Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarynka. Pokaż wszystkie posty

Złoty pierścionek - Roman Sadowski


Rena Rolska, Irena Santor - Złoty pierścionek


Roman Sadowski

Chodził kiedyś kataryniarz
Nosił na plecach słowików chór
I papugę ze złotym dziobem
I pierścionków sznur

Nad warszawską, szarą Wisłą
Za jeden grosik, za dwa lub trzy
Modry Dunaj w takt walca płynął
I papuga ciągnęła mi

Złoty pierścionek
Złoty pierścionek na szczęście
Z niebieskim oczkiem
Z błękitnym niebem na szczęście
Złoty pierścionek kataryniarza jedyny
Na moje szczęście
Na szczęście każdej dziewczyny...

Dzisiaj tamten kataryniarz
Nosi na plecach już skrzynię lat
I we włosach pierścionki srebrne
Które zwija wiatr

Odleciała już papuga
I mój pierścionek już dawno znikł
Więc powiedzcie, gdzie mam go szukać
Kto go jeszcze odnajdzie mi

Złoty pierścionek...

Złoty pierścionek
Taki miedziany, dziecinny
Za ten pierścionek
Oddałabym dziś sto innych...

Obrazy: Ludwig Knaus, Charles Courtney Curran

Katarynka - Bułat Okudżawa


Bułat Okudżawa - Песенка старого шарманщика
Gustaw Lutkiewicz, Zbigniew Zamachowski - Katarynka

Witold Dąbrowski

Eh, skrzynko-katarynko,
Muzyczko z dawnych dni,
Graj dziarska starowinko,
Zwodnico - zagraj mi.

Przyjaciół mam tak wielu,
Co krok znajoma twarz,
Lecz jakże dojść do celu,
Gdy ciasne buty masz?



Robota jest robotą,
I zawsze - jak na złość,
Roboty mamy potąd!
Roboty mamy dość.

Za każdy krok fałszywy,
Za każdy błędny krok,
Zapłacę życiu grzywnę -
Dostanę sójkę w bok.

Więc idę pomaleńku,
Niech starczy sił by dojść
I niech nie zaznam lęku,
Gdy życie daje w kość.

Robota jest robotą...

Różowy walczyk - Piotr Łosowski


Wiesław Michnikowski
Różowy walczyk

Piotr Łosowski

Jest kataryniarz na Starym Mieście
Co zakochanym przynosi szczęście
Nad dumnym Zamkiem, nad starym Rynkiem
Jak dawniej słychać dziś katarynkę

A kiedy zabrzmi różowy walczyk
Róże do dłoni biorą kwiaciarki
By wyczarować z nich w sekund parę
Barwne postacie Warszawy starej

Tańczy książę mazowiecki i poczet rycerzy
Król Stanisław Poniatowski, tańczą szwoleżerzy
Nawet dzielny król Sobieski do walczyka rusza
Choć mu trochę przeszkadzają poły u kontusza

Płyną niebieskie chwile nad miastem
Świt rodzi słońce, zmierzch niesie gwiazdę
I po Starówce codziennie chodzi
Pan kataryniarz - stary czarodziej

A kiedy zabrzmi różowy walczyk
Nawet król Zygmunt z kwiaciarką tańczy
Nawet Kiliński lekko na palcach
Tańczy z kwiaciarką szarmancko walca...

Obrazy: Siergiej Kropiwinskij

Katarynka pana Prusa - Tadeusz Kubiak


Anna German
Katarynka pana Prusa

Tadeusz Kubiak


Gdzie jesteście katarynki pana Bolesława
Gdzie jesteście katarynki, kocha was Warszawa
Ustawiłyście się codziennie przez Królewski Trakt
Pan Prus słuchał katarynek, one grały tak

My jesteśmy staroświeckie
Katarynka z katarynką
Na Zapiecku, Świętojańskiej
Na Podwalu i na Rynku

Katarynki z papugami w piórach niby tęcze
Wyciągały wróżby, losy - tu łzy, innym szczęście
Katarynki z papugami, bo to mądry ptak
Wróćcie znowu do Warszawy i zagrajcie tak

My jesteśmy staroświeckie...

