, miłości szał
Tylko struny w piano
Dźwięczą czule i drżą
Ja zrywałem róże i pod twoje stopy
Wraz ze swoim szczęściem
Wciąż rzucałem je
Więdły krwawe róże
Lecz dźwięczało szczęście
Kwitło życie twe
I dzień i noc, łzy gorzkie, duże
Już nie ma nic, już koniec snu
Przysypał pył czerwone róże
Przeminął szał, nie wróci już
A w pianinie coś gra
Smutny akord znów łka
A czerwone róże podeptane leżą
Zniszczyłaś me życie, nasze złote sny
Zniszczyłaś je wszystkie i nic nie zostało
Tylko złote sny…
Alicja Majewska
Smutne do widzenia Wojciech Młynarski
Chociaż świat już dzisiaj nie taki
I rysaki nie gonią w dal
Serce smutne daje mi znaki
Siedmiostrunnych romansów mu żal
Ach, jak żal
Popatrz, po błyszczącym, po śniegu Wertyńskiego nadleciał cień
Zanim w dal konie pobiegną
Zaśpiewam ci romans ten Romans ten
Twoje "do widzenia"
Drży na wargach jak łza
Smutne "do widzenia"
Każdy romans je zna
Chociaż to wspomnienia sprzed wieków
Gra w człowieku, gra w duszy gdzieś
Dźwięczy sań dzwonek daleki
Nawet Pierrot im nuci pod wtór swoją pieśń
Że bez pamięci zakochać się w sobie
Oj, przecudowna to sprawa
Że moje serce wpierw skona nim powie
Praszczaj gałubczik moj
A twoje serce się rwie do podróży
A memu sercu Cyganka powróży
Przy czarnym królu jest dama czerwienna
Przy czarnym bólu nadzieja niezmienna
Że będziesz kochał
Że będziesz kochał mnie
Twoje "do widzenia"
Drży na wargach jak łza
Smutne "do widzenia"
Każda miłość je zna
Jedno się nie zmienia
W moim sercu wciąż gra
Smutne "do widzenia"
Każda miłość je zna
Twoje "do widzenia"
Drży na wargach jak łza
Wieczorne, senne migotanie świec
Na rzęsach drżące krople srebrnych łez
Gdy śpiewał, grał romanse Cygan brat
Gdzie odszedł ten sentymentalny świat...
Gdzie tamta czułość w aksamitną noc
Gdzie taka miłość, której nigdy dość
Tak kruchy jak mimozy złoty kwiat
Gdzie zginął ten sentymentalny świat...
Gdzie dawne wiersze z rozmodlonych słów
Gdzie są piosenki o zapachu bzu
Gdzie tamte sny sprzed wielu, wielu lat
Gdzie odszedł ten sentymentalny świat...
Ja wiem, są młode, rozpędzone dni
Bez tchu za nimi trzeba szybko iść
Lecz czasem gdy o zmierzchu śpiewa ptak
To budzi w nas sentymentalny świat...
Irena Santor Dlaczego nikt nie napisał mi romansu Wojciech Młynarski
Piosenek zaśpiewałam masę
Co miały urok, wdzięk i smak
Ale gdy myślę o tym czasem
Jednego mi cokolwiek brak
Bo choć z uporem docierałam
Do zakamarków waszych serc
Pewnych piosenek nie śpiewałam
I nie wiem czemu, pytam więc
Dlaczego nikt nie napisał mi romansu
Zwiewnego jak jaśminu pąk
Dlaczego nikt nie skrócił mi dystansu
Do czyichś ust, do czyichś rąk
Dlaczego nikt nocą pióra nie kołysał
Nad plikiem kart, nutowych kart
Dlaczego nikt mi romansu nie napisał
Chociaż to brzmi jak marny żart
A więc, posłuchaj mnie, dziewczyno
Co przyszłość wróżysz raz po raz
Wciąż dni, tygodnie, lata płyną
Nowe okazje stwarza czas
Więc proszę, spójrz dokoła bystro
Może się zbliża szansa twa
I swą okazję wykorzystaj
Byś nie pytała, tak jak ja:
Dlaczego nikt nie napisał mi romansu
Zwiewnego jak jaśminu pąk
Dlaczego nikt nie skrócił mi dystansu
Do czyichś ust, do czyichś rąk
Woźnico mój, a ty szykuj się do dzieła
I batem tnij wesoło tak
Dziewczyno, hej, jeszcze zima nie minęła
Przed tobą szlak, srebrzysty szlak
I romans ktoś ci pisze
I gnasz przez białą ciszę
I pasjans twój ci wyszedł, i trwa
I tylko to się liczy
I nie znasz chwil goryczy
Nikt lepiej ci nie życzy niż ja
Twa miłość - cud przy cudzie
Zazdroszczą ci jej ludzie
Zazdroszczą, czy to grudzień, czy maj
Więc gdy zajadą sanie
Dziewczyno, zrób to za mnie
Z kimś miłym siadaj na nie i gnaj...
