Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dąbrowski A.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dąbrowski A.. Pokaż wszystkie posty

Nie ucz mnie - Jan Zalewski

Graydon Parrish




Andrzej Dąbrowski
Nie ucz mnie

Jan Zalewski

Nie ucz mnie pokornej ciszy w środku dnia
Nie ucz mnie oddzielnych słów, że ty, że ja
I nie mów mi, że to błąd
Gdy pochylam się do twych rąk
I noc wraca z dna słonecznego dnia

Nie ucz mnie spokoju serca, gładkich słów
Nie ucz mnie, bo znów zapomnę, zgubię znów
Twych dobrych rad znany sens
Zapatrzony w cień twoich rzęs
Zarys twoich ust i znów będzie tuż
Niezawiniona noc we dnie, dobra noc we dnie

Nie ucz mnie, czym różni się od nocy świt
Nie ucz mnie, co znaczy umiar, a co wstyd
Dopóki jest jeszcze w nas
W niepokoju serc zatrzymany czas
Nie nauczysz mnie, czy to noc czy dzień
Jak ciebie kochać, tego już nie nauczysz mnie

Wszyscy tańczyli całą noc - Krzysztof Logan


Andrzej Dąbrowski
Wszyscy tańczyli całą noc

Krzysztof Logan Tomaszewski


Gdy moja babcia miała naście lat
Kobietą stać się chciała póki czas
Na balach już tańczyła tu i tam
I ciągle flirtowała, nawet w snach
Na świecie walc królował, potem swing
Mijały modne style, nowe gry
Gdy boogie woogie tańczył wtedy świat
Ludzi ogarnął istny szał

Wszyscy tańczyli całą noc
Do upadłego, aż po świt
I o to właśnie wtedy szło
By nie zapomniał tego nikt
Wszyscy tańczyli całą noc
W blasku neonów, w świetle gwiazd
Karnawał trwał tak cały rok
Jakże był piękny, jakże był piękny świat

Gdy moja babcia za mąż wyszła już
Powiła czworo dzieci, istny cud
Największą jej ambicją stał się dom
Mieszczańskie podwieczorki i bon ton
A potem przyszły wnuki, siwy włos
I jeszcze jeden babci minął rok
Na drutach mi robiła ciepły szal
I wspominała pierwszy bal

Wszyscy tańczyli całą noc
Do upadłego, aż po świt
I o to właśnie wtedy szło
By nie zapomniał tego nikt
Wszyscy tańczyli całą noc
W blasku neonów, w świetle gwiazd
Karnawał trwał tak cały rok
Jakże był piękny, jakże był piękny świat

Kiedy kowboj nie ma konia


Harry Nilsson - Everybody's Talking
Andrzej Dąbrowski - Kiedy kowboj nie ma konia

Sławomir Wolski


Kiedy kowboj nie ma konia
Nagle nie wie, kim jest
Po co żyje, czego chce
Bez roboty wciąż się nudzi
Idź do miasta wielkiego
Więcej ludzi, weselej jest

Zaczynać tam od zera
Łatwiej niż tu
Tam łatwiej się pozbierać
Zaczynać znów
Szybciej wyjdziesz na swoje
Tam, tam, gdzie nie zna cię nikt
Tam bez koni kowbojom
Łatwiej żyć

Tam same nowe sprawy
Knajpa co krok
Jak ktoś jest za ciekawy
Miniesz go, miniesz go
Tu pytają sąsiedzi
"Ty, gdzie twój koń znikł?"
W mieście konno nie jeździ
Dawno nikt

Kiedy kowboj nie ma konia
Nie wie sam, kim jest
Po co żyje, czego chce
Do miasta musi iść
Wielkiego miasta
Tam łatwiej będzie żyć...

