Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piętowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piętowski. Pokaż wszystkie posty

Otwórzmy nieba ciemne drzwi - Józef Lewiński...


Anna Jantar
Otwórzmy nieba ciemne drzwi

Jerzy Lewiński, Andrzej Zaniewski


Otwórzmy nieba ciemne drzwi
Czytajmy horoskopy z gwiazd
Poznajmy, jakie będą przyszłe dni
I co nam może ofiarować czas

Sięgamy aż do szklanych kul
Patrzymy w barwne talie kart
Szukamy słów, szukamy dróg
Dlaczego nie, dlaczego tak

Chcę wiedzieć, jaka jestem
Chcę wiedzieć, co mnie czeka
Gdzie znajdę moje miejsce
Jaka mnie porwie rzeka

Żyjemy przecież pośród gwiazd
Żyjemy pośród wiecznych wróżb
Patrzymy w nieba starą twarz
Niech nam odpowie zaraz już

Ciekawi, wszystko chcemy znać
O sobie samym wiedzę mieć
I patrzeć z perspektywy gwiazd
Na losu nić, na życia treść

Chcę wiedzieć, jaka jestem...

Żyjemy przecież pośród gwiazd...

Po prostu lubię spacer - Jerzy Miller


Tadeusz Ross
Po prostu lubię spacer

Jerzy Miller


Wszystko odbędzie się inaczej
Gdy przyjdzie już ten dzień
Po prostu przyznam ci rację
Choćbyś nie miała jej

Wszystko odbędzie się inaczej
Bez rodzajowych scen
Po prostu wyjdę na spacer
Jak się wychodzi z psem

Na spacer, długi spacer
Z maszynką do golenia
Przyjmując gratulacje
Że już nas razem nie ma
I nikt nie cierpi, nikt nie płacze
Na nasz temat

Na spacer, długi spacer
Jak Kolumb, jak Magellan
Składając rezygnację
Z dalszego współistnienia
Po prostu przyznam tobie rację
Na mój temat

Lecz jeśli powiesz mi, bym został
To ja wrócę niebawem
Choć na ulicach jest już wiosna
Najpiękniejsza w Warszawie

Na spacer, zwykły spacer
Do kiosku i z powrotem
Przyjmując gratulacje
Że nie zamierzam odejść
Po prostu ja tak lubię spacer
W dni pogodne
Po prostu lubię spacer
Tak bardzo lubię spacer

System na milion - Janusz Odrowąż


Tadeusz Ross
System na milion

Janusz Odrowąż


Na milion w Totolotku mam system murowany
Wywróżę go z uśmiechów dziewczyny ukochanej
Wystarczy, że policzę uśmiechy mej dziewczyny
To system niezawodny, jedyny

Dwa uśmiechy były rano - zapamiętam
Trzy niedługo po śniadaniu - zapamiętam
Tylko jednym pożegnałaś mnie uśmiechem
Za to było pięć uśmiechów przez telefon

Przy obiedzie naliczyłem ze dwanaście
A gdy poszliśmy do kina siedemnaście
Przed kolacją znowu osiem albo dziewięć
No a potem, ile było, to już nie wiem

Na milion w Totolotku mam system murowany...

Dwa na pewno były rano - zapamiętam
Trzy niedługo po śniadaniu - zapamiętam
Potem tylko pożegnałaś mnie uśmiechem
Za to były pocałunki przez telefon

Do południa naliczyłem ze dwanaście
A gdy poszliśmy do kina siedemnaście
Przed kolacją znowu osiem albo dziewięć
No a potem, ile było, to już nie wiem
Było dużo, ale ile, nie wiem, nie wiem
Nie wiem...

