Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miller. Pokaż wszystkie posty

Te linie, te koła - Jerzy Miller


Irena Jarocka
Te linie, te koła

Jerzy Miller


Lotne ptaki, drobne ptaki płyną niebem
Co dzień pytają o ciebie
Gdy pewnego dnia nie wrócą już z powrotem
Kto mi rozjaśni tęsknotę

Te linie, te koła kreśliły dziś ptaki
Wysoko krążyły wśród chmur, jasnym migotem swych piór
Od świtu do zmierzchu kreśliły w powietrzu
Przedziwny rysunek na szkle, kontur ginący we mgle

To mój list kreślony skrzydłami
Codzienny, od świtu list
Szukaj więc mych słów w drganiu piór
W jasnym drganiu piór

Lotne ptaki niespokojne przed odlotem
Co dzień szukają twych oczu
Gdy pewnego dnia chmurami się otoczą
Kto mi rozjaśni tęsknotę

Te linie, te koła kreśliły dla ciebie
Więc musisz odczytać ich lot
Musisz odebrać mój list
Od świtu do zmierzchu kreśliły w powietrzu
Przedziwny rysunek na szkle, kontur ginący we mgle

To mój list...

Ten niezawodny pan - Jerzy Miller


Bogdana Zagórska
Ten niezawodny pan

Jerzy Miller  👉👉👉


Ten niezawodny pan
Zna serca mego stan
Przenika je na wskroś, na wskroś
Wie, czego jest mi brak
Gdzie źródło jest mych trosk
Po prostu zna swój fach
A to już coś

Lecz on, ten pan, ten pan
Zbyt czuły jest dla pań
A pań tych wiele jest
A on jest tylko sam
Więc wszystko zrobię dlań
By o mnie też pamiętać chciał

Ten pan, ten pan, ten pan
Tak bardzo liczę nań
Ten pan, ten pan...

Ten niezawodny pan
Zna serca mego stan
Przenika je na wskroś, na wskroś
Wie kiedy przyjść i pójść
Gdzie miłość jest, gdzie złość
Gdzie minus jest, gdzie plus
A to już coś

Tak nie startuje nikt
Od razu czwarty bieg
Po prostu ma ten zryw
I upragniony wdzięk
Więc zamiast zerwać z nim
Na jego cześć chcę śpiewać hymn

Ten pan, ten pan, ten pan
Tak bardzo liczę nań
Ten pan, mój pan...

Tak nie startuje nikt...

Ten pan...

Tak niewiele mogę tobie dać - Jerzy Miller


Zdzisława Sośnicka
Tak niewiele mogę tobie dać

Jerzy Miller


Tak niewiele mogę tobie dać
Parę chwil, kilka słów
Wszystko na co mnie stać
Przybliża nas do siebie znów
Choć nie tak, jakbyś chciał
Bo ja dziś jeszcze

Tak niewiele mogę tobie dać
Ty sam wiesz jak to łatwo
Zatracić się w życiu, zagubić jak ja
Więc zostań tu, bo chcę ci dać
Wszystko to, czego mi
Zabrać nie zdążył świat

Tak niewiele mogę tobie dać
Ty sam wiesz jak to łatwo
Zatracić się w życiu, zagubić jak ja
Więc zostań tu, bo chcę ci dać
Wszystko to, czego mi
Zabrać nie zdążył świat...
Zabrać mi, zabrać nie zdążył świat

Gdybyś miał dwa życia - Jerzy Miller


Wojciech Skowroński
Gdybyś miał dwa życia

Jerzy Miller


Gdybyś miał dwa życia, mógłbyś jedno z nich
Jak czek bez pokrycia, za pół darmo zbyć
Gdybyś miał dwa życia - jedno życie masz
A to jest różnica, nie móc drugi raz

Gdybyś miał dwa życia, miałbyś jeszcze czas
Inną rolę wybrać niż ta, którą grasz
Gdybyś miał dwa życia - jedno życie masz
A to jest różnica istnieć tylko raz

Mieć jedną twarz i jedno serce
Niepewny los i zmienne szczęście
Niestały czas i może jeszcze
Tych kilka gwiazd na firmamencie

Gdybyś miał dwa życia - jedno życie masz
A to jest różnica istnieć tylko raz
Pomyśl o tym dzisiaj, pomyśl póki czas
Gdybyś miał dwa życia - jedno życie masz

Mieć jedną twarz i jedno serce...

Pomyśl o tym dzisiaj, pomyśl póki czas
Gdybyś miał dwa życia - jedno życie masz...

Gdybyś miał dwa życia, gdybyś miał dwa życia...

