Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Górzański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Górzański. Pokaż wszystkie posty

Prolog z demonami - Jerzy Górzański


Krystyna Tkacz
Prolog z demonami


Jerzy Górzański

Mam jedno oko zielone
A drugie oko niebieskie
Patrzę na drogę, którą nadchodzą
Demony co nie śpią jeszcze...

A demon pierwszy to spokój
Za cenę służenia przemocy
A demon drugi to strach
Co błądzi we dnie i w nocy
A demon trzeci to szczęście
Uszczęśliwiane na siłę
A demon czwarty milczenie
Ostatni przed snem posiłek

Mam jedno oko zielone...

A demon piąty to miłość
Której zabrakło wiary
A demon szósty to obłęd
Ucieczka łotrów od kary
A demon siódmy odwaga
Co tańsza bywa od wódki
A demon ósmy wydzwania
Noc długą i dzień za krótki...

Księga się pisze - Jerzy Górzański


Krystyna Tkacz
Księga się pisze


Jerzy Górzański

Dopisujemy po jednej stronie
Tak jak się pisze testament
Tobie dam dobro, tobie odwagę
A innym tylko przesłanie

Księga się pisze, księga się pisze
Świat zapisuję bez końca
Trudy, ofiary, klęski i racje
Kto kat, a kto jest obrońca

Dopisujemy po jednej stronie
Każda jest wieczną przestrogą
Kolego, bracie, szanowny panie
Bądź zawsze, bądź zawsze sobą

Księga się pisze...

Dopisujemy po jednej stronie
Tak jak się pisze eklogę
Jednym daj dobro, drugim odwagę
A nam daj światło na drogę

Dziewczęce marzenia - Jerzy Górzański

Catrin Welz-Stein

Krystyna Tkacz
Dziewczęce marzenia


Jerzy Górzański

Dziewczęce marzenia są zawsze na temat
A temat to zwykle, to cały poemat
Przychodzi marzenie, odchodzi, powraca
Bo w fikcji od uczuć ważniejsza jest praca

Pokochać rycerza, pokochać go tak
By siła w nim była waleczna, że strach

Naiwna nie jestem, choć duszę mam czułą
A czułość w mym sercu jest wzruszeń bibułą
Łzy kapią, spadają, odchodzą na palcach
Bo w bajce od uczuć ważniejsza jest walka

Pokochać rycerza…

Lecz kiedy się skończą marzenia na temat
Nie będzie już wzruszeń, wdzięk straci poemat
Na razie w lusterku swą młodość zatrzymam
Bo w bajce od uczuć ważniejszy jest finał

Schizofrenia - Jerzy Górzański


Krystyna Tkacz
Schizofrenia


Jerzy Górzański

Parasol śpiewa w różach
Wiatr białe liście niesie
Na dworcu płaczą lustra
Lwy śpią w płonącym lesie
Schizofrenio, moja schizofrenio

W zielonych włosach obłok
Ktoś skrzypcom uciął ręce
Koń skacze przez katafalk
W kołysce bije serce

Schizofrenio, moja schizofrenio
Raz jest jasno, drugi raz jest ciemno
Schizofrenio, moja schizofrenio
Co jest jawą, a co zmorą senną

Kapelusz zjada deser
Na tratwie pole maków
W muzeum gasną zorze
Noc gubi pióra ptaków
Schizofrenio, moja schizofrenio

Na dachu tańczy karzeł
Pies goni swoje oko
Deszcz noży rani ogród
Wachluje się rokoko