Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stawecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stawecki. Pokaż wszystkie posty

Rozmowa z Nike - Zbigniew Stawecki


Regina Pisarek
Rozmowa z Nike

Zbigniew Stawecki


Z nowych mitów dostałaś imię
Samotrackich nie znałaś pól
Piekłem ruin w czerwonym dymie
Szłaś przez mękę, pogardę i ból

Twoje skrzydła poszarpała klęska
Gwizd Junkersów w kamienie cię wbił
I przegrałaś, i byłaś zwycięska
Jeden symbol - Warszawa i ty

Nike, dziewczyno z Warszawy
Co dzień spotykam cię tu
W szybie lustrzanej wystawy
Twoje oczy i uśmiech twych ust

Uliczki krzywej łuk
Plamą stanął cień
Tu za tobą padł na bruk
Zastrzelony dzień

Nike - a dni jak chmury wciąż płyną
Prawda objawia się snom
Nike, warszawska dziewczyno
To twoje miasto, twój dom

Teraz stoisz zaklęta w spiżu
Mieczem wspierasz błękitu krąg
A dziewczęta podchodzą bliżej
By zaczerpnąć pamięci z twych rąk

Bo dziewczęta z kwitnącej stolicy
Są te same, choć inne są dni
Gdy potrzeba, to miecz twój pochwycą
Każda Nike z Warszawy jak ty

Nike, dziewczyno z Warszawy...

Nike - a dni jak chmury wciąż płyną...

Marek Sewen (kompozytor)  👉👉👉

Hej, hej - Zbigniew Stawecki


Bogdana Zagórska
Hej, hej

Zbigniew Stawecki


Spotykamy się na przejściu tej ulicy
Spotykamy się o różnych porach dnia
Czasem nawet się uśmiechasz, ale milczysz
A to przecież ja, to ja

Wołam ciebie
Hej, hej - kiedy się wreszcie poznamy
Hej, hej - może odwagi nie mamy
Hej, hej - tak często się spotykamy, hej, hej
Jeszcze nazwać cię nie umiem
Możesz mi się zgubić w tłumie
Hej, hej - wołam cię co dzień

Wołam ciebie
Hej, hej - czasu nie marnuj na próżno
Hej, hej, - jutro być może za późno
Hej, hej - ktoś się rozmyśli i trudno, hej, hej
Będę ci po piętach deptać
Pod twym oknem wiernie czekać
Hej, hej – zobacz, to ja

Cierpliwości już do ciebie więcej nie mam
Twe milczenie między nami kopie rów
Ale jesteś jak uparty ciągły temat
A więc wołam cię, wołam znów

Wołam ciebie...

Jeszcze nazwać cię nie umiem
Możesz mi się zgubić w tłumie
Hej, hej – zobacz, to ja

Tak bym chciała więcej - Zbigniew Stawecki


Nina Urbano
Tak bym chciała więcej

Zbigniew Stawecki


Tak bym chciała więcej
Tak bym chciała więcej
Tak bym chciała
Tak bym chciała więcej niż mam

I co mi jeszcze dasz
Miły mój, no co
Żebym miała więcej niż mam
Tak nierozważnie grasz
Właśnie ty, bo kto
Trudno ze mną - no widzisz sam

Mam już dzień i noc
I deszcz, i wiatr
Cień śmiechu, krople łez
Tak jest, tak to jest
Sny i mgłę, i ślad przez świat
A czasem wielki gest
I upór aż po kres
I ciszę polnych dróg
Na miedzach dziki głóg

Tak bym chciała więcej...

I co mi jeszcze dasz
Miły mój, no co
Żeby życie wypić do dna
Twoją ludzką twarz
Dobro twe i zło
Co to w zamian oddam ci ja

Zwykły dzień i noc
I deszcz, i wiatr
Cień śmiechu, krople łez
Bo jest, tak to jest
Sny i mgłę, i ślad przez świat
A czasem wielki gest
I upór aż po kres
I ciszę polnych dróg
Na miedzach dziki głóg

Tak bym chciała więcej...