Katarynka katarynce
Tu otwiera swoje serce
Każda z nas jest zakochana
W swej melodii, w swej piosence

Katarynka - Andrzej Włast

Tadeusz Faliszewski
Chór Juranda

Katarynka

Andrzej Włast

Bo kiedy Staś
Na katarynce swojej gra
Panienka z cicha
Do niego wzdycha

Już taki czar
Muzyka jego w sobie ma
Że chce być dama
Z nim sama
Raz, dwa

I wtedy w takt się rusza cała kamienica
Cała ulica tańczy polkę na trzy pas

Bo kiedy Staś
Na katarynce swojej gra
To nic się nie bój
Jest przebój, aż ha

Szalony kataryniarz - Aleksander Wertyński

Crazy Organ-Grinder
Aleksander Wertyński
Сумасшедший шарманщик
Szalony kataryniarz

Tadeusz Lubelski

Monotonnie nakręca katarynkę pod oknem,
Po czym śpiewa przeciągle, o tym samym co dnia.
Stare niebo Izy leje, w deszczu małpka wciąż moknie,
Podstarzała aktorka, którą nuży już gra.

Ty żałosny pajacu, komediancie zmęczony,
Marcel Gillis
Po co duszę obnażać? Nie wiesz nawet, co wstyd!
Zamilcz więc, zamilcz więc, senny grajku szalony,
Pieśni tej nie powinien już znać więcej nikt, więcej nikt!

Pędzi glob opętany po bezkresnym wszechświecie,
Przyczepione robaczki wirują wraz z nim,
I miotają się, kręcą, śmiesznie brzęczą, aż wreszcie,
Nie pojąwszy niczego, znikają jak dym.

A wysoko, gdzieś tam - Wielki Mag doświadczony
Z tych robaczków zdmuchuje rok za rokiem, jak kurz...
Zamilcz więc, zamilcz więc, senny grajku szalony,
Trzeba lepiej zapomnieć tę pieśń odtąd już, odtąd już!

My, ot - liście jesienne, przez burzę zerwane,
Byle wiatr w te i wewte przegania wciąż nas...
Kto nam drogę pokaże - schodzonym, znękanym,
Do Królestwa, gdzie w końcu zatrzyma się czas?

Czy to Mesjasz nadejdzie? Czy łgarz nieproszony,
Który raju nie wskaże wszak nam ani rusz?
Zamilcz więc, zmilcz więc, senny grajku szalony!
My będziemy pamiętać tę pieśń zawsze już, zawsze już!

Kataryniarz babuni - Kazimierz Szemioth

Zbigniew Zamachowski
https://drive.google.com/file/d/1DnxEHEIddiXFFjAEpZmlkVAb4DZsLn1q/view
Królewski to trakt

Kataryniarz babuni

Kazimierz Szemioth

To dla niej gra i gra kataryniarz
To dla niej walca gra z młodych lat
W Kanonię dźwięki te znów popłyną
Po Krzywym Kole koń biegnie w takt

W słoneczny wsiądę dzień do dorożki
Babuni ciepły szal przyda się
Warszawski sierpień ma zapach swojski
Łazienki to nasz cel, babcia wie

Królewski to trakt
Tak blisko już park
Spacery z babuni mej lat
Warszawa jak sen
Jej blaski i cień
Jej czar pełen kwiatów i dat

To dla niej gra i gra katarynka
Na Koziej, Piwnej śmiech, dzieci krzyk
Kwiaciarki kwitły tu w krynolinach
Na starym rynku targ skoro świt

To dla niej gra i gra katarynka
I w XIX wiek można wyjść
Przedłuża życie jej, które mija
Przybliża graniem swym tyle miejsc

Przez Foksal, przez tłum
Przez Tamkę i w dół
Gdzie Wisła, Powiśle i wiatr
Przez błękit i biel
Przez noce i dnie
Do młodych babuni mej lat...

Władysław Chmieliński







Na katarynce - Helena Kołaczkowska


Halina Kowalewska
Na katarynce

Helena Kołaczkowska

W podwórku ciasnym
Na stałe mieszka chłodny cień
Pogłębia go noc
Nie płoszy go dzień

W stłoczonych izbach
Jak warsztat pędzi, pędzi czas
Lecz w dzień mu uśmiechu brak
A w nocy snów i gwiazd

I tylko dziewczęta
Tak już młodość pewnie uczy je
Potrafią jak złotą nić
Marzenia wpleść w zagonione, szare dnie

Radośnie wznoszą znad igły
Swój zmęczony wzrok
Gdy doleci zza szyb
Dobrze znany im krok