Nie umiemy - Roman Sadowski


Jolanta Kubicka
Nie umiemy


Roman Sadowski

Kiedy stoimy tak przy oknie
Ty widzisz błękit, ja obłoki
Ty widzisz pełną ptaków zieleń
Ja widzę ślady gniazd w popiele
Kiedy stoimy tak przy oknie
We mnie jest ciemność, w tobie płomień
I nie umiemy w zdarzeń tłumie
Tak samo widzieć i rozumieć

I nie umiemy wyjść z zaklęcia
Jedno drugiemu podać dłoń
Zagubić wszystko w niepamięci
Znaleźć choć jeden wspólny ton
Odnaleźć choćby jedną z gwiazd
Która ogrzeje tylko nas
Kiedy stoimy tak przy oknie
Wciąż jeszcze razem i samotnie

Kiedy stoimy tak nad wodą
Ja widzę głębię, ty ochłodę
Ja widzę nurtu wiry zimne
Ty widzisz ciszę, odpoczynek
Kiedy stoimy tak nad rzeką
Ty jesteś blisko, ja daleko
Ty jesteś pośród ziół kwitnienia
Ja pośród smutku i zwątpienia

I nie umiemy wyjść z zaklęcia
Jedno drugiemu podać dłoń
Zagubić wszystko w niepamięci
Znaleźć choć jeden wspólny ton
Odnaleźć choćby jedną z gwiazd
Która ogrzeje tylko nas
Kiedy stoimy nad głębiną
By w samotności gdzieś przeminąć...

Co robić gdy mgła - Jerzy Miller


Jerzy Połomski
Co robić gdy mgła


Jerzy Miller

Co robić gdy mgła, co robić gdy deszcz
A człowiek jest sam i nie wie gdzie jest
A może ty wiesz co robić gdy mgła
Podchodzi do serc, zasłania nam świat

Wyjechać by gdzieś, gdzie słońce i wiatr
Gdzie wszystko ma sens, którego tu brak
A może ty wiesz co robić gdy mgła
Zawiesza swą sieć, a człowiek jest sam

Zerwane, skończone - daleko, daleko już jest
A może to po niej zebrało się niebu na deszcz
Skończone, zerwane, choć jeszcze ukrywa się w snach
A może to dla niej ten wieczór i mgła

Co robić gdy mgła, co robić gdy deszcz
A człowiek jest sam i nie wie gdzie jest
A może ty wiesz co robić gdy mgła
Przytulić się gdzieś i zostać już tam

Pod niebem bez chmur, pod słońcem bez mgły
I objąć się wpół z kimś takim jak ty
I słuchać swych serc i kochać się znów
Choć późno już jest, za późno na cud...

Na deszczowe dni - Jerzy Miller

Teresa Tutinas, Zdzisława Sośnicka - Na deszczowe dni💗

Jerzy Miller

Na deszczowe dni trzeba też coś mieć
Może jakieś usta, co nie mówią"nie"
Na deszczowe dni trzeba też coś mieć
Może jakieś oczy, by całować je

Może kilka nut z niedeszczowych dni
Może kilka słów obiecanych mi
Może gdzieś tu są i przywołam je
Chociaż jeden ton, chociaż jeden dźwięk

Na deszczowe dni trzeba też coś mieć
Może jakiś dawno niemówiony wiersz
Może jakieś drzwi, których adres znasz
Ale, czy to warto szukać zgasłych gwiazd
Może jakieś drzwi, których adres znasz
Ale, czy to warto wracać jeszcze raz

Na deszczowe dni...

Może jakiś kwiat z niedeszczowych dni
Może jakiś kształt co się wczoraj śnił
Chociaż parę zdjęć, chociaż jeden list
Bo już późno jest, a ja nie mam nic

Na deszczowe dni trzeba też coś mieć
Może jakieś tango, które lubi się
(Może jakieś lato, gdy nie padał deszcz)
Może jakieś drzwi, których adres znasz
Ale, czy to warto wracać jeszcze raz...

