Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żarnecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żarnecki. Pokaż wszystkie posty

Ballada o śmiechu - Zbigniew Stawecki


Ballada o śmiechu


Zbigniew Stawecki


Gdy do miasta wszedł zwycięski wróg
Witał go wymarłych domów próg
Bo mieszczanie, dwór i król
Pochowali się
Wśród zielonych lasów łąk i pól

Nad stolicą noc rozlała czerń
Wrogie warty łowią każdy szmer
Nagle - co to? W tłumie ech
Do pałacu bram
Leci miastem czyjś wesoły śmiech

Kto śmieje się? Kto wesół jest?
Kto powód ma do śmiechu?

Przesłuchiwał śmiałka tyran sam:
Skąd ja ciebie, ty pokrako, znam?
Tyś królewski błazen jest
Nie uciekłeś precz
Uchodź wolno, znaj rycerski gest

Śmiech błazeński nad stolicą rósł
W serca wrogów niepokoje niósł
Jeśli błazen śmieje się
Widać powód ma
Lepiej odejść, gdy na odwrót czas

Śmiech błazeński nad pałacem drży
Myśli tyran, groźnie marszczy brwi
A że krótko ważyć zwykł
Jako mądry wódz
Opuścili miasto skoro świt

Śmiech gonił ich, śmiech mącił sny
Śmiech w serca bił jak kule

Powrócili swoi z łąk i pól
Przed majestat wezwał błazna król
Pewnie order dadzą mu
I talarów wór
I usłyszał zgromadzony dwór:

Kiedy królom bywa wstyd
Śmiech jest stryczka wart
I powiesić błazna kazał król

Andrzej Żarnecki 👉👉👉

Zabawa w Sielance - Agnieszka Osiecka


Barbara Rylska
Andrzej Żarnecki
Zabawa w Sielance

Agnieszka Osiecka

Dziś w "Sielance" jest zabawa
Fajno będzie, będzie klawo,
Pod krawatem już publika,
Doborowa gra muzyka.

Żadnej hecy, wszystko cacy,
Mańki nie ma, pal ją sześć!
Za to jest kolega z pracy
I kolegi z pracy szef.

Mańki nie ma, bo umarła,
Czarna Mańka - zimny trup.
Za to ciepła personalna
Na zabawę: tup, tup, tup...

I jeszcze Gieniek i jego kumpel,
I kumpla kumpel, co kogoś zna,
I jeszcze taki, co to przez bufet
Mietka frajera sprawy pcha.

Dziś w "Sielance" jest zabawa,
Fajno będzie na sto dwa!
Mańki nie ma, jasna sprawa,
Mańki nie ma, polka gra!

Boję się tej melodii - Jeremi Przybora


Andrzej Żarnecki
Boję się tej melodii


Jeremi Przybora

Poznałem ciebie wraz z tą melodią
Kwiat wraz z zapachem
Jej zapach pamięć wszystkich trosk mi odjął
Schylił nad kwiatem
Gdy tej melodii mnie opływał strumień
I twoje ramię
Tak chciałem ciebie umieć
Jak ją na pamięć

Dziś
Boję się tej melodii
Że przyniesie cię znowu
Kiedy już pamięć zapomni
To co we mnie jest tobą
Boję się tej melodii
Że weźmie tę ciszę
Co kiedyś mi pozwoli
Nareszcie nie słyszeć

Dźwiękiem jej nagle dotknięty
W dawną strącony poezję
Jak się obronie przed pięknem
Tego co z nią się odezwie
Serce na nowo zaboli
W powrotną drogę się zerwie
Boję się tej melodii
Tak bardzo jak ciebie

Jesteście dla mnie ty wraz z tą melodią
Smutku dwie barwy
Gdy jedna zblednie na tęsknotę moją
Drugiej wystarczy
Twój obraz niknąć będzie coraz mniejszym
Cierpień mych kształtem
Melodia pójdzie za wierniejszym
Za moim śladem

Więc
Boję się tej melodii...

Joanno, nie żałuj lat - Edward Fiszer


Andrzej Żarnecki
Joanno, nie żałuj lat

Edward Fiszer

Joanna mieszka w cichej wsi
Dwa kroki od strumienia
Z zielonym prądem płyną dni
I nic się tu nie zmienia

Joanno, tyś jeszcze młoda
Joanno, daleko w świat
Strumieniem wędruje woda
Joanno, żal pięknych lat
Joanno, żal pięknych lat
Żal pięknych lat!

Nad strumień przyszli chłopcy z miast
Stawiali wodzie tamy
I westchnął jeden z nich do gwiazd
A potem do Joanny

Joanno, tyś jeszcze młoda
Joanno, przed nami świat
Joanno, wezbrała woda
Joanno, żal pięknych lat
Joanno, żal pięknych lat
Żal pięknych lat!

I znów zielony płynie prąd
Przez tamę wpół przecięty
Po chłopcu niedaleko stąd
Jest ślad na trawie zmiętej

Joanno, tyś jeszcze młoda
Joanno, przed tobą świat
Joanno, bieg zmienia woda
Joanno, nie żałuj lat
Joanno, nie żałuj lat
Nie żałuj lat!

Obrazy: Fred Calleri

Ballada samochodowa - Jerzy Sułkowski

Andrzej Żarnecki
Andrzej Żarnecki
Ballada samochodowa


Jerzy Sułkowski

Samochód to rzecz piękna
Któż do niego nie wzdycha
Octavia lub syrenka
A nawet petka licha
Możesz być nawet garbaty
Gdy siądziesz za kierownicą
Siedzenia są przesuwane
Tu łysi też się liczą

Tylko unikaj warsztatów
Warsztatów naprawy unikaj
Kraks, Motozbytu i ulic Warszawy
Jak ognia unikaj
Unikaj rat i ubezpieczeń
Mandatów, kolego, unikaj
Strzeż się wypadków i karamboli
Strzeż się PZU orzeczeń
I unikaj warsztatów
Warsztatów naprawy unikaj

Poza tym są pasażerki
O włosach barwy lakieru
Są z przodu i z tyłu numerki
WC z końcówką 0
Ulica jest twoja, bracie
Dziewczyny są łatwe śmiesznie
Sopot, Hel, Podkarpacie
Wszystko dla ciebie jak we śnie

Tylko unikaj warsztatów...
Auta, kolego, unikaj