Midnight Cowboy - Nocny kowboj - 1969

Plakat - Waldemar Świerzy 👉👉👉

Liczysz się tylko ty


Frank Sinatra - My One And Only Love
Andrzej Dąbrowski - Liczysz sie tylko ty

K. Maracz


Już sama myśl o tobie sprawia, że
Zapominam się
Tracę zmysły, wiem
Choć chcę do ciebie zmniejszyć dystans
To nie potrafię, nie

Z barw twego wdzięku kręcę film
A w nim poetycki rym
Polifonii hymn
Więc chcę do ciebie zmniejszyć dystans
Liczysz się tylko ty

Jak niebo jest dotyk twej dłoni
Jeziora twych oczu to cud
W tym niebie chcę być
W jeziorze się kryć
By wciąż o tobie móc śnić

Ta właśnie myśl o tobie sprawia, że
Hen unoszę się
Nad przestrzenie, gdzie
Rozjaśniasz nocy mrok jak przystań
Ty tylko liczysz się

Jak niebo jest dotyk twej dłoni…

Zbuduję sobie tratwę - Maciej Zembaty


Andrzej Dąbrowski
Zbuduję sobie tratwę

Maciej Zembaty


Zbuduję sobie małą tratwę
Popłynę rzeką w dół
Zbuduję sobie szałas
Na prerii pełnej ziół

Blues jest wtedy
Kiedy człowiekowi źle

W fotelu na biegunach
Huśtałem się nie raz
Choć ludzie ostrzegali
Że mogę skręcić kark

Blues jest wtedy
Kiedy człowiekowi źle

Przedwczoraj na mym polu
Grasował jeden chrząszcz
Dziś trzy tysiące chrząszczy
Bawełnę zjada mą

Blues jest wtedy
Kiedy człowiekowi źle

Zabrałem ją na tańce
Tańczyła z innym, a
Po ślubie przysięgała
"Ten ktoś to był mój brat"

Blues jest wtedy
Kiedy człowiekowi źle

Powrót - Maciej Zembaty


Andrzej Dąbrowski
Powrót

Maciej Zembaty


Zgarbiony i głodny
Tak, to właśnie ja
Ten brudny gość w łachmanach
Tak, to właśnie jestem ja
Nie zamykaj drzwi
Masz jeszcze na to czas

Poznałaś mnie przecież
Nie patrz na mnie tak
Nie mogłaś mnie nie poznać
Więc czemu patrzysz tak
Czy zmieniło mnie
Tych parę głupich lat

Tak, wiem, nie było mnie długo
Dosyć długo
Nie mogłem wrócić wcześniej
Jakoś nie mogłem
Ale jestem już, no, wpuść mnie
Nie stój w drzwiach
Nie stój

Rodzice nie żyją
Brat i siostra też
Nie żyją już rodzice
Brat i siostra też
Tylko ciebie mam
Więc nie, nie wypędzaj mnie
Proszę

Zajęty tytuł... - Wojciech Młynarski


Andrzej Dąbrowski
Zajęty tytuł "Kocham cię"

Wojciech Młynarski


Zajęte — mówią — serce twe
Uśmiechy, szepty, noce, dnie
Więc artyście jedno wyjście pozostaje już
Wyśpiewać słów i nutek trochę
Jak cierpię, jak cię kocham

A tu mi jeszcze mówią, że
Zajęty tytuł „Kocham cię”
To pech, a już myślałem sobie
Że na rozpaczy mej zarobię
Płyńcie więc bez tekstu, nutki me...

I teksty marne niesłychanie
Znów będę pisał na kolanie
Chyba, że twe serce zwolni się

Miasteczko Wszystko albo Nic - Wojciech Młynarski


Andrzej Dąbrowski
Miasteczko Wszystko albo Nic

Wojciech Młynarski


Gdy ci nie żal nóg,
kiedyś nudy wróg,
szlifuj ze mną bruk
do miasta Wszystko albo Nic.
Orzeł, reszka rzuć,
sny spokojne skróć,
zacznij fale pruć
do miasta Wszystko albo Nic.