W. Skowroński (fot. Rafał Jasionowicz)

Po prostu lubię spacer - Jerzy Miller


Tadeusz Ross
Po prostu lubię spacer

Jerzy Miller


Wszystko odbędzie się inaczej
Gdy przyjdzie już ten dzień
Po prostu przyznam ci rację
Choćbyś nie miała jej

Wszystko odbędzie się inaczej
Bez rodzajowych scen
Po prostu wyjdę na spacer
Jak się wychodzi z psem

Na spacer, długi spacer
Z maszynką do golenia
Przyjmując gratulacje
Że już nas razem nie ma
I nikt nie cierpi, nikt nie płacze
Na nasz temat

Na spacer, długi spacer
Jak Kolumb, jak Magellan
Składając rezygnację
Z dalszego współistnienia
Po prostu przyznam tobie rację
Na mój temat

Lecz jeśli powiesz mi, bym został
To ja wrócę niebawem
Choć na ulicach jest już wiosna
Najpiękniejsza w Warszawie

Na spacer, zwykły spacer
Do kiosku i z powrotem
Przyjmując gratulacje
Że nie zamierzam odejść
Po prostu ja tak lubię spacer
W dni pogodne
Po prostu lubię spacer
Tak bardzo lubię spacer

Zielona Warszawa - Jerzy Miller


Jarema Stępowski 👉👉👉
Zielona Warszawa

Jerzy Miller


Ja się nie mieszam - po co, na co
Pary nie puszczę, skarz mnie Bóg
Bo mi takiego chlebka dadzą
Że spóźnię się na własny ślub

A noce tu są takie długie
Do alkoholu mają dryg
Dosyć, że ktoś na kogoś mrugnie
A załatwiony jesteś w mig

Bo noce tu są takie długie
Wystarczy żeby ktoś dał cynk
Więc się nie mieszam, bo nie lubię
O byle co, i z byle kim

Zielona Warszawa - pół miasto, pół wieś
Gdzie szyny tramwajów kończą swój bieg
Zabita deskami, świat cały ma gdzieś
Zielona Warszawa, pół miasto pół wieś

A noce, tu są takie długie
Latarni ćwierć na dziesięć chat
Więc się nie mieszam, bo nie lubię
Gdy ktoś coś do mnie, ło coś ma

Żebym tak zdrów był, jak nie jestem
Żeby mi nie szło tak jak szło
Nie piję więcej jak dwa głębsze
Bo jeszcze bym zmajstrował co

A noce, tu są takie długie...

Zielona Warszawa...

A noce, tu są takie długie
Jak długo jeszcze ma tak być
Lecz się nie mieszam, bo ja lubię
Pomimo wszystko lubię żyć...

Zygmunt Karasiński (kompozytor) 👉👉👉

Milionerzy - Jerzy Miller


Jarema Stępowski 👉👉👉
Milionerzy

Jerzy Miller


Gdy powrócą jutro do domów
Na Targową, Brzeską, gdzie bądź
Nie doliczą się swych milionów
Ale dzisiaj mają ich dość

Milionerzy, milionerzy
Raz w miesiącu, raz na rok
Do nas cały świat należy
Póki trwa tam długa noc
Chuligańska i cygańska
Robi z nami to, co chce
Zaskoczyła nas znienacka
I już wszystko o nas wie

Okradła księżyc ze złota
Gwiazdom zabrała ich blask
Sobota, ech, ta sobota
Dosyć, gdy poznasz ją raz

Milionerzy, milionerzy
Raz w miesiącu, raz na rok
Do nas cały świat należy
Póki trwa tam długa noc
Noc z soboty na niedzielę
W sztok pijana praska noc
Co by ludzie powiedzieli
Gdyby tak skasować ją?

Jutro przyjdą pieniądz pożyczyć
Bez szemrania wezmą, co dasz
Ale dzisiaj nic się nie liczy
Oprócz pragnień, które są w nas

Milionerzy, milionerzy...

Adam Skorupka (kompozytor) 👉👉👉

Szemrane tango - Jerzy Miller

Jarema Stępowski
Szemrane Tango

Jerzy Miller

Szemrane tango, tango spod latarni
Niech tanga magią wróci noc sprzed lat
Ulicznym grajkom wciśnie do gitary
Pomięty banknot, jak z bibułki kwiat

Ostatnie tango, tango, tango apaszowskie
Do tingel-tanglu, tanglu wzywa dźwiękiem strun
Lecz w tingel-tanglu, tanglu nie ma rudej Zośki
Na Czerniakowskiej dzwoni deszcz o bruk

Jak w dawnym tangu, tangu łzy pociekną ciurkiem
Gdy w tingel-tangu, tanglu krwią zabłyśnie nóż
Tu zginął Urke, każdy tajniak znał go
Zostało tango i nic więcej już...

