Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziś straszy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziś straszy. Pokaż wszystkie posty

W gołębniku - Agnieszka Osiecka


Stanisława Celińska👉👉👉
W gołębniku

Agnieszka Osiecka


Jak pięknie jest
Umierać między gołębiami
Szum białych piór
Tak blisko chmur
A w dole mur
I miasto z kominami

Jak pięknie jest
Umierać między gołębiami
Twój Anioł Stróż
Tuż tuż, tuż tuż
A w dole kurz
I plac ze straganami

Jak pięknie jest
Umierać między gołębiami
Do nieba krok
Do słońca skok
A w dole mrok
Grzesznicy z grzesznicami

Jak pięknie jest...

Wyk. oryginalne (1972 r.)
Hanna Okuniewicz, Krystyna Sienkiewicz

Słodkie rodzynki, gorzkie migdały - Agnieszka Osiecka

Cecile Veilhan

Skaldowie
Słodkie rodzynki, gorzkie migdały

Agnieszka Osiecka...


Gdy stare ciotki poszły na nieszpór,
Zasnął niebieski żuk...
Siadłem przy tobie na sofy brzeżku,
Piękny, jak młody Bóg...
O, jakże byłaś wtedy łaskawa,
To nie do wiary wprost!
Czemu więc starą przyjaźń zerwałaś,
Jak niepotrzebny most?

Gdzie są dziś te usta, co mnie całowały,
Jak słodkie rodzynki, jak gorzkie migdały...
Gdzie są dziś te dłonie, co przy moich spały,
Jak słodkie rodzynki, jak gorzkie migdały...
Gdzie są dziś te słowa, co mi tak kłamały,
Raz słodkie rodzynki, raz gorzkie migdały...
Czemu miłość płata stale nam kawały?
To słodkie rodzynki, to gorzkie migdały...

Kiedy do nieba pójdę z wizytą,
Która zbyt długo trawa...
Wezmę tytoniu garść przyzwoitą,
Bo pewnie droga zła...
Będę tam siedział za piecem bożym,
Aż do sądnego dnia!
I będę myślał, kto tak ułożył
To, w co się w życiu gra?

Czemu dziś się śmieją tam, gdzie łzy się lały?
Raz słodkie rodzynki, raz gorzkie migdały...
Czemu na tym świecie, co jest tak wspaniały,
To słodkie rodzynki, to gorzkie migdały...
Czemu dni młodości tak się układały,
Raz słodkie rodzynki, raz gorzkie migdały...
Czemu w tej spiżarni, co nam nieba dały,
Są słodkie rodzynki i gorzkie migdały?

Muz. Andrzej Zieliński

Dzień dobry, do widzenia - Agnieszka Osiecka


Łucja Prus, Skaldowie
Dzień dobry, do widzenia

Agnieszka Osiecka


A gdy ci po mnie
nic już nie zostanie,
nawet karciany dług,
zaświeci księżyc na twoje posłanie,
usłyszysz tupot nóg.
Żonę zostawisz w pomiętej pościeli,
wybiegniesz jak na bal,
żeby zapomnieć o tym, co nas dzieli
a wspomnieć, czego żal...

Moja postać młoda wynurza się z cienia
i znowu dzień dobry, i znów do widzenia.
Jasny wieczór milczy pełen zawstydzenia
i znowu dzień dobry, i znów do widzenia.

A kiedy po nas
nic wam nie zostanie,
nawet postępu nić,
gdy tak się zmienią panienki i panie,
że tylko siąść i wyć.
Zaświeci księżyc, tym ostatnim listkom
zawieje miły wiatr
i nagle wspomni sobie toto wszystko,
jaki był młody świat!

Nasz wujaszek Darwin wynurza się z cienia,
i znowu dzień dobry, i znów do widzenia,
nakrapiany bratek w liszkę się zamienia
i znowu dzień dobry, i znów do widzenia.
Siedem dni się trudzi Bozia, Pan Stworzenia
i znowu dzień dobry, i znów do widzenia.
Jedzie, jedzie wojsko, błyszczą odznaczenia
i znowu dzień dobry, i znów do widzenia.
W końcu się spotkamy z Bolesławem Chrobrym
i znowu do widzenia, i znowu dzień dobry.