Przestań drżeć jak liść,
byle czym się gryźć
i przez życie iść
jak przypadkowy bierny widz.
Przestań w kąt się kryć,
staraj się tak żyć,
aby w drodze być
do miasta Wszystko albo Nic.

W miasteczku tym
ludzie zimnej obojętności nie znają
i kłamstwa dym oczu nie łzawi im.
W miasteczku tym
najprawdziwszej miłości ludzie szukają
i bywa, że ktoś szczęśliwy doczeka jej się.
I to jest zabawne, jest zabawne,
więc posłuchaj mnie.

I gdy ci nie żal…
Gdy ci nie żal nóg…

W miasteczku tym
proste słowa znaczenia swe odzyskują
i w chwilach złych z chęcią trzymasz się ich.
W miasteczku tym
ludzie mówią, co myślą, mówią, bo czują,
że od nich tu coś zależy, ich głos liczy się.
I to jest zabawne, jest zabawne...

Horoskopy - Wojciech Młynarski


Andrzej Dąbrowski
Horoskopy


Wojciech Młynarski

Trwożne panny z wielkich miast
Lubią czytać horoskopy
Wróżą sobie niby dla żartu, ot tak
Ale wierzą, że wśród gwiazd
Śpią jutrzejsze ich kłopoty
Lub nadziei promyk złoty

Co ty, co ty, co tydzień
Panna swój horoskop czyta
I wie jak spełnić swój chytry plan ma
Gra na jedną kartę
W środę lub we czwartek
Bo to w tym tygodniu dobre dni

I ty byłaś jedną z tych
Panien, które z horoskopu lubią wróżyć
Niby dla żartu, ot tak
Choć się niby śmiałaś z nich
W nich widziałaś swe kłopoty
Lub nadziei promyk złoty

Co ty, co ty, co tydzień
Horoskopy swe czytałaś mi
Jakże wierzyć mogłem im skoro
Jeden znam horoskop
Latem, zimą, wiosną
Szczęście i nieszczęście me to ty

Trwożne panny z wielkich miast
Lubią czytać horoskopy
Wróżą sobie niby dla żartu, ot tak
Ale jedna z nich wśród gwiazd
Już nie szuka swych kłopotów
Bo jej cały kłopot i szczęście, to ja

Obrazy: Fulvio De Marinis

Pochmurny czas


Andrzej Dąbrowski
Pochmurny czas

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


Długa noc wolno kończy się
Niepewna, czy starczy jej do rana sił
Czy znowu zgubi się w tłumie gdzieś
I bez żadnych szans wypadnie z gry

Długa noc zakochana w nas
Znudzona odchodzi już w chłodną dal
Jak gwiazda, której blask dawno zgasł
Czy zostawi nam po sobie żal

Mija czas i nic się nie zmienia
Świat znowu jest taki jak był
I tak samo bledną złudzenia
Których nie skąpią nam dni

Długa noc, tylko ona wie
Jak trudno o świcie nam wierzyć w los
I w sercach gdzieś na dnie znaleźć sens
I pochmurny czas uleczyć z trosk…

Obraz: Malcolm Liepke

Walc z mamą - Marek Głogowski


Andrzej Dąbrowski
Walc z mamą

Marek Głogowski


Jeszcze raz zanuć mi to samo
Jeszcze raz zatańcz ze mną tak
To jest walc - prawda, mamo - to jest walc
Niech wiruje wokół nas, nim skończy się bal

Jeszcze raz zanuć mi to samo
Jeszcze raz zatańcz ze mną dziś
W sukni z gwiazd jesteś, mamo, lekka tak
Że chwilami boję się o ciebie, że cię porwie wiatr
Dla mnie dziś ty królową balu jesteś, uwierz mi
Nikt nie umie tańczyć tak jak ty

Gdzie ten walc, walc dla mojej mamy
Gdzie ten walc, taniec z dawnych lat
Woła mnie i na jawie, i we śnie
Wciąż wiruje wokół nas, choć skończył się bal

