Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żak K.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żak K.. Pokaż wszystkie posty

Miłości potrzebna jest epika - Agnieszka Osiecka


Katarzyna Żak
Miłości potrzebna jest epika

Agnieszka Osiecka


Tak mi bez ciebie tu biednie,
jakbym już była na rencie...
Studnia przyświeca mi we dnie,
w nocy nie świeci mi szczęście.

Patrzę na dwie moje ręce,
smutne po tobie sieroty,
dałabym im po piosence,
ale nie wolno mi o tym...

Byłam już dzisiaj w Kiełbonkach,
rwałam poziomki jak chwasty,
a to dopiero dziesiąta...
A to dopiero dwunasty...

Serce bez ciebie siwieje
jak stary bezradny motyl;
dałabym ja mu nadzieję,
ale nie wolno mi o tym...

Rwie się do ciebie poduszka,
choćbym ją zbiła jak dziecko –
jak się tu teraz rozpłakać,
będąc Agnieszką Osiecką?...

Sprzedam cię - Agnieszka Osiecka


Katarzyna Żak - Sprzedam cię

Agnieszka Osiecka


Same kłopoty – nic więcej –
przez niego miałam, więc dziś
chcę oddać go w dobre ręce,
i jedna mnie dręczy myśl:

Sprzedam cię
na targu w poście,
sprzedam cię
za grosze dwa,
za skowronka, za szkiełko, za pościel,
sprzedam cię,
skończona gra!
Sprzedam cię
za to, żeś kłamał,
sprzedam cię
za grzechów sto,
zostań z byle kim,
rozpłyń się jak dym,
sprzedam cię,
gdy zechce kto.
Jeden Bóg to wie,
jak mi było śle,
sprzedam cię
albo
pokochaj mnie.

On, jeśli dawał mi róże,
to mocno kłuły, do krwi,
mówiłam: „Zostań na dłużej”.
On tylko śmiał się... Ech, ty:

Sprzedam cię
na targu w poście,
sprzedam cię
za grosze dwa,
za skowronka, za szkiełko
sprzedam cię,
skończona gra.
Sprzedam cię
za moje noce,
sprzedam cię
za moje dni,
zostań z byle kim,
rozpłyń się jak dym,
sprzedam cię
za tamte łzy.
Jeden Bóg to wie,
jak mi było źle,
sprzedam cię
albo – pokochaj mnie.

Obraz: Michael Carson

Pragniesz miłości - Leon Sęk


Katarzyna Żak
Pragniesz miłości

Leon Sęk

Pragniesz miłości
Lecz nie wiesz, że jest blisko
Gdy ją zdobędziesz
Masz w życiu prawie wszystko
Los zmienia drogi, zasłania oczy
A w mroku słyszysz miłości krok

I jak ten liść ty lecisz z wiatrem
Wysoko wzbijasz się
Gdzieś ponad miastem
I jak ten liść płyniesz po niebie
Do malowanych wzgórz
Prosto przed siebie

Pragniesz miłości
A mijasz ją codziennie
I nawet nie wiesz
Że czeka gdzieś na ciebie
Jest taka słodka i taka samotna
Więc sięgaj dłonią i daj jej klucz

I jak ten liść ty lecisz z wiatrem...

Czarna wdowa


Katarzyna Żak
Czarna wdowa


Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski, Leon Sęk

Pochowałam już dziesięciu
Wszystkich mi naprawdę żal
Niech im ziemia lekką będzie
Ja na życie chętkę mam
Mówią o mnie czarna wdowa
Taką w mieście ksywę mam
Czasem goła, lecz wesoła
Puszczam oko tu i tam

Masz u wdowy chleb gotowy
Bo u wdowy wdzięk i szyk
A że suchy chleb niezdrowy
Trzeba walnąć wódki łyk
Masz u wdowy chleb gotowy
Bo u wdowy szyk i szpan
Czasem można stracić głowę
Bo to życie ponad stan...