Obrazy: Lynne Danies, Elizabeth Keyser

Ja jestem walczyk - Kazimierz Winkler


Jan Danek
Ja jestem walczyk

Kazimierz Winkler

Ja jestem, ot, zwyczajny, wędrowny walczyk
Już nie wiem, kto mnie wysłał w warszawski świat
Gdzie grywa na drutach wiatr
Gdzie jak nigdzie jest, jakbyś zgadł

Tam mruczy mnie dorożkarz pod czapą śniegu
Tu zakochani idą, szukając słów
A może Stasiek Matysiak mnie gra
Myśląc o Wisi znów

Walczyk, walczyk, żal i uśmiech
Spotkanie od dawna znajomych nut
Walczyk, walczyk, tylko muśnie
A wiele par na zawsze splótł

Walczyk, walczyk, Nowym Światem
Przewija się w tłumie jak każdy z nas
Walczyk, walczyk, zimą, latem
Do mieszkań zagląda, jak płynie czas

Ja jestem, ot, zwyczajny, wędrowny walczyk
Może mnie kto przygarnie - a zresztą, nie
Kominków mam tyle odwiedzić, że
Za krótki bywa dzień

Walczyk, walczyk, żal i uśmiech...

Obrazy: Władysław Chmieliński

Rodzinne tango - Andrzej Tylczyński


Bohdan Łazuka
Rodzinne tango

Andrzej Tylczyński

Zaledwie wczoraj
Siedziałaś jeszcze obok mnie
Zaledwie wczoraj
Czytałaś mi swój krótki wiersz
Zaledwie wczoraj
Odeszłaś z domu
To wiem

Zaledwie wczoraj
Ze łzami w oczach żegnał cię
Twój wierny Tokaj
Nieutulony w żalu pies
Zaledwie wczoraj
Zaledwie wczoraj
A dziś

Tango, rodzinne tango
Ten pierwszy dzień bez ciebie
Ciszą wpisał się w pamięci mojej oraz psa
Tango, rodzinne tango
W kojącej ciszy dźwięk klawiszy jeszcze słyszę
Ale ciebie nie ma tu
Nie wrócisz pewnie już

Zaledwie wczoraj
Stanęłaś w drzwiach ostatni raz
Zaledwie wczoraj
Kąpałaś jeszcze w wannie psa
Zaledwie wczoraj
Zaledwie wczoraj
A dziś

Zaledwie wczoraj
W komisie twój sprzedałem płaszcz
Zaledwie wczoraj
Płeć żeńską wziąłem pod swój dach
Zaledwie wczoraj
A dziś z wieczora
Już pas

Zaledwie wczoraj
Płci żeńskiej nie skąpiłem ust
Zaledwie wczoraj
Stwierdziła, że masz dobry gust
Zaledwie wczoraj
A dziś z wieczora
No cóż

Tango, rodzinne tango
Twój powrót krzykiem wpisał się
W pamięci mojej, tej płci żeńskiej oraz psa
Tango, rodzinne tango
W tej nagłej wrzawie zginął nawet pisk Tokaja
To był znak, że jesteś już
Wróciłaś do nas znów

Zaledwie wczoraj
Odetchnąć mogłem, pies i ja
Zaledwie wczoraj
Ogromna radość była w nas
Zaledwie wczoraj
A dziś z wieczora
Już krach

Obrazy: Fred Calleri

Mieszczańska dusza - Andrzej Tylczyński


Bohdan Łazuka
Mieszczańska dusza

Andrzej Tylczyński

Lisy, pumy, tchórze
Owce, tygrysy, pawie, strusie
Pan chce powiedzieć, że to menażeria
Panie, to są ludzie
Ciasny kołnierzyk, kamyk w bucie
I kalesony elastyczne ekstra

Z pana też artysta
Gębę masz, koleś, antychrysta
Też kogoś oczarujesz - koniak raz
Teraz mnie wysłuchaj
Dobrego mam, jak mówią, niucha
I o tym świecie niemal wszystko wiem

Gdzież to ja nie byłem
W ilu się knajpach jadło, piło
Ileż to dziewcząt miłość mi wyznało
Złoty czas, panowie
Żeby się tylko miało zdrowie
Cóż, kiedy pijesz koniak Martineau

Życie, życie - szybko płynie
Kiedy zalewasz świat
Życie, życie - ledwie gwizdniesz
Już ktoś ci gwizdnie gnat

Dzisiaj, jutro, zawsze - Andrzej Tylczyński

Bohdan Łazuka
Dzisiaj, jutro, zawsze

Andrzej Tylczyński

Dzisiaj, jutro, zawsze
Będę cię kochać tak, kochać tak
Chociaż moja miłość jest ci nie w smak
Kochana

