Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rymkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rymkiewicz. Pokaż wszystkie posty

Co dzień... - Aleksander Rymkiewicz


Maria Koterbska
Co dzień, co dzień dzięcioł stuka

Aleksander Rymkiewicz


Tutaj masz wesołe oczy
Tu się wszystko zbliża z wszystkim
Niebo ziemię wypogadza
Liście o czymś szepcą listkom
Wszystko tu każdego dnia
Zbliża nasze serca dwa

Co dzień, co dzień dzięcioł stuka
Opukuje w lesie korę
Co dzień, co dzień serce bije
Gdy cię spotkam nad jeziorem

Co dzień, co dzień słońce błyska
Niebem idąc bez pośpiechu
Co dzień, co dzień się uśmiecham
Gdy ty także się uśmiechasz

Co dzień, co dzień wilga śpiewa
Pewnie za kimś tęskni trochę
Co dzień, co dzień mówię "kocham"
Gdy ty mówisz, że mnie kochasz

Co dzień, co dzień dzięcioł stuka…

Las ćwierkaniem się odzywa
Drzewa ptakom tu życzliwe
Ptaki - wiatrom, wiatry - wodom
Fale - wschodom i zachodom
Wszystko tu każdego dnia
Zbliża nasze serca dwa

Co dzień, co dzień dzięcioł stuka…

Niezabudki - Aleksander Rymkiewicz


Michał Nowakowski

Rajmund Fleszar - Niezabudki


Aleksander Rymkiewicz

Niezabudki kwitną już nad strumieniem
Błękitnieje pośród traw mały kwiat
Serca, serca w piersi mej nie odmienię
Chociaż minie wiele dni, wiele lat

I przyjdziemy z tobą znów tu nad wodę
Jutro, potem i za rok, i za dwa
Będą nasze serca zawsze młode
Jak niezabudki lśniące też tego dnia

Ten kwiat, mały kwiat, najwierniejszy kwiat
Sekrety serca niejednego zgadł
I lśnią, cicho lśnią niezabudki w krąg
Jak piórko nieba, zagubione pośród łąk

Usłyszą, potem nie zapomną nic
Ni twych uśmiechów, ni rumieńców lic
Ten kwiat, mały kwiat nam przypomni znów
Spotkanie pierwsze, słodycz twoich słów…

Serce twe to mój dom - Aleksander Rymkiewicz


Toni Sailer - Ich weiss mehr als du Glaubst
Wiesława Drojecka - Serce twe to mój dom

Aleksander Rymkiewicz

Serce twe to mój dom
Bo zamieszkałam właśnie tam
Dziś więc nawet bez słów
Twe myśli skryte dobrze znam
Nieważne już, co mówisz mi
W każdym słowie twym
Że mnie kochasz wciąż
Wyznanie brzmi

Słucham błahych twych zdań
A inne słowa mówi wzrok
Nie pomoże ci nic
Że nagle oczy zwracasz w bok
Ty zgadniesz też, ty dobrze wiesz
Co wyznać mam
Serce me to twój dom
Bo zamieszkałeś właśnie tam...

Odmieniam ciągle imię twoje - Aleksander Rymkiewicz

Maria Koterbska
Odmieniam ciągle imię twoje

Jarosław Ławrynowicz
(Aleksander Rymkiewicz)


Rano i w południe
I wieczorem też
W kwietniu, w lipcu, w grudniu
I w jesienny zmierzch
Czy na gmachy patrzę
Czy na odblask szyn
W domu, czy w teatrze
W rojnych poczekalniach kin

Odmieniam ciągle imię twoje
W przypadkach wszystkich
W myślach moich
Do ciebie szepczę, miły Janek
Gdy nie ma Janka, smutno mi

Budzę się co ranka
Ku Jankowi biegnie myśl
Ach, tak kocham Janka
Z Jankiem mam się spotkać dziś

I co dzień, co dzień bez ustanku
Dla Janka, z Jankiem, lub o Janku
W przypadkach wszystkich
W sercu moim
O tobie Janku myślę wciąż

Nie ma na to rady
Miasto, wieś czy las
Sport czy znów wykłady
Spacer w świetle gwiazd

Kiedy noc zapadnie
Szepczę coś przez sen
I może to nieładnie
Że tak spotkać ciebie chcę...

