Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samba. Pokaż wszystkie posty

Samba po rozstaniu - Jacek Cygan


Jerzy Filar  👉👉👉👉👉
Samba po rozstaniu

Jacek Cygan


Po rozpalonym lodzie
Jak zbieg po schodach zbiegłem
Nie mogłem wtedy odejść
Odszedłem

Ta miłość znikła sama
Ja jej nie zabiłem
Była zazdrosna o nas
O szczęścia chwile

Ta miłość już nie żyła
Gdyśmy sięgnęli po nią
Na rozstań moście stała
A most płonął, płonął i płonął

Ta miłość była martwa
Jakby jej na przekór
Płynąłem wtedy z tobą
Rozkoszy rzeką

Ostatnia noc kochanków
Smakuje jak martini
Mieliśmy swoją kodę
I last minute

Dziś żyję tak samotnie
Jak żebrak na wygnaniu
Została tylko samba
Po rozstaniu

Ta miłość już nie żyła…

Dziewczyna z Ipanemy wyjechała - Jacek Cygan


Antônio Carlos Jobim – The Girl From Ipanema
Jerzy Filar - Dziewczyna z Ipanemy wyjechała

Jacek Cygan


W muzykę uciekam od wspomnień szalonych
Z dziewczyną związanych i z morzem zielonym
I z nocą w materacu z liści i ze słów
Z muzyki wychodzi dziewczyna szalona
Ma nuty we włosach i nagie ramiona
Uśmiecha się tak jak pani aż skończę grać

Noc się pochyla nad barem
Świt już zagląda w gitarę
Czas się zagadał z zegarem
We wspomnieniach mylących jak mgła
Śpi facet przy barze i ja

Nie lubię takich z muzyki powrotów
Do szklanki pełnej upadków i wzlotów
Więc może na zawsze w muzykę uciec się da...

To pociągi grają sambę - Jacek Cygan


Jerzy Filar
To pociągi grają sambę

Jacek Cygan


Za moim oknem co dnia mkną pociągi w strony dwie
Za szybą twarze, więc ja wpatruję się w nie
Semafory nagle dają znak, jak dyrygent, gdy zacznę grać
I orkiestra stu żelaznych kół bije głośno wspólny takt

A kiedy spada już zmrok zamykam oczy i
W półsenną podróż, hen w dal, unosi mnie rytm
Nie dochodzą tam pociągi gdzie wyobraźnia lubi mknąć
Za to rytm, miarowy gęsty rytm, wiezie mnie na słynny ląd

Brazylia, Brazylia

Stacja moich snów wita mnie
To pociągi grają sambę, nawet te z najdalszych stron
A ja wciąż myślę skąd znają ją
To pociągi czują sambę, konduktorem jest Stan Getz
A Jao Gilberto węgiel sypie w piec

Semaforem rządzi Jobim, a Gilberto Astrud ma
Darmowy bilet, gdy śpiewam ja
Zapamiętaj te osoby, może kiedyś spotkasz je
Gdy stukot kół cię uśpi tak jak mnie

Za moim oknem co dnia mkną pociągi w strony dwie
Za szybą twarze, więc ja wpatruję się w nie
Widzę dzieci zasłuchane w rytm kolejowej samby kół
A dorośli mruczą plotki swe, a głusi mają miny złe

Bo pociągi grają sambę, nawet te z najdalszych stron
A ja wciąż myślę skąd znają ją
To pociągi czują sambę, nawet te z najdalszych stron
A ja wciąż myślę skąd znają ją...

Stan Getz
Jao Gilberto
Antonio Carlos Jobim

Słownikowa samba - Jacek Cygan


Zbigniew Wodecki 👉👉👉
Słownikowa samba

Jacek Cygan


Poznałem damę - co za styl
Przy niej nawet miss to nic
Więc ją czaruję, proponuję itd.
Ona wpada w „nie”

I mówi: primo, że na dziś
Nie mam wielkich szans
Choć z wyglądu jakoś tam
Ale w środku zero

Secundo, jeśli chcę ją mieć
Muszę podnieść swoje "ja"
Wyrazów obcych słownik dała mi i cześć
Jestem już przy „A”

Kochaj mnie en face
Bez tego akcjom mego alter ego
Grozi szok ad hoc
Kochaj mnie en face
A priori kochaj à la long