Muz. Andrzej Zieliński

Czarodzieje - Agnieszka Osiecka

Skaldowie - Czarodzieje

Agnieszka Osiecka


Czarodzieje, czarodzieje,
po kieszeniach szklane kulki.
Czarodzieje, czarodzieje,
od Paryża aż do Wólki.
Chętnie w pałac kryształowy
cztery kąty zamieniamy,
nie na grosze, lecz na gwiazdy
z dziewczynami w karty gramy...

Czarodzieje, czarodzieje,
po kieszeniach szklane kule
i pytania, i nadzieje,
i uśmiechy jakże czułe...
My dajemy w urodziny
złoty księżyc zamiast roślin,
rozmarzają się dziewczyny,
obrażają się dorośli...

Że wytrzymać z nami trudno,
mówią czasem ludzie obcy,
ale bez nas trochę nudno.
Czarodzieje, czyli – chłopcy...

Muz. Andrzej Zieliński

Pożegnanie... - Agnieszka Osiecka


Anna Szałapak - Pożegnanie - Skaldowie

Agnieszka Osiecka
Pożegnanie z poetką


Gdy zniknie z gazet szpalt
twój ostatni rym,
a twój srebrny alt
rozpłynie się jak dym,
tam na obłoku hen
nie zapominaj nas,
niech ci się wieczny sen
rozjaśnia raz po raz...

Czasem zanuć sobie o nas od niechcenia,
do widzenia, do widzenia, do widzenia!
My po kilku długich zimach i jesieniach
zasiądziemy obok ciebie... Do widzenia!
Charakteru i figury nam nie zmieniaj,
do widzenia, do widzenia!
Zostajemy tu na ziemi jak sieroty,
czasem przefruń ponad nami jako motyl...

Gdy zniknie z naszych klap
twój ostatni włos,
sporo nowych bab
przyniesie hojny los,
ty na obłoku hen
surowo nie sądź nas,
niech ci się wieczny sen
rozjaśnia raz po raz...

Czasem zanuć sobie o nas od niechcenia,
do widzenia, do widzenia, do widzenia!
My po siedmiu przedpokojach, siedmiu sieniach
zasiądziemy obok ciebie... Do widzenia!
Pozostaniesz w naszych sercach i marzeniach,
do widzenia, do widzenia!
My jesteśmy tu na ziemi naprzeciwko,
zamów dla nas tam na górze małe piwko...

Zajęczym tropem - Agnieszka Osiecka


Skaldowie - Zajęczym tropem

Agnieszka Osiecka

Wędrujmy, wędrujmy, wędrujmy
Zajęczy prowadzi nas trop
Wędrujmy, wędrujmy, wędrujmy
Po górach, po lasach - hop hop!

Już wiozą siano na wozach
Nad chatą unosi się dym
To nasza polska narkoza
Co sięga z Kalisza po Pcim

I dalej - od Końska do Płońska
Pleciemy warkocze dziewczynom
Narkoza, narkoza to swojska
Krew szumi jak młode wino

Wędrujmy…

Za płotem uśmiecha się koza
Na polach unosi się dym
To nasza polska narkoza
Co sięga z Radomia po Pcim

I dalej - z Konina do Żnina
Po gajach, olszynach, malinach
W tych deszczach wiosennych
Jak w perłach
Od morza aż po Gerlach

Obraz: Gleb Goloubetski

Było nam wstyd - Agnieszka Osiecka

Agnieszka Osiecka
Było nam wstyd

Gdy pierwsze zawilce wybiegły spod mchu
Kochałaś mnie czule, nieśmiało, bez tchu
Gdy pierwsze zawilce wybiegły spod mchu
Kochałeś mnie czule, nieśmiało, bez tchu

I wietrzyk od rana całował twą dłoń
I niebo świeciło jak oczu twych toń
I ciepłe z cieplejszym pieściło się słowo
Zawile i kolorowo

I było mi wstyd - i było ci wstyd
Że widzi nas świt - że widzi nas świt
Nic o tym nikomu - cyt cyt, cyt cyt
Nic o tym nikomu - cyt cyt, cyt cyt

Nim pierwsze kąkole wyjrzały ze zbóż
Niejeden twój sekret poznałem był już
Nim pierwsze kąkole wyjrzały ze zbóż
Niejeden mój sekret poznałeś - no cóż

I były ogrody i ścieżki wśród łąk
I szepty, rozmowy i dotyk twych rąk
I czułe z najczulszym pieściło się słowo
Gorąco i kolorowo...