Dzisiaj, jutro, zawsze
Będę ci humor psuć, humor psuć
Choćbyś drzwi zamknęła nawet na klucz

Magnetofon wezmę z sobą
I pod drzwiami będę grać
A na schodach zacznę tańczyć solo
Charlestona

Dzisiaj, jutro, zawsze
Będę cię złościć tak, złościć tak
Kochać mnie nie chciałaś
To teraz masz

Słuchaj proszę
Oto nowy jest charleston, charleston
Jeśli zaśniesz to cię zbudzi mój głos
Kochana

Dzisiaj, jutro, zawsze
Brzmieć będzie charleston, charleston
Póki nie zatańczysz ze mną choć raz

Dzisiaj, jutro, zawsze
Będę cię złościć tak, złościć tak,
Aż się nie rozchmurzysz i powiesz: "tak"

A jednak ja - Andrzej Tylczyński


Bohdan Łazuka
A jednak ja

Andrzej Tylczyński

Mówiłaś zawsze, daj mi znak
Daj mi znak, daj mi znak
Przyrzekłaś mi, że powiesz tak
Powiesz tak, powiesz tak
Gdy napisałem kilka słów
Kilka słów, kilka słów
Zmierzyłaś mnie od stóp do głów
A śmiech twój zadźwięczał, ha ha ha

Wmawiałaś we mnie, że to ja
Że to ja, że to ja
A inny ci swe płyty grał
Płyty grał, płyty grał
A gdy siedziałaś obok mnie
W cieniu drzew, tu w ostatnich dniach
To wiatr po włosach głaskał cię
Chociaż to nie ja

Przekonywałaś, że to nic
Że to nic, że to nic
Że zawsze wierna jesteś mi
Jesteś mi, jesteś mi
Tak miły był mi dźwięk tych słów
Dźwięk tych słów, dźwięk tych słów
Że uwierzyłem w bajki znów
Choć śmiech twój zadźwięczał, ha ha ha

A teraz mówię tylko ja
Tylko ja, tylko ja
Że tak nie będzie dłużej trwać
Dłużej trwać, dłużej trwać
Kto dziś zatańczy z tobą
Niech weźmie cię, ale już nie ja
A jednak ze mną tańczyć chcesz
W rytmie cza-cza-cza

A teraz mówię tylko ja...

Kto dziś zatańczy z tobą
Niech weźmie cię, chyba jednak ja
Bo przecież ze mną tańczyć chcesz
W rytmie cza-cza-cza

Nie ma wyjścia, panowie - Jacek Bukowski


Bohdan Łazuka
Nie ma wyjścia, panowie

Jacek Bukowski

Nie ma wyjścia panowie, trzeba stanąć na głowie
Gdy dziewczyna nam powie, adieu
Trzeba fason zachować i nie bardzo żałować
Każda miłość ma happy i end

Nie ma wyjścia panowie, trzeba stanąć na głowie
I zakochać się setny już raz
Trzeba zacząć od nowa, z inną panią flirtować
I z powagą popatrzeć na świat

Były noce nieprzytomne, aż do rana
Były kwiaty rozchylone, aż do gwiazd
Aż tu nagle się poezja rozsypała
Ktoś powiedział głupie słowo, może ja...

Nie ma wyjścia panowie, trzeba stanąć na głowie
I uwierzyć, że jednak, że tak
Że znów przyjdzie dziewczyna, która z nami wytrzyma
I z uśmiechem pobiegnie pod wiatr...