Nie z Argentyny - z Czerniakowskiej tango
Choć skromne rangą, lecz z szacunkiem, bo
Jak cios szpadryny - z nóg cię zwali fangą
Nie z Argentyny, tango, tango stąd

Szemrane tango, tango, tango z Czerniakowskiej
Do tingel-tanglu, tanglu wzywa dźwiękiem strun
Lecz w tingel-tanglu, tanglu nie ma rudej Zośki
Na Czerniakowskiej dzwoni deszcz o bruk

Jak w dawnym tangu, tangu łzy popłyną ciurkiem
Ulicznym grajkom zmięty banknot rzuć
A wróci Urke - każdy tajniak znał go
Gdy zabrzmi tango magią siedmiu strun...

Dwa kroki stąd - Jerzy Miller


Dana Lerska - Dwa kroki stąd


Jerzy Miller

Wieczorem miasto zmienia twarz
Jest nie to samo, które znasz
Wygląda tajemniczo znajomy plac
Przyglądasz się ulicom jakby pierwszy raz

Neonów kolorowy blask
Ze wszystkich stron otoczył nas
Spotkania nie odkładaj
To nic, że znowu pada
Nie będzie padać cały czas

O dwa kroki stąd
Jest winiarnia oświetlona blaskiem świec
Chodźmy tam, jeśli chcesz
Wyznać mi swą miłość i przeczekać deszcz

Wieczorem miasto zmienia twarz
Wieczorem zawsze szczęście masz
To nic, że czas ucieka
Do jutra niedaleko
A jutro znowu mamy czas

Bądź moją gwiazdą - Jerzy Miller


Dana Lerska
Bądź moją gwiazdą

Jerzy Miller  👉👉👉


Bądź moją gwiazdą
Gdy mnie otacza mrok
Użycz mi swego blasku
Nie cofaj swoich rąk
Bądź moim portem
Gdy zbiera się na sztorm
Kiedy do ciebie dotrę
Przystanią moją bądź

Lecz jesteś tylko mgłą
Wśród której błądzę
Przegraną grą
Nie za pieniądze
A jesteś tylko snem
Co przyjść już nie chce
Wczorajszym dniem...
I niczym więcej
Ja wiem

Bądź moim słońcem
Na nieba jasnym tle
Kiedy na horyzoncie
Wieczoru pełza cień
Bądź moją gwiazdą
Jak wczoraj, tak i dziś
Użycz mi swego blasku
Gdy nie wiem dokąd iść

Zabierz mnie na bal - Jerzy Miller


Alicja Majewska
Zabierz mnie na bal

Jerzy Miller


Pójdę z balonikiem w sukni aż do ziemi
Dwa kieliszki wina - żeby nie mieć tremy
Serce tak mi bije, jakby pęknąć chciało
Więc nie żartuj ze mną, gdy zostanę na noc

Zabierz mnie na bal
Nie daruję nigdy, gdybyś poszedł sam
Na prawdziwy bal
Do białego rana tylko ze mną tańcz

Tysiącami blasków będę przystrojona
W księżycowej sukni gwiezdna narzeczona
Pójdę z balonikiem wśród confetti deszczu
Upojona rytmem nie ustoję w miejscu

Zabierz mnie na bal
Żal ci będzie, jeśli nie zabierzesz mnie
Na prawdziwy bal
Co się zdarza tylko w filmie lub we śnie

Zabierz mnie na bal
Z nikim innym nie chcę, tylko z tobą - wiem
Zabierz mnie na bal
Żal ci będzie, jeśli powiesz teraz "nie"

Zabierz mnie na bal
Nie daruję nigdy, gdybyś poszedł sam
Na prawdziwy bal
Do białego rana tylko ze mną tańcz

Nikt mi ciebie nie zastąpi - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska  👉👉👉
Nikt mi ciebie nie zastąpi

Jerzy Miller


Nikt mi ciebie nie zastąpi
Ale co ty o tym wiesz
Twoja zazdrość śmieszna jest
Lecz ty, już nie wierzysz w nic

Nikt mi ciebie nie zastąpi
Niepotrzebny jest twój gniew
Z dużej chmury mały deszcz
już wiem, ale ty czy wiesz

Twoja miłość, dziwna miłość
Zresztą pomyśl sam
Jak cudownie by nam było
Gdybyś całą prawdę znał