Obrazy: Al Buell

Taki śmieszny, niedomyślny - Aleksander Rymkiewicz


Marta Mirska
Taki śmieszny, niedomyślny

Aleksander Rymkiewicz

Gdy w letni dzień pogodny
Ogrzewa słońce świat
Słonecznik wciąż ku słońcu
Obraca złoty kwiat

Stąd łatwo się domyśleć
Że lubi słońca blask
Ty nie wiesz nic, choć patrzę już
Na ciebie cały czas

Taki śmieszny, niedomyślny
Taki miły i jedyny
Gdy mijają nam godziny
A ty nie rozumiesz nic

Jeżeli patrzy tak dziewczyna
Uśmiecha się i płoni trochę
To znaczy kogoś, kogoś kocha
I niedomyślny jest ten ktoś

Nieśmiało mówisz
Że mnie znów
Jutro ujrzeć chcesz
Lęk zabawny, bo doprawdy
Przecież ja pragnę tego też

Taki śmieszny, niedomyślny
Taki miły i jedyny
Całe życie, nie godziny
Chciałabym tak z tobą być...

Wiosną kwitną tu kasztany - Aleksander Rymkiewicz


Lidia Czarska
Wiosną kwitną tu kasztany

Aleksander Rymkiewicz

Mile mieszkać w mieście dużym
Lecz tam niebo zbyt się chmurzy
Ja zaś wolę swe miasteczko
Otoczone w dole rzeczką

Gdy się sprzeczam z chłopcem moim
Sprzeczki długo tu nie trwają
Domy wszystkie blisko stoją
Wiem, że spotkam go nazajutrz

Próżno uśmiech wstrzymać chcesz
Ja się mile śmieję też

Wiosną kwitną tu kasztany
Rozsypują się jaśminy
W parku słowik zakochany
Koncertuje dla dziewczyny

Latem lip pachnie tu tyle
Pachnie świeże siano w kopcu
I dziewczyna coraz milej
Myśli już o swoim chłopcu

A jesienią milkną łąki
Stygną pola tknięte chłodem
Splata jesień swe pierścionki
Tutaj wszystkim parom młodym

Obraz: Iwona Lifsches

Ballada o Suliko

Sława Przybylska - Ballada o Suliko

Akakij Ceretli - Wanda Sieradzka

Gdzie rozkwita kwiat, róży kwiat
Na gałązce siadł lotny ptak
Zadrżał wśród listowia purpurowy pąk
Czemu serce drży, Suliko

Jedzie wrony koń spoza wzgórz
Jeździec zbliża się, wchodzi w próg
Spragnionemu dajże wody
Wyjdź przed dom
Czemu kryjesz się, Suliko...

Pięknie pachnie chleb, pachnie miód
Proszę napij się, ucisz głód
Ale nadaremnie ściga mnie twój wzrok
Inna jestem już, Suliko...

Wiłam z przędzy nić, długą nić
Z przędzy powstał szal, zwiewny szal
Szal do przędzy niepodobny nic a nic
I ty jesteś już nie ten sam...

Pobladł jeździec i ruszył w cwał
W locie zerwał kwiat, róży kwiat
Zdrada rani serce, kolec rani dłoń
Zapłakała w głos Suliko
Bo umiera miłość,  kiedy stargasz ją
Mówi stara pieśń, Suliko 


Chór Czejanda - Suliko

Aleksander Rymkiewicz

Chciałem znaleźć mej miłej grób
Smutek co dzień me serce gniótł
Wiosną młode serca bez miłości schną
Gdzie ty jesteś, mów Suliko...

W bujnym lesie kwiat róży drży
Na jej płatkach lśnią rosy łzy
Czy to ty tak pięknie wznosisz głowę swą
Kwitnąc z dala stąd, Suliko...

Nad kochaną swą różą dziś
Słowik w gąszczu zgiął młody liść
Zapytałem tak, jak wzdycha wody dno
Czy to jesteś ty, Suliko...

Dziobkiem przywarł do listków drzew
W ciszy lasu  w krąg zabrzmiał śpiew
I dzwoniła pieśń słowika, aż do dnia
Jakby mówił mi - tak, to ja...