В час, когда мерцанье
Звезды разольют,
И на мир молчанье,
Сон и мрак сойдут,
С горькою истомой
На душе моей
Я иду из дома
На свиданье к ней.
И свиданье это
В тишине ночной,
Видят до рассвета
Звезды лишь с луной.
Нет в нем ни лобзанья,
Ни пожатья рук.
И хранит молчанье
Мой прекрасный друг.
Не пылают очи у нее огнем,
В них царит мрак ночи
Непробудным сном,
И когда приду я,
Тихо к ней склонюсь,
Все ее бужу я,
И не добужусь...
Obraz: Vladimir Pervuninsky
Oczy czarne tak i przepastne tak
Kiedy tonę w nich serce dławi strach
Jakże kocham je, czarne oczy twe
Widać w chwili złej zobaczyłam je
Przytul, nie mów nic, chcę zatracić się
W pocałunkach twych, patrząc w oczy twe
Wszystko widzę w nich przez miłości mgłę
Opętały mnie oczy twe
Tak bym poszła w świat, lecz gdy ciebie brak
Nie potrafię żyć, na to nie mam sił
Więc przebaczę ból, twego kłamstwa grzech
Kiedy spojrzę znów w czarne oczy twe
Zapatrzone w dal, chociaż bliskie tak
Kryją myśli złe, kiedy śmieją się
Śmieją się z mych łez, lecz zapłaczą też
Gdy zakochasz się, tak na śmierć
Już nie płaczę dziś, wyschły wszystkie łzy
Odrzuciłam wstyd, wszystko jedno mi
Może przyjść kto chce, to zabawi się
Gdy zaśpiewam mu słowa pieśni tej...
Aleksandr Malinin - Калитка, Lucyna Arska - Furtka Wanda Sieradzka
Gdy chłodny wieczór się zmieni w noc ciepłą
I ciemne niebo zapłonie od gwiazd
Gdy zapachnie wiatr gorzką czeremchą
Będzie to, miły mój, słodki znak
Wtedy przyjdź, furtka w sadzie jest znów otwarta
Tylko ty o tym wiesz, tak jak ja
Taka noc, choć ulotna jest tak, lecz warta
Nawet łez, gdy rozłączy nas świt
Kiedy staniesz po latach w swym oknie
Gdy do gwiazd powędruje twój wzrok
I gdy pojmiesz, że źle ci, samotnie
Wspomnisz mnie, miły mój, i tę noc...
Ach, uwolnij mnie z nieznośnych pęt miłości twej
Nadojadło mi to życie wśród popiołów
Widzisz sam, że udręczonej duszy mej
Twoja tkliwość ciężka jest jak ołów
Odejdź już, żar uniesień pokrył kurz
Ech, nie rozpaczaj, niech serce już nie płacze
Ech, niech z latami sczeźnie pamięć, która boli nas
Pragnę cienia, zapomnienia
Rok po roku tonie w mroku
Rany leczy czas....
Nie przywołuj mnie przez gwiazdę swą tajemną
Nie bierz za złe mi niewdzięcznej samotności
Jestem dziś szczęśliwa i promienna
Jestem ptak wrócony do wolności
Odejdź już, pragnę szczęścia przyszłych burz...
Fot. Erwin Blumenfeld
Całuj, zanim pocałunków minie czas
Całuj, jeszcze przecież miłość tli się w nas
Całuj, zawróć trojkę z janczarami
Niech się w stepie zgubi z nami
Kochaj (...)
Białe śniegi w krąg, czarne konie mkną
A janczarów głos wzywa los
Losie, losie nasz, w co ty z nami grasz
Jaką kartę złą, czy dobrą jutro dasz
Całuj, może śnieg się zazieleni nam
Całuj, może los się gdzieś odmieni tam
Całuj, w tych gorących lećmy śniegach
Aż pod chmury, aż do nieba
Aż do nieba bram...