Chcę twoją być - Zbigniew Stawecki


Nina Urbano
Chcę twoją być

Zbigniew Stawecki


Chcę twoją być, zacząć dziś wspólną drogę
Chcę tylko twoją być jak przedmiot bliski ci

Już serce wzięło chrzest
I czeka wciąż
Cóż więcej warte jest
Jak człowiek dla człowieka

Ciepło rąk, uśmiech warg, wspólny lęk
Przed miłością idącą jak fala na brzeg
Gdy w oknie stoisz i zbyt późno na wstyd
A przeszłość odeszła gdzieś

Chcę twoją być, w oczach twych różą płonąć
Chcę twoją być, tak jak nigdy nikt

Na kartach starych ksiąg
Znajomych nam
Piszemy dalszy ciąg
Miłości, które były

Słowa czar, pragnień lód, jeden cel
W naszym piekle i niebie, co wokół nas trwa
Niech stanie się, co chce - ty bądź blisko mnie
Na szczycie czy na dnie

Chcę twoją być, zanim świat nam się skończy
Chcę tylko twoją być - ty bądź tylko mój

Pokochaj mnie - Zbigniew Stawecki


Nina Urbano
Pokochaj mnie

Zbigniew Stawecki


Świat się spieszy i gna
Od wieczora do dnia
Na okrągło wciąż wszystko się zmienia
Dawny styl, nowy prąd
Brunet pan, pani blond
Ale dla nas to nie ma znaczenia
Dobra passa czy ziemi trzęsienie
Jedno w cenie najwyższej dziś mam

Pokochaj mnie
Właśnie mnie, tylko mnie, zawsze mnie
Zaryzykuj, ja proszę, ja chcę
Co ci szkodzi? Pokochaj, pokochaj mnie
Pokochaj mnie
Może świat rację ma, kto to wie
A na pewno nie będzie nam źle
Ja cię kocham, pokochaj ty mnie

Kataklizmy, no tak
Dręczą ziemię - to fakt
I w miłości się zbiera na burze
O cokolwiek by szło
Pęka nastrój i szkło
I w badyle zmieniają się róże
Przeczekamy, przez wszystko przebrniemy
I będziemy ze sobą, no więc

Pokochaj mnie...

Bądźmy sobie wierni... - Zbigniew Stawecki


Sofia Rotaru - Лебединая верность
Nina Urbano - Bądźmy sobie wierni jeszcze raz

Andriej Diemientjew - Zbigniew Stawecki


Taki dzień na pewno musiał przyjść
Bo płynie czas
Czemu to się stało właśnie dziś
Nikt nie wie z nas
Wielka miłość odwróciła twarz
Świat stracił sens
Może to naprawdę koniec nasz
A może nie

Bądźmy sobie wierni jeszcze raz
Ciepło dłoni trwa
Jeszcze wciąż to ty
Jeszcze wciąż to ja
Bądźmy sobie wierni jeszcze raz
Przez najbliższe dni
Jakże będę żyć bez ciebie
Jak beze mnie ty?

Bywa tak, że sercom braknie sił
Mrok dławi nas
Byle tylko się płomyczek tlił
Jest jeszcze czas
Los niechaj dnia spełnia dobre sny
i wróżby z tych gwiazd
Cud się może zdarzyć, uwierz mi
Raz, tylko raz

Bądźmy sobie wierni jeszcze raz...