Obraz: Lado Gudiashvil
Fot. Akakij Cereteli

Dziwny ogród - Aleksander Rymkiewicz

Irena Santor
Dziwny ogród

Aleksander Rymkiewicz

Na świecie wszędzie ogrody zielone
Tak samo w maju kwitną
Iskierki pączków na krzakach płoną
Pod niebem wiosennym, błękitnym

A ogród mój zakwita inaczej
Choć tam też jaśmin i róże, i bez
Bo w mym ogrodzie jesień bywa wiosną
I w dzień zapada zmierzch

Taki dziwny mój ogród
Że gdy z tobą się gniewam
Czarne listki na drzewach
Widzę, czerni się bez
Czarny jaśmin się zdaje
Róże także ciemnieją
Jesień wschodzi tu w maju
We dnie tu spada zmierzch

Taki dziwny mój ogród
Choć sąsiedzi nie wierzą
Choć gdy mówię ci szczerze
To się śmiejesz i ty
Tu dla ciebie, mój miły
Kwiaty te posadziłam
A gdy serce coś zrani
To czernieją
I jaśmin, i róże, i bzy

Niech sobie ludzie w me słowa nie wierzą
Że serce bzy ożywia
Ten, kto nie wierzy, nie kochał szczerze
I nigdy nie cierpiał prawdziwie

I choć był młody, nie miał dni młodych
Nie znał uśmiechów ni szeptów, ni łez
U niego ogród ma zwyczajną ziemię
A w mróz nie kwitnie bez

Taki dziwny mój ogród
Że gdy z tobą się godzę
Chociaż jesień na drodze
To różowi się bez
Jaśmin świeży w jesieni
Widzę róży płomienie
Wiosna drugi raz w roku
Lśni znów majowy deszcz

Taki dziwny mój ogród
Choć sąsiedzi nie wierzą
Choć gdy mówię ci szczerze
To się śmiejesz i ty
Tu dla ciebie, mój miły
Kwiaty te posadziłam
Chociaż jesień przychodzi
To znów błyszczą
I jaśmin, i róże, i bzy

Obrazy: Vladimir Volegov

Tamara - Aleksander Rymkiewicz

Mieczysław Fogg
Tamara

Jarosław Ławrynowicz (Aleksander Rymkiewicz)

Na gitary strunach czyjeś ręce
Wtórowały tęsknej twej piosence
I dźwięczały struny coraz czyściej, piękniej
Dzwonił śpiew dziewczęcy twój

Ty śpiewałaś w swej rodzinnej mowie
Może o dalekiej swej dąbrowie
Może o spotkaniach z chłopcem ukochanym
Wśród ojczystych, miłych pól

Tamaro, śpiewasz dzisiaj tę samą pieśń
Daleko, tam gdzie wije się Don
Tamaro, słucha ciebie rodzinna wieś
Dziewczyno słodka, z dalekich stron

Dźwięczały wciąż gitary
Tęsknie i rozlewnie
I stepów rozległością
Dzwonił twojej pieśni każdy ton

Tamaro, śpiewasz dzisiaj tę samą pieśń
Daleko, tam gdzie wije się Don

Obraz: Natalia Miłaszewicz

Na próżno - Aleksander Rymkiewicz


Janusz Gniatkowski
Na próżno

Aleksander Rymkiewicz

Jak blask, co po wodzie wędruje
Wpatrzony, tęskniący, gdy wzejdzie już nów
Dziś sam moim sercem nie rządzę
Nie zgaszę promienia, nie wstrzymam snów

Ty też nie omylisz i siebie
Nie zmylisz i mnie
Ty też nie zatopisz w swym sercu
Uczuć na dnie

Na próżno przygasić spojrzenie swe chcesz
Na próżno tak chłodno podajesz mi dłoń
Na próżno ku innym odwracasz swą skroń
I serce na próżno uciszyć dziś chcesz

Bo zdradzi cię drgnienie chwiejących się rzęs
Bo zdradzą cię lekkie rumieńce twe też
Bo zdradzi cię wszystko, śmiech nagły i łzy
I wyzna mi miłość, nim wyznasz to ty

Obraz: Andrew Atroshenko

Tylko serce nie uśnie - Aleksander Rymkiewicz


Janusz Gniatkowski
Tylko serce nie uśnie

Jarosław Ławrynowicz
(Aleksander Rymkiewicz)


Po lasach już rumieni się wrzos
W listowiu drzew nie śpiewa już drozd
A każda noc jest dłuższa niż dni
W źrenicach jej lśnią gwiazdy jak łzy
Ach, za kim to tak noc tęskni tak
Za tobą to i ona, i ja

Tylko serce nie uśnie
Snem jesiennym jak las
Co dzień będzie wspominać
W słońcu letnim twą twarz
Tylko pamięć nie zwiędnie
W noc przymrozków jak wrzos
Tylko pamięć mi zwróci
Oczy twe i twój głos

Przywoła znów
Twoje spojrzenia najczulsze
Przywoła znów daleki pogodny dzień
Serdecznych słów
Tylko serce nie uśnie
Snem jesiennym jak las
Zimą będzie wspominać
W słońcu letnim twą twarz

Przeminie rok, przeminą i dwa
Przeminie gwiazd srebrząca się łza
W zimowy dzień zaiskrzy się też
Choć wokół dzień
Lecz w sercu mym zmierzch
Bez kogo tak, tak chmurzy się dzień.
Bez ciebie to na serce padł cień...

