Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chodakowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chodakowska. Pokaż wszystkie posty

Pieśń kobiet - Ernest Bryll

Ernest Bryll

Pieśń kobiet

Powietrze dżdżyste, powietrze piaszczyste
Odpływające powoli ku Wiśle
Ciemna żyła pod nurtem, nagle zawęźlona
Wybijająca się siłą w mieliznę
W oparzeliznę, rzeki wielką bliznę
Pod którą jeszcze tyle mięsa zgorzałego
Że ptaki, czując jego słodki zapach
Spadają bystro na dół i unoszą w łapach
Okrawek z wody tej, co im opływa
Przez pazurki, jak gdyby to łza jaka prawdziwa

Zawsze taka jaskrawa w naszym kraju jesień
Jakby się słońce pasło pożarami
Co stadem chmur dymiących chadzają nad nami
Zawsze taki pogodny bywa u nas wrzesień
Jak ogłupiały z bólu, co się nagle rozśmiał
I śmieje się do dziś, zawsze taka głośna
Taka wesoła u nas wesołość
Aż czujesz, że się przeciw chichotom tym żywot buntuje
Że nie potrafi już przetrzymać tego płakania śmiechem
Ile tej jesieni, ile jeszcze zimy
Zanim spod śniegu łebki wystawimy
Na lepsze słońce, na lepsze słońce

Wszystko przecieka przez piach mazowiecki
Szary, mysi i bardziej od bagna zdradziecki
Czasem, bywa, ostanie się i cień bezbarwny
Czegoś, co żyło, zbyło, jak skorupa larwy
Przez suchość swoją unieśmiertelniona
Jakim płomieniem musi być palona
Ta piaskowizna, zanim z siebie scedzi choć mały kryształ
Tę łzę gorzkiej wiedzy, nową cegiełkę
W naszych szklanych domach

Wyk. Anna Chodakowska, Krystyna Tkacz

Portret E. Brylla - Zbigniew Kresowaty

Kobieta kocha - Agnieszka Osiecka


Anna Chodakowska
Barbara Dziekan

Kobieta kocha

Agnieszka Osiecka

Tak, ta kobieta bardzo mocno go kocha
Tak, ta dziewczyna chyba pierwszy raz kocha
Tak dużo, dużo chce i lęka się
Ludzi i snów i myślą wraca tu

Tu tej kobiecie przydarzyło się niebo
Tu powtórzyła czyjeś gesty jak echo
I wielki cudzy świat przyjęła by kochać go tak
"Zachowaj w sercu mnie"
Modli się tak: "Nie wydawaj miastu mnie"

Bo kiedy miasto ją pochłonie
To najpierw będzie bardzo źle
A potem słuch zaginie po niej
Czy była tu, czy może nie

Tak, ta kobieta bardzo mocno się lęka
Patrz, twoje ślady pielęgnuje na rękach
Przyjęła cudze sny i chroni je
Modli się tak: "Zachowaj w sercu mnie"

Tak, ta kobieta bardzo mocno go kocha
Tak, ta dziewczyna chyba pierwszy raz kocha
Przyjęła cudze sny i chroni je
Modli się tak: "Nie wydawaj miastu mnie"...

Fot. A. Chodakowska, B. Dziekan

Wiej wichrze zimowy - William Szekspir


Anna Chodakowska
Wiej wichrze zimowy

William Szekspir
Blow, blow, thou winter wind

Czesław Miłosz


Wiej, wichrze zimowy, wiej
Wśród leśnych dzikich kniej
Wiej, wichrze zimowy, wiej
Wśród leśnych dzikich kniej

Pieśni twoje okrutne
Kołyszą serca smutne
I przyjaźń zapomnianą
Hej o hej, hej o hej

Hej ho, śpiewajmy, hej ho
Pod zieloną buczyną
Przyjaciele zapomną
A miłości przeminą
Więc, hej ho, pod buczyną
Weselej dni nam płyną

Tnij, chłodzie zimowy, tnij
Gałęzie szronem tnij
Tnij, chłodzie zimowy, tnij
Gałęzie szronem tnij

Choć gradem smagasz wody
Nie czynisz takiej szkody
Jak przyjaźń zapomniana
Hej o hej, hej o hej

Nic nowego się nie stanie - Jadwiga Has


Nic nowego się nie stanie

Jadwiga Has

Czy my się już nie kochamy?
Być może zbyt dobrze się znamy
Tak to jest, tak to jest
Niepokoje zniknęły w tym domu
Nie zagraża już w nim nic nikomu
Sens ma sen, sens ma sen

W tym klimacie łagodnym bez burzy
Nie ma chwastów ni miejsca dla róży
A poranne dzwonienie budzika
Krzyczy o tym, że coś w nas usypia

I znikąd nie ma pomocy
Gdy noc tak podobna do nocy
Dzień do dnia, dzień do dnia
Na ucieczkę nikt nie ma odwagi
Nie naruszy nikt z nas szal tej wagi
Ty ni ja, ty ni ja...

W tym klimacie łagodnym bez burzy…

Więc "dzień dobry", "dobranoc, kochanie"
Nic nowego się z nami nie stanie
Serca biją miarowo i wolno
Gdy on mądry, a ona rozsądną

I znikąd nie ma pomocy
Gdy noc tak podobna do nocy
Nocy, nocy, nocy
Dzień do dnia

Więc "dzień dobry"...

Anna Chodakowska 👉👉

Zawieszeni - Jerzy A. Masłowski


Anna Chodakowska
Zawieszeni

Jerzy Andrzej Masłowski

Jak dwa ostatnie liście
Przed grudniowym chłodem
Słabe, że byle wietrzyk
Byle chłód je złamie
Na podmuch czekające
Który je nareszcie
Rzuci w dwa krańce świata
Może nawet dalej

A przecież jeszcze wczoraj
Jak zaczarowani
Lecz nagle czas przypomniał
Że ciągle istnieje
Rozrzucił po bezdrożach
Garść najprostszych marzeń
Szepty zamienił w krzyki
A krzyki w milczenie

Jeszcze na cud czekamy
Lecz chyba daremnie
Coraz mniej ciebie w tobie
Coraz mniej mnie we mnie...

Świat już nas nie zabiera
W żadne ciepłe strony
Mętnie i obojętnie
Mija gdzieś tam z boku
I tylko głupie gwiazdy
Płoną niepotrzebnie
Ogień, co je rozpalił
Spali je na popiół

Jeszcze na cud czekamy...

I tylko coraz więcej
Pustki w każdym słowie
Nie potrafię być z tobą
I nie umiem odejść...

Fot. Kirił Sawostikow, Paul Apalkin

Po co się budzą pragnienia szalone - Adam Asnyk


Michał Bajor
Anna Chodakowska

Adam Asnyk
***

Po co się budzą pragnienia szalone,
Gdy ich nie można ugasić napojem?
Po co się serce wyrywa stęsknione
Do burzy, gardząc ciszą i spokojem?

Po co chce zedrzeć przyszłości zasłonę
I nieskończoność zmieścić w łonie swojem
Kiedy zaledwie dotknie się spragnione,
Usycha w żalu nad zmąconym zdrojem...

Próżne zabiegi! Wieczyste pragnienia!
Zwodnicze widma! Któż was nie wyklina?
A jednak mimo klątw i złorzeczenia,

Każdy na nowo wraca i zaczyna
Szukać tej mary, co świat opromienia,
I o dawniejszych klęskach zapomina...