Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zaucha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zaucha. Pokaż wszystkie posty

Dom złej dziewczyny - Janusz Szczepkowski


Fiesta, Andrzej Zaucha - Dom złej dziewczyny

Janusz Szczepkowski


Z twego domu sny przez komin ulatują ciemną nocą
A na progu sam Lucyfer ślad wyżłobił koźlą stopą
Drzwi otworzysz - złe uczynki do nóg biegną jak psy wierne
Przy kominku pragną ogrzać serca zimne, sprawki ciemne

Dom złej dziewczyny, dom złej dziewczyny
Nikt w nim niepewien dnia czy godziny
Tu się przykazań dziesięć zatraca
Tu się przychodzi i już nie wraca
Dom taki stoi przy dróg rozstaju
Jedną z nich dojdziesz wkrótce do raju
Druga, choć kręta, od pierwszej lepsza
Bo zaprowadzi prosto do piekła

Z twego domu bierze piekło złych zamiarów pełen garnek
Przy kominku siły nagle odzyskują myśli czarne
W twoich włosach złota iskra płonie, jak w Betlejem gwiazda
Jaka szkoda, że nie jesteś dobrą, tak jak jesteś ładna

Dom złej dziewczyny...

Z twego domu nikt nie wyjdzie z czystym sercem i sumieniem
Wszystko bierzesz - w zamian wiatrem karmisz puste ich kieszenie
Ale oni wciąż wracają tu na co dzień i od święta
Biedni chłopcy, co u ciebie pragną znaleźć trochę szczęścia

Dom złej dziewczyny...

Póki masz nadzieję - Andrzej Sobczak


Andrzej Zaucha
Póki masz nadzieję

Andrzej Sobczak


Nie będzie tak, jak było
A nawet tak, jak jest
To wszystko, co się śniło
Niewarte dziś już łez

Już nie te czasy, nie ten świat
Zmieniło nam się wszystko ciut
Sam zobacz, ile ty masz lat
Za późno liczyć na szczęścia łut

Obracasz się na pięcie
Lecz uciec nie ma gdzie
Nie pytaj, jak to będzie
Czy dobrze, czy też źle

Co prawda sił już trochę brak
Co prawda, ty już nie ten sam
Lecz póki czujesz walki smak
Wciąż jeszcze liczy się każdy dzień

Póki masz nadzieję
Nie żałuj sił, nie żałuj sił
Póki świat się śmieje
Śmiej się i ty, i ty...

Nie będzie tak, jak było
Bo świat już nie ten sam
I miłość to nie miłość
I łza to już nie łza

Bezbarwne życie zmienia nas
W pośpiesznym rytmie szarych dni
Naznacza smutkiem każdą twarz
Nie dając w zamian nam prawie nic

A jednak wciąż się budzisz
Nie bocząc się na los
I śmiejesz się do ludzi
Wyciągasz do nich dłoń

I liczysz znów na szczęścia łut
Na wielką szansę, wielki traf
I chociaż niebo pełne chmur
Używać życia chcesz, póki trwa
Póki masz nadzieję…

W złotych kroplach deszczu - Andrzej Sobczak


Andrzej Zaucha
W złotych kroplach deszczu

Andrzej Sobczak

Woła nas deszcz
Śmieje się do nas
Nim obejrzysz się
Trzymasz go w ramionach

Deszcz za kołnierz - kap, kap, kap
Przytul się do mnie
Nie bądź smutna, nie bądź zła
Spróbuj przy mnie uciec od wspomnień
Spróbuj zapomnieć

Świat za chmurami
Chowa przed nami twarz
Poczekamy, mamy czas

Dobrze nam jest
Lepiej nie trzeba
Mamy przecież deszcz
I ten skrawek nieba

Przemokniemy - no to co?
Zmierzch nas ogrzeje
I nim w oczy zajrzy noc
Odnajdziemy w sobie nadzieję
Dobrą nadzieję

Świat za chmurami
Deszcz nad głowami
Po co nam słońce
My mamy swój deszcz
W nim przynajmniej
Nie czuje się smaku łez
Tak potrzebny nam był ten deszcz

Obrazy: Loui Jover

Bądź moim natchnieniem - Wojciech Młynarski


Andrzej Zaucha
Bądź moim natchnieniem ❤

Wojciech Młynarski


Bądź moim natchnieniem,
że świat zmienię przeświadczeniem
pięknym bądź, bo skąd mam je wziąć?
Zły czas unieważnij,
daj blask mojej wyobraźni,
myślom mym bądź jak czuły rym!