Nim zamknę drzwi - Janusz Odrowąż


Cezary Fabiński, Zbigniew Kurtycz
Nim zamknę drzwi


Janusz Odrowąż

Zaraz pójdę, jeszcze tylko chwila
Tę krótką chwilę jak jałmużnę daj mi dziś
Zawiniłem ogromnie
Lecz zrób dla mnie choć tyle
Gdy na zawsze od ciebie mam iść

Nim zamknę drzwi
Ostatni raz pocałuj mnie
I pozwól mi do ust
Przycisnąć dłonie twe
Obraz twój pod powiekami
Unieść chcę i w sercu skryć
Dobrze wiem, że więcej mi
Nie wolno nic, już nic

Nim zamknę drzwi
I nim na zawsze pójdę stąd
Chcę wyznać ci
Że bardzo cierpię  przez mój błąd
Ja wiem, nie wrócą nigdy
Tamte dni, cudne dni
Więc mi przebacz, nim zamknę drzwi

Byłem zły i źle ci było ze mną
Lecz o miłości mej
Za późno mówić dziś
Zasłużyłem na wszystko
Idę w pustkę i ciemność
Tylko jeszcze choć raz
Na mnie spójrz...

Nie mów mi sentymentalnych słów - Janusz Odrowąż

Irena Santor
Nie mów mi sentymentalnych słów


Janusz Odrowąż

Nie mów mi sentymentalnych słów
Banalnych słów, ogranych słów
Wczoraj było "kocham", dzisiaj znów
Więc raczej to inaczej mów

Nasza miłość nie chce takich słów
Nijakich słów, wytartych słów
Jej cały blask
Nie w słowach przecież jest, lecz w nas

Zamiast mówić "kocham", w oczy spójrz
Uśmiechnij się i przytul się
Gdy cię jutro spotkam, w oczy spójrz
Uśmiechnij się, pocałuj mnie

Lecz zrób to tak
By wszystko oczywiste stało się
By mówiło mi spojrzenie twe
Że ty naprawdę kochasz mnie

Nie mów mi sentymentalnych słów
Uśmiechnij się i przytul się
Nie mów mi sentymentalnych słów
Uśmiechnij się, pocałuj mnie...

Obraz: Rob Hefferan

Spróbujmy jeszcze raz - Janusz Odrowąż


Sława Przybylska
Spróbujmy jeszcze raz


Janusz Odrowąż

Spróbujmy jeszcze raz
Jakbyśmy nigdy się nie znali
Spróbujmy jeszcze raz
Jakbyśmy ledwo się spotkali
Spróbujmy jeszcze raz
Jakby się cofnął czas
Nie było godzin zachwycenia
Ani długich dni cierpienia

Spróbujmy jeszcze raz
Jakby nikogo nikt nie zranił
Spróbujmy jeszcze raz
Jakbyśmy byli nie ci sami
Spróbujmy jeszcze raz
Bo szkoda nam, bo żal
Tego, co mogło być, tak żal

Choć los naszą miłość
Poplątał, pogmatwał
Choć odejść jest łatwo
A zostać niełatwo

Spróbujmy jeszcze raz
Czas chyba czegoś nas nauczył
Spróbujmy jeszcze raz
Do naszych pierwszych wzruszeń wrócić
Spróbujmy jeszcze raz
To co łączyło nas
Szczęśliwe chwile, słowa czułe
Jak pisklęta w dłoniach tulić

Spróbujmy jeszcze raz
Pilnować swego szczęścia lepiej
Spróbujmy jeszcze raz
Rozbity dzbanek jakoś zlepić
Spróbujmy jeszcze raz
Bo szkoda nam, bo żal
Tego, co mogło być, tak żal...

Obok nas - Janusz Odrowąż

Henry Asencio

Czesław Niemen - Obok nas

Janusz Odrowąż

Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt
Obok nas świateł blask, miasta rytm, gwar i szum
Obok nas płynie tłum, obok nas tyle zmian
Niesie czas, dzieje się tyle spraw

A my, jak we śnie, jak we śnie, jak we mgle
Razem wciąż, sami wciąż, oczy twe, usta twe
Ja i ty, tylko ty, na co nam świat, na co czas
To wszystko trwa obok, obok nas

Wciąż obok nas, obok nas życia nurt
Kocham twych oczu blask, pragnę wciąż twoich ust.
Ale spójrz, ale patrz, ile zmian wokół nas
Dzieje się tyle spraw, życie ma wiele barw

Więc chodź póki czas z życia pić każdy haust
Czerpać je, wdychać je, poznać trud, poznać gniew
Szczęścia smak, walki smak, bo żaden cień, żaden blask
Nie może przejść obok, obok nas