Co poprzedni mi zostawił
To następny przepił gach
Kiedy mnie po nocach gania
Straszą mnie w koszmarnych snach
Widzisz już, że już ostatniemu
Dopomogłam trochę pić
By z odejściem się nie lenił
Eutanazji lałam łyk

Masz u wdowy chleb gotowy...

Beze mnie muszą - Andrzej Poniedzielski


Katarzyna Żak
Beze mnie muszą

Andrzej Poniedzielski

Bezą mnie, bezą mnie kuszą
Ze słodko się żyje
A jeszcze, że słodziej się da
Bezą mnie, bezą mnie kuszą
Bezą, bo z tuszą to głos mój policzą za dwa

Beze mnie, beze mnie muszą
Bełtać ten cukier na lukier i pianę tę bić
Beze mnie, beze mnie muszą
Cierpko i kwaśno, i przaśno
Bo różnie chcę żyć

Mam ja znajomą, a ona wiadomość
Że jutro zakończy się świat
I mam znajomego dobrego
Bo w oczach ma radość
I mgłę sprzed stu lat

Bezą mnie, bezą mnie kuszą
Beza populi utuli pół kuli i kraj
Bezą mnie, bezą mnie wzruszą
Z jaj się ją robi
I chyba, przepraszam, dla jaj

Beze mnie, beze mnie muszą
Mienić ten cukier na lukier i pianę tę bić
Beze mnie, beze mnie muszą
Cierpko i kwaśno, i przaśno
Bo różnie chcę żyć

A ten mój znajomy ma cztery balkony
I pomysł, że za jakiś czas
Zaprosi do domu i razem z balkonu
Któregoś wyjrzymy na świat

Beze mnie, beze mnie muszą
Beze mnie zrobią, a niech tam
Niech będę i be
Beze mnie, beze mnie muszą
Raczej beze mnie
Z uwagi na miłość i mgłę...

Taniec z pytaniem - Andrzej Poniedzielski


Katarzyna Żak
Taniec z pytaniem

Andrzej Poniedzielski

Tańczymy tango
On mnie, ja mam go
W mych myśli klangor
Wkrada się takie pytanie
Na ile on ma mnie❓
Na ile mniema, że ma mnie❓

Taniec po zakochanie
Czy po śniadanie jedynie
Któż to wie
Taniec, stóp ustawianie
W dość tapetowy jednak
Motyw dwojga serc

Tańczymy walca
Na moich głównie palcach
On wyprostowan
A mnie gnie owo pytanie
Na ile on ma mnie❓
Na ile mniema, że ma mnie❓

Taniec po zakochanie...

Tańczymy znów, to córki naszej ślub
Na mnie się mieni mienie me
Mnie, czy mniemanie o mnie ma❓
Oto pytanie na ten taniec
A i na później przyda się
Na później przyda się...

Obraz: Loui Jover

Jak żyć - Magda Czapińska


Katarzyna Żak - Jak żyć?

Magda Czapińska

Z uśmiechem codziennie budzę się
Z uśmiechem zaczynam nowy dzień
Z uśmiechem do lustra mówię cześć
Witaj siostro, weź ty się w garść, no weź
Przed nami nowy, wspaniały, piękny dzień
Jak sen

A ona, ta z lustra, czyli ja
Na pamięć listę mych zmartwień zna
Niepewna jutra, wciąż waha się
Czy pod kołdrą bezpiecznie nie skryć się
Byleby jakoś przespać ten nowy dzień
Jak sen

Jak żyć? Pytam tak jak ty
Chociaż wiem, że nikt nie odpowie mi
Każdy musi sam rozgryźć sekret ten
By przeżyć dzień

Do życia, które melodią jest
Los pisze niezbyt udany tekst
Lecz mimo wszystko wciąż mi się chce
Śpiewać życie i nie pamiętać, że
Życie to chwila, więc tylko chwilę trwa
Jak ja

Jak żyć? Pytam tak jak ty
Chociaż wiem, że nikt nie odpowie mi
Każdy musi sam rozgryźć sekret ten
By przeżyć dzień, kolejny dzień...