Improwizacją kolorową rządź,
ekranizacją moich marzeń bądź.
Bądź grą gdzie co los to fant,
bądź listem na poste restante,
blondynką mi bądź niedużą
i moją wielką muzą!

Ja gram, śpiewam, tworzę,
a ty, hoże me niebożę,
przy mnie siądź,
natchnieniem mym bądź!

Ja jestem facet, co w saksofon dmie,
taką mam pracę, nie najlżejszą, nie,
kłopoty mam w moll i w dur,
potrzeba mi chmur i piór,
by niosły mnie swingu skrzydła,
by fraza mi nie brzydła.

Więc bądź moją muzą
bądź mi blondyneczką niedużą,
w skwar czy deszcz,
co robić masz – wiesz.
Co masz robić – wiesz:
smaż, gotuj, zmywaj, pierz,
a przytul czasem też,
artystom takich muz
potrzeba i już!

1986

Pojedziemy na wagary - Krystyna Celichowska


Krystyna Prońko i Andrzej Zaucha
Pojedziemy na wagary

Krystyna Celichowska


Uciekniemy z tego balu
Porzucimy cały kram
Niechaj inni tańczą jak im grają
A ja lepszy pomysł mam

Uciekniemy w szczere pole
Szczere gesty, proste słowa
Może uda nam się jeszcze
Pięknie zacząć coś od nowa

Ukradniemy trochę jabłek
Od sennego ogrodnika
Pojedziemy na wagary
Czas umyka, czas umyka

Uciekniemy z tego balu
Zanim zgaśnie w oczach blask
Zanim spoza maski widzisz jeszcze
Swoją własną, ludzką twarz

Wydrapiemy z ziemi niebo
Nieostrożnie zadeptane
Pozdrowimy w lesie drzewa
Uwierzymy w niesłychane

Zostawimy na rozstajach
Mądre miny i korony
Pojedziemy w zapomniane
Zapomniane dawno strony

Dwa odbicia w szkle - Jadwiga Has


Krystyna Giżowska
Andrzej Zaucha
Dwa odbicia w szkle

Jadwiga Has


Czy chcesz tu zostać na dłużej
Nie pytaj o to mnie
Spójrz, plama słońca na murze
Za chwilę zgaśnie, przyjdzie zmierzch

Pokój 2 na 3
W oknie słońca błysk
Dwa odbicia w szkle - to my
Włosów miękki splot
Ostry kontur warg
Jak zatrzymać to
Nie pytaj, nie wiem sam

Ile masz progów za sobą
Nie, nie, nie pytaj, nie pytaj o to mnie
Gdy stoisz przy mnie tuż obok
I słychać bicie naszych serc

Pokój 2 na 3
W oknie słońca błysk
Dwa odbicia w szkle - to my
Włosów miękki splot
Ostry kontur warg
Jak zatrzymać to, jak

Pierwsze sam na sam
Można zostać, wyjść
Nie ma jeszcze ram
Szkic pierwszy słowa "my"…

Czarny Alibaba - Tadeusz Urgacz

Helena Majdaniec, Andrzej Zaucha
Czarny Alibaba


Tadeusz Urgacz


Alibaba, Arab z bajki
Nie chce wina, ani fajki.
Alibaba śpi, choć gra muzyczka
Alibaba chrapie w barze
Choć arlekin tańczyć każe
Chociaż prosi go w tę noc księżniczka

Obudź się czarny Alibabo
Zdmuchnij z brody resztkę snu
Obudź się czarny Alibabo
Zatańcz ze mną tam i tu, i tam i tu

Obudź się czarny Alibabo
Razem dobrze będzie nam
Obudź się czarny Alibabo
Zatańcz ze mną tu i tam, i tu i tam

Półksiężyc już na niebie zgasł
I słychać ptaków gwizd
Kto zatrzyma czas
Tylko twist, twist, twist

Obudź się czarny Alibabo...

Wtem księżniczka znika blada
I skończona maskarada
Na ulicy śnieg i wicher śwista
Alibaba w paltociku
Bez czterdziestu rozbójników
Idzie sobie w świat i gwiżdże twista...