Jeszcze raz nucisz mi to samo
Jeszcze raz tańczysz ze mną dziś
W sukni z gwiazd jesteś, mamo, lekka tak
Że chwilami boję się o ciebie, że cię porwie wiatr
Tańczysz tak, że z zachwytu już oniemiał cały świat
Bo to przecież, mamo, jest twój walc, twój walc

Gdyby dyrygent był krokodylem - Joanna Kulmowa


Andrzej Dąbrowski
Gdyby dyrygent był krokodylem

Joanna Kulmowa


Gdyby dyrygent był krokodylem
Tych, co źle grają, zjadłby - i tyle

Zagrałyby źle skrzypeczki
Zafałszowałyby altówki
Bez niepotrzebnej sprzeczki
Mniam mniam - bez jednej wymówki

I puzony, i rogi
Mlask - bez przestrogi
I kotły, i czynele
Nie dogadując wiele

I bębenki od ręki
I szparko
Harfę z harfiarką
I flet wnet

I oboje, kontrabasy
Jak plasterki sporej kiełbasy
Pięć trąbek na jeden ząbek
Klarnety na wety

A na ostatku, niestety
Krokodyl krokodylą łzę
By uronił, bo i tak
Kiszki marsza grałyby mu źle

Dom to jest ktoś - Maria Czubaszek

Andrzej Dąbrowski
Dom to jest ktoś


Maria Czubaszek

Był piękny dzień kiedy dali nam klucz
Własny klucz do naszego M-3
Wniosłem cię więc pełen szczęścia przez próg
Parę dni nam nie chciało się wyjść
To było lat temu dziesięć lub sto
Może mniej, może więcej. kto wie
Dziś wiem już na pewno
Że chcesz uciec ze mną, gdzieś hen, byle gdzie

Dość masz tych ścian i tych schodów,tych drzwi
Dusi cię nawet z okna woń bzów
Już nowy dom marzy ci się i śni
Byle gdzie, byle tylko nie tu
Wierzysz, że znów może pięknie nam być
Może tak jak przed laty, kto wie
To błąd jest niestety, nie będzie nam lepiej
Bo wiem dobrze, że

Dom to jest ktoś
Dom to ktoś, a nie gdzieś
Na świecie dość różnych miejsc
Lecz dom to ktoś
Dom to ktoś, a nie gdzieś
Rzym, Krym, Łódź, Płońsk sprawdza się
Gdy ktoś jest

Chcesz uciec stąd, tyle innych jest miast
Chcesz bym znów mógł cię przenieść przez próg
Chcesz wierzyć, że wróci miłość sprzed lat
Lecz nie tu, tu nie zdarzy się cud
Wierzysz, że znów może pięknie nam być
Może tak jak przed laty, kto wie
To błąd jest niestety, nie będzie nam lepiej
Bo wiem dobrze, że

Dom to jest ktoś...

Fot. Maria Czubaszek

Za spełnione wszystkie sny - Maria Czubaszek


Andrzej Dąbrowski
Za spełnione wszystkie sny

Maria Czubaszek

Nikt na kredyt nie ma szans
Przyjdzie kiedyś spłacić nam
Za stracone głupio dni
Za spełnione wszystkie sny

Za to co było i co będzie
Za naszą metę i za start
Za wszystko i za jeszcze więcej
Za nasze bistro, za nasz bar
Za te powroty gdzieś nad ranem
Za ten niezmiennie ślepy los
Za te dziewczyny zapomniane
Za tę upojną szczęścia noc

Nikt na kredyt nie ma szans...

Za te numery wykręcone
Za ten przespany pierwszy bal
Za żony i za narzeczone
Za te odjazdy w siną dal
Za naszą drugą młodość bzdurną
Za przepuszczony każdy grosz
Za chęci, za chęci dobre lecz za późno
I za to o co nam tak szło...