Obrazy: Nydia Lozano

Wieczorem w parku - Aleksander Rymkiewicz

Pascal Campion

Tadeusz Skrzypczak
Wieczorem w parku

Aleksander Rymkiewicz


W głębi parku stoi ławka mała
Przy tej ławce kasztan rośnie
A wśród liści młode wróble
Rozćwierkały się radośnie
Jakby wokół gąszcz
Plotkował o nas wciąż
W owym dniu, w owym dniu
Gdy spotkałem ciebie tu

Mała ławka, kasztan duży
Ćwierkające wróble w górze
Może dla kogoś to niewiele
Miga blask, błądzi cień

Lecz mnie właśnie tak przypomina
Tamten dzień, tamten dzień
Lecz mnie przypomina właśnie
Tamten dzień, tamten dzień

Księżyc wschodząc nad tą ławką małą
Srebrzył już kasztanu gałąź
Mały sekret mego serca
Właśnie wówczas ci wyznałem

Milczał stary park
By nie przeszkadzać nam
Wokół blask, wokół zmierzch
Rzekłaś mi, że kochasz też

Wszystko to co lubisz - Aleksander Rymkiewicz

Jim Scheffing

Marta Mirska
Wszystko to co lubisz

Aleksander Rymkiewicz

Nim ciebie nie poznałam
Gdy fajkę palił ktoś
Z pokoju wychodziłam
Kasłając mu na złość
A teraz się uśmiecham
Gdy palisz, ile chcesz
Bo tak się składa
Co ty lubisz, to ja lubię też
Jak wiesz, jak wiesz, jak wiesz

Ach, jeżdżę mroźną zimą
Na nartach z tobą
I mnie się już podoba
I wiatr, i śnieg, i mróz
Ach, latem zbierasz żuki
Wędrujesz błotem
Wędrując z chłopcem złotym
I bagno lubię już

Rowy, łąki, a w lasach pąki
I ćmy, pająki
To cóż, to cóż, to cóż
Ach, wszystko to, co lubisz
Mój chłopcze złoty
Do czego masz ochotę
I ja to lubię już

Żaba - Aleksander Rymkiewicz


Marta Mirska - Żaba

Aleksander Rymkiewicz

Wiem, że latem o zachodzie
W miejskim parku lubisz chodzić
Tam gdzie w cieniu ławka stoi
Ulubione miejsce twoje
Lecz w pobliżu ławki staw
A ja tak się boję żab

O jej, żaba, żaba, żaba
Skacze trawą koło stawu
O jej oczy, oczy, oczy
Tak wytrzeszcza i rechocze
Nie przychodzisz, zmrok zapada
A po ścieżce skacze żaba

Pełna lęku, pomaleńku
Badam wzrokiem parku gąszcz
I na ciebie czekam wciąż

Powiedziałeś dzisiaj z rana
Przyjdź do parku, ukochana
W srebrnej rosie trawa moknie
A ja boję się okropnie
Pewnie w stawie tyle żab
Że choć je do worka łap

Polubiłam jesień - Aleksander Rymkiewicz


Maria Koterbska
Polubiłam jesień

Aleksander Rymkiewicz

Chociaż wiosną kwiaty bielą się w krąg
Chociaż zieleń bujna dębów i łąk
Ja wspominam wciąż jesień
Jesień wspominam wciąż

Kiedy zamiast kwiatów bieli się szron
Zamiast wilg zaś wrzawa kawek i wron
Wówczas cieszę się co dzień
Cieszę się wówczas wciąż

Wieczór już opadał mgliście
Gdy poznałam ciebie w lasku
Polubiłam oczywiście
Odtąd pasma mgieł

Po raz drugi cię spotkałam
Gdy zerwała się wichura
Odtąd lubię także chmury
Lubię wietrzny dzień

I pierwszy raz pocałowałeś mnie
Gdy rozszumiał się ulewą las

Odtąd w czas jesiennych chłodów
W sercu słońce i pogoda
Mgła i wiatr mi przypomina
Zawsze, zawsze cię...