Kochaj mnie en face
A vista całuj i nie żałuj
Tudzież pieść mnie à la carte
Kochaj mnie en face
Już ciebie jestem wart

I tak się męczę dzień za dniem
Wyjść nie mogę poza „A”
Wyrazy obce są mi obce, co tu kryć
Bez niej nie chcę żyć

I myślę à jour i à jour
Wściekły niczym głód
Nagle słyszę jak jej głos
Nuci moją arię

Kochaj mnie en face…

Kochaj mnie en face
Niech gra nam nowa słownikowa samba
Tylko tego chcę
Kochaj mnie en face
Niedługo będę już przy „B”

Kochaj mnie en face
Wyrazy obce odtąd wszystkie są mi bliskie
Jak twój wdzięk
Kochaj mnie en face
Ad rem

Kompozytor: Aleksander Maliszewski 👉👉👉

Samba z kalendarza - Wojciech Mlynarski

Dorota Miśkiewicz
Samba z kalendarza

Wojciech Młynarski

Sylwester już był,
gdy ciebie poznałam,
a luty się skrzył,
gdy cię pokochałam,

A marzec nas wziął
w objęcia wiosenne,
gdyś szeptał, że żyć
nie umiesz beze mnie.

Świat się śmiał, a ja
na temat tych zdarzeń
zapisałam w kalendarzu
bez liku słów i nut.

Gdyś w kwietniową noc
ponawiał zaklęcia
i maj, kiedy bez
przyniosłeś w objęciach,
czerwcowy świt, słoneczny tak
i dojrzały lipca smak.

I myślałam wciąż,
czy wiosna, czy zima,
czy to będzie trwać,
czy to się utrzyma
i czy mi szczerą prawdę dziś
akacjowy mówi liść?

Tymczasem jak tchórz
pojawił się sierpień,
październik jak nóż
przysporzył mi cierpień

I czas głuchy był
na słowa i listy,
jak listopad zły
i jak grudzień mglisty.

A gdy pierwszy raz
zakpiłeś z mych marzeń,
wykreśliłam z kalendarza
każde z miłości słów…

Lecz wykreślić nut
już nie potrafiłam
i tak samba się zrodziła
z kalendarzowych nut…

2011

Oczy masz niebiesko-zielone - Wanda Warska

Astrud Gilberto, João Gilberto - The Girl From Ipanema
Wanda Warska - Oczy masz niebiesko-zielone

Oczy masz niebiesko-zielone
I włosy masz za bardzo kręcone
I ludzi nie lubisz, i źle o nich mówisz
Dlaczego?

Buty z zamszu, kapelusz pilśniowy
I krawat w kwiatki i nos malinowy
I chcesz się umawiać
I chcesz mi przeszkadzać
Dlaczego?

Ja oczy mam dla innego
Ja chcę chłopaka czułego
Ja chcę chłopaka wiernego
Taki gust wyjątkowy już mam
Mój chłopak jest zawsze ten sam

Oczy jego są szaro-beżowe
I włosy ma na jeża strzyżone
I jego kocham
I on jest zawsze taki sam

Ja oczy mam dla innego
Ja mam chłopaka wiernego
Ja jestem tylko dla niego
Taki gust beznadziejny już mam
Mój chłopak jest zawsze ten sam

Oczy jego są szaro-beżowe...

Bim-bam - Wanda Warska

Wanda Warska - Astrud Gilberto - Bim-bam

Bim-bam...
Że też tak nie mogło być
Żeby z królem w zamku żyć
Namówiona poszłam za artystę

Jeśli skarby jakieś masz
Kilka skrzyń otworzyć każ
A przekonasz mnie, że jesteś królem

Srebrne szaty będę mieć
Złote kury będę jeść
O północy zjawi się kochanek

Dużo różnych bajek znam
Biedak zawsze płacze sam
Nie chcę biedy, wolę być królową

Obraz: Michael Cheval

To brzydko Roberto - Tadeusz Śliwiak


Natasza Zylska
To brzydko, Roberto

Tadeusz Śliwiak

Roberto, Roberto, Roberto
Co mieszka w Braz
Zaprosił nas na sambę raz
Idziemy, wchodzimy, pukamy w drzwi
Pukamy raz, pukamy dwa, pukamy trzy

Nikogo nie ma w domu
Nikt nie otwiera nam
To brzydko, Roberto
To brzydko, Roberto
Cóż o tym myśleć mam