To jest to - Maria Czubaszek


Andrzej Dąbrowski
To jest to

Maria Czubaszek


Nieraz to przychodzi na nas, nie raz i nie trzy
Tylko krok do zakochania, już jesteśmy i
Ten jeden krok robimy gdzieś w bok
Czekamy potem, aż przyjdzie to

To jest to, to jest to już nareszcie
Wszystko, co przedtem było, to nic
To jest to, co nazywa się szczęściem
Co tak rzadko niestety chce przyjść
Ale nam dziś się zdarzył ten cud
Nie wiem sam, czy wymarzyć
Bym mógł dzień ten znów

Taki dzień, taki dzień raz się zdarza
Śmieszył mnie zawsze banał tych słów
Przecież jest tyle dni w kalendarzu
To przypadek, że właśnie w tym dniu
Przyszłaś ty, przyszłaś ty
Mój świat zmienić tak i dziś wiem
Tylko raz zdarza się taki dzień
I dlatego nie pytaj mnie, nie
Czy to trwać będzie chwilę czy wiek
Kto wie?

To jest to, to jest to niewiadome
Dzisiaj wiem, że cię kocham jak nikt
Musi więc, musi starczyć dziś to nam
Nie wiem, ile przed nami jest dni
Może dzień, może wieczność lub rok
Jedno wiem dziś na pewno, że to — to jest to

W taki dzień, w taki dzień łatwo skłamać
W taki dzień tyle pięknych jest słów
W taki dzień wszystko jest proste dla nas
Wieczne szczęście i miłość po grób
Może chcesz, żebym też
Słów tych użył dziś, a ja wiem
Tylko raz zdarza się taki dzień
I dlatego nie pytaj mnie, nie
Czy to trwać będzie chwilę czy wiek
Kto wie?

Bardzo chcę kochać cię
Po ślub, aż po ślub i choć wiem
Tylko raz zdarza się taki cud
Chcę, by nam właśnie zdarzyć się mógł
Żeby nas nie rozdzielił ślub, nasz ślub

Męska gra na sto dwa - Grażyna Orlińska


Andrzej Dąbrowski
Męska gra na sto dwa

Grażyna Orlińska


W Meksyku wielkie granie
Zaczęło się kopanie
Piłkarska to balanga
W rytm samby, rumby, tanga
Wspaniały wielki bal

Wesoło tłum się kiwa
Polonia - krzyczą - viva
Tu Pawlak, a tam Żmuda
Gdy wygrać nam się uda
Zdumiony będzie świat

Męska gra na sto dwa
Pałasz ostre wejścia ma
Jacy tacy Krakowiacy
Piłka buch, nogi w ruch
Mały Buncol, ale zuch
Grają cacy dziś Polacy

I dziwią się Kreole
Jak Smolar strzela gole
Młynarza pewne chwyty
Czarują señority
Nad Wisłą tak się gra

Najlepszy, ani chybi
Jest na boisku Zibi
I Dziekan się nie miga
Okonek lewą śmiga
Corrida polska trwa

Męska gra na sto dwa...

Zapomnij mnie - Grażyna Orlińska


Andrzej Dąbrowski
Zapomnij mnie

Grażyna Orlińska


Powiedz sama, ile można chcieć
Życie-krupier wciąż podsuwa nowe karty
Niektórych cieszy jeszcze byle złoty śmieć
Kryształu dotyk, zamiast uczuć - sztuczne kwiaty

Monte Carlo naszych wielkich szans
Atlantyda naszych dawnych, zwykłych marzeń
Obrączka parzy, zobacz sama, nie ma sensu taka gra
Najsłodsze słowa gorzkiej kawy mają smak

Zapomnij mnie, już nie chcę kłamać
To wszystko, na co jeszcze dziś mnie stać
Zapomnij mnie, to żaden dramat
Za późno, żeby banał serio brać

Zamiast szczęścia - mały okruch szkła
Życie-krupier drogo bierze za swe asy
Minione chwile w dłoni ważę jeszcze raz
Niewiele tego, za to złudzeń pełne szafy

Zawsze byłaś mego życia snem
Kruchy klejnot wykradziony z sejfu nocy
I nim król Midas w złote cacko zmieni niepotrzebną łzę
Zapomnij o mnie, tylko tego jeszcze chcę

Zapomnij mnie, już nie chcę kłamać...