Nikt mi ciebie nie zastąpi
Nie zastąpi ciebie nikt
Twoja zazdrość śmieszna jest
Bo ja tylko ciebie mam

Twoja miłość…

Portret: Zdzisław Dudek

Słomiany ogień - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska
Słomiany ogień

Jerzy Miller


Słomiany ogień, miłość tak wczesna
I mnie, i tobie nie dała szczęścia

Słomiany ogień stracił moc
Przestraszył się dorosłych trosk
Ogień słomiany, zapał nietrwały
Bo nawet miłość ma swój czas
Właściwy dla każdego z nas
O innym czasie po chwili gaśnie

Na dni pogodne pogodę wróży
Lecz musi odejść z nadejściem burzy

Słomiany ogień stracił moc
Przez jeden wieczór, jedną noc
Ogień słomiany, już zapomniany
Bo miłość musi dojrzeć w nas
By mogła się miłością stać
Na dni pogodne i w czasie burzy

Nie igraj z ogniem, ogniem słomianym
Bo weźmie odwet na tobie samym

Słomiany ogień stracił moc
Przez jeden wieczór, jedną noc
Ogień słomiany, już zapomniany
Bo miłość musi dojrzeć w nas
By mogła się miłością stać
Na dni pogodne i w czasie burzy

Obrazy: Jacek Puczel

Królewicz z bajki - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska
Królewicz z bajki

Jerzy Miller


Chcesz być moim królewiczem z bajki
Chociaż w bajki już nie wierzy nikt
Twoja miłość ma gorące usta, więcej nic
Jutro zgaśnie jak zapałki błysk

Chcesz być moim królewiczem z bajki
Lecz ja wiem, że jest to tylko gra
Sens tej gry utonie na dnie szklanki
A do dna jeszcze paru chwil brakuje nam

Może będę twą królewną
Ale pospiesz się, bo już
Wino traci moc nade mną
A gdy straci swoją moc, to

Noc przeminie, a kto wierzy w bajki
Kiedy niebo rozpłomienia świt
Twoja miłość ma gorące usta więcej nic
Jutro zgaśnie jak zapałki błysk...

Obraz: Jan Kurdman

Zobaczyć taki bal choć raz - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska
Zobaczyć taki bal choć raz

Jerzy Miller

Zobaczyć taki bal choć raz
Gdy zamiast par na parkiecie
Saksofon tańczy, skrzypce, bas
A tańczą jak nikt na świecie
Fortepian, marakasy, flet
Nawet pulpity idą w pląs
By uczcić chwilę, gdy się rodzi dzień
Chociaż jest noc

I wtedy ty wbiegłaś
Piosenko, której nie znał nikt
Tak lekka i zwinna
Jak wiatrem uniesiony liść
A byłaś tak zwinna
Jak w palcach wirtuoza smyk
I lotna, i płynna
Jak mewa, którą budzi świt

Zobaczyć taki bal choć raz
Wystarczy na całe życie
Saksofon tańczy, skrzypce, bas
I tylko wy nie tańczycie
Fortepian, marakasy, flet
Nawet pulpity idą w pląs
I tylko miłość nie jest tym, czym jest
Nie ciesz się nią

I wtedy ty wbiegłaś
Na strunach, które milczą już
Do tylu pożegnań
Przynosząc, to znów gubiąc klucz
A to się zdarzyło
Na sali, skąd wygnano nas
Bo rano już było
A komu w drogę, temu czas...

Mój Kraków - Jerzy Miller


Andrzej Dąbrowski
Mój Kraków

Jerzy Miller

Mój Kraków o zmroku zamienia się w baśń
Gdy księżyc na basztach zaciąga straż
Mój Kraków - latarnią, co wiecznie się tli
Jak rojno i gwarno w uliczkach z mgły

Wędrują z gitarą i rybałt, i paź
Już echo zagrało na murach baszt
Szukają dziewczyny różowej jak kwiat
W okienku zamkniętym od wielu lat

Hejnałem gra omszały dach
Już śpiewa ptak w zielonych bzach
Pomknęły w świat z mariackich wież
Marzenia me i pieśń

Mój Kraków o zmroku zamienia się w baśń
Gdy księżyc na basztach zaciąga straż
Mój Kraków to Planty, zielone jak bluszcz
Zegary z kurantem zamilkły już

Ach, otwórz okienko zamknięte od lat
Na moją gitarę niech spadnie kwiat
Piosenka żakowska tej nocy znów brzmi
I czeka dorożka u twoich drzwi

Hejnałem gra omszały dach...

