Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksandrowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksandrowicz. Pokaż wszystkie posty

Marszowa piosenka - Tadeusz Aleksandrowicz


Skaldowie
Marszowa piosenka

Tadeusz Aleksandrowicz


Czekajcie mnie, mamo
Czekajcie mnie, tato
Przyjadę na urlop
Kiedy minie lato

Sierżant tu nam ojcem
Kapitan nam mamą
Prawie tu jak w domu
Jednak nie tak samo

Kupcie mi ubranie
Stare już za małe
Bo jak wejść w poprzednie
Gdy awans dostałem

Wy dziewczyny drżyjcie
Bo nas kapral gania
By każdy miał piątkę
Z ostrego strzelania

A jak zleci zima
Druga po niej minie
Pójdzie starszy rocznik
Grzać się przy dziewczynie

Czekajcie mnie, mamo...

To oni szli - Tadeusz Aleksandrowicz


Dana Lerska - To oni szli

Tadeusz Aleksandrowicz


Wyblakła w ramce fotografia
Wychudła na niej twarz w mundurze
Wąsiska i pepesza w rękach
Kołobrzeg, marzec-napis w górze

To oni szli, to oni szli
Żaden przed śmiercią nie klękał
Lecz na przód szli, wciąż na przód szli
Wolność nieśli na rękach
Gdzie tamte dni, gdzie tamte dni
Czy tylko w starych piosenkach
Za tamte dni, gdy oni szli
Nasza dziś dla nich podzięka

Płonęły sady i ogrody
Ruiny domów dym przesłaniał
Pociski ryły asfalt jezdni
Lecz żaden kulom się nie kłaniał

I na przód szli, i na przód szli
Wielu z nich padło wśród boju
Lecz na przód szli, lecz na przód szli
Więc kwiat czerwony im połóż
Za tamte dni, za nasze dni
Pełne radości i znoju
Na zachód szli, krwią znacząc dni
Byśmy żyć mogli w pokoju

Ech Soniu, Soniu - Tadeusz Aleksandrowicz


Dana Lerska
Ech Soniu, Soniu

Tadeusz Aleksandrowicz


Ech, rozorana droga, leje bomb i armat huk
Ech, tamtej wiosny ptak to czarny kruk
Niejeden czołg rozdarty wypełniał koszmar snu
Płonących, błędnych nocy, a w zębach chrzęścił kurz
Rudy kurz

Ech, wypalone łany zbóż po kres i dzieci strach
Ech, spopielała ziemia w gorzkich łzach
W rozbitej haubicy "Na zachód" napis tkwił
Krwawiące w dymach słońce, klął z GAZ-a szofer zły
W niemieckiej haubicy "Na zapad" napis tkwił
Krwawiło w dymach słońce, klął każdy z nas czas zły
Klął czas zły

Lecz na drodze stałaś ty
Chorągiewką gnałaś nas raz po raz
Będzie dobrze, nie marszcz brwi
Już przemija trudny czas
I będzie słońca łut, i będzie jeszcze maj
I będą dzieci tu biec przez zielony gaj

I budiet sołnce wnow' i budiet jeszczo maj
I budut igrat' zdies' riebiata czerez gaj

Ech, mija rok za rokiem - gdzie twój ślad, gdzie jesteś ty?
Kto nocą wskaże drogę poprzez sny?
Kto spojrzy prosto w oczy, kto zaklnie w słotny czas?
Kto w chwilach złych pokaże przyjazną, ludzką twarz?
Gdzie twój szelmowski uśmiech, drogowskaz tamtych dni?
Nie raz szukałam ciebie w rozdrożach innych mych
Trudnych chwil

Gdy na drodze stałaś ty
Chorągiewką gnałaś nas raz po raz
Mówiąc: No, nie marszczcie brwi
Już przemija trudny czas
Wnet będzie słońca łut i będzie wreszcie maj
I będą dzieci tu biec przez zielony gaj

Ech, Soniu, Soniu ma, z wojennych siostro dni
Tak chciałabym twą twarz pokazać dzieciom swym...

Kołobrzeg 1971

Wiosną i wojną pękała ziemia - Tadeusz Aleksandrowicz


Skaldowie
Wiosną i wojną pękała ziemia
Wiosną na zachód szli


Tadeusz Aleksandrowicz

Dniami, nocami, w strzępach mundurów
Zmęczeniem w twarzy, pomstą we krwi
Kilometrami spiekłych dróg wojny
Do tej jedynej na Zachód szli

Gdzieście, te czasy, skrzepłe od krwi
Gdy do jedynej na Zachód szli

Szły im naprzeciw matki i żony
Stęsknionym wzrokiem witały ich
Rozwarte ręce, łzy w bruzdach twarzy
Bo myśli swoich nie skrywał nikt

Gdzieście, te czasy...

Wiosną i wojną pękała ziemia
Śmierć się pleniła bujnie jak chwast
Wypatrywały próżno dziewczyny
A łzy wyciskał nie tylko wiatr...

Już nie będę taki głupi - Tadeusz Aleksandrowicz


Dwa Plus Jeden
Już nie będę taki głupi

Tadeusz Aleksandrowicz

Już nie będę taki głupi
Jak byłem w niedzielę
Jak byłem w niedzielę
Wszyscy chłopcy tańcowali
A ja mało wiele
Wszyscy chłopcy panny wzięli
Jam został jak cielę

Żadna mi się nie podoba
Tylko Rozala
Żadna mi się nie podoba
Tylko Rozala

Rozala, Rozala
Na na na, na na na na na
Rozala, Rozala
Na na na, na na na

W wojsku służba, w wojsku jadło
W domu miłowanie
W domu miłowanie
Jak przepustki nie dostanę
To sama zostaniesz
Jak tańcować będziesz z innym
Ja pójdę do innej
Będziesz wtedy żałowała
Ja nie będę winny

Żadna mi się nie podoba...

Wstało słonko, dzionek idzie
Stąpa polną miedzą
Stąpa polną miedzą
Choćbyśmy nic nie mówili
Ludzie się dowiedzą
Wojsko w słonku o tym śpiewa
O czym ludzie wiedzą...

Juhas zmarł - Tadeusz Aleksandrowicz

Skaldowie - Juhas zmarł

Tadeusz Aleksandrowicz

Siwa mgła z góry szła
Halą owce gnała
Strumyk stał, konik rżał
Dziewczyna płakała

Wierchami, reglami niosło się łyskanie
Bukami, smrekami szło wiatru kłanianie
Wierchami, reglami niosło się łyskanie
Bukami, smrekami szło wiatru kłanianie

Juhas zmarł, życie zdarł
Jak kierpiec schodzony
Wstrzymał bieg, cichy zległ
W truchełce zamkniony

Gazdowie, bacowie na się popatrują
Zginął chłop, szkoda go, niech wódkę gotują
Gazdowie, bacowie na się popatrują
Zginął chłop, szkoda go, niech wódkę gotują

Siwa mgła z góry szła
Owce pogubiła
Juhas zmarł, życie zdarł
Dziewka go zgubiła