Ach, gdybyś choć kartkę wetknął w drzwi
Przepraszam, nie mogłem zaczekać
Tak się nie robi, Roberto
Ach, tak się nie robi, Roberto
Tak się nie robi, Roberto
Nie możemy wybaczyć ci

Roberto, Roberto, Roberto
Co mieszka w Braz
Na drugi dzień spotyka nas
Przepraszam - powiada - wybaczcie mi
Przeprasza raz, przeprasza dwa, przeprasza trzy

Niestety, mój Roberto
Sprawiłeś przykrość nam
To brzydko, Roberto
To brzydko, Roberto
Tańcz sambę teraz sam

Ach, gdybyś choć kartkę...

Roberto, Roberto, Roberto
Co mieszka w Braz
Ostatni raz tak zadrwił z nas
Nie przyjdzie już więcej pod jego drzwi
Ni chudy Tom, ni śmieszny Bob, ni śliczna Mi

A samby równie dobrze
Nie tańczy nikt jak my
Więc żałuj, Roberto
Więc żałuj, Roberto
Straciłeś na tym - ty...

Zatańczcie sambę - Anna Jakowska


Natasza Zylska
Zatańczcie sambę

Anna Jakowska

Gdy macie smutki i cierpienia, taka na to rada
Zatańczcie sambę, zatańczcie sambę
Gdy idzie wszystko wam na opak, wszystko z rąk wypada
Zatańczcie sambę, a pech opuści was

Cierpisz na bezsenność
Zaraz zatańcz sambę
Wnet poczujesz senność
Jak suseł będziesz spał
Kiedy jeść nie możesz
Brak ci apetytu
Samba ci pomoże
Byś apetyt miał

Gdy, mając gości, chcecie by bawili się wesoło
Zatańczcie sambę, zatańczcie sambę
Bo dźwięki samby zdolne są rozchmurzyć każde czoło
Zatańczcie sambę, a przekonacie się...

Samba bez butów - Magda Czapińska

Hanna Banaszak
Samba bez butów

Magda Czapińska

Gdy dokuczy ci ten najlepszy z wszystkich świat
Gdy poczujesz znów gorzko - cierpki smutku smak
Kiedy mówią ci: nie masz bracie żadnych szans
Zdejmij buty i sambę tańcz

Gdy już nie masz nic, a w kieliszkach tylko wiatr
Gdy przegrałeś los w nie najlepiej granych grach
Nie załamuj rąk, na to zawsze znajdziesz czas
Zdejmij buty i sambę tańcz

Budzę się, chociaż powodów brak
Wita mnie szarobury świat
Nuda żre i nie chce kochać nikt
Aż tu cud sprawia samby rytm, ten rytm

Gdy już czujesz jak w żyłach szybciej krąży krew
Odpływają w dal smutek, chandra, żal i pech
Spróbuj ze mną więc, może to ostatnia z szans
Zdejmij buty i sambę tańcz

Zdejmij buty i ze mną tańcz
Zdejmij buty i sambę tańcz

Karnawałowo wiruje świat - Wojciech Młynarski

Agnieszka Wilczyńska
Karnawałowo wiruje świat

Wojciech Młynarski

Karnawałowo wiruje świat
Karnawałowo wirują słowa
Słowa twe, jak confetti deszcz

Żeś wreszcie przy mnie sens życia zgadł
Gdy jestem blisko, to grasz o wszystko
Szepczą mi twoje słowa ćmy

Królowa samba śliczna tak
Królowa samba daje znak
I we władanie swoje bierze nas

W szalonym tańcu, co mi tam
Uwierzę w każde z twoich kłamstw
Na karnawału krótki czas

Można zapomnieć się raz na rok
Czas piękny przeżyć i raz uwierzyć
W magię słów, karnawału słów

Karnawałowo wiruje świat…

Zanim lampiony pozrywa wiatr
Kochaj się we mnie
I swym ramieniem otocz mnie
Gdy karnawał trwa...

Obraz: Misha Lenn

Samba - Anna Jakowska


Janusz Gniatkowski
Samba

Anna Jakowska

Kpiłem, kiedy mi mówili
Że z miłością trudna sprawa
Kradnie spokój w jednej chwili
Nie pozwala w nocy spać

I nie mogłem pojąć wcale
Kto te głupstwo mógł wymyśleć
Ale kiedy wpadłem także
Odechciało mi się śmiać

Ach, jak miłość dręczy mnie
Co za pech, co za pech
Ach, jak miłość dręczy mnie
To jest kara za mój śmiech

Zakochałem się na wieki
W pielęgniarce od dentysty
Tak jej oczy mnie urzekły
Że nie mogłem w nocy spać

Wkrótce wymyśliłem sposób
By móc często ją widywać
Już wyrwałem siedem zębów
No i z czego tu się śmiać...