Sofia Rotaru, Nina Urbano  👉👉👉

Dobranocka moje kochanie - Zbigniew Stawecki


Zdzisława Sośnicka
Dobranocka moje kochanie

Zbigniew Stawecki


Dobranocka moje kochanie
Dobranoc
Nawet wiatr w drzewach śpi
Ciebie też zmęczył dzień
Co zapragniesz, zaraz się stanie
Dobranoc
Wiele dać mogą sny
Lepszy dzień zbudzi cię

Twój nowy sen
Ma dla ciebie swój dar
Lądy, morza i świateł pożar
Hen, hen

Dobranocka moje kochanie
Dobranoc
Wiele dróg czeka cię
Drogi dobre i złe
Gdzieś w lesie snu
Będę z tobą i ja
W lesie baśni
A teraz zaśnij już

Dobranocka moje kochanie
Dobranoc
Cichnie już ptaków śpiew
Teraz śpij
Dobranoc...

Należy nam się taki dzień - Zbigniew Stawecki


Zdzisława Sośnicka
Należy nam się taki dzień

Zbigniew Stawecki

Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień chociaż raz
Należy nam się taki dzień
Jeden dzień, zieleń drzew, słońca blask
Schowamy smutki w gęsty cień
Żaden z nich nie śmie dziś spotkać nas
Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień, taki czas

Dzień radości i prostych dróg
Żebyś do mnie tu trafić mógł
Żeby dwoje - i ty, i ja
Miało swój świat - tylko nasz
Długa droga przez cały świat
Wiele wrażeń i nowych barw
Świt nas budzi i woła nas
Czeka nas znów słoneczny dzień

Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień musi przyjść
Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień choćby dziś
Więc tylko trochę serce zmień
Naucz je cieszyć się byle czym
Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień, miłe dni

Dzień dla ludzi takich jak my
Niech ich budzi do nowych dni
Niech im powie, że świat, też ja
Uczmy się go póki czas
Dzień powrotu do dawnych miejsc
Gdzie na pewno ukryte jest
Jedno szczęście za jeden gest
Muszę je mieć, dla nas mieć

Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień musi przyjść
Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień choćby dziś
Więc tylko trochę serce zmień
Naucz je cieszyć się byle czym
Należy nam się taki dzień
Taki dzień, taki dzień, miłe dni

Jacek Szczygieł (kompozytor)  👉👉👉

Ludzie mówią - Zbigniew Stawecki


Zdzisława Sośnicka
Ludzie mówią

Zbigniew Stawecki


Ludzie mówią - los w rękach trzymasz
Ulep jego sens
Wiele razy można zaczynać
Kiedyś uda się
I w któryś dzień nadejdzie chwila
Najlepsza chwila, co się zdarza raz
Zdarza raz

Ludzie mówią, że wszystko mija
Wszystkim rządzi czas
Miłość rodzi, miłość zabija
Takie prawo gwiazd
Czyj ślepy traf, wygrana czyja
Co grozi nam, a co znów sprzyja
Co, niech nam powie świat

Niech cały świat prawdę nam powie
Jak mamy żyć, jak mamy żyć
Niech cały świat prawdę nam powie
Jak mamy żyć, i jaką iść z dróg

Mówmy sobie, co nas dotyczy
Co się rodzi w nas
W każdą radość kroplę goryczy
Wlewa szybki czas
Jest wiele słów, nie trzeba milczeć
Bo nawet cisza umie krzyczeć w nas
Krzyczeć w nas

Mówmy sobie to co prawdziwe
Jak na niebie świt
Niech po latach dla nas ożywa
O czym nie wie nikt
Kto powie nam, co czas ukrywa
Z tabunów chmur o białych grzywach
Wiatr drogę wróży dziś

Niech cały świat prawdę nam powie...