Obraz: A. Kramarski

Daj mi o sobie znać - Jerzy Miller

Andrzej Dąbrowski
Daj mi o sobie znać


Jerzy Miller

Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać
Gdy świerszcze zaczną grać
O, daj mi o sobie znać

Spójrz, ile w górze gwiazd
A gwiazdy tłumaczą nas
Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać

Spotkamy się znów tam
Gdzie kiedyś, pod zegarem
Zegar pomoże nam
Wyznaczyć sobie karę
Za utracony czas
Na nieporozumienia
I doprowadzi nas
Do pogodzenia

Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać
Gdy świerszcze zaczną grać
Daj mi o sobie znać

Nie próbuj liczyć gwiazd
Bo gwiazdy nie ześlą snu
Nim kogut zacznie piać
O, daj mi o sobie znać

Wrócę najkrótszą z dróg
Gdy księżyc nie da ci spać
Więc pomyśl o mnie znów
I daj mi o sobie znać

Daj mi o sobie znać
Gdy księżyc nie da ci spać
Gdy świerszcze zaczną grać

Obrazy: Dorina Costras

Hipolit - Jerzy Miller


Maria Koterbska - Hipolit

Jerzy Miller

Mówią o nim, że jest snob
Bo wprowadził rytm non stop
Zawziął się i kwita
Nie ma Hipolita
Czy ktoś widział go?

Hipolita dajcie nam
Tu go nie ma ani tam
W ciemnych okularach
Z brodą jak gitara
Uciekł tak jak stał

Bez Hipolita stypą jest bal
Bez Hipolita twist brzmi jak psalm
Bez Hipolita drętwy jest śmiech
Kto nas pocieszy? Liczę do trzech

Gdzie jest Hipolit, Hipo-polit?
W oczach Barbary błyszczą dwie łzy
Tęskni Monika, tęsknię i ja
Kto Hipolita adres nam da?

Nie hipokryta ani snob
Wzór z Hipolita bierzcie, bo
Dziś to unikat, biały kruk
Nie hipokryta ani mruk
Bez Hipolita stypą jest bal...

Taka broda to nie grzech
Wystarczyłaby dla trzech
Z brodą czy bez brody
Zawsze niezawodny
Hipolita śmiech

Hipolita dajcie nam
Tu go nie ma ani tam
Pewnie brodę zgolił
Zmienił się Hipolit
Jakby nie ten sam

Nie hipokryta ani snob...

Nie kochaj mnie a lub - Jerzy Miller


Barbara Dunin
Nie kochaj mnie a lub

Jerzy Miller

Nie kochaj mnie, a lub
Połową swego serca
Nie kochaj mnie, a lub
Bo przyjaźń jest pewniejsza
Przetrwała wiele prób
I drugie tyle przetrwa
Nie kochaj mnie, a lub
A będę tobie wierna

Miłość gdy mija
To co z niej masz
Ziemia niczyja
Niebo bez gwiazd
Przyjaźń zostaje
Nabiera sił
Więc proszę stale
Więc proszę stale
Byś mówił mi

Nie kochaj mnie, a lub
I przyjaźń mi swą okaż
Nie kochaj mnie, a lub
Prawdziwie, nie na pokaz
Nie kochaj mnie, a lub
Połową swego serca
Nie kochaj mnie, a lub
Bo przyjaźń jest pewniejsza

Miłość gdy mija...

Nie kochaj mnie, a lub
I przyjaźń mi swą okaż
Nie kochaj mnie, a lub
Prawdziwie, nie na pokaz
Nie kochaj mnie, a lub
Bo ja się boję kochać
Mieć kogoś u swych stóp
A potem - katastrofa

Sumatra - Jerzy Miller


Katarzyna Bovery - Sumatra

Jerzy Miller

Sumatra, zwinna jak dziewczyna
Tancerka mórz i oceanów
Na połów przygód wyruszyła
W napięte żagle łowiąc wiatr

Na horyzoncie równina oceanu
Kraina lagun
Złoconych słońcem archipelagów

Załoga jak na Wieży Babel
Z całego świata łowcy przygód
Znaleźli pod Sumatry żaglem
Bezpieczną przystań na czas burz

Jest wiele lądów i mórz
Wiele dziewcząt i róż
Cały świat, piękny świat

Już wiatr łopocze wśród lin
Niekończąca się dal
Błękit fal słońcem lśni

Lecz najpiękniejsze są dni
W kraju lagun i wysp
Niemilknący szum fal, śpiew

O, jest wiele lądów i mórz
Wiele dziewcząt i róż
Cały świat, piękny świat

Obrazy: Siergiej Minajew