Obrazy: Liz McKay

Koza u rena - Wojciech Młynarski


Wojciech Młynarski - Koza u rena - Rosa Morena

Koza u rena,
Krechę ma u rena koza,
Ren ma ranne ramię, koza - guza i nic poza
Guzem ze wzgórz ta koza!
Denna morena,
Drobne skalne z nią precjoza
Spadły na lapońskie ranczo - tam, gdzie amoroso
Prozą szeptał ren z kozą.

Szpera ta koza i szpera ta koza po ranczo,
Szperanie to domena kóz,
Jedyna jodyny w krąg aura jęk rena rozdziera,
A koza wciera ją w swój guz!
Jodynę całą wciera...

Lecz gangrena nie tknie rena,
Bo los o to już sam dba
I kozie reprymendę ren sam da -
- że groza...
A póki co, to sporawą krechę ma
U rena koza,
A póki co, to u rena krechę ma
Ta koza,
A póki co, to sporawą krechę ma -
- świnia, nie koza!
A póki co, to ta koza krechę ma!

Kokosy - Kazimierz Winkler

Violetta Villas - Kokosy

Kazimierz Winkler

Kokosy, kokosy
Dziś wszyscy razem tańczą
Ten w butach, ten bosy
Bo wszystkich porwał rytm

Już świta, już głosy
Ptaszęce brzmią nad ranczo
Lecz pląsów tych dosyć
Nie ma jeszcze nikt

Dziś nikt się nie wyśpi
Zmartwienia poszły w kąt
Dziś bawią się wszyscy
Bez bójek i bez klątw

Kokosy, kokosy
Ten taniec ma coś w sobie
Nie padać na nosy
Tańczyć póki czas

Kokosy, kokosy
Ta samba jest gorąca
Gdy chłopiec cię prosi
To tańcz z nim jeszcze raz

Kropelki lśnią rosy
W zalotnych błyskach słońca
Aż księżyc zazdrosny
Zbladł nagle, zanim zgasł

Antonio i Carmen
To najpiękniejsza z par
On oczy ma czarne
W jej włosach igra wiatr

Samba trawy - Jonasz Kofta

Hanna Banaszak
Samba trawy

Jonasz Kofta

Wokoło gęsty zapach ziół
Nad nimi złoty obłok pszczół
Ty leżysz w trawie, patrzysz
W białe smugi chmur
Tu pośród nieskoszonych łąk
Nie jesteś nim, nie jesteś nią
Tu ziemia ci wybaczy
Każdy ludzki błąd

Jestem tak jak trawa
Jestem zielenią
Wszechobecna w pyle słońc
Losu nieciekawa
Bo trawa zawsze wie o wszystkim
Pytaj ją

Zgniecionych łodyg cierpka woń
Nie jesteś nim, nie jesteś nią
Już poza sobą masz miłości dobro, zło
Półsenna leżę pośród traw
I nie mam żadnych innych spraw
Już nie znam nienawiści i miłości praw...

Samba w południe - Jonasz Kofta


Hanna Banaszak
Samba w południe

Jonasz Kofta

Żar, pali mnie żar,
popiół na dłoniach,
popiół na twarzy,
popiół w ustach.
Skwar, południa skwar,
a liszaj mgły
upału ściemnia moje lustra.
Ból, ból trawi mnie,
czy nie dość, nie dość już
tych suchych łez?
Czy, czy będzie tak:
w puste południe
suche studnie
samotności?

Żar, powietrze drga,
a świat już umarł,
dawno umarł bez miłości.
Żar, pali mnie żar,
wiem, że już nie ma dla mnie,
nie ma nikt litości.
Żar, pali mnie żar,
dawno uciekło w głąb
źródło twych rąk.
Żar, pali mnie żar,
wszystkie miraże
mają zawsze twoje twarze.