Dobra wróżba - Grażyna Orlińska


Andrzej Dąbrowski
Dobra wróżba

Grażyna Orlińska


Spróbuj raz uwierzyć
Że wystarczy czekać
I mocno chcieć, bardzo chcieć
Życie pięknie przeżyć
Choć pod górę toczy się

Chociaż tyle jest niewidzialnych ścian
I choć dziś jesteś sam
Przyjdzie dzień spełnienia
I nadzieja da ci znak

Dobra wróżba spełni się
I nadejdzie taki dzień
W którym już nikt, nikt nie będzie sam
Wszyscy ludzie z wszystkich stron
W dom spokojny zmienią schron
Zbudzi się cały świat

Chociaż niebo milczy
Jesteś przecież dzieckiem
Tych jasnych gwiazd, dobrych gwiazd
Słuchaj szeptu ciszy
Na ucieczkę jeszcze czas

Chociaż dzisiaj świat w niepokoju śpi
I choć jest tyle mgły
Przyjdzie czas spełnienia
I nadzieja wejdzie w drzwi

Dobra wróżba spełni się…

Szał by night - Grażyna Orlińska


Andrzej Dąbrowski
Szał by night

Grażyna Orlińska


W Squaw Valley nowy sezon
Zaprasza Sarajewo
Ogrzewa wełna skalpy
Z Miami prosto w Alpy
Wspaniały wielki szus
Bałwanów tłum na stokach
Tu Yeti, a tam foka
Bobsleje i slalomy
Nochale jak lampiony
Karnawał blisko już

Szał by night, barwny slajd
Winter party w śniegach Tatr
Pawie pióra, gna wichura
Honey moon, mocny rum
Wyleniałych morsów tłum
W koafiurach w zaspę nura

Chałupy oniemiały
Golasy stekstylniały
Do Turcji po kożuchy
ruszyły już spryciuchy
A na Krupówkach tłum
Przeżyła się kwarcówka
Opala Gubałówka
Na świecie mrozy dzikie
Od Burgas po Arktykę
Karnawałowy szum

Szał by night, barwny slajd…

Fot. G. Orlińska, A. Dąbrowski

Niedobra noc - Elżbieta Ficowska


Andrzej Dąbrowski
Niedobra noc

Elżbieta Ficowska (Bussold)


"Dobranoc" nigdy nie mów mi
Na pożegnanie
"Dobranoc" wtedy nie mów mi
Bo tylko kłamiesz
Bo kiedy nocą tylko sny
Twój widzą obraz
"Dobranoc", proszę, nie mów mi
Bo noc niedobra

Choć powiesz mi "dobranoc"
Niedobra noc
Choć w oknie księżyc stanął
Niedobra noc
Choć tyle gwiazd na niebie
Niedobra noc bez ciebie
Bo nic o tobie nie wie
Niedobra noc

Niech już nie wraca do nas
Niedobra noc
Bezsenna, nieproszona
Niedobra noc
Gdy znów będziemy sami
Niech zamknie mroczny kramik
Ze swymi złymi snami
Niedobra noc

"Dobranoc" możesz mówić mi
Na powitanie
"Dobranoc" możesz mówić mi
Jeśli zostaniesz
I gdy oboje brzegiem snów
Pójdziemy w ciemność
"Dobranoc" wtedy do mnie mów
Gdy będziesz ze mną

Choć powiesz mi "dobranoc"...

Obrazy: KrzyżanowskiArt