Na cztery ręce - Jan Wołek


Andrzej Zaucha
Danuta Błażejczyk
Na cztery ręce

Jan Wołek

Co można więcej na cztery ręce
Kiedy walczyk nasz w męce skonał już
My nowożeńce w strasznej udręce
Dwa spojrzenia cielęce, zimny tusz
Bo bez mamy, ani rusz
Zimny tusz, bo bez taty ani rusz

Ach, przybądź inwencjo
Na przekór tym konwencjom
Bo z samą potencją, męki
I wnet uczuć inflacje
Przyśpieszą aberracje
Frustracje, dewiacje, męki

Co można więcej na cztery ręce
W Michaliny półksiędze stronic brak
My nowożeńce w alkowy scence
Jak te cięte kaczeńce w suchy piach
I w dodatku tonąc w łzach...

My w ciągłej rozterce
Co zmienić w tej fuszerce
By mocniej nam serce biło
Jak było? Nie, nie było
To niezłe na otyłość
Subtelna zawiłość - miłość...

Warto mieć wroga - Ryszard M. Groński


Andrzej Zaucha
Warto mieć wroga


Ryszard Marek Groński

Anioł Stróż się zagapi
w potrzebie cię opuści
rodzina nie pomoże
kiedy już wpadłeś w matnie
diabeł nosa nie wytchnie
z dna piekielnych czeluści
przyjaciel się ulotni
współczując ci prywatnie
gdy wszystkie głosy zamilkną
ucichnie tupot nóg
przy tobie wytrwa
tylko twój wróg
śmiertelny wróg

Warto mieć wroga
warto mieć wroga
takiego wroga
co się z życiem twoim zrósł
ta inwestycja nie jest za droga
wróg ci zapewnia psychiczny luz
twój wróg
twój wróg
twój wróg
Śmiertelny wróg

Kiedy coś się zawali
rozleci i rozpieprzy
i zamiast chwil radości
mogiłę widzisz ciemną
jaki wniosek stąd płynie
twój plan zawiódł najlepszy
dlatego, że wróg nie śpi
a tyś się trochę zdrzemnął
choć wpadka niewesoła
nie winien czart ni bóg
lecz określone koła i wróg
Śmiertelny wróg...

Misja specjalna - 1987

Blues nostalgiczny


Andrzej Zaucha
Blues nostalgiczny

Langston Hughes - Homesick Blues

Jarosław Abramow-Newerly

Kolejowych mostów
Smutna pieśń w powietrzu
Kolejowych mostów
Smutna pieśń w powietrzu
Przejeżdżają wciąż pociągi
Chciałbym kiedyś do któregoś wsiąść

Wstąpiłem na stację
Serce miałem w gardle
Wstąpiłem na stację
Serce miałem w gardle
Gdzież ten wagon, co mnie weźmie
Na południe, do ojczystych stron

Blues tropionych zwierząt
Tęsknoty za domem
Blues tropionych zwierząt
Tęsknoty okropnej
Jak powstrzymać się od płaczu
Roześmiałem się na cały głos

Obrazy:
Benny Andrews
F. Winold Reiss

Pieśń o dysze - Adam Kreczmar


Andrzej Zaucha
Pieśń o dysze


Adam Kreczmar

Choć za dobrze być nie może
Kiedy jest ogólnie źle
Samotnemu jeszcze gorzej
Któż ode mnie lepiej wie
I czy w górach, czy nad morzem
Jak zmoknięty łazisz pies
Samotnemu coraz gorzej
Chyba że przy tobie jest...

Dycha, dycha
Bohaterka życia cicha
Dycha, dycha
Pierś swobodnie już oddycha
Gdy ją masz
Dycha, dycha
Z dychą życie to jest pycha
Dycha, dycha
Od wszelkiego złego licha
Wierna straż

Dobrze jest być wielkim panem
Choć i małym nie jest źle
Jak to miło, gdy nad ranem
Karuzela kręci się
Ach, te noce nieprzespane
Ach, te niewyśnione sny
Jak to miło, gdy nad ranem
Pozostała jeszcze ci...

Fot. Adam Kreczmar, Andrzej Zaucha

Ballada o dwóch tajemnicach - Andrzej Sikorowski


Andrzej Zaucha
Ballada o dwóch tajemnicach

Andrzej Sikorowski

Kiedy na niebo rydwan wjeżdża gwiazd
I kiedy księżyc-widmo z chmur wychodzi
Zejdź do podziemi czarodziejskich miast
Zejdź tam, gdzie dotąd jeszcze nikt nie chodził

Zapukaj w bramy ociężałą stal
Za którą siódma pieczęć ksiąg złych strzeże
I otwórz cicho sezamowy kram
I wiedz: zaklęcia użyj, nie pacierza

A potem szukaj pośród złotych ziół
Co z kwiatów nocy czarnej pozbierane
Spójrz w szklaną kulę, którą pokrył kurz
I drżyj nad ranem, uciekaj nad ranem

Może ją znajdziesz w tyglach pełnych krwi
Albo w pracowni mędrca-alchemika
Może w formule niezbadanej tkwi
Tajemnica naszego życia

Na koniec siądź przy ciepłym piecu
Z kawałkiem chleba w swojej pięści
Odkryjesz nagle w jeden wieczór
Tajemnicę naszego szczęścia...