Leszek Bogdanowicz (kompozytor)  👉👉👉

Nocne preludium - Zbigniew Stawecki



Zdzisława Sośnicka
Nocne preludium

Zbigniew Stawecki


Wie już o nas słońca blask
Tylko noc wciąż nie zna nas
Chociaż znów minął dzień

My mądrzejsi o ten rok
Bliżsi dziś o jeden krok
Resztę niech powie sen

Nasz sen gasi gwiazdy u okien
A czas pali się w ogniu świec
Wejdź w sen, niby w morze głębokie
Jak w kraj nieznany, tam bądźmy sami
Nim z rzeki dna stanie dzień

Co dzień szczęście zdarza się ludziom
I trwa chwilę dwie, albo wiek
Trwa noc - nasze własne preludium
Woła do nas
By uwierzyć jej, właśnie jej

Pieśń o nas samych
Czas zatrzymany
Gdy trąca noc dzwonki gwiazd

Gdzieś tam ludzie boją się nocy
Że świt zgasi to, co już trwa
Więc sny, nim preludium się skończy
Wierzmy sobie
Że to ty, że to ja - dwoje nas
Właśnie ty i ja

Codziennie pomyśl o mnie... - Zbigniew Stawecki


Zdzisława Sośnicka
Codziennie pomyśl o mnie chociaż raz

Zbigniew Stawecki  👉👉👉

Już mamy z tobą cały świat
Nikt nam go nie dał oprócz nas
Dom stoi w świetle wiernych gwiazd
A bicie serca liczy czas
Nic nam nie grozi, dobrze wiem
A jednak muszę prosić cię

Codziennie pomyśl o mnie chociaż raz
Nieważne w jakiej porze dnia
Niech słowa ci podpowie dobra chwila
Niech ustom śmiech przyniesie, a oczom blask
Nie znamy dobrze siebie ty i ja
Nikt nie wie, co się jutro zbudzi w nas
By szczęście zostało z nami
Codziennie pomyśl o mnie choć jeden raz

Nikt nam nie weźmie przeszłych dni
Nikt nie przekreśli naszych nocy
Lecz świt czasami wstaje zły
I obcą ciszą dzwoni dom
Więc my współcześni w środku dnia
Brońmy się wcześniej jak się da

Codziennie pomyśl o mnie chociaż raz...

Równy był gość - Zbigniew Stawecki


Wojciech Skowroński
Równy był gość

Zbigniew Stawecki


Równy był gość z tego Pawła
Tak, to był równy gość
Zgubiła go miłość nagła
Czy mógł przypuszczać ktoś

Był taki dzień, nic wielkiego
Deszcz i w ogóle mgła
Stał sobie tu, a na niego
Stąd ta dziewczyna szła

On dojrzał ją - rude włosy
Wdzięk i w ogóle szyk
A serce, hej, wniebogłosy
Że ona, więcej nikt

Wołałem: No, stary, wróć
Jakże tak, ojej
Co cię ruszyło, co?
Wypij piwo, właśnie stoi tu
On wtedy na to, że to miłość
I pobiegł ile tchu

Hej, hej, hej...
Śpiewamy...

Ktoś mówił nam, że się żeni
Tak, to okropne tak
Chciał tego sam czy go zmienił
Ten raczej błahy fakt
Nie pije dziś piwa z nami
Bo miłość trzyma go

Hej, hej, hej, hej...

Nie zostawiajcie młodych żon - Zbigniew Stawecki


Tadeusz Ross
Nie zostawiajcie młodych żon

Zbigniew Stawecki


Nie zostawiajcie młodych żon na dłużej
Samotność żonom służy źle
Z radosnym sercem wracasz w dom z podróży
A diabeł wie, on jeden wie, co czeka cię

Nie zostawiajcie młodych żon, panowie
Samotność je do grzechu pcha każdego dnia
Gorąca krew po prostu wre
I chwyta zew z nie naszych piersi
Niebezpieczna taka gra

Młode żony w noce puste
Mają zwidy aż po brzask
Niedotknięte bolą usta
I często bywa, że w tych zwidach nie ma nas

Nie zostawiajcie młodych żon na pastwę
Pożądań cudzych, chytrych słów
Bo któż przewidzieć może plon tych następstw
Pociągu gwizd, na stole list i bywaj zdrów

Nie zostawiajcie młodych żon, kochani
Uwierzcie mi, to marny test, tak w życiu jest
Wspierajcie je miłością swą
Niech będzie dom przystanią serca
Taki właśnie miejcie gest