Wyk. Gustaw Lutkiewicz, Benigna Sójecka

Weź - Agnieszka Osiecka

Agnieszka Osiecka
Weź

Piosenka z musicalu "Dziś straszy"

Weź pisankę malowaną,
białą chatę rozśpiewaną,
zazula,zazula,zazula,maj.
Weź konika cisawego,
weź walczyka kulawego
zazula,zazula,zazula,maj.
Wolno i czule to mieszaj,
pieśnią się przy tym pocieszaj,
zazula,zazula,zazula,maj.

Weź piołunu małowiele
i sierpniowe dwie niedziele,
zazula,zazula,zazula,maj.
Weź powodzie i roztopy,
czarnolasy i okopy,
połóż to wszystko na serce,
a zrobi ci się goręcej,
zazula,zazula,zazula,maj.
Potem wypij wszystko do dna
i dosiadaj wtedy siodła,
zazula,maj!

Samotni mężczyźni - Agnieszka Osiecka

Agnieszka Osiecka
Samotni mężczyźni


Samotnemu mężczyźnie
broda rośnie
niczym trawa.
Samotnemu mężczyźnie
od rana
marzy się zabawa.
Nakłada białą koszulę...
Guzika brak.
I wędruje przed siebie
z nieznanym bólem
byle gdzie,
byle jak...

Byle do wieczora,
byle do wieczora,
a tu jeszcze
tyle, tyle, tyle mil.
Byle do wieczora,
byle do wieczora,
chociaż knajpa co dwa kroki,
masz ten styl.

Byle do wieczora,
byle do wieczora,
a tu jeszcze tyle, tyle,
tyle spraw.
Nie ma przed kim stroić lorda,
co za traf.

Wloką się godziny,
gdzie są dziś dziewczyny,
jedna, druga,
trzecia, czwarta,
jakie złe.
I nie patrzą dziś na ciebie -
nie, to nie.
Byle do wieczora…

Tylko brać - Agnieszka Osiecka

Rafał Olbiński
Stanisław Sojka - Tylko brać

Agnieszka Osiecka


Jak pięknie jest rano,
gdy jeszcze nie wszystko się stało,
i wszystko może się stać,
tylko brać.

Jak pięknie jest wiosną,
gdy jeszcze nie wszystko wyrosło,
i wszystko może się stać
tylko brać, tylko brać...

Jak pięknie jest w maju,
Gdy ryba się kąpie w ruczaju
i wszystko może się stać,
tylko brać.

Jak pięknie bywa na wiosnę,
gdy ziarnko bawi się w sosnę,
kamień pod łodzią, łódź z powodzią,
koza się śmieje z osłem...

Jak pięknie jest umierać między gołębiami - Agnieszka Osiecka


Grażyna Łobaszewska
Jak pięknie jest umierać między gołębiami

Agnieszka Osiecka


Jak pięknie jest umierać między gołębiami,
szum białych piór,
tak blisko chmur,
a w dole mur i plac ze straganami.

Jak pięknie jest umierać między gołębiami,
twój Anioł Stróż
tuż-tuż, tuż-tuż,
a w dole kurz i plac ze straganami.

Jak pięknie jest umierać między gołębiami,
do nieba krok,
do słońca skok,
a w dole mrok i grzesznicy z grzesznikami.

Obraz: Tomasz Alen Kopera

Nasze kawalerskie - Agnieszka Osiecka

Agnieszka Osiecka
Nasze kawalerskie

Może byłaś za ruda, za smutna,
i maniery miałaś spod Kutna,
nie smakował ci ser,
nie mówiłaś – mon cher
i byle kto, bywało –
w nogach twoich spał,
ciao, ciao, ciao, ciao...

