Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manger Icyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manger Icyk. Pokaż wszystkie posty

Opuszczona - Icyk Manger


Edyta Geppert i Kroke
Opuszczona


Icyk Manger - Jerzy Ficowski

Przez pole szliśmy, ja i ty
Przez trawy, przez zielone
Niebieski szalik dałeś mi
Kupiłeś mi pierścionek

Pierścionek szczerozłoty jest
Z jedwabiu modry szalik
A ty gdzieś pojechałeś sam
Zniknąłeś mi w oddali

Pociągiem odjechałeś stąd
Płynąłeś statkiem bystrym
Przy mym okienku stoję wciąż
I czekam na twe listy

Pocztylion mija mnie co dzień
Siwiutki już staruszek
Nie, kręci głową, nie ma nic
I wciąż się smucić muszę

Przed Bogiem i przed ludźmi w kąt
Chowam się chyłkiem cicha
I czuję coś się we mnie rwie
Coś więdnie i usycha

Przez pole szliśmy, ja i ty...

Obraz: Francis Henry Newbery

Śpiewajmy - Icyk Manger


Edyta Geppert - Śpiewajmy

Icyk Manger

Śpiewajmy o tym, co jest życia prozą
O tym, co sercu jest bliskie i drogie
O żebrakach, co przeklinają mrozy
I o matkach, co błogosławią ogień

O szmaciarzach, co grzebią w śmieciu każdym
Nuż się uśmiechnie do nich los łaskawy
I o poetach, co wpatrzeni w swą gwiazdę
Rozum stracili pozbawieni sławy

Śpiewajmy o tym, co jest życia prozą
O tym, co sercu jest bliskie i drogie
O biednych matkach złorzeczących mrozom
O żebrakach, co błogosławią ogień

O dziewczynach, co w godzinie wieczornej
Kładą dzieci pod obcymi drzwiami
I dygocą przed ludźmi w uniformie
Którzy klucz dzierżą od więziennej bramy

Śpiewajmy o tym, co jest życia prozą
O tym, co sercu jest bliskie i drogie
O staruszkach, co przeklinają mrozy
I o dzieciach, co błogosławią ogień

Śpiewajmy, śpiewajmy, śpiewajmy...

Tłum. Zew Szeps

Fot. Alter Kacyzne

Anakreonta pieśń wiosenna - Icyk Manger


Lubelska Federacja Bardów
Anakreonta pieśń wiosenna

Icyk Manger - Wisława Szymborska

Już do gniazda jaskółczego
Słońce złote jajko składa.
Przyfrunęła małych gości
Skrzydlata gromada.
Słowo daję, małych gości
Skrzydlata gromada.

Przylotu pora!
Harfę weź!
Anakreonta śpiewaj pieśń!

Jak to? Nie wiesz, co to znaczy,
Że wokół tak biało?
Nie wiesz, jaki śnieg okrywa
Wiśni każdą gałąź?
Pytasz, jak to wszystko nocą
Rozkwitnąć zdołało?

Kwitnienia pora!
Harfę weź!
Anakreonta śpiewaj pieśń!

Już dziewczęta dzbanuszkami
W okno mi pukają,
Śmiechem jak bzu gałązkami
Powietrze trącają.
Jak tu pachnie! Chyba czasy
Dzieciństwa wracają!

Radości pora!
Harfę weź!
Anakreonta śpiewaj pieśń!

Odmłodniałem! Oto obłok
Nad głową mi krąży.
Ja zielenią - on błękitem
Upić już się zdążył,
Warto w takim zamroczeniu
Do cna się pogrążyć!

Młodości pora!
Harfę weź!
Anakreonta śpiewaj pieśń!