Młode żony o was marzą
Nigdy was nie mają dość
Ale może też się zdarzyć
Że gdyście skąpi - was zastąpi inny ktoś

Nie zostawiajcie młodych żon na dłużej
Zdradliwy czas zaciera blask najczulszych spraw
A kiedy los rozłąki chce
Musicie je rozkochać w sobie
By czekały tylko was - o tak
By czekały tylko was - o tak
By czekały tylko was

Za co ty mnie lubisz - Zbigniew Stawecki


Tadeusz Ross
Za co ty mnie lubisz

Zbigniew Stawecki


Za co ty mnie kochasz, nie wiem sam
Więcej wad niż zalet w sobie mam
No gdzie tu, no gdzie tu jest sens?
Wierny ci nie jestem, znany fakt
Czemu się uparłaś na mnie tak
No powiedz, dlaczego aż tak?

Tylu w krąg tu chłopców kręci się, kusi cię
Kochać chcą, a ty bez pamięci mówisz "nie"
Żal mi cię, bo lubię cię trochę, więcej nic
Polub mnie, a przestań mnie kochać - choćby dziś

Za co ty mnie kochasz, nie wiem sam
Więcej wad niż zalet w sobie mam
O tak, ja wady to mam

Wreszcie zrozumiałaś, cieszę się
Właśnie tak, jak chciałem, lubisz mnie
Zaraz już, już łatwiej ci żyć
Komplikuje życie głupi seks
Można te problemy z głowy mieć
No widzisz, no widzisz, jak jest

Tyle w krąg jest par zakochanych, śmieszne to
Błędny wzrok, a uczuć wulkany serce rwą
Chodzą tak, jak gdyby to dla nich istniał świat
Karmią się dobrymi wróżbami swoich lat

Wreszcie zrozumiałaś, cieszę się
Właśnie tak, jak chciałem, lubisz mnie
No tak - i nie jest ci źle

Czemu mnie nie kochasz, czemu tak?
Przyznam, że mi właśnie tego brak
Widzę sam, jak bardzo mi brak
Byłem chyba ślepy tego dnia
Chciałem cię wyleczyć właśnie ja
Czemu ty słuchałaś mnie tak?

Tylu w krąg tu chłopców kręci się, może nie?
Śmiejesz się, a ja bez pamięci kocham cię
Powiedz mi, czy możesz uwierzyć w prawdę słów
Tylko ty, od ciebie zależy szczęście znów

Powiedz, że mnie kochasz, powiedz mi
Niesie nowa wiosna piękne dni
To ja, a obok to ty

Obrazy: Loui Jover

Mariensztat polkę gra - Zbigniew Stawecki


Jarema Stępowski
Mariensztat polkę gra

Zbigniew Stawecki


Czem panna Gienia, jak ta sowa
W najciemniejsze kąty mi się chowa
Cały się Mariensztat ze mnie śmieje
Rany Julek, co się dzieje

Czemu panna Gienia taka harda
Na języku ostra jak musztarda
Idziem na poleczkę do „Oazy”
I na zrazy, jakby co, hej

Ach, ta polka mariensztacka
Nie ustoisz, szkoda słów
Ryży Franio zaiwania
Uderzyła nam do głów

No to w tango, panno Gieniu
Miejsca nie ma? Znajdzie się
Tramwaj w oku, szyna z boku
Bajerować to nie mnie

I jeszcze raz, i jeszcze raz
i jadziem dalej, mamy czas
I jeszcze raz, bo Franio gra
A polka na sto dwa - hej

I jeszcze siup, i jeszcze łup
I będę kochać aż po grób
I jeszcze w tę, i trochę w tę
Na medal bawiem się

Ach, ta polka mariensztacka
Cała ją Warszawa zna
Filuj Gienia, świat się zmienia
A ten Franio gra