Ballada - Jerzy Janicki


Andrzej Zaucha - Ballada
(z filmu TV "Kino objazdowe")

Jerzy Janicki

Ej, od dolin mgła się wspina
Bies ją wiatrem w słupy skręca
Pięści z nosem nie rozróżnisz
Ani popa od prosięcia

Powiadają ludzie starzy
Im rozumu nie brakuje
Że to niedźwiedź strawę warzy
A to tylko mgła się snuje

Taka mgła, taka mgła
Gdzie jest jeszcze druga w świecie
Taka mgła...

Sroga przyszła w góry zima
Przymarzł aż wilkowi ogon
I kto dzisiaj mnie ogrzeje
Czy dziewczyna, czy samogon

Zanim zastukam do niebieskiej bramy


Andrzej Zaucha
Zanim zastukam do niebieskiej bramy

Andrzej Błaszczyk

A gdy zastukam do niebieskiej bramy
Z kurzów jesiennych otrzepię kolana
Być może Święci spojrzą na mnie wilkiem
Że niebogaty wchodzę w rajską sień
Mam za pazuchą te piosenek kilka
Jasne oczęta i niejeden grzech

Być może Boże znajdziesz dla mnie kąt
W blasku o zorzy niedaleko stąd
Kącik maleńki, żadne Bóg wie co
Być może Boże znajdziesz dla mnie kąt

Za życia mego, nieco gorzki żart
Spraw mi niebieskie M-1 lub dwa
Kącik maleńki, żadne Bóg wie co
Być może Boże znajdziesz dla mnie to

Pod czujnym okiem celników niebieskich
Wzbrania się ziemskich przemycanie smutków
Więc jeszcze łzę przełknę ostatnią
Zanim zastukam do niebieskiej furty
Tuż tuż za progiem przestanę się martwić
Aby zapomnieć co nie zapomniane
I aniołowie wnet nastroją harfy
I rajskie wino rozleją do szklanek...

Baśka - Wojciech Jagielski


Andrzej Zaucha - Baśka

Wojciech Jagielski

O mój stary, co za bieda
Baśki za mnie Frącek nie da
Nie da Baśki za złotówki
Bombonierki, ni łapówki
O mój stary, co za bieda

Co za strata, co za szkoda
Baśka młoda jak jagoda
Mówiła mi, że mnie kocha
Uchylała cnoty wrota
Co za strata, co za szkoda

Co ze sobą teraz pocznę
Nie dostanę premii rocznej
A i tak bym się zadłużył
Bo bym z Baśką świata użył
Co ze sobą teraz pocznę

Przenajświętszy kolektywie
Po protekcji zbierzcie siłę
Sprawcie cudów waszych siłą
Żeby tęskno nam nie było
Przenajświętszy kolektywie

Bo przysięgam nie przeżyję
Jutro padnę, dziś się spiję
Mam od biedy ten ratunek
Mocny Boże, mocny trunek
Bo przysięgam nie przeżyję

Raz mi sąsiad już powiedział
A on dobrze o tym wiedział
Tak go Baśka nauczyła
Że kochała, choć zdradziła
A on dobrze o tym wiedział...

Obrazy: Fred Calleri

Muszę mieć dziewczynę - Tadeusz Śliwiak

Andrzej Zaucha i Dżamble
Muszę mieć dziewczynę


Tadeusz Śliwiak

Muszę mieć dziewczynę
Zanim spadnie śnieg
Zanim mróz nie zgasi nieba
W jasnych lustrach rzek
Muszę mieć dziewczynę
Zanim drogi do niej nie zasypie
Śnieg wysoki, okien nie zasłoni

Sady pełne ptaków
Zwołam dziś by tu jej śpiewały
Bo w gitarze tylko siedem strun
Jesień nas ugości słońcem w swych ogrodach
Podaruje nam pierścionki ze szczerego złota