Ale miałaś dwie ręce anielskie,
i ten fason, ten humor, ten gust,
że się piło nasze kawalerskie,
sięgając twoich ust.

Czasem kocha dziewczyna szalenie,
ale życie ci zmienia w więzienie,
z tobą było nie tak,
człek był wolny jak ptak
i z dnia na dzień bywało,
mocniej ciebie chciał,
ciao, ciao, ciao, ciao...

Czy pamiętasz te noce pod Czerskiem,
kiedy księżyc wychodził za próg
i gdy piło się nasze kawalerskie
u twych wysokich nóg?

Księżyc we włosy - Agnieszka Osiecka


Edmund Fetting, Skaldowie - Księżyc we włosy

Agnieszka Osiecka


Takiej dziewczynie co pachnie mydlinami
Wczorajszą szminką, podłym snem
Takiej dziewczynie co w knajpie była z wami
A potem u mnie, a ja wiem co ona warta

Księżyc we włosy, księżyc we włosy wepnę
Dam białe kwiaty, zajączka z waty, westchnę
Potem jak z narzeczoną, popędzę w dal szaloną
A potem mama i wielka drama - ślub

Będziemy długo żyli i ach, jak bezpiecznie
Bo takiej dziewczynie księżyc we włosy koniecznie
Takiej dziewczynie co sama pije w barze
Matury nie ma, szczęścia też
Takiej dziewczynie co była z marynarzem,
A potem z wami poszła w deszcz
Niewiele warta

Księżyc we włosy, księżyc we włosy wepnę
Dam białe kwiaty, zajączka z waty, westchnę
Potem jak z narzeczoną, popędzę w dal szaloną
A potem mama i wielka drama - ślub

Obrazy: Malcolm Liepke

Gdzieś na dnie snu - Agnieszka Osiecka

Gdzieś na dnie snu,
późną jesienią,
powraca tu
rozmowa zła,
te głosy dwa,
których już nie ma,
ten stary temat –
to ty i ja.

Umieranie drzew,
chłodne plaże,
wszystko, jak za dawnych lat.
Tylko fala zmyła
z tego brzegu
ostatni ślad, ostatni naszych stóp.

Jak kropla, która rzeźbi różę - Agnieszka Osiecka


25 czerwca – Łucji

Takie dziś oczy mam niebieskie,
jakby po walcu, lub po chmurze,
taką mam w sercu kruchą łezkę
jak kropla, która rzeźbi różę...

Nie widać na mych smutnych włosach
śladów twej dłoni niecierpliwej,
nie słychać żalu w śpiewce kosa
i dobry Pan Bóg się nie dziwi.

Ach, nie mnie jednej
ach, nie mnie jednej
to się zdarzyło - co się zdarzyło,
ach, czemuż tylko w rozmowie sennej
nie pamiętałam słowa: "Miłość"?

Spoglądam w nieba abecadło,
wstyd zostawiłam na posłaniu,
czemuż nie przeszły mi przez gardło
te proste słowa o kochaniu?

Nie wprowadzajcie się z rzeczami
między wieczorem a wieczorem,
jeśli te słowa o kochaniu

Łucja Prus z tow. Skaldów
Ach, nie mnie jednej

Muz. Andrzej Zieliński

Pojedynek - Agnieska Osiecka

Agnieszka Osiecka - Pojedynek

Zmierzmy się,
zmierzmy się,
zmierzmy.
I raz, i dwa, i trzy.
Cieszmy się, cieszmy się,
cieszmy,
i dźgajmy aż do krwi.
Nic mnie tak nie rozwściecza
jak druga postać człowiecza..
Więc dalej
i naprzód, i z gestem –
pan nie wie,
kto ja jestem.

Tłuczmy się,
tłuczmy się,
tłuczmy,
i raz, i dwa, i siecz.
Uczmy się,
uczmy się,
uczmy,
jak zniszczyć każdą rzecz.
Gdy bratnia zjawia się gęba,
stajemy od razu dęba.
Więc dalej
i naprzód, i z gestem,
pan nie wie,
kto ja jestem.
Walmy się, walmy się,
walmy,
i raz, i dwa, i trach.
Będzie tu
niby po
halnym,
zostanie po nas piach.