Za długo to już trwało - Andrzej Tylczyński


Piotr Szczepanik
Za długo to już trwało

Andrzej Tylczyński

Zmęczyły nas te lata
Pogasły złudzeń światła
Co trwało jeszcze wczoraj, nie trwa dziś
Choć wtedy były szepty
Zaklęcia i gesty
To przecież nie zostało z nich już nic

Za długo to już trwało
Niewola to nie stałość -
I po co było czekać tyle lat
Decyzja w nas dojrzała
Wskazówka od zegara
Dobiegła, by godziny zamknąć nam

Za długo to już trwało
Tam miałaś suknię białą
A tutaj jesteś obca, chłodny widz
Zaduma nam została
Zamknięty mały dramat
Kto wygrał, a kto przegrał - chyba nikt...

Dlaczego tak ma być - Andrzej Tylczyński


Piotr Szczepanik
Dlaczego tak ma być

Andrzej Tylczyński

Dlaczego tak ma być, że gaśnie miłość
Dlaczego tak ma być, że wszystko mija
Z oczu zdjął czas tobie i mnie złotą opaskę
Słońce podeptał, ciepło i uśmiech nam odebrał już dziś

Dlaczego tak ma być, że będziesz obca
Dlaczego mam cię dziś już inną spotkać
Dlaczego czas zrywa tę więź łączącą wciąż ciebie i mnie
Tylko to jedno wiedzieć chcę

Jeszcze twój głos, jeszcze twój wzrok, tamtemu wierny
Jeszcze twój śmiech, jeszcze ten szept w uszach bez przerwy
Obraz tej nocy przed oczy powraca
Jakże mi bliska jest znów dziś ta noc

Dlaczego każdą z chwil pamięć ma zatrzeć
Dlaczego mam cię dziś inną zobaczyć
Dlaczego czas zrywa tę nić łączącą mnie z tobą do dziś
Tylko to jedno wiedzieć chcę...

Fot. Piotr Szczepanik, Andrzej Tylczyński

Pójdę drogą w świat daleki - Andrzej Tylczyński

Else Kristian Mumford

Piotr Szczepanik
Pójdę drogą w świat daleki

 
Andrzej Tylczyński


Pójdę drogą gdzieś w daleki obcy świat
Wezmę tylko bagaż utraconych lat
Może spokój tam odnajdę, który ty
Zabrałaś mi, zabrałaś mi

Pójdę drogą gdzieś w daleki obcy świat
Do snu mnie kołysać będzie tylko wiatr
Byle dalej być od ciebie
Byle księżyc był na niebie
Byleby przeszłości zatrzeć ślad

Wierzę, że mimo wszystko kochasz mnie
Wierzę, że miłość życia warta jest
Lecz tej miłości wielkiej boję się coraz więcej
Choć obietnicom wierzyć chcę

Pójdę drogą gdzieś w daleki obcy świat
Może śpiewem cichym mnie rozrzewni ptak
Byle czas się szybko toczył
By nie widzieć twoich oczu,
Byleby z pamięci wyrwać cię

Pójdę drogą gdzieś w daleki obcy świat
Wezmę tylko bagaż utraconych lat
Byle dalej być od ciebie
Byle księżyc był na niebie
Byleby przeszłości zatrzeć ślad

Nigdy więcej - Andrzej Tylczyński


Piotr Szczepanik
Nigdy więcej


Andrzej Tylczyński

Tak mało brakowało
By to co najpiękniejsze między nami
Nigdy już nie wróciło
Dlaczego to zrobiłaś?

Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy więcej nie mów do mnie, że nie kochasz
Nigdy więcej nie zatruwaj słów goryczą
Nigdy więcej mnie już nie karz martwą ciszą

Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy więcej nie miej takich zimnych oczu
Miłość jeszcze żyje w nas, jeszcze się nie zamknął czas
Nigdy więcej nie patrz na mnie tak jak dziś

Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy więcej już nie podnoś na mnie głosu
Nigdy więcej nie ryzykuj jednym słowem
Mogę później nie zapomnieć, co mi powiesz...