Niech no panna Gienia sama przyzna
Fajnie, gdy pod bokiem jest mężczyzna
Gienia się nie śmieje, już nie parska
Jak ta szkapa dorożkarska

Jakbym pannie Gieni zajrzał w serce
Co poleczkę stuka pod popiersiem
Może bym dla siebie coś wyczytał
Panie Feluś, kocham cię

Ach, ta polka mariensztacka
Coś takiego w sobie ma
No to cznia-go, panno Jago
Rypcium-pypcium, usia sia

Kawalery wystrojone
Posuwają wprost do dam
Spokój, lala, żegluj z dala
Dziś boginię swoją mam

I jeszcze raz, i jeszcze raz...

Ach, ta polka mariensztacka
Na stolicę poszła w kurs
Sie masz, Gienia, świat się zmienia
Kocham cię na mur

Obrazy: Fernando Botero

Gorąca miłość na Chłodnej - Zbigniew Stawecki


Jarema Stępowski
Gorąca miłość na Chłodnej

Zbigniew Stawecki


Całą wolską dzielnicę znam od dziecka na pamięć
Każden jeden zakątek, śmiało mówiąc, jak nikt
A ostatnio się kręcę tu na Chłodnej, przy SAM-ie
Aż kolesiom mi przyznać się wstyd

Choć jak dziecko tłumaczyć się staram
Coś mnie ciągnie jak muchę na lep
Ekspedientką w tym SAM-ie jest niejaka Barbara
I dlatego odwiedzam ten sklep

Ja mam miłość gorącą na Chłodnej
Do niej serce, jak głupie, się rwie
Choć to dzisiaj podobno niemodne
Kto raz kochał, zrozumie i mnie

Tam gdzie Andzia miewała wychodne
Gdzie wieżowce śmigają do chmur
Sto fajerek w mym sercu się pali na Chłodnej
Taka wolsko-warszawska na mur

Gdy masz, chłopie, maniery i przy babce nie pękasz
A ta męska uroda także samo jest git
To się złamie dziewczyna jak ta moja Basieńka
No i będziesz szczęśliwy jak nikt

Dni nam lecą, że trudno je zliczyć
Jak na filmie przepięknym lub w śnie
Różą miłość zakwitła na tej Chłodnej ulicy
Czy to Chłodna czy Ciepła, kto wie?

Ja mam miłość gorącą na Chłodnej...

W Rembertowie na bazarze - Zbigniew Stawecki


Jarema Stępowski
W Rembertowie na bazarze

Zbigniew Stawecki


Tylko u nas, tu u nas
Taka szansa się zdarza
Powiedz temu, kto nie wie
W Rembertowie jest bazar
Tylko tutaj okazja
Na różności i ciuch
Znakiem tego od rana jest ruch

Adaptery, rowery
Zegary, fajery
Koła, pompki i taczki
Dla bajbusa śliniaczki

A jak abecadło
B jak bomboniera
Ludu chrześcijański
Za jedne sto złotych
Wygrasz oto ten medalion złoty

Kto ma oczy zdrowe może wygrać krowę
Kto ma oczy z korka ten dorzuci z worka
Kto nie ma czuja nie wygra ni cholery
Dzieci, poszły won stąd, nie podsłuchiwać

Mój wujek z Australii
Przypłynął na dziurawej balii
I zwariował, i utonął w Wiśle
Ojejej, ludzie, zwariowałem

Co niektórzy biadolą
Że najdrożej na świecie
Szmal na zakup, jak rany
Przeznaczony jest przecież
Pieniądz kołem się toczy
Tyś fujara, ja pan
Więc nie warto żałować na szpan

Podkoszulki z napisami
Adidasy z lampasami
Są na zdjęciach seks-grupy
Pawie pióra do kolekcji

W Rembertowie na bazarze
Pełna gala, pełny luz
Potem seta w cichym barze
Oblać zakup to już mus
Ciuch wygląda nieco starzej
Kiedy w chacie sprawdzisz go
Ale szanse na bazarze
Dla każdego zawsze są