Gdy zapada zmierzch - Aleksander Rymkiewicz

George Corominas

Mieczysław Fogg
Gdy zapada zmierzch

Jarosław Ławrynowicz
(Aleksander Rymkiewicz)

Wiele w świecie znaków, wiele w świecie dróg
Aby zewsząd każdy wrócić mógł
Ale nie ma takiej ścieżki w cieniu brzóz
Bym zapomniał cię, wracając już

Gdy zapada zmierzch, gwiazdy srebrzą się znów
Leć, piosenko, leć, o mej miłości mów
Krótka piosnka ta nie zna ścieżki za dnia
Księżyc, srebrząc zmierzch, posrebrzył ścieżkę też

Odnajdzie ciebie piosnka ta na kilka chwil
Przypomnij coś i westchnij też, i główkę schyl
Gdy zapada zmierzch, gwiazdy srebrzą się znów
Leć, piosenko, leć i o miłości mów...

Gałązka czeremchy - Aleksander Rymkiewicz


Sława Przybylska
Gałązka czeremchy


Aleksander Rymkiewicz

Zamyślona nad wodą wisi gałąź czeremchy
Przyjaciółka serdeczna, powiernica lat młodych
Naszych wyznań wysłucha, w szumie skryje nam głosy
I posypie nam włosy kwiatkiem białym jak śnieg

Fale szemrzą i płyną, przywołują dziewczynę
Drobnym kwiatkiem śnieżystym już przesłonił się brzeg
Ach, czeremcho nadrzeczna, ach, czeremcho serdeczna
Miłość płynie, przepłynie tak jak woda u nóg

Tu mnie zawsze nazywałeś: "Tyś czeremchy kwiat"
Nieraz świt nas tu zaskoczył i rozjaśnił się świat
Krótka noc zakochana, przeszeptana do rana
Nad tą rzeką szumiącą jednakowo od lat

Zamyślona nad wodą wisi gałąź czeremchy
Przyjaciółka serdeczna, powiernica lat młodych
Naszych wyznań wysłucha, w szumie skryje nam głosy
I posypie nam włosy kwiatkiem białym jak śnieg

Fale szemrzą i płyną, przywołują dziewczynę
Drobnym kwiatkiem śnieżystym już przesłonił się brzeg
Ach, czeremcho nadrzeczna, ach, czeremcho serdeczna
Miłość płynie, przepłynie tak jak woda u nóg

Zimą w nagie gałązki bujny zmieni się gąszcz
A czeremcha w pamięci będzie śnieżyć nam wciąż

Katarzyna - Aleksander Rymkiewicz

Henry Clive

Marta Mirska - Katarzyna

Aleksander Rymkiewicz

Miłość jest loterią
Najszczęśliwszą z gier
Można tutaj wygrać
Najwierniejsze z serc

Serce chociaż małe
Wiele szczęścia da
W życiu twym, każdego dnia

Bardzo długo
Wybierasz, wybierasz
Oczy śliczne, uśmiech miły
Dźwięczny głos



Powiedz kocham
Już teraz, już teraz
Dzisiaj wygrasz w życiu
Najszczęśliwszy los

Katarzyna, o jej
Godna jest miłości twej
Każdy z nas uważa
Miłej w parze żyć

Szła myszka po wodę - Aleksander Rymkiewicz


Ewa Bem
Szła myszka po wodę

Aleksander Rymkiewicz

Jestem echo wszędobylskie
Wszystkich w lesie znam
Dokąd poszła mała myszka
Dziś opowiem wam

Szła myszka po wodę
Tu pień, tu kłoda
A tu zimna, zimna woda
Myszka myśli sobie:
Co ja teraz zrobię?
Co ja teraz zrobię?

Myszka mówi: Świeżą wodę
Czym zaczerpnąć mam?
Żebym miała mysie wiadra
Lub maleńki dzban

Szła myszka po wodę...

Nie mam wiadra ni konewki
Dzbana nie mam też
Muszę czekać, biedna myszka
Może spadnie deszcz

Szła myszka po wodę...

Na listeczek krople spadną
Na listeczku tym
Krople deszczu trzy zaniosę
Małym dzieciom mym

Szła myszka po wodę...

Każdej mojej małej myszce
Po kropelce dam
Trzy kropelki, bo trzy myszki
W mojej norce mam

Szła myszka po wodę...