Na katarynce skocznie, skocznie
Dziadek bez nogi gra
Tę katarynkę i melodię
Każdy tu zna

Gdy z katarynki polki, walce
Lecą wesoło w świat
Już tańczyłbyś rad
Już uśmiechasz się rad

Na bal karetą jechać musi wielka dama
A katarynka w nasze progi wchodzi sama
Co kilka dni

I młodym sercom
Wielki, piękny marzeń otwiera kraj
Gdy masz szesnaście lat
Szesnaście tylko lat

Na katarynce skocznie, skocznie
Dziadek bez nogi gra
A katarynka tych melodii
Pięć tylko zna

Na katarynce wróżby, wróżby
Biały wyciąga ptak
Czy spotka cię ktoś
Czy zabierze cię w świat

Za dziesięć groszy poznasz, co się w życiu zdarzy
Nad białą kartką można marzyć, długo marzyć
W bezsenną noc

Bo katarynka
Wielki, piękny sercu otwiera kraj
Kiedy ci szczęścia brak
Kiedy w życiu ci szczęścia, szczęścia brak

Obrazy: Siergiej Kropiwinskij
Fot. Halina Kowalewska

Katarynka - Andrzej Bianusz


Ludwik Sempoliński
Katarynka

Andrzej Bianusz

Przechodnie, rzućcie co łaska
Przystańcie, gdy macie czas
To katarynka warszawska
Zaśpiewa wam jeszcze raz:
O letnim dniu na Dynasach
O krynolinach jak z mgły
O dawnych, o dobrych czasach
Gdym młody był tak jak wy

To dni już dawno minione
Zgubione tak jak ja
Przechodnie, spójrzcie w tę stronę
Słuchajcie, jak ona gra
Korba tak lgnie mi do ręki
Jakbym z jej drzewem się zrósł
Hej, posłuchajcie piosenki
Słuchał jej kiedyś pan Prus

Gdzie tłumy strojne tak modnie
Gdzie roje panów i dam
Hej, posłuchajcie, przechodnie
Czterdzieści lat tak już gram
Jak wtedy znów gołąb grucha
Może to wciąż ten sam ptak
Czemu nie chcecie mnie słuchać
Dokąd spieszycie się tak

Piosenka o Aurelii - Agnieszka Osiecka


Józef Nowak
Piosenka o Aurelii


Agnieszka Osiecka

Ucichły dzieci na podwórzach
Czernieją wzgórza, wieczór spadł
Już wieczór spadł
Przychodzi człowiek z katarynką
I taką piosnkę w nocy gra

Dziś się oświadczę pannie Aurelii
Pojedziemy w karuzeli
Zjemy lodów za trzy grosze
I do tańca pannę poproszę

Wesoło będzie pannie Aurelii
Ze mną pędzić w karuzeli
Chociaż w sklepie fotografa
Czeka tez żyrafa

Przez sen słuchają tej piosenki
Może to księżyc, może las
Ten refren gra
Lecz co z Aurelią w dzień zaręczyn
Kto za nią na żyrafie gna

Dziś się oświadczę…

Nikt nie wie, co to za żyrafa
I kto Aurelia, i kto on
Kim był ten on
Kto w to zamieszał fotografa
Kto w karuzeli jedzie z nią

Dziś się oświadczę…

Nic nie wynika z tej piosenki
Może to księżyc, może las
Ten refren grał
Lecz rano, kiedy wszyscy wstaną
To każdy nuci sobie tak...

Obrazy: George Barbier

Walc katarynkowy - Leon Schiller


Hanna Skarżanka
Walc katarynkowy


Leon Schiller

Stary walczyku katarynkowy
Z cichutkim swym refrenem
Poskarż się, proszę, w najlichszym szynku
Słuchaczom jak ja, bezdomnym
Jeśli litości w nich nie obudzisz
Wybiegnij na ulicę
Krzycz pod mostami, wyj po zaułkach
Niech mnie do siebie przygarną

Szkoda każdej łzy
Twe o szczęściu sny
Już nie wrócą
Chodź do nas na wino, dziewczyno
Na karbol gaz, jeszcze przyjdzie czas
Pierwej upij się winem, chodź
Raz dwa trzy
Prędziutko otrzyj łzy
I na całego, bo cóż innego
Zostało takiej jak ty
Tylko nocy czar, szept roztańczonych par
Byle wesoło, z rąk do rąk wkoło
Nim ranny zbudzi nas gwar

Stary walczyku katarynkowy
Melodia twa jak alkohol
Upartym rytmem wciąż w skroniach tętni
I oczy mgłą przesłania
Mądre mi rzeczy szepczesz do ucha
Ano, kto wie, spróbuję.
Żyć, mówisz trzeba, to będę żyła
A jak, to już wiadomo

Katarynka - Agnieszka Osiecka


Maryla Rodowicz
Katarynka

Agnieszka Osiecka


Kręć się, kręć się katarynko,
ludzkie prawa znasz.
Już papagaj kiwa szyjką,
że do taktu grasz.

