Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lady Pank. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lady Pank. Pokaż wszystkie posty

Piosenka o zbójach - Jacek Cygan


Lady Pank
Piosenka o zbójach

Jacek Cygan


Ach bój się, bój
Straszy cię sam zbój
Ach drżyj jak szczaw
Nic tak zbója nie rozczula jak strach

Hej ho, hej ho, czy w zbójach mieszka zło
Czy zbój to fach, czy serce ma jak głaz
Hej ho, hej ho, u zbója ciężki los
Czy chce, czy nie, on musi złupić cię

Jak zbój, to zbój
Lepszy straszny, ale własny zbój swój
Bo strach, gdy ktoś
Z wierzchu słodki, ale w środku, ho ho

Hej ho, hej ho, czy w zbójach mieszka zło
Czy zbój to fach, czy serce ma jak głaz
Hej ho, hej ho, u zbója ciężki los
Czy chce, czy nie, on musi złupić cię

O dwóch takich co ukradli księżyc (1986)

Ktoś ukradł księżyc - Jacek Cygan


Lady Pank
Ktoś ukradł księżyc

Jacek Cygan


W nocy wszystko jest na czarno
W stawie słychać ciche głosy żab
Czarne myśli w głowach darmo
Snują plany jak tu zdobyć skarb

Czasem sny wychodzą z głowy
I z fantazji tkają wielką sieć
Potem wiatr okleja płoty
W listy gończe takiej treści, że

Ktoś ukradł księżyc
Świeże ślady są na mokrym mchu
Dam wór pieniędzy, jeśli wskażesz kto
Rabusiów było dwóch...

Po co komu taki rogal ❓
Po co komu taki wielki łup ❓
Nocne gwiazdy w radiowozach
Przeszukują mleczną drogę już

Mamy ich odciski palców
Dziwi tych rabusiów niski wzrost
Trzeba gonić tych zuchwalców
Niech na alarm biją dzwony, bo

Ktoś ukradł księżyc...

O dwóch takich co ukradli księżyc (1986)

Tańcz głupia, tańcz - Andrzej Mogielnicki

Lady Pank
Tańcz głupia, tańcz


Andrzej Mogielnicki

U "Maxima" w Gdyni
znów cię widział ktoś
Sypał zielonymi
mahoniowy gość

Boney M. zagrało,
kelner zgiął się wpół
Potem odjechało
Złote BMW

Tańcz głupia, tańcz,
swoim życiem się baw !
Wprost na spotkanie ognia leć !
Tańcz głupia, tańcz,
wielki bal sobie spraw !
To wszystko, co dziś możesz mieć...

Sama tego chciałaś...
Pewnie coś był wart
zapłacony ciałem
kolorowy slajd

Czasem tak dla hecy
lubię patrzeć jak
coraz bliżej świecy
ruda krąży ćma

Dobra konstelacja - Andrzej Mogielnicki


Lady Pank
Dobra konstelacja

Andrzej Mogielnicki


Dobra konstelacja gwiazd
Dziś w bezsenność wprawia nas
Grawitacji nadszedł kres
Wszystko takie lekkie jest
Czas istnieje tam, gdzie chce
I leniwie toczy się
Ta odwieczna, znana gra
Dwa oddechy, serca dwa

Sam na sam
Ja i ty
I nocy gram...

Noc jak kot wygina grzbiet
W odtwarzaczu Simply Red
Smuga dymu, wino w szkle
Ach, jak bardzo żyć się chce
Na XXI wiek
Miłość to najlepszy lek
W tę jedyną jedną noc
Grawitacja traci moc...

Pani moich snów - Andrzej Mogielnicki


Lady Pank
Pani moich snów


Andrzej Mogielnicki

Do końca tak
Nie ufaj mi
Ja też miewam gorsze dni
Tak dołujące
Że nie chce się
czasem dalej żyć
Czuję lęk
Czuję ból
Tak jak każdy życia król
To mają wszyscy
Najbardziej, gdy
są the best i cool

Więc czasami odpuść mi
Aksamitnie do mnie mów
Gdy chcesz być zawsze
Panią moich snów
Więc czasami serce włącz
Mów mi "kocham" znów i znów
Gdy chcesz być zawsze
Panią moich snów...

Życie to krótka gra
Miej się, póki ono trwa
Wciąż na baczności
Bo łatwo w nim
można sięgnąć dna
A moje sny...
Myśl, co chcesz
I tak dobrze o tym wiesz
Że każdej nocy
Gdy mogę spać
Zawsze jesteś w nich...

Milość to jest wszystko - Andrzej Mogielnicki


Lady Pank
Miłość to jest wszystko


Andrzej Mogielnicki

Czy ja Ciebie kocham
kocham - i to jak
u Szekspira też kochano tak
chyba w tej Weronie
odlot aż po grób
Ty wciąż na balkonie ja u Twoich stóp
Twoje tipsy, Twój brutalny wdzięk
w moim sercu dziwny budzą lęk
czym się to zakończy
kto popełni błąd
zanim nas rozłączy
okręgowy sąd

Miłość to jest wszystko
tym bardzie, gdy zepsuty świat
za bramą tak blisko

To mnie właśnie rusza
ta subtelna gra
dwie niewinne dusze, czyste serca dwa
nasza sytuacja jawą mi się śni
kiedy tuż nade mną Twój tatuaż lśni

Czy Cię kocham
kocham i to jak!
u Szekspira też kochano tak
czasu na spełnienie
wciąż pozostał szmat
Tobie sześć miesięcy
mnie dwadzieścia lat

Miłość to jest wszystko...

Kryzysowa narzeczona - Andrzej Mogielnicki

Lady Pank
Kryzysowa narzeczona


Andrzej Mogielnicki

Mogłaś moją być
Kryzysową narzeczoną
Razem ze mną pić
To, co nam tu nawarzono
Mogłaś moją być
Przy zgłuszonym odbiorniku
Aż po blady świt
Słuchać nowin i uderzać w gaz
Niejeden raz...

Mogłaś być już na dnie
A nie byłaś
Nigdy nie dowiesz się
Co straciłaś

Mogłaś moją być
Kryzysową narzeczoną
Pomalutku żyć
Tak jak nam tu naznaczono
Mogłaś moją być
Jakoś ze mną przebiedować
Zamiast życzyć mi
Na pocztówce nie wiadomo skąd
Wesołych świąt...

Mogłaś być już na dnie...

Mogłaś moją być
Zamiast życzyć mi
Wesołych świąt...