Gdzie jest ta dziewczyna
Gdzie mam szukać jej
Zima blisko a jesieni wokół coraz mniej
Już świty ubiera szron w białe koronki
Już z głębokiej nocy słychać zimy srebrne dzwonki
Ja muszę mieć dziewczynę

Tańcząc w powietrzu - Leszek A. Moczulski

Eric Zener
Andrzej Zaucha, Grzegorz Turnau
Tańcząc w powietrzu (Linoskoczek)

Leszek Aleksander Moczulski

Niepewnie idziesz pochylony
Drogą co nigdzie nie prowadzi
Tak jak po fali, tak jak po linie
Jak nad przepaścią idziesz drogą
Tak jak po fali, tak jak po linie
Jak nad przepaścią idziesz drogą

Nie widzisz ziemi pod stopami
W powietrzu lekko zawieszony
Skupiony nad swych każdym ruchem
W nieostry obraz zapatrzony
Ostrożnie idziesz w dal bez celu
Ostrożnie swym tanecznym krokiem

Tak jak po fali, tak jak po linie
Jak nad przepaścią idziesz drogą
Tak jak po fali, tak jak po linie
Jak nad przepaścią idziesz drogą

Jak łatwo serce wpada w gniew
Jak łatwo gniew przechodzi w żart
Jak łatwo widzisz w życiu cel
Jak łatwo stwierdzasz jego brak
Jak lekko tańczysz w tył i w przód
Nie dotykając w tańcu dróg

Tak jak po fali, tak jak po linie...

Jak linoskoczek zręcznie idziesz poprzez świat
Jak linoskoczek zawsze swym cyrkowym krokiem
Jak linoskoczek, jak po linie zawieszonej
Jak linoskoczek nad przepaścią idziesz drogą

Jak na lotni - Andrzej Sobczak


Andrzej Zaucha - Jak na lotni

Andrzej Sobczak

Ty się śmiejesz z moich marzeń
Chcesz na ziemi mocno stać
A ja z głową w chmurach łażę
I nie umiem asem grać...

Jak na lotni zawieszony
Płynę, hen, w dalekie strony
I przed ludźmi jak najdalej uciec chcę

Z dala widzę jak na dłoni
Że twój świat donikąd goni
I w niepamięć wciąż zamienia każdy dzień

Ty na wszystko znajdziesz sposób
Mówiąc prościej - umiesz żyć
A ja już nie chcę kusić losu
Wolę własną drogą iść
Własną drogą wolę iść...

Obraz: Rafał Olbiński

Rozmowa z Jędrkiem - Andrzej Sikorowski

Andrzej Sikorowski
Andrzej Zaucha

Rozmowa z Jędrkiem

Pamiętasz Jędrek taką trasę w CSR,
gdy złote piwo wciąż płynęło jak Wełtawa,
a każdy z nas piękniejszy był, niż walet kier
i na panienki nikt nie musiał nas namawiać.

Pamiętasz Jędrek taką trasę w NRD,
gdzie po sukcesy nas unosił złoty Robur,
a po kieszeniach szeleściły marki dwie
i do Zachodu było bliżej niż do Wschodu.

Pamiętam, pamiętam...

Za nami warkocz migotliwy wielkich miast,
i sal za nami nieogrzanych zimny dotyk,
małych porażek, które dawno zatarł czas,
i niby-zwycięstw fetowanych do północy.

I chociaż wokół wciąż wybucha nowy bal,
i nowe gwiazdy zapalają się w niebiosach,
to jednak jakby odrobinę czegoś żal,
przez delikatność już nie mówiąc nic o włosach.

Żal, żal

Sentymentów się zachciało starszym gościom,
ale teraz trzeba będzie przetrwać biedę,
aż się zrobi dookoła wielki Eden,
a w tym raju my ze swoją publicznością.

Ta wiara - Leszek Aleksander Moczulski


Andrzej Zaucha i Anawa

Leszek Aleksander Moczulski

Ta wiara

Ta wiara, ta wiara, ta wiara
Ta wiara
W którą tyle razy uwierzono
Tyle razy podeptana
Która była tarczą i bramą
i ostatnią ucieczką.
Przenoszona z modlitwy do modlitwy
Oszukiwana
Która była bardziej wiarą głupców
Która przenosiła góry
Sensowna tylko w godzinę śmierci
Z którą się urodziłem
Tarcza i kurtyna, tarcza i kurtyna…
Która nie była nigdy odpowiedzią
Lecz tylko pytaniem...