Po ptaszętach pozostaną
ślady dawnych gniazd.
No a po nas, no a po nas,
najczarniejsza z gwiazd.

Kręć się, kręć się katarynko,
o zapłatę proś.
Choć przejdziemy się po rynku,
jutro powiesz dość.

Po kolejach pozostaną
złe rozkłady jazd.
No a po nas, no a po nas,
najczarniejsza z gwiazd.

Kręć się, kręć się czarna skrzynko,
przepowiadaj los.
Potoczymy się do szynku,
zaśpiewamy w głos.

Po poganach pozostaną
gruzy dawnych miast.
No a po nas, no a po nas,
najczarniejsza z gwiazd.

Dalej, póki starcza siły
i nie boli dźwięk.
Już tam w lesie słychać piły,
czy to śpiew, czy jęk?

Anielice z aniołami,
w czarnym śniegu śpią.
Piły wódkę z malinami,
w karczmie, tam za wsią.

Mruga diabeł, znad szampana,
znudził mu się świat.
A siekiery już od rana
rąbią biały sad.

Idź Jankielu do komory
i posłanie mość.
Ty zmęczony, pewnie chory,
jutro powiesz, dość.

Kręć się, kręć się katarynko,
prawa życia znasz.
Nie, nie jesteś zwykłą skrzynką,
złote serce masz.

Po twych śpiewkach pozostanie,
raz, dwa, raz, po raz.
No a po nas, no a po nas,
najczarniejsza z gwiazd.

Obrazy: Jakub Schikaneder

Gra katarynka - Bronisław Brok


Jerzy Michotek
Gra katarynka

Bronisław Brok


Stara już chyba jak świat
Z dawna ochrypła od rdzy
Gra katarynka strzępioną przez wiatr
Piosnkę samotnych dni
Głos jej przez okno się wkradł
Żebyś grosika jej dał
Niósł kataryniarz piosenkę przez świat
Żeby świt ją znał

Gra katarynka piosenkę starą, gra
Że serce w rozterce, że prędko mija maj
I gra katarynka, że pięknie kwitły bzy
A nad piosnką jej żałosną
Wiatr po niebie pędzi mgły
Nad tym żalem za tą wiosną
Która krótko trwała, nic nie dała
Tylko oczom łzy

Stara już chyba jak świat
Z dawna ochrypła od rdzy
Gra katarynka strzępioną przez wiatr
Piosnkę samotnych dni
Raz dwa trzy, raz dwa i raz
Walczyk pogubił gdzieś rytm
Z biednych walczyków nie śmieje się nikt
W smutny, jesienny czas

Graj katarynko piosenkę starą, graj
Że serce w rozterce, że prędko mija maj
I graj katarynko, że pięknie kwitną bzy
Znad jesieni, znad żałosnej
Porozpędzaj szare mgły
I powtarzaj nam tę wiosnę
Bo za krótko trwała, nic nie dała
Tylko oczom łzy

Walc katarynek - Karol Kord

Wiktor Zatwarski
Walc katarynek

Karol Kord

Ulicami, arteriami nowych tras
Dzień przepływa i porywa z sobą nas
Miasto żyje, serce bije, życie trwa
Tylko nocą, nie wiem, po co, coś tam gra

To walc katarynek spalonych na pył
Przepływa przez Rynek i gaśnie bez sił
Ogródek z muzyką jest, zda się, tuż tuż
I Blady znów Niko, bielański znów kurz

To chór katarynek walczyka nam gra
Warszawski go Rynek pamięta i ja
Przepływa przez Rynek, jak gdyby się śnił
Ten walc katarynek spalonych na pył

Neonami, kolorami błyska zmierzch
Można chodzić, w światłach brodzić
Wzdłuż i wszerz
Ale w nocy, po północy milknie świat
I w zaułkach gra szkatułka starych lat