Jak żyć? Pytam tak jak wy
Chociaż wiem, że nikt, nikt nie odpowie mi
Każdy sekret ten musi rozgryźć sam
Parampampam... Jak żyć?...

Śni mi się jakiś inny pan - Magda Czapińska

Katarzyna Żak
Śni mi się jakiś inny pan

Magda Czapińska

Tobie zupy gotuję, tobie łóżko ścielę
Z tobą spędzam dni szare i szare niedziele
Dbam o ciebie jak umiem, jeszcze kocham, chwalę
Z tobą jest mi tak dobrze, ale

Śni mi się jakiś inny pan
Niepodobny zupełnie do ciebie
Co to za pan, kto to ten pan
Nie dręcz, nie pytaj – ja nie wiem, nie wiem

Miły to gość, czasu ma dość
Więc śnił mi się aż do rana
I tylko żal, że budzę się
I jestem znowu sama

Cóż, że w kółko powtarzam
Sen mara, Bóg wiara
Czytam Freuda po nocach
I nie śnić się staram

Lecz złożona jest dziwnie natura kobiety
I choć bardzo się staram, niestety

Śni mi się jakiś inny pan
Niepodobny do ciebie, mój złoty
Śni mi się wciąż, jak gdyby nic
Innego nie miał do roboty

Zjawia się nocą z pękiem róż
I bywa taki czuły
A jak się śni, a jak się śni
Zostawmy te szczegóły

Z tobą, jakby nie było, spędziłam pół życia
I gdy nic się nie zmieni spędzę drugie tyle
Będę zupy gotować i różne takie inne
I niejedno wytrzymam, byle

Śnił mi się jakiś inny pan
Niepodobny zupełnie do ciebie
Czemu on właśnie, a nie ty
Nie dręcz, nie pytaj – ja nie wiem, nie wiem

On tylko śni się, więcej nic
Więc małą słabość wybacz
I nie dziw się i nie złość się
Że lubię długo sypiać

Bo śni mi się jakiś inny pan
Niepodobny zupełnie do ciebie
Co to za pan, kto to ten pan
Nie dręcz, nie pytaj – ja nie wiem, nie wiem

Miły to gość, czasu ma dość
Więc śni mi się aż do rana
I tylko żal, że budzę się
I jestem taka sama, sama...

Na fot. Kaktarzyna Żak, Kıvanç Tatlıtuğ

Bardzo przyjemnie jest żyć - Jan Wołek


Katarzyna Żak
Bardzo przyjemnie jest żyć

Jan Wołek


Bardzo przyjemnie jest żyć…

Szczęśliwi, weseli
Wśród zdarzeń kipieli
My, to my
Przez życia nurt gładko
To kraulem, to żabką
Dni, w te dni cudne
Bębenek rytm tłucze
Więc pumeks pouczeń
Precz, od nas precz, bo dla nas
Zabawa – konieczność
I kontrakt na wieczność
A reszta - niedorzeczność

Bardzo przyjemnie jest żyć…

W uśmiechach ze spiżu
W szczerości negliżu
Świat się toczy
I żadnych wyrzeczeń
I chleb się sam piecze
I wciąż płoną oczy
Jest ścianka, fotograf
Dla fana autograf
Niech sobie ma człeczyna
Bębenek rytm wali
Nie mieści się w skali
Oto my - niebywali

Książęta życia
Crème de la crème
Nic do ukrycia
Życie to sen
Bo nie naszą jest to jest sprawą
Nie bawi nas
Żeby zderzyć się z jawą
I raz!!!

Bardzo przyjemnie jest żyć…

Czas płynie radośnie
Ciśnienie wciąż rośnie
Nam totalnie
Nie widzi już tłuszcza
Że tłuszczę opuszcza
Ktoś nieodwracalnie
Gdy siwa kostucha
Mu syczy do ucha
Ciebie twój czas odszukał
W ciszy ze srebra
Bęben już nie gra
Bo swoje już odstukał

Książęta życia...