W Rembertowie na bazarze
Różne twarze widzisz w krąg
A dopiero się okaże
Jaki będzie dalszy ciąg
Czyś samotny, czy też w parze
Znajdziesz sobie ekstra coś
W Rembertowie na bazarze
Tyś najmilszy u nas gość

Chłopak z Woli - Zbigniew Stawecki


Jarema Stępowski
Chłopak z Woli

Zbigniew Stawecki


Ulica Wolska fason zna, nasz PeDeT wiedzie prym
Chłopaki wolskie na sto dwa, nie włazić w drogę im
Dziewczyny z Woli jedna maść - dwadzieścia mają lat
A gdy uderzasz, chwytaj w garść odpowiedzialny kwiat

Ja jestem chłopak z Woli
A Wola fest dzielnica
Tradycja klawa, co tu kryć
Gdy masz koleś gest
Proszę do nas przyjdź
My nie wypadniem z roli
I właśnie w tem różnica
Że cała Wola - jedna myśl
Jak za dawnych lat i tak samo dziś

Do knajpy zaproś damę swą na dania ceny "S"
A gdy się boczy mimo to - tuż obok kino jest
Sercowy film wyciśnie łzy, bo życie wzrusza wszak
Gdy szepnie - daj chusteczkę mi - to już fartowny znak

Ja jestem chłopak z Woli...

Na naszej Woli klawo żyć, dzielnica całkiem fest
A wolski chłopak, co tu kryć, najlepszym mężem jest
Ulicą Wolską ze mną chodź - tradycja tego chce
Warszawski dzień, warszawska noc zaświadczą o tym, że

Ja jestem chłopak z Woli...

Co dasz mi dniu - Zbigniew Stawecki


Elżbieta Igras
Co dasz mi dniu

Zbigniew Stawecki


Co mi dasz dniu, gdy noc przeminie
Śmiech czy łzy masz na twarzy
Co mi dasz dniu, jak ci na imię
Powiedz mi, co się zdarzy
Nowy dniu

Co dasz mi dniu, gdy przyjdzie miłość
Kto ją zna, kto przyniesie
Czy dasz mi dniu, coś, co już było
Wiosny czas albo jesień
Nowy dniu

Co dasz mi dniu z barw tego świata
Czerń czy biel, zło czy dobro
Jak witać tu wroga czy brata
Gdzie jest cel, a gdzie mądrość
Powiedz, dniu

Co mi dasz u schyłku swego
Kiedy noc cię zabija
Na skraju snu chroń mnie od złego
Aż po kres chciej mi sprzyjać
Nowy dniu...

Pamiętać będę włosy blond - Zbigniew Stawecki


Dana Lerska
Pamiętać będę włosy blond

Zbigniew Stawecki

Przeszło obok tyle miłości
Uleciały z wiatrem i ptakiem
Nie udało się tłumaczyć prościej
Spraw wczorajszych, ważnych, byle jakich
Czasem nagle spoglądamy wstecz
Co kto widzi - jego rzecz

Pamiętać będę włosy blond
Zwichrzone wiatrem w dzień pogodny
Melodię nagłą, nie wiem skąd
Może ją wiatr wiosenny gonił?

Pamiętać będę cały czas
Twe jasne oczy blisko
Niebieskoszary w rzęsach blask
I tamto wszystko

Niemodny zachwyt, śmieszny żal
I warg znużenie gdzieś o świcie
Za zmierzchem zmierzch, za dalą dal
Zamknięte w słowie - życie

Może kiedyś będziesz żałował
Żeśmy dosyć nie mieli siły
Że się miłość zagubiła w słowach
Które nam się w końcu nie sprawdziły
Żeśmy przeszli obok siebie tuż
By się więcej nie spotkać już

Pamiętać będę włosy blond...