Samba życia - Jonasz Kofta

Hanna Banaszak - Samba życia
Sergio Mendes - Mas Que Nada

Jonasz Kofta


Niech będzie noc i rum
Śmiech, roztańczony tłum

To jest samba
Którą w noc upalną gram wam
Nikt o niczym nie pamięta
Bo opętał go ten rytm
To ukoi, zapominasz, że się boisz
Porzuć wreszcie swoje lęki
Tylko dźwięk i tylko rytm.

Już nie jesteś sam
Słyszysz co ci gram
Samby życia śpiew
Więc porzuć gniew

To jest magia
Co z anioła czyni diabła
Z urzędnika czarownika
Kiedy znika w rytmie tym

Czas nagle zbladł i znikł
Nas nie odchodzi nic

To jest samba...

Wśród samotnych cisz
Zbyt już długo tkwisz
Gram ci samby cud
Więc porzuć chłód

To jest święto
Tańczyć sambę wniebowziętą
Bosa stopa ziem dotyka
Już samotny nie jest nikt

Obrazy: Ty Wilson

Samba na jedną nutę - Jonasz Kofta


Astrud Gilberto - One note samba
Hanna Banaszak - Samba na jedną nutę 💚

Jonasz Kofta


Obsesyjna jedna nuta
Motyw ten uwięził ją
Wokół nuty tej osnuta
Twoja jasność, półcień, mrok
Czy sekunda, czy minuta
Czy sto dni, czy tysiąc lat
Obsesyjna jedna nuta
Mówi ci, że jesteś sam

To nie znaczy wcale
Że odchodzisz już od siebie
W chłodne dale, że masz oszaleć
Popatrz w nieba błękit
A wygasną w struny brzęku twoje lęki
W tym jednym dźwięku

Obsesyjna jedna nuta
Uwięziona w sambie tej
Czy jej słodycz jest zatruta
Ty najlepiej o tym wiesz
Grzech miłości i pokuta
U wrót nieba, piekła bram
Obsesyjna jedna nuta
Mówi ci, że jesteś sam...

Obraz: Ralf Boyadijan

Samba przed rozstaniem - Jonasz Kofta


Hanna Banaszak, Michał Bajor - Samba przed rozstaniem

Jonasz Kofta

Nie, nie możesz teraz odejść
Bierzesz mi ostatnią wodę
Żar pustyni pali mnie
Bezlitosna płowa pustka
Mam spękane suche usta
Pocałunek mój to krew

Nie, nie możesz teraz odejść
Kiedy cała jestem głodem
Twoich oczu, dłoni twych
Mów, powiedz, że zostaniesz jeszcze
Nim odbierzesz mi powietrze
Zanim wejdę w wielkie nic

Nie, nie możesz teraz odejść
Jestem rozpalonym lodem
Zrobię wszystko, tylko bądź
Bądź, zostań jeszcze chwilę, moment
Płonę, płonę, płonę, płonę
Zimnym ogniem czarnych słońc

Nie, nie możesz teraz odejść
Popatrz listki takie młode
Nim jesieni rdza i śmierć
Bądź - proszę cię na rozstań moście
Nie zabijaj tej miłości
Daj spokojnie umrzeć jej

Samba Spoko - Wojciech Mlynarski

Heitor dos Prazeres

Bemibek - Samba Spoko

Wojciech Młynarski

Życie ci o świcie nuci wciąż
Graj, wygrywaj, do sukcesu dąż
Nie leń się, bądź chłop
Goń za szansą w trop
Nie leż jak ten snop
Ciągle wchodź na top i nie mów "stop"

Popatrz, gdzie są inni, a gdzie ty
Graj, wygrywaj, nie wypadaj z gry
Lecz choć tak mi radzi świat
Odpowiadam na sto takich rad....
O tak

O-o-o, spoko, spoko
W swoim rytmie idę w przód
To jest rytm z poko-, z poko-
Z pokolenia samby nut
O-o-o, spoko, spoko
Błyszczy w oku szczęścia skra
To jest ta szczęścia chwilka
Gdy serc kilka sambę gra

Szczęście to jest droga, a my w niej
Ale tempo tu się liczy mniej
Tu nie prędkość, lecz
Bardzo ważna rzecz
Że się idzie wstecz
Gdy się kiepskie towarzystwo ma

Gdzie wśród ciemnej nocy trudny cel
Myśl odważną jak rakietę strzel
I się pociesz, bo to fakt
Że ktoś jeszcze chce zaśpiewać tak...
Jak ty...