Fot. Katarzyna Żak

Serca na odwyku - Jan Wołek


Katarzyna Żak
Serca na odwyku💔
💔💔


Jan Wołek

Ja żyję twoim dniem
Ty żyjesz moim dniem
Choć, to co łączy nas
To już sen, przeszły czas...
W naszych domach sufity ze szkła
Widzisz mnie, ciebie ja
To my: nóż o nóż - obcy już

Ja żyję życiem twym
Ty żyjesz życiem mym
Chociaż pozostał z nas
Szary dym, chłodny blask...
Powiedzieliśmy sobie już dość
W chińskie supły splątał się los
Wokół wszystko - pogorzelisko

W ciszy arktycznej czy w gniewie
Próbujemy odwyknąć od siebie
By z miłości wyplątać się wnyków – kochany
Oto my – serca dwa, serca jak dwie rany

Tu nie ma prostych dróg
Nie ma powrotnych dróg
Cud żaden ani lek
Ani Bóg, ani człek...
Co się miało dokonać, to jest
Zimne „żegnaj” i sztuczny gest
Świat płonie - to właśnie koniec

W ciszy arktycznej czy w gniewie...

Nie ma nas, nie ma szans, nie ma winnych
Trzeba dać sercom przestrzeń dla innych
I z miłości wyplątać się wnyków
Oto my - serca dwa, serca na odwyku
To my

Fot.1. Katarzyna Żak

Pięciogroszówki słońca - Wojciech Młynarski

Katarzyna Żak
Pięciogroszówki słońca

Wojciech Młynarski

Mam taką śmieszną właściwość
Chyba nieczęstą zbyt
Nie umiem spoglądać krzywo
Gdy smutny wstaje świt
Co drugi człowiek narzeka
Co drugi pecha ma
I żal mi bardzo człowieka
Lecz tak nie umiem, bo ja

Zamieniam dni pogodne
Na pięciogroszówki słońca
Zamieniam gdzie się da
Gromadzę je bez końca
Pięciogroszówki słońca lśnią
I w marny czas, kochanie
Pożyczam je tym, którzy chcą
Na wieczne nieoddanie

I w oczach zagości
Iskierka wdzięczności daleka
I już po troszeczku
Dyżurny smuteczku uciekasz
I pryska cień, ponury cień
I płonie czas jak wino
Bo każdy dzień, uparty dzień
Powtarza, walcz dziewczyno

A może to dobry sposób
Na splot niełatwych dróg
Na wróżby trudnego losu
Co czarne są jak kruk
Lecz choć dróg wiele jest, ale
Nie każda gna na dno
Więc mnie się idzie wspaniale
Ma drogą jedyną, bo

Zamieniam dni pogodne...

I w oczach zagości
Iskierka wdzięczności daleka
I już po troszeczku
Dyżurny smuteczku uciekasz
I kształt mych marzeń jest ten sam
I miłość jest gorąca
Póki w skarbonce serca mam
Pięciogroszówki słońca

Obrazy: Vladimir Volegov

Nieobecność - Wojciech Młynarski


Katarzyna Żak - Nieobecność

Wojciech Młynarski

Nieobecność w pięknych stronach, to twój pech
Nieobecność w mych ramionach, to twój grzech
Niedorzeczność słowa „jestem” oceń, proszę, sam
Kiedy listę obecności sprawdza inna z dam, a nie ja
Skąd ta nieobecność, powiedz, co ci przyjdzie z niej
Niczym nigdy nie usprawiedliwisz jej
Nieobecność słoną kroplą na mych wargach drży
Ale uwierz mi, proszę, proszę uwierz mi
To się da, wszystko się da zmienić
I znowu moją dłoń dłoń znajdzie twa
O świcie dnia tak strasznie mi potrzebna obecność twa

I nie będzie, kiedy się spotkamy znów
Nieobecnych spojrzeń, gestów, myśli, słów
Zrywam liście akacjowe, które mówią mi
Że na liście, na mej liście jesteś tylko ty, tylko ty
Proszę, bądź waleczny, liść akacji zerwij sam
Nieobecny, nie masz racji, ja ją mam
Puste miejsce na poduszce smutnej obok mnie
Niech przestanie mnie dręczyć, a więc pomyśl, że
To się da, wszystko się da zmienić
I znowu moja dłoń dłoń znajdzie twą
O świcie dnia tak strasznie mi potrzebna obecność twa

Widzę światło - Wojciech Młynarski


Ella Fitzgerald - I'm Beginning To See The Light
Katarzyna Żak - Widzę światło

Wojciech Młynarski

Wieczorem chowając się pod koc
Nie dbałam o księżycową noc
Do chwili, aż padło na mą twarz
Światło, które w swych oczach masz

Na słońce gasnące w morza szkle
Nie byłam wrażliwa zbyt, o nie
Lecz gdy lampę zmierzchem zniżasz mi
Widzę światło - to jesteś ty

Dotąd snułam się co dzień
Jak ponury cienia cień
Aż twój promyk na mnie padł
Jedną iskrą rozpalił świat

Więc chociaż nie byłam czuła zbyt
Na tęczę zdobiącą letni świt
Gdy usta przy ustach płoną tuż
Blask miłości dostrzegam już

Wolności swej miałam dzielnie strzec
Jak ćmę nie przyciągał mnie blask świec
Do chwili, aż padło na mą twarz
Światło, które w swych oczach masz

Na słońce gasnące w morza szkle
Nie byłam wrażliwa zbyt, o nie
Lecz gdy lampę zmierzchem zniżasz mi
Widzę światło - to jesteś ty

Mały świetlik znalazł trop
I w me serce wskoczył - hop
I na dłużej został tam
To światełko w swym sercu mam

Nie pomnę, by olśnił mnie choć raz
Z okazji świąt fajerwerków blask
Lecz gdy się wyłaniasz z miejskiej mgły
Widzę światło - to jesteś ty

Mój fajerwerk - to jesteś ty
Moje święto - to jesteś ty

Siedzę w Mławie - Agnieszka Osiecka


Maryla Rodowicz, Katarzyna Żak - Siedzę w Mławie

Agnieszka Osiecka


Siedzę w Mławie przy czarnej kawie
i dobrze się bawię, a jakże.
Siedzę w Łomży, deszcz mnie tu omżył
i w smutku pogrążył, bo wszakże...

Dziura robi się w niebie,
łza mi wpada do kawy.
Zabierz mnie, zabierz do siebie,
zabierz mnie z Mławy.

W sercu robi się pusto,
deszcz mnie uśpić nie zdążył.
Zabierz mnie, zabierz już jutro,
zabierz mnie z Łomży.

Siedzę w Ełku przy małym szkiełku
w niedużym piekiełku, a jakże.
Siedzę w Grójcu wśród siedmiu zbójców
i mówię im wujciu, a jakże.

Dziura robi się w niebie,
dno już widać w mym szkiełku.
Zabierz mnie, zabierz do siebie,
zabierz mnie z Ełku.

Dziura robi się w niebie,
sennie wlecze się mój czas.
Weź mnie, weź mnie do siebie,
zabierz mnie z Grójca.

Siedzę w Pizie przy lekkiej bryzie,
sumienie mnie gryzie, a jakże.
Siedzę w Rio, ach jak tu piją,
gdy tańczą to żyją, a wszakże.

Dziura robi się w niebie,
żal się w duszy rozżalił,
Weź mnie, weź mnie do siebie,
z gorzkiej Italii.

Dziura robi się w niebie,
dzwony w sercu mym biją.
Weź mnie, weź mnie do siebie
zabierz mnie z Rio.

Siedzę w Mławie przy czarnej kawie
i dobrze się bawię, a jakże….

